Jump to content
Forum Odszkodowania

Czy regres może dotyczyć właściciela pojazdu?


Enigma114
 Share

Recommended Posts

Mam pytanie czy regres ubezpieczyciela może dotyczyć właściciela pojazdu, który nie był sprawcą wypadku? Mój brat udostępnił samochód osobie nietrzeźwej. Sam również był pod wpływem alkoholu, jednak jechał jako pasażer. W wypadku zgineły dwie osoby, w tym kierowca samochodu. Jak się później okazało kierowca nie miał prawa jazdy o czym brat nie wiedział. W chwili wypadku samochód od miesiąca nie posiadał aktualnych badań technicznych.

Brat odniósł bardzo duże obrażenia podczas tego wypadku i miał wielkie szczęście, że przeżył.

Rodziny poszkodowanych zapewne wystąpią o odszkodowanie z OC pojazdu brata. Mam więc pytanie czy ubezpuieczyciel może wystąpić do brata o zwrot wypłaconych odszkodowań, skoro nie był sprawcą tego wypadku?

Link to comment
Share on other sites

Czy tówj brat jest właścicielem tego samochodu? Jeśli tak to nic dobrego z tego nie wyjdzie dodatkowo brak badan, brak prawo jazdy, alkohol, no nie będie kolorowo.
Link to comment
Share on other sites

Enigma114 wrote:
Mam pytanie czy regres ubezpieczyciela może dotyczyć właściciela pojazdu, który nie był sprawcą wypadku? Mój brat udostępnił samochód osobie nietrzeźwej. Sam również był pod wpływem alkoholu, jednak jechał jako pasażer. W wypadku zgineły dwie osoby, w tym kierowca samochodu. Jak się później okazało kierowca nie miał prawa jazdy o czym brat nie wiedział. W chwili wypadku samochód od miesiąca nie posiadał aktualnych badań technicznych.
Brat odniósł bardzo duże obrażenia podczas tego wypadku i miał wielkie szczęście, że przeżył.
Rodziny poszkodowanych zapewne wystąpią o odszkodowanie z OC pojazdu brata. Mam więc pytanie czy ubezpuieczyciel może wystąpić do brata o zwrot wypłaconych odszkodowań, skoro nie był sprawcą tego wypadku?
Zgodnie z art. 43 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, UFG i PBUK:
Art. 43. [Zwrot wypłaconego odszkodowania] Zakładowi ubezpieczeń przysługuje prawo dochodzenia od kierującego pojazdem mechanicznym zwrotu wypłaconego z tytułu ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych odszkodowania, jeżeli kierujący:

1) wyrządził szkodę umyślnie lub w stanie po użyciu alkoholu albo pod wpływem środków odurzających, substancji psychotropowych lub środków zastępczych w rozumieniu przepisów o przeciwdziałaniu narkomanii;
2) wszedł w posiadanie pojazdu wskutek popełnienia przestępstwa;
3) nie posiadał wymaganych uprawnień do kierowania pojazdem mechanicznym, z wyjątkiem przypadków, gdy chodziło o ratowanie życia ludzkiego lub mienia albo o pościg za osobą podjęty bezpośrednio po popełnieniu przez nią przestępstwa;

Regres przysługuje od kierującego, a nie właściciela pojazdu.

Co więcej poszkodowany właściciel pojazdu może dostać zadośćuczynienie za szkodę na osobie jakiej w tym wypadku doznał.

W przypadku pytań prosimy o kontakt z Kancelarią.
Link to comment
Share on other sites

 

Saint wrote:

Czy tówj brat jest właścicielem tego samochodu? Jeśli tak to nic dobrego z tego nie wyjdzie dodatkowo brak badan, brak prawo jazdy, alkohol, no nie będie kolorowo.

Mało jasne sformułowanie. A co ma wyjść dobrego, czy też niedobrego?Akurat autor tematu pisze, że pojazd prowadził kolega brata, a nie brat. Ponadto brak z Pana strony merytorycznej odpowiedzi.

Link to comment
Share on other sites

Kancelaria Prawna AnLex wrote:
Enigma114 wrote:
Mam pytanie czy regres ubezpieczyciela może dotyczyć właściciela pojazdu, który nie był sprawcą wypadku? Mój brat udostępnił samochód osobie nietrzeźwej. Sam również był pod wpływem alkoholu, jednak jechał jako pasażer. W wypadku zgineły dwie osoby, w tym kierowca samochodu. Jak się później okazało kierowca nie miał prawa jazdy o czym brat nie wiedział. W chwili wypadku samochód od miesiąca nie posiadał aktualnych badań technicznych.
Brat odniósł bardzo duże obrażenia podczas tego wypadku i miał wielkie szczęście, że przeżył.
Rodziny poszkodowanych zapewne wystąpią o odszkodowanie z OC pojazdu brata. Mam więc pytanie czy ubezpuieczyciel może wystąpić do brata o zwrot wypłaconych odszkodowań, skoro nie był sprawcą tego wypadku?
Zgodnie z art. 43 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, UFG i PBUK:
Art. 43. [Zwrot wypłaconego odszkodowania] Zakładowi ubezpieczeń przysługuje prawo dochodzenia od kierującego pojazdem mechanicznym zwrotu wypłaconego z tytułu ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych odszkodowania, jeżeli kierujący:

1) wyrządził szkodę umyślnie lub w stanie po użyciu alkoholu albo pod wpływem środków odurzających, substancji psychotropowych lub środków zastępczych w rozumieniu przepisów o przeciwdziałaniu narkomanii;
2) wszedł w posiadanie pojazdu wskutek popełnienia przestępstwa;
3) nie posiadał wymaganych uprawnień do kierowania pojazdem mechanicznym, z wyjątkiem przypadków, gdy chodziło o ratowanie życia ludzkiego lub mienia albo o pościg za osobą podjęty bezpośrednio po popełnieniu przez nią przestępstwa;

Regres przysługuje od kierującego, a nie właściciela pojazdu.

Co więcej poszkodowany właściciel pojazdu może dostać zadośćuczynienie za szkodę na osobie jakiej w tym wypadku doznał.

