Witam ,
Córka jest tegoroczną maturzystką.20-06-2013 rozpoczęła swoją pierwszą pracę-zamiejscowo- jako pokojowa w ośrodku wypoczynkowym.Pracodawca podpisał z nią umowę na okres próbny do dnia 19-07-2013 w pełnym wymiarze czasu pracy oraz zgłosił do ubezpieczenia społ.
Dnia 24-06-2013 po ukończeniu swoich czynności służbowych córka udała się do miejsca zakwaterowania na strychu budynku gdzie pracuje.wg umownego grafiku sprzątania tego właśnie pomieszczenia uległa wypadkowi.Wejście do pokoju prowadzi po stromych niby-schodach.Kontakt oświetlający schody znajduje się dopiero na ich dole - liczą okolo 15 stopni.Schodząc po tych schodach i równoczesnie je zamiatając , córka stanęła na złamanym szczeblu i spadła na dół.Pierwszej pomocy udzieliła pracodawczyni i jednocześnie właścicielka tego obiektu,a na pogotowie dzwoniła współlokatorka kwatery ,która jako pierwsza była świadkiem zdarzenia Córka chwilowo straciła przytomność,wezwano pogotowie i zawieziono ją do najbliższego szpitala.Tam zrobiono potrzebne badania i po godzinie obserwacji wypisano z jednostki SOR-u z zaleceniem kontynuacji leczenia przez lekarza POZ.W nocy przewieziono ją z powrotem do ośrodka.
Szefowa była na tyle przejęta i odpowiedzialna ,że umieściła córkę w jednym z pokoi na parterze i 25-06-2013 popołudniu przywiozła mi córkę do domu/ponad 130km odległości/Wypłaciła również córce pensję za przepracowane godziny.Jednocześnie nadmieniła ,że wypadek powstał poza godzinami pracy i córka nie ma stażu ubezpieczenia chorobowego więc nie może iść na zwolnienie.
Córka w czasie upadku doznała silnego uderzenia w głowę,stłuczenia dolnej części grzbietu i miednicy , ma poważne problemy z poruszaniem sie ,wstawanie, siadanie sprawia jej ból mimo środków przeciwbólowych i zwiotczajacych przepisanych w szpitalu.Dziś zawiozłam ją do lekarza POZ , który skierował nas do neurologa i chirurga oraz wypisał zwolnienie lekarskie do 5-07-2013.Nie mamy żadnej dokumentacji dotyczącej zdarzenia,nie został sporządzony protokół powypadkowy,jedyne co mamy to katra informacyjna ze szpitala.Wiemy ,że pierwsza notatke sporzadził zespół ratowników medycznych , którzy udzielili zaopatrzenia na miejscu wypadku i przewieżli corke do szpitala.
Ponieważ nie wiem jak potoczy sie leczenie córki , mam pytania.
1-Jak dotrzec do tej notatki ratowników?Dzoniono na nr 112 po pogotowie
2-co z protokołem zdarzenia?
3-jakie prawa ma córka?dotarłam już do informacji o ubezpieczeniu absolwentów szół
4-kto decyduje o odpłatności za zwolnienie lekarskie?
5-najważniejsze -czy można to zakwalifikować jako wypadek w związku z pracą a miejsce zakwaterowania jako pomieszczenie socjalne?
6-czy pracodawca odpowiada za pomieszczenia zakwaterowania udostępnione w miejscu pracy?
Wiem, ze dużo tych wszystkich danych, to przez świeże emocje- proszę o poradę
Anna