Witam,
3 tygodnie temu miałem wypadek w pracy. Dostałem belka w głowę. Miałem założony kask, który w wyniku uderzenia spadł i doszło do kilku rozcięć na nosie oraz do złamania kości nosowej. BHPowiec orzekł, że wypadek był z mojej winy bo nie zachowałem odpowiedniej ostrożności. Jednak mimo to był to wypadek w pracy. Czy w związku z tym należy mi się jakieś odszkodowanie od ZUSu lub zakładu pracy? Posiadam także ubezpieczenie grupowe w pracy w Hesti, które jest dobrowolne (nieobowiązkowe). Odszkodowanie z ubezpieczenia grupowego wydaje mi się, że należy mi się tak czy inaczej. Tylko czy mam prawo ubiegać się o jeszcze jakieś odszkodowanie z racji tego wypadku?