W przypadku pytań prosimy o kontakt z Kancelarią.
Odpowiedź częściowo słuszna- ale niepełna. Również "zgubniono" pkt art. 43 przedmiotowej ustawy "4) zbiegł z miejsca zdarzenia". Nowe brzmienie art. 43 wchodzi w życie z dn. 11.02.2012 r. (Dz. U. z 2011 r. Nr 205, poz. 1210) i będzie miało brzemienie "Zakładowi ubezpieczeń oraz Ubezpieczeniowemu Funduszowi Gwarancyjnemu, w przypadkach określonych w art. 98 ust. 2 pkt 1, przysługuje prawo dochodzenia od kierującego pojazdem mechanicznym zwrotu wypłaconego z tytułu ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych odszkodowania, jeżeli kierujący: (...)". Zgodnie z art. 43 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (tekst. jedn. Dz. U. z 2003 r. Nr 124, poz. 1152 ze zm.) zakładowi ubezpieczeń przysługuje prawo dochodzenia od kierującego pojazdem mechanicznym zwrotu wypłaconego z tytułu ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych odszkodowania, jeżeli kierujący: 1) wyrządził szkodę umyślnie lub w stanie po użyciu alkoholu albo pod wpływem środków odurzających, substancji psychotropowych lub środków zastępczych w rozumieniu przepisów o przeciwdziałaniu narkomanii, 2) wszedł w posiadanie pojazdu wskutek popełnienia przestępstwa, 3) nie posiadał wymaganych uprawnień do kierowania pojazdem mechanicznym, z wyjątkiem przypadków, gdy chodziło o ratowanie życia ludzkiego lub mienia albo o pościg za osobą podjęty bezpośrednio po popełnieniu przez nią przestępstwa, 4) zbiegł z miejsca zdarzenia. Zgodnie z art. 110 przedmiotowej ustawy z chwilą wypłaty przez Fundusz odszkodowania, w przypadkach określonych w art. 98 ust. 1 pkt 3 i ust. 1 a, sprawca szkody i osoba, która nie dopełniła obowiązku zawarcia umowy ubezpieczenia obowiązkowego, o którym mowa w art. 4 pkt 1 i 2, są obowiązani do zwrotu Funduszowi spełnionego świadczenia i poniesionych kosztów. W uzasadnionych przypadkach, kierując się przede wszystkim wyjątkowo trudną sytuacją materialną i majątkową zobowiązanego, jak również jego sytuacją życiową, Fundusz może odstąpić od dochodzenia zwrotu części lub całości świadczenia albo udzielić ulgi w jego spłacie. Wobec tego wówczas odpowiedzialność właściciela pojazdu jak i sprawcy szkody względem Funduszu jest solidarna zgodnie z art. 441 § 1 k.c.. Zgodnie z tezą wyroku S.N. z dnia 11 lutego 2003 r., V CKN 1664/00 „Jeżeli kierujący pojazdem mechanicznym spowodował szkodę czynem niedozwolonym będącym przestępstwem, to roszczenie o naprawienie szkody ulega przedawnieniu z upływem 10 lat, licząc od dnia popełnienia przestępstwa. Ten okres przedawnienia nie dotyczy posiadacza pojazdu ponoszącego z kierowcą odpowiedzialność solidarną, jeśli odpowiada on za własny, a nie cudzy czyn”. Wobec tego sprawca szkody odpowiada na zasadzie art. 436 § 1 w zw. z art. 518 § 1 pkt 1 k.c., zaś właściciel pojazdu mechanicznego, który nie zawał obowiązkowej polisy OC na podstawie art. 415 w związku z art. 518 k.c.. Okres przedawnienia dotyczących kierowcy, który spowodował szkodę nie dotyczy posiadacza pojazdu ponoszącego wraz z kierowcą odpowiedzialność solidarną, jeśli nie jest to odpowiedzialność za cudzy czyn. Ów właściciel pojazdu mechanicznego, który odpowiada wraz z kierowcą solidarnie na podstawie art. 441 § 1 k.c. mógłby odpowiadać za szkodę jako za cudzy czyn na podstawie art. 429 k.c. w zw. z art. 436 § 1 w zw. z art. 518 § 1 pkt 1 k.c. gdyby np. powierzył prowadzenia swojego pojazdu mechanicznego osobie nie mającej stosownych uprawnień. Zgodnie z art. 518 § 1 k.c. osoba trzecia, która spłaca wierzyciela, nabywa spłaconą wierzytelność do wysokości dokonanej zapłaty: 1) jeżeli płaci dług cudzy, za który jest odpowiedzialna osobiście albo pewnymi przedmiotami majątkowymi, 2) jeżeli przysługuje jej prawo, przed którym spłacona wierzytelność ma pierwszeństwo zaspokojenia, 3) jeżeli działa za zgodą dłużnika w celu wstąpienia w prawa wierzyciela; zgoda dłużnika powinna być pod nieważnością wyrażona na piśmie. Oczywiście owa teza wyroku S.N. w części dotyczącej 10 letniego terminu przedawniania jest nieaktualna i termin ten od dn. 10-08-2007 r. wynosi 20 lat. Zgodnie z art. 442[1] § 1 k.c. roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym ulega przedawnieniu z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Jednakże termin ten nie może być dłuższy niż dziesięć lat od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę. Jak wynika z brzmienia art. 442[1] § 2 k.c. jeżeli szkoda wynikła ze zbrodni lub występku, roszczenie o naprawienie szkody ulega przedawnieniu z upływem lat dwudziestu od dnia popełnienia przestępstwa bez względu na to, kiedy poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Zgodnie z art. 442[1] § 3 k.c. w razie wyrządzenia szkody na osobie, przedawnienie nie może skończyć się wcześniej niż z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Co ważne w myśl art. 442[1] § 4 k.c. przedawnienie roszczeń osoby małoletniej o naprawienie szkody na osobie nie może skończyć się