kluska19861 Posted March 21, 2012 Share Posted March 21, 2012 witam mam pytanie ale njpierw opisze sytuację; otórz stałam na pargingu i chciałam wyjechac wyjeżdżałam tyłem rozejżałam się i nic nie widziałam wieć cofam i nagle uslyszałam otarcie się samochodu który równiez cofał jak ja kobita wyskoczyla i mwiła co pani nie widziała i sie odwruciła i poszła wiec ja terz odjechałm otarcie było u mnie nie wielkie wiec nie myślałm otym czy to gdzieś musze zgłosić ale czy ona może gdzieś to zgłosić ? ja nie wyszłam z samochodu niewiem czy dobrze zrobiłam ?prosze o odpowieć Link to comment Share on other sites More sharing options...
Miszka Posted March 21, 2012 Share Posted March 21, 2012 To zapewne i tak byłaby współwina. Tak więć jeżeli rozeszłyście się bez zapisywania danych to można uznać, ze nastąpiła wzajemna rezygnacja z roszczeń. Nie ma więc powodu do niepokoju w związku z tym wydarzeniem. Jest natomiast powód do niepokoju i wstydu ze względu na dramatyczną ilość błędów ortograficznych w Twoim poście. Link to comment Share on other sites More sharing options...
kluska19861 Posted March 22, 2012 Author Share Posted March 22, 2012 wsumie to sie nie rozeszłysmy tylko ona chyba wyszła ze samochodu a ja siedzialam w środku juz teraz sama mam metlik czy ona wychodziłam ze samochodu czy tylko sie odwaracała ale domnie nie podeszła bo ona siedzial jko pasażer a kierowcy nie widzialam niewiem juz odchodze od zmysłów co mam robic i co mysleć! sory za błedy Link to comment Share on other sites More sharing options...
Miszka Posted March 22, 2012 Share Posted March 22, 2012 E, tam, przestań się zamartwiać drobiazgami., jak nie chciała nic pisać i brać danych, tzn. że odstąpiła. Zawsze dasz radę się wytłumaczyć. Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts
Please sign in to comment
You will be able to leave a comment after signing in
Sign In Now