Witam
W marcu tego roku miałem wypadek rowerowy, w którym doznałem urazu głowy, skończyło się na otarciu skóry twarzy. Ze względu na utrzymujące się zaburzenia snu i lęki udałem się do lekarza rodzinnego a później ze skierowanie do psychologa. Jestem po kilku wizytach, rozp zaburzenia adaptacyjne pourazowe. Złożyłem wniosek o wypłatę odszkodowania z polisy grupowej w PZU, dzisiaj dostałem decyzję odmowną, lekarz orzecznik po przeanalizowaniu dokumentacji stwierdził, że moje dolegliwości nie mają charakteru trwałego, rokują i z tego tytułu roszczenie mi się nie należy. Dla osób obeznanych w temacie, czy zaburzenia adaptacyje pourazowe nie kwalifikują się do chorób powodujących trwały uszczerbek na zdrowiu, dodam, że nadal pozostaje w leczeniu, i z tego co widzę leczenie będzie długotrwałe. Pozdrawiam