wcześniej niż z upływem lat dwóch od uzyskania przez nią pełnoletności. Jednak 20 letni okres przedawnienia zaistniał dopiero w wyniku ustawy z dnia 16 lutego 2007 r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny (Dz.U. 2007 Nr 80 poz. 538), gdzie uchylono art. 442 k.c., a dodano art. 442[1] k.c.. Przed zmianą ustawy Kodeks cywilny okres ów wynosił 10 lat. Samą treść ustawy wydano w dn. 16 lutego 2007 r., ustawę ogłoszono w dn. 9-05-2007r., ustawa weszła w życie i obowiązywała od dn. 10-08-2007 r.. Koreluje to z art. 3 ustawy z ustawą z dn. 16 lutego 2007 r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny (Dz. U. 2007 Nr 80 poz. 538), gdzie jest zapis, że ustawa wchodzi w życie po upływie trzech miesięcy od dnia ogłoszenia. Skoro ustawę ogłoszono w dn. 9-05-2007r. to zaczęła obowiązywać od dn. 10-08-2007 r., gdyż termin trzech miesięcy upłynął dokładnie z upływem dn. 9-08-2007r.. Skoro zaś do dnia 10-08-2007 r. obowiązywał 10 letni termin przedawnienia roszczeń to 10 lat wstecz z obliczenia wychodzi data 10 sierpień 1997 r.. Wobec tego z obliczenia wynika, że można dochodzić roszczeń za szkody osobowe wynikłe z przestępstwa (występku lub zbrodni) popełnionego od dn. 10 sierpnia 1997 r.. Brzmienie art. 2 ustawy z dnia 16 lutego 2007 r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny (Dz.U. 2007 Nr 80 poz. 538), mówi wprost, że do roszczeń o których mowa w art. 1 ustawy powstałych przed dniem wejścia w życie ustawy, a według przepisów dotychczasowym jeszcze w tym dniu nieprzedawnionych stosuje się przepisy art. 442[1] k.c. czyli przepisy mówiące o 20 letnim okresie przedawnienia. Wydaje się, że szkoda z dn. 10 sierpnia 1997 r. nie jest jeszcze przedawniona, gdyż uległaby przedawnieniu dopiero z upływem dnia 10 sierpnia 2007r., a właśnie od tego dnia zaczęła obowiązywać ustawa nowelizująca, mówiąca o 20 letnim terminie przedawnienia i ów dzień został objęty dobrodziejstwem art. 2 tejże ustawy nowelizującej. Natomiast posiadacz pojazdu mechanicznego nie odpowiada za czyn kierującego pojazdem tylko za czyn własny w postaci nie dopełnienia obowiązku zawarcia umowy obowiązkowego ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej za szkody spowodowane ruchem tego pojazdu. Przykładowo można wskazać na sytuację gdy Skarb Państwa na podstawie art. 417 k.c. odpowiada za szkodę wyrządzoną przez funkcjonariusza kierującego pojazdem w czasie zderzenia lub gdy na podstawie art. 429 k.c. powierzono prowadzenie pojazdu osobie bez uprawnień albo gdy przełożony odpowiada za szkodę na podstawie art. 430 k.c., jeżeli kierujący pojazdem podlegał wskazówkom posiadacza. W konsekwencji nie jest wyłączona odpowiedzialność posiadacza pojazdu według ogólnych reguł odpowiedzialności za czyny cudze, o ile spełnione są przesłanki odpowiedzialności określone w tych przepisach. Należy podkreślić, że roszczenie zwrotne przeciwko kierującemu i właścicielowi pojazdu mechanicznego przedawnia się z upływem lat trzech od dnia zapłaty świadczeń odszkodowawczych m.in. odszkodowania i zadośćuczynienia poszkodowanemu w wypadku. Uchwała z dnia 10 listopada 2005 r., III CZP 83/05 „Roszczenie zakładu ubezpieczeń przeciwko kierującemu pojazdem dnia 9 grudnia 1992 r. w sprawie ogólnych warunków obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych za szkody powstałe w związku z ruchem pojazdów (Dz.U. Nr 96, poz. 475 ze zm.), ulega przedawnieniu w terminie wskazanym w art. 118 in fine k.c.”. Stanowisko to jest zbieżne z wyrokiem Sądu Najwyższego z dnia 6 kwietnia 1981 r., IV CR 63/81 (OSNC 1981, nr 12, poz. 242) w którym stwierdzono, że „roszczenia zakładu ubezpieczeń związane z prowadzeniem działalności gospodarczej, które przedawniają się z upływem lat trzech, licząc od dnia zapłaty odszkodowania poszkodowanemu w wypadku”. Wobec tego radzę bardziej uważnie czytać ustawy i uczyć się od najlepszych z najlepszych- od mistrza (np. takiego jak ja). Nie ma chyba żadnych wątpliwości, że nie mam sobie równych. Posiadam doskonałe umiejętności praktycznego, profesjonalnego doradztwa prawnego, kreowania optymalnej strategii działania i zaniechania na etapie polubownym i jurysdykcyjnym, przywoływania doktryny, piśmiennictwa i judykatury S.N, dokonywania wykładni przepisów prawnych kodeksowych i pozakodeksowych zamieszczanych w ustawach normujących wyodrębniony obszar działalności budzących poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów, sporządzania projektów aktów normatywnych, komentarzy do aktów prawnych rangi ustawowej i podustawowej jakim są rozporządzenia, profesjonalnych pism administracyjnych i procesowych- doskonała znajomość m.in. karnistyki, prawa pracy, własności intelektualnej, zamówień publicznych, własności przemysłowej, gospodarczego i handlowego, konsumenckiego, europejskiego i międzynarodowego, ubezpieczeń, postępowania cywilnego oraz prawa cywilnego z naciskiem na procedurę likwidacji szkód osobowych i rzeczowych.
Link to comment
Share on other sites

