ODSZKODOWANIE Z PZU - BRAK USZCZERBKU
Założył andrew83, 24 kwietnia 2007 · 1 116 wyświetleń · strona 2 z 2
Można się odwołać, TU ma po prostu obowiązek informowania o możliwości przekierowania sprawy do sądu, ale nie jest to konieczne Najpierw proszę zapoznać się z tabelą uszczerbku i znaleźć punkt określający Pana uraz - jeśli jest to można się odwoływać.
Proszę jeszcze napisać co bylo przyczyną upadku?
andrew83 napisał(a):
W liście który zawiera decyzję odmowną, lekarz orzecznik powołując się na zapisy uchwały (dostępne po wpisaniu w google uchwała nr UZ/145/2009 z dnia 14 maja 2009 ) uznał że nie doszło u mnie do trwałego uszczerbku na zdrowiu. W piśmie jest również zapis, iż w przypadku braku akceptacji stanowiska pzu istnieje możliwość dochodzenia roszczeń na drodze sądowej. Czyli jak mam to rozumieć, nie można się odwałać od decyzji lekarza orzecznika inaczej niż wchodząc na drogę sądową?
1) Tak- można złożyć odwołanie na etapie polubownym. Uprzednio proszę zażądać doręczenia na piśmie orzeczenia lekarza orzecznika, tabeli oceny trwałego uszczerbku na zdrowiu oraz samej decyzji. Co do klauzuli T.U. o możliwości skierowania sprawy na drogą sądową to jest to obowiązek T.U. wynikający z ustawy. Zgodnie z art. 14 ust. 3 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (tekst. jedn. Dz. U. z 2003 r. Nr 124, poz. 1152 ze zm.) pismo zakładu ubezpieczeń powinno zawierać pouczenie o możliwości dochodzenia roszczeń na drodze sądowej.
andrew83 napisał(a):
Jadąc rowerem potrąciłem przebiegającego przez jezdnię psa, zostałem wytrącony z toru jazdy, przejechałem na drugą stronę jezdni i zderzyłem się z jadącym z naprzeciwka samochodem.
Szkodą rzeczową i ewentualną osobową można likwidować z polisy OC właściciela psa jeśli jest rolnikiem lub bezpośrednio od jego ubezpieczyciela. Właściciel psa ponosi również odpowiedzialność karnoprawną za zdarzenie, gdyż zgodnie z art. 77 k.w. kto nie zachowuje zwykłych lub nakazanych środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia, podlega karze grzywny do 250 złotych albo karze nagany.
Napisałem pismo do PZU Białystok, z żądaniem dostarczenia orzeczenia lekarza orzecznika oraz tabeli oceny trwałego uszczerbku na zdrowiu. Czy PZU ma jakiś ustatowy czas na przesłanie odpowiedzi?
Co do tego psa, to wypadek miałem w terenie gdzie nie ma zabudowań, nie wiadomo czyj był pies, pomimo poszukiwań nie udał się zlokalizować jego właściciela.
andrew83 napisał(a):
Napisałem pismo do PZU Białystok, z żądaniem dostarczenia orzeczenia lekarza orzecznika oraz tabeli oceny trwałego uszczerbku na zdrowiu. Czy PZU ma jakiś ustatowy czas na przesłanie odpowiedzi?
Co do tego psa, to wypadek miałem w terenie gdzie nie ma zabudowań, nie wiadomo czyj był pies, pomimo poszukiwań nie udał się zlokalizować jego właściciela.
Witam
Minął miesiąc czasu a nie otrzymałem pisma z PZU, zastanawiam się czy na pisma kierowanie do nich wogóle odpisują. Rozmawiałem o tym z moim psychologiem, zapewniła mnie, że ona orzeka sprawy odwoławcze i moje zaburzenia jak najbardziej kwalifikują się jako trwały uszczerbek na zdrowiu. Czy po upływie ok 2 miesięcy od chwili wydania orzeczenia przez PZU mogę się od tej decyzji odwołać, ewentualnie do kogo kierować pismo? pozdrawiam
asia123 napisał(a):
POMOCY!! Wychodząc do pracy idąc do samochodu na swoim podwórku(kamieniste,nierówne) skręciłam staw skokowy-zwolnienie z pracy na 6 tyg.w tym rehabilitacja bez szyny,gipsu-opaska uciskowa.Noga w fatalnym stanie po 2 tyg.zwolnienia opuchnięta,boląca,sztywna w kostce.Czy jest sens ubiegać się o odszkodowanie z ZUS?
Jeśli ma Pani jakieś dobrowolne ubezpieczenia może Pani z nich zgłosić wnioski o wypłatę świadczeń. Termin przedawnienia to 3 lata od wypadku.
Witam serdecznie,
niestety indywidualnelink zewnętrzny zablokowany z PZU czy jakiejkolwiek innej ubezpieczalni rządzą się swoimi prawami. Po pierwsze bardzo dużo zależy od samej polisy i jej Ogólnych Warunków Ubezpieczenia oraz znajdującej się w nich tabeli uszczerbku. Po drugie ubezpieczyciele niestety nie uznają takich obrażeń jak potłuczenia i kilka szwów jako trwały uszczerbek na zdrowiu, bo skutki takich urazów mijają bezpowrotnie po kilku tygodniach. Wyjątkiem są sytuacje, gdy występują jakieś powikłania - np. blizna po ranie ciętej byłaby brzydka i znajdowałaby się na twarzy albo wdałoby się zakażenie w ranę i leczenie byłoby długotrwałe.
Tak czy inaczej ubezpieczyciele zaniżają odszkodowania, więc radzę odwołać się od tej decyzji - może PZU zmieni zdanie i wypłaci jakieś, choćby niewielkie świadczenie. Życzę dużo zdrowia a w razie dalszych pytań zapraszam do kontaktu.
Pozdrawiam,
Izabela