Witam, mam pytanie...
Podczas pracy w firmie produkcyjnej, mojej mamie w lutym br. wpadł opiłek metalowy do oka. Został on usunięty, jednakże po paru dniach okazało sie, że z okiem jest źle. Po operacji udało sie zahamowac stan zapalny. Generalnie nie widzi na te oko, ale za pół roku czeka ja przeszczep rogówki, po którym wzrok ma powrócic ( choc nie wiadomo w ilu procentach). Wypadek został uznany jako wypadek przy pracy, w protokole napisano, że posiadała ona okulary ochronne zabezpieczające oczy. Do dnia dzisiejszego jest na l4 i bedzie je miała jeszcze przez długi czas, pewnie do przeszczepu. Dostałyśmy narazie odszkodowania za pobyt w szpitalu. Moje pytanie brzmi, czy możemy się już starac o jakieś odszkodowanie? czy dopiero po przeszczepie rogówki? i o jakie odszkodowanie powinnysmy wystapic?
pozdrawiam