Enigma114 wrote:
Mam pytanie czy regres ubezpieczyciela może dotyczyć właściciela pojazdu, który nie był sprawcą wypadku? Mój brat udostępnił samochód osobie nietrzeźwej. Sam również był pod wpływem alkoholu, jednak jechał jako pasażer. W wypadku zgineły dwie osoby, w tym kierowca samochodu. Jak się później okazało kierowca nie miał prawa jazdy o czym brat nie wiedział. W chwili wypadku samochód od miesiąca nie posiadał aktualnych badań technicznych.
Brat odniósł bardzo duże obrażenia podczas tego wypadku i miał wielkie szczęście, że przeżył.
Rodziny poszkodowanych zapewne wystąpią o odszkodowanie z OC pojazdu brata. Mam więc pytanie czy ubezpuieczyciel może wystąpić do brata o zwrot wypłaconych odszkodowań, skoro nie był sprawcą tego wypadku?
1) Tak- może o ile nie dopełnił obowiązku zawarcia umowy OC;

2) Jeśli miał zawartą polisę OC to brak podstaw do występowania z regresem w stosunku do właściciela pojazdu. Gdyby takiego OC nie zawarł to odpowiadałby solidarnie za szkodę wraz ze sprawcą (gdyby żył) jak za szkodę cudzą (powierzenie pojazdu osobie bez uprawnień i gdyby to udowodniono) i wówczas przedawnienie odpowiedzialności za szkodę wynosiłoby 20 lat. Natomiast w przypadku braku polisy OC i nie udowodnienia powierzenia pojazdu osobie bez uprawnień jego odpowiedzialność za szkodę wynosiłaby 3 lata. Jeszcze czymś innym jest przedawnienie roszczenia ubezpieczyciela, które wynosi 3 lata. Wobec tego nie może skutecznie dochodzić regresem roszczeń po przedawnieniu się odpowiedzialności cywilnoprawnej w stosunku do danej osoby. Zgodnie z tezą wyroku S.N. z dnia 11 lutego 2003 r., V CKN 1664/00 „Jeżeli kierujący pojazdem mechanicznym spowodował szkodę czynem niedozwolonym będącym przestępstwem, to roszczenie o naprawienie szkody ulega przedawnieniu z upływem 10 lat, licząc od dnia popełnienia przestępstwa. Ten okres przedawnienia nie dotyczy posiadacza pojazdu ponoszącego z kierowcą odpowiedzialność solidarną, jeśli odpowiada on za własny, a nie cudzy czyn”. Przed zmianą ustawy Kodeks cywilny okres przedawnienia odpowiedzialności cywilnoprawnej wynikłej z przestępstwa wynosił 10 lat. Samą treść ustawy wydano w dn. 16 lutego 2007 r., ustawę ogłoszono w dn. 9-05-2007r., ustawa weszła w życie i obowiązywała od dn. 10-08-2007 r.. Obecnie okres ów wynosi 20 lat. Zgodnie zaś z art. 96 § 1 pkt 2 i 3 k.k. właściciel, posiadacz, użytkownik lub prowadzący pojazd, który na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu dopuszcza: do prowadzenia pojazdu osobę niemającą wymaganych uprawnień, do prowadzenia pojazdu osobę znajdującą się w stanie po użyciu alkoholu lub podobnie działającego środka podlega karze grzywny. Reasumując myślę, że Pani brat miał OC wobec tego nie grozi mu regres od T.U.. Zawsze proszę się radzić najlepszych z najlepszych. Nie ulega żadnych wątpliwości, że ja posiadam taką opinię. Zresztą moją gigantyczną wiedzę, umiejętności i doświadczenie uznało wiele niezależych podmiotów- osób prawnych i osób fizycznych. Linki do tematów z przykładowymi referencjami poniżej:
http://www.odzyskaj.info/viewtopic.php?id=8004
http://www.odzyskaj.info/viewtopic.php?id=8253
http://www.odzyskaj.info/viewtopic.php?pid=83794#p83794
http://www.odzyskaj.info/viewtopic.php?id=8056
http://www.odzyskaj.info/viewtopic.php?id=8343
http://www.odzyskaj.info/viewtopic.php?id=8220
http://www.odzyskaj.info/viewtopic.php?id=8257
http://www.odzyskaj.info/post.php?tid=7720&qid=85052
http://www.odzyskaj.info/viewtopic.php?pid=85798#p85798
http://www.odzyskaj.info/edit.php?id=86086
http://www.odzyskaj.info/viewtopic.php?id=7905
http://www.odzyskaj.info/edit.php?id=86086
http://www.odzyskaj.info/viewtopic.php?id=7905
http://www.odzyskaj.info/viewtopic.php?id=7809
http://www.odzyskaj.info/viewtopic.php?id=8234
http://www.odzyskaj.info/viewtopic.php?id=7666
http://www.odzyskaj.info/viewtopic.php?id=7809
http://www.odzyskaj.info/viewtopic.php?id=8418
Link to comment
Share on other sites

Brat miał opłacone OC, tylko nie miał ważnych badań technicznych (skończyły się około miesiąca przed wypadkiem). A czy za to, iż brat wiedział że kierowca jest pod wpływem nic mu nie grozi ze strony ubezpieczyciela? Tak jak mówiłam o braku uprawnień do prowadzenia pojazdów dowiedział się dopiero po wypadku.
Link to comment
Share on other sites

 

szkoda wrote:

Mało jasne sformułowanie. A co ma wyjść dobrego, czy też niedobrego?Akurat autor tematu pisze, że pojazd prowadził kolega brata, a nie brat. Ponadto brak z Pana strony merytorycznej odpowiedzi.

Możesz Pan sobie darować takie komentarze, bo nie masz Pan kompetencji, żeby oceniać wypowiedzi innych. Akurat na debilizm tych chłopaków brak mi słów i nie będę udzielać merytorycznej odpowiedzi, kiedy nie mam na to ochoty, a Panu nic do tego. Ładnie Pan odpowiedział ale po za tym to po co się Pan tak lansujesz na tym forum.?

