brikator Posted March 23, 2013 Share Posted March 23, 2013 Witam; W 2010 roku, firma współpracująca zorganizowała wyjazd poza granice kraju. Jedną z atrakcji była jazda quadami po wydmach. Dostaliśmy kaski, dwóch przewodników i w drogę. Pierwsza grupa wraz z przewodnikami odskoczyła od tzw maruderów. W grupie maruderów byłem i ja. Niestety po pokonaniu kolejnego wzniesienia, tuz za nim przekoziołkowałem, a za mną maszyna, która spadła na moje plecy, w wyniku czego poczułem przeszywający ból. Po kilku minutach wstałem przy udziale kilku innyc członków tej eskapady. Dalej krótko. Nie zabrano mnie do lekarza, pomimo informacji o potwornym bólu. Po powrocie udałem się do lekarza w kraju, który stwierdził uszkodzenie kręgu L1 ( w opisie lekarskim jest zapisane - złamanie).Uważam , że sam przejazd quadami był źle zabezpieczony, dostaliśmy kaski, bez kamizelek ochraniających klatkę oraz kręgosłup. Nie było przeszkolenia, jak zachowywać się na maszynach, chociaz dostalimy do podpisu jakieś pismo ( nie w języku polskim) przed wyjazdem. Uważam też za błąd nie zabranie mnie do lekarza, celem chociazby prześwietlenia uszkodzonej części ciała. Czy mogę po takim czasie wyegzekwować jakiekolwiek odszkodowanie. Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts
Please sign in to comment
You will be able to leave a comment after signing in
Sign In Now