Link to comment
Share on other sites

Saint wrote:
szkoda wrote:
Mało jasne sformułowanie. A co ma wyjść dobrego, czy też niedobrego?Akurat autor tematu pisze, że pojazd prowadził kolega brata, a nie brat. Ponadto brak z Pana strony merytorycznej odpowiedzi.
Możesz Pan sobie darować takie komentarze, bo nie masz Pan kompetencji, żeby oceniać wypowiedzi innych. Akurat na debilizm tych chłopaków brak mi słów i nie będę udzielać merytorycznej odpowiedzi, kiedy nie mam na to ochoty, a Panu nic do tego. Ładnie Pan odpowiedział ale po za tym to po co się Pan tak lansujesz na tym forum.?
Musi się Pan pogodzić z tym, że nie jest to komentarz tylko rzeczowa, fachowa uwaga i zastrzeżenia do Pana nierzeczowej odpowiedzi, która nie była merytoryczna tylko stanowiła jakiś jałowy komentarz. Również musi się Pan pogodzić z tym, że mam gigantyczną wiedzę, umiejętności i doświadczenie co stanowi bezspornie, że jestem bardzo wysoko wykwalifikowanym fachowcem znającym doskonale wiele dziedzin prawa. Akurat Pana stwierdzenie, że nie mam kompetencji aby oceniać wiedzę innych jest bardzo zabawne, gdyż jest sprawą oczywistą praktycznie dla wszystkich użytkowników iż jestem bardzo dobry, a wręcz doskonały w wielu dziedzinach prawa. Wobec tego Pana opinia wydaje się być typowo tendencyjna i odosobniona. Więcej niż oczywiście, że napisał Pan tak tylko i wyłącznie z przekory czy ze złośliwości. Niestety ale jednak wewnętrznie pogodził się Pan z wyższością mojej gigantycznej wiedzy, umiejętności i doświadczenia o czym świadczą końcowe zdania "Ładnie Pan odpowiedział ale po za tym to po co się Pan tak lansujesz na tym forum.?".
Wydaje się, że naturalnym jest aby odpowiedzieć merytorycznie. Doskonale zdaje sobie Pan sprawę, że nigdy zarówno Pan jak i żadne osoby nie osiągną takiej wiedzy, umiejętności choćby się przetrenowały. Po prostu jestem w całkowicie innej "lidze" co można zauważył gołym okiem.
Ponadto jeśli ktoś zadaje pytanie na forum to wyłącznie po to aby właśnie taką merytoryczną odpowiedź otrzymać. Ponadto obrażanie poszkodowanych jest na tym forum niedopuszczalne bez względu kto zawinił w wypadku. Natomiast jeśli Pan nie chce odpowiadać na dany temat to lepiej przemilczeć temat niż pisać coś co nic, a nic nie wnosi do tematu. Nikt nikogo nie zmusza to wypowiadania się publicznie na forum. Ja piszę na forum, gdyż cały kraj musi wiedzieć kto jest najlepszy w kraju w wielu dziedzinach prawa. Ponadto nie lubię jak ktoś- a już tym bardziej osoba prawna- wprowadza w błąd w przedmiocie tak trywialnych zagadnień. Przecież tutaj wystarczy tylko średnio znać ustawę z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (tekst. jedn. Dz. U. z 2003 r. Nr 124, poz. 1152 ze zm.). Jeśli dana osoba prawna czy fizyczna nie zna elementarnych przepisów to trudno mówić o tym, że jest bardzo dobra i zawsze profesjonalnie zlikwiduje szkodę.
Link to comment
Share on other sites

 

Enigma114 wrote:

Brat miał opłacone OC, tylko nie miał ważnych badań technicznych (skończyły się około miesiąca przed wypadkiem). A czy za to, iż brat wiedział że kierowca jest pod wpływem nic mu nie grozi ze strony ubezpieczyciela? Tak jak mówiłam o braku uprawnień do prowadzenia pojazdów dowiedział się dopiero po wypadku.

1) W mojej ocenie brak podstaw prawnych do regresu. Co najwyżej może odpowiadać karnoprawnie jak za wykroczenie jako za udostępnienie pojazdu osobie będącej w stanie nietrzeźwości. Ponadto w przypadku likwidacji szkody na zasadzie ryzyka T.U. pomniejszy jego świadczenie o instytucję przyczynienia się do powstania czy też zwiększenie szkody z uwagi na podróżowanie z nietrzeźwym kierowcą. Zgodnie z art. 362 k.c. jeżeli poszkodowany przyczynił się do powstania lub zwiększenia szkody, obowiązek jej naprawienia ulega odpowiedniemu zmniejszeniu stosownie do okoliczności, a zwłaszcza do stopnia winy obu stron. Zgodnie zaś z art. 96 § 1 pkt 2 i 3 k.k. właściciel, posiadacz, użytkownik lub prowadzący pojazd, który na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu dopuszcza: do prowadzenia pojazdu osobę niemającą wymaganych uprawnień, do prowadzenia pojazdu osobę znajdującą się w stanie po użyciu alkoholu lub podobnie działającego środka podlega karze grzywny. Gdyby w art. 43 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (tekst. jedn. Dz. U. z 2003 r. Nr 124, poz. 1152 ze zm.) mowa była nie o kierującym tylko odpowiadzialnym za szkodę i jeśli by udowodnić winę Pani brata w umyślnym powierzeniu pojazdu osobie bez uprawnień i wywieść pogląd, że Pani brat odpowiada za cudzy czyn na podstawie art. 429 k.c. to wówczas można byłoby mówić i takiej solidarnej odpowiedzialności za szkodę Pani brata i kierowcy pojazdu, a w konsekwencji istnieniu podstaw prawnych do regresu.

Link to comment
Share on other sites

Enigma114 wrote:
Brat miał opłacone OC, tylko nie miał ważnych badań technicznych (skończyły się około miesiąca przed wypadkiem). A czy za to, iż brat wiedział że kierowca jest pod wpływem nic mu nie grozi ze strony ubezpieczyciela? Tak jak mówiłam o braku uprawnień do prowadzenia pojazdów dowiedział się dopiero po wypadku.
Wobec powyższego brak jest podstaw do tego aby Ubezpieczyciel wystąpił z regresem.

Fakt, że brat wiedział że kierujący znajduje się pod wpływem alkoholu może powodować, obniżenie odszkodowania jeśli o takowe brat wystąpi z uwagi na tzw. przyczynienie.
Link to comment
Share on other sites

szkoda wrote:
Kancelaria Prawna AnLex wrote:
Enigma114 wrote:
Mam pytanie czy regres ubezpieczyciela może dotyczyć właściciela pojazdu, który nie był sprawcą wypadku? Mój brat udostępnił samochód osobie nietrzeźwej. Sam również był pod wpływem alkoholu, jednak jechał jako pasażer. W wypadku zgineły dwie osoby, w tym kierowca samochodu. Jak się później okazało kierowca nie miał prawa jazdy o czym brat nie wiedział. W chwili wypadku samochód od miesiąca nie posiadał aktualnych badań technicznych.
Brat odniósł bardzo duże obrażenia podczas tego wypadku i miał wielkie szczęście, że przeżył.
Rodziny poszkodowanych zapewne wystąpią o odszkodowanie z OC pojazdu brata. Mam więc pytanie czy ubezpuieczyciel może wystąpić do brata o zwrot wypłaconych odszkodowań, skoro nie był sprawcą tego wypadku?
Zgodnie z art. 43 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, UFG i PBUK:
Art. 43. [Zwrot wypłaconego odszkodowania] Zakładowi ubezpieczeń przysługuje prawo dochodzenia od kierującego pojazdem mechanicznym zwrotu wypłaconego z tytułu ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych odszkodowania, jeżeli kierujący:

1) wyrządził szkodę umyślnie lub w stanie po użyciu alkoholu albo pod wpływem środków odurzających, substancji psychotropowych lub środków zastępczych w rozumieniu przepisów o przeciwdziałaniu narkomanii;
2) wszedł w posiadanie pojazdu wskutek popełnienia przestępstwa;
3) nie posiadał wymaganych uprawnień do kierowania pojazdem mechanicznym, z wyjątkiem przypadków, gdy chodziło o ratowanie życia ludzkiego lub mienia albo o pościg za osobą podjęty bezpośrednio po popełnieniu przez nią przestępstwa;

Regres przysługuje od kierującego, a nie właściciela pojazdu.

Co więcej poszkodowany właściciel pojazdu może dostać zadośćuczynienie za szkodę na osobie jakiej w tym wypadku doznał.

W przypadku pytań prosimy o kontakt z Kancelarią.
Odpowiedź częściowo słuszna- ale niepełna. Również "zgubniono" pkt art. 43 przedmiotowej ustawy "4) zbiegł z miejsca zdarzenia"
Odpowiedź jest słuszna w 100 %, a faktycznie przy kopiowaniu przepisu zagubił się pkt. 4 art. 43.

Pytająca zapytała, czy Ubezpieczyciel (nie UFG) może wystąpił z regresem do posiadacza pojazdu, który w chwili zdarzenia nie był kierującym i odpowiedź brzmi, że nie bo art. 43 wyraźnie mówi o odpowiedzialności kierującego.
Link to comment
Share on other sites

Kancelaria Prawna AnLex wrote:
Odpowiedź jest słuszna w 100 %, a faktycznie przy kopiowaniu przepisu zagubił się pkt. 4 art. 43.

Pytająca zapytała, czy Ubezpieczyciel (nie UFG) może wystąpił z regresem do posiadacza pojazdu, który w chwili zdarzenia nie był kierującym i odpowiedź brzmi, że nie bo art. 43 wyraźnie mówi o odpowiedzialności kierującego.
Odpowiedź jest słuszna ale ze zwykłego przypadku. Z tematu nie było wiadomo czy była ważna polisa OC tegoż pojazdu. Wobec tego jeśli nie dopytujemy autora tematu co do ważnych okoliczności to trzeba choćby krótko napisać również o UFG. Nie jest prawidłowe zakładanie "w ciemno", że pytająca zdawała sobie sprawę z tego czy ubezpieczyciel lub UFG może wystąpić z regresem. Wręcz należy zakładać, że osoba pytająca nie wiedziała nawet o istnieniu UFG. Jestem przekonany, że pytająca nie wiedziała nawet o UFG wobec tego twierdzenie, że w odpowiedzi nie trzeba o tym wspomnieć, gdyż pytająca nie użyła zwrotu UFG jest co najmniej kuriozalne. Zresztą już wiele osób na forum nie wiedziało nawet o istnieniu UFG. co więcej gdyby pytająca znała przepisy odnośnie ubezpieczyciela czy UFG to pytanie byłoby inaczej sformułowane, przedstawina byłaby własna teza z pewnymi wątpliwościami (przez analogię tak jak np. czyni to sąd odwoławczy występując do S.N. z zagadnieniem prawnym). Co gorsze to w odpowiedzi zgudbiono pkt 4 art. 43 przedmitowej ustawy co czyni ją niepełną i owa kwestia jest bezsporna nie podlegająca jakiejkolwiek dyskusji.
Link to comment
Share on other sites

Zmartwię Pana, Panie szkoda, ale cały kraj nie dowie się o Pana wiedzy, zresztą po co miałby się dowiedzieć, niemniej niewątpliwie posiada ją Pan w przedmiotowym zakresie.
Link to comment
Share on other sites

 

Saint wrote:

Zmartwię Pana, Panie szkoda, ale cały kraj nie dowie się o Pana wiedzy, zresztą po co miałby się dowiedzieć, niemniej niewątpliwie posiada ją Pan w przedmiotowym zakresie.

Nie cały kraj ale również cały świat. Przecież to forum mogą czytać osoby z całego świata. Zresztą tak jak Pan slusznie zauważył każdy już wie o tym, że prezentuję najwyższą wiedzę, umiejętności, doświadczenie, fachowość i profesionalizm.

Link to comment
Share on other sites

szkoda wrote:
Kancelaria Prawna AnLex wrote:
Odpowiedź jest słuszna w 100 %, a faktycznie przy kopiowaniu przepisu zagubił się pkt. 4 art. 43.

Pytająca zapytała, czy Ubezpieczyciel (nie UFG) może wystąpił z regresem do posiadacza pojazdu, który w chwili zdarzenia nie był kierującym i odpowiedź brzmi, że nie bo art. 43 wyraźnie mówi o odpowiedzialności kierującego.
Odpowiedź jest słuszna ale ze zwykłego przypadku.
:)

Pytanie dotyczyło regresu od Ubezpieczyciela, nie napisano nic o nieważności lub braku polisy, więc chyba osoba pisząca jasno artykułuje to co jest przedmiotem jej wątpliwości i na to dostała konkretną odpowiedź.

Pkt. 4 art. 43 ustawy nie został skopiowany przypadkowo, ale to dla sytuacji pytającego nie ma żadnego znaczenia bo jego regres nie dotyczy.
Link to comment
Share on other sites

Kancelaria Prawna AnLex wrote:
:)

Pytanie dotyczyło regresu od Ubezpieczyciela, nie napisano nic o nieważności lub braku polisy, więc chyba osoba pisząca jasno artykułuje to co jest przedmiotem jej wątpliwości i na to dostała konkretną odpowiedź.

Pkt. 4 art. 43 ustawy nie został skopiowany przypadkowo, ale to dla sytuacji pytającego nie ma żadnego znaczenia bo jego regres nie dotyczy.
Tak jak już pisałem jestem przekonany, że pytająca nawet nie wiedziała o istnieniu UFG, jego funkcjonowaniu i działalności. Wobec tego nie można zakładać takich dowolnych tez bez uprzedniego dopytania pytającego. Ponadto bardzo często- chociażby na tym forum- osoba pytająca nie wskazuje na bardzo ważne kwestie bez których nie sposób udzielić jednoznacznej odpowiedzi. Wówczas są następujące warianty: 1) albo wpierw dopytać pytającego; 2) udzielić wariantowej odpowiedzi (tak jak ja umiejętnie to czynię); 3) udzielić wariantowej odpowiedzi (tak jak ja umiejętnie to czynię) jak również dopytać pytającego. Twierdzenie, że pytające osoby na forum jasno artykułują swoje wątpliwości niestety ale w żaden sposób nie dają się pogodzić się z praktyką tegoż forum, gdzie osoby pytające bardzo często nie mają elementarnej wiedzy i nawet nie potrafią zadać pytania tak aby można było na nie udzielić konkretnej jednowariantowej odpowiedzi, gdyż nie przedstawiają bardzo ważnych okoliczności faktycznych. Wobec tego brak ujawnienia jakiejś kwestii np. co do braku ważności polisy OC absolutnie nie musi wynikać z tego, że pytająca zadawała sobie z tego sprawę. Zresztą nic nie napisała o tym, że posiadał ważną polisę OC. Co prawda pytająca ujawnił, że pojazd nie posiadał ważnego badania technicznego co dowodzi jedynie tego, że pytająca nie zdawała sobie sprawę z tego, że nie jest to istotne. Tym samym abstrahując nawet od tego to pytająca sformułowała pytanie "Mam pytanie czy regres ubezpieczyciela może dotyczyć właściciela pojazdu, który nie był sprawcą wypadku?". Wobec tego w tym zdaniu nic nie było o tym, że posiadał polisę OC.
Gdyby pytająca jasno artykuowała to napisałaby np. "Mam pytanie czy regres ubezpieczyciela może dotyczyć właściciela pojazdu, który nie był sprawcą wypadku i miał zawartą ważną polisę OC". Gdyby pytająca wiedziała, że ta okoliczność ma znaczenie to w pytaniu zawarłaby informację, że brat posiadał zawartą polisę OC. Natomiast skoro tego nie napisała to jasno z tego wynika, że nawet nie zdawała sobie sprawy z tego, że to może być istotne. Natomiast skupiła się na innych okolicznościach tj. powierzenie pojazdu osobie nie mającej uprawnień do prowadzenia pojazdu, stan nietrzeźwości kierującego etc.. Wobec tego oceniając zapytanie swobodnie z uwzględnieniem zasad prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego (doświadczenie wynikającego z bardzo często zadawanych błędnych pytań, gdzie nie ma podanych bardzo ważnych okoliczności faktycznych- wyjaśnienia nie zasługują na uwzględnienie. Siłę tej tezy potwierdza fakt, że pytająca nie napisała o tym, czy polisa jest ważna czy nieważna. Wobec tego absolutnie nie wolno snuć domniemania tylko należy rozpytać świadka. Nawet sąd nie może bez tamtego dopytania- rozpytania- stawiać takich tez u wyciągać tego typu dowolnych wniosków. Brak dokonania takiej czynności przez sąd powoduje naruszenie prawa procesowego i wówczas wyrok musi zostać uchylony i sprawa zostaje skierowana do ponownego rozpoznania. W najlepszym wypadku sąd odwoławczy musi uzupełnić postępowanie dowodowe. Są to właśnie najczęściej występujące błędy procesowe sądu I instancji, a dobry pełnomocnik zawsze je wykorzysta. Trzeba wobec tego unikać takich rażących błędów proceduralnych. Wiem, że jeśli sąd I instancji jest słaby to właśnie często bez uprzedniego rozpytania świadków stawia sobie wręcz wymyślone tezy. Żaden pełnomocnik nie obroni takiego wyroku tłumacząc, że jeśli świadek czegoś nie mówił to znaczy, że można przyjąć, że dana szczegółowa okoliczność nie miała miejsca, a już w szczególności jeśli nie chodzi o pewne historyczne zdarzenie jak np. zaistnienie wypadku, a jedynie o pewny bardzo drobny ale jakże bardzo istotny fakt jak np. posiadanie polisy OC. Tym samym jedynie ja umiejętnie odpowiedziałem na pytanie (uznając, że pytająca nie wie nawet o istnieniu UFG), a następnie bardzo obszernie i szczegółowo wjaśniłem wszelkie sporne kwestie i różnice pomiędzy T.U., a UFG. Nie jest prawidłowe na użytek tego forum- jak i na użytek udzielania porad w kancelariach- zakładać, że pytający jeśli sam nie ujawnia pewnych kwestii to znaczy, że można sobie samemu ustalić korzystną subtelną okoliczność. Zwykle klient nie ma żadnego pojęcia co w danej sprawie jest ważne, a co nie ma żadnego znaczenia. Przez analogię również karalne jest zatajenie prawdy, a nie tylko zeznawanie nieprawdy i tym samym świadek nie można się skutecznie tłumaczyć tym, że go o daną okoliczność nie zapytano. Z drugiej zaś strony jeśli chodzi o postępowanie jurysdykcyjne to sąd zobowiązany jest czuwać nad prawidłowym przebiegiem rozprawy i bacząc, aby zostały wyjaśnione wszystkie istotne okoliczności sprawy, a w miarę możności także okoliczności sprzyjające zaistnienu danego zdarzenia. Jedynie moja odpowiedź nie wynikała z żadnego domniemania, stawiania wymyślonych, gołosłowanych tez. Również jedynie ja dopytałem o polisę OC. Tak właśnie postępują najlepsi z najlepszych.
Enigma114 wrote:
Mam pytanie czy regres ubezpieczyciela może dotyczyć właściciela pojazdu, który nie był sprawcą wypadku?
szkoda wrote:
1) Tak- może o ile nie dopełnił obowiązku zawarcia umowy OC;
szkoda wrote:
2) Jeśli miał zawartą polisę OC to brak podstaw do występowania z regresem w stosunku do właściciela pojazdu. Gdyby takiego OC nie zawarł to odpowiadałby solidarnie za szkodę wraz ze sprawcą (gdyby żył) jak za szkodę cudzą (powierzenie pojazdu osobie bez uprawnień i gdyby to udowodniono) i wówczas przedawnienie odpowiedzialności za szkodę wynosiłoby 20 lat. Natomiast w przypadku braku polisy OC i nie udowodnienia powierzenia pojazdu osobie bez uprawnień jego odpowiedzialność za szkodę wynosiłaby 3 lata. Jeszcze czymś innym jest przedawnienie roszczenia ubezpieczyciela, które wynosi 3 lata. Wobec tego nie może skutecznie dochodzić regresem roszczeń po przedawnieniu się odpowiedzialności cywilnoprawnej w stosunku do danej osoby. Zgodnie z tezą wyroku S.N. z dnia 11 lutego 2003 r., V CKN 1664/00 „Jeżeli kierujący pojazdem mechanicznym spowodował szkodę czynem niedozwolonym będącym przestępstwem, to roszczenie o naprawienie szkody ulega przedawnieniu z upływem 10 lat, licząc od dnia popełnienia przestępstwa. Ten okres przedawnienia nie dotyczy posiadacza pojazdu ponoszącego z kierowcą odpowiedzialność solidarną, jeśli odpowiada on za własny, a nie cudzy czyn”. Przed zmianą ustawy Kodeks cywilny okres przedawnienia odpowiedzialności cywilnoprawnej wynikłej z przestępstwa wynosił 10 lat. Samą treść ustawy wydano w dn. 16 lutego 2007 r., ustawę ogłoszono w dn. 9-05-2007r., ustawa weszła w życie i obowiązywała od dn. 10-08-2007 r.. Obecnie okres ów wynosi 20 lat. Zgodnie zaś z art. 96 § 1 pkt 2 i 3 k.k. właściciel, posiadacz, użytkownik lub prowadzący pojazd, który na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu dopuszcza: do prowadzenia pojazdu osobę niemającą wymaganych uprawnień, do prowadzenia pojazdu osobę znajdującą się w stanie po użyciu alkoholu lub podobnie działającego środka podlega karze grzywny. Reasumując myślę, że Pani brat miał OC wobec tego nie grozi mu regres od T.U.. Zawsze proszę się radzić najlepszych z najlepszych. Nie ulega żadnych wątpliwości, że ja posiadam taką opinię. Zresztą moją gigantyczną wiedzę, umiejętności i doświadczenie uznało wiele niezależych podmiotów- osób prawnych i osób fizycznych.
szkoda wrote:
Zgodnie z art. 43 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (tekst. jedn. Dz. U. z 2003 r. Nr 124, poz. 1152 ze zm.) zakładowi ubezpieczeń przysługuje prawo dochodzenia od kierującego pojazdem mechanicznym zwrotu wypłaconego z tytułu ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych odszkodowania, jeżeli kierujący: 1) wyrządził szkodę umyślnie lub w stanie po użyciu alkoholu albo pod wpływem środków odurzających, substancji psychotropowych lub środków zastępczych w rozumieniu przepisów o przeciwdziałaniu narkomanii, 2) wszedł w posiadanie pojazdu wskutek popełnienia przestępstwa, 3) nie posiadał wymaganych uprawnień do kierowania pojazdem mechanicznym, z wyjątkiem przypadków, gdy chodziło o ratowanie życia ludzkiego lub mienia albo o pościg za osobą podjęty bezpośrednio po popełnieniu przez nią przestępstwa, 4) zbiegł z miejsca zdarzenia. Zgodnie z art. 110 przedmiotowej ustawy z chwilą wypłaty przez Fundusz odszkodowania, w przypadkach określonych w art. 98 ust. 1 pkt 3 i ust. 1 a, sprawca szkody i osoba, która nie dopełniła obowiązku zawarcia umowy ubezpieczenia obowiązkowego, o którym mowa w art. 4 pkt 1 i 2, są obowiązani do zwrotu Funduszowi spełnionego świadczenia i poniesionych kosztów. W uzasadnionych przypadkach, kierując się przede wszystkim wyjątkowo trudną sytuacją materialną i majątkową zobowiązanego, jak również jego sytuacją życiową, Fundusz może odstąpić od dochodzenia zwrotu części lub całości świadczenia albo udzielić ulgi w jego spłacie. Wobec tego wówczas odpowiedzialność właściciela pojazdu jak i sprawcy szkody względem Funduszu jest solidarna zgodnie z art. 441 § 1 k.c..
Enigma114 wrote:
W chwili wypadku samochód od miesiąca nie posiadał aktualnych badań technicznych.
Enigma114 wrote:
Mam pytanie czy regres ubezpieczyciela może dotyczyć właściciela pojazdu, który nie był sprawcą wypadku? Mój brat udostępnił samochód osobie nietrzeźwej. Sam również był pod wpływem alkoholu, jednak jechał jako pasażer. W wypadku zgineły dwie osoby, w tym kierowca samochodu. Jak się później okazało kierowca nie miał prawa jazdy o czym brat nie wiedział. W chwili wypadku samochód od miesiąca nie posiadał aktualnych badań technicznych.
Brat odniósł bardzo duże obrażenia podczas tego wypadku i miał wielkie szczęście, że przeżył.
Rodziny poszkodowanych zapewne wystąpią o odszkodowanie z OC pojazdu brata. Mam więc pytanie czy ubezpuieczyciel może wystąpić do brata o zwrot wypłaconych odszkodowań, skoro nie był sprawcą tego wypadku?
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...