Jump to content
Forum Odszkodowania

wypadek w Niemczech z mojej winy


Recommended Posts

Witam!Mąż spowodował wypadek zagranica-w Niemczech.Zmieniając pas ruchu nie zauwazył samochodu.Jak twierkdzi musial bardzo szybko jechac,bo mimo iz sprawdzal w lusterku-nic nie widzial,ale mniejsza o to.Policja stwierdzila ze to i tak z jego winy. Pasazerom nic sie nie stało-drobna stłuczka,normalnie rozmawiali z meżem i wszystko było ok,ale jak juz policja przyjechala nagle kierowca zaczał udawac ze cos mu jest.Przyjechala karetka i zabrali jego i zone do szpitala.Problem jest teraz taki ze ten poszkodowany burzy sie ze nie otrzymal od meza zadnego telefonu,ze on juz tydzien czeka,nie ma czym jezdzic i ze to meza wina bo takie rzeczy sie zglasza w ciagu 2 dni.Dodam ze wlascicelem samochodu nie jest maz tylko tata.Wiec tata przerazony pobiegl do bezpieczyciela-TUZ,bo pan Niemiec straszy meza prawnikiem-ze juz ma wynajetego.W ubezpieczalni powiedzieli mu ze to jakas bzdura ze to niby poszkodowany czyli ten Niemiec powinien to zglosic ze dostal od policj dane meza ubezpieczyciela i maz ma sie nie przejmowac.Odprawiono nas z kwitkiem...Czy maja racje?Dodam ze policja niemiecka kazala mezowi podac do ubezpieczyciela adres tego faceta.Wiec juz nic z tego nie rozumiemy.facet nas straszy prawnikiem i juz sami nie wiemy co robic...W TUZie doradzili ze jesli ten pan nie jest poinformowany dobrze to powinien isc do swojego ubezpieczyciela i mu powiedza co i jak.Bardzo prosze o szybka rade! Ewentualnie prosze o namiary na jakiegoś prawnika znającego polski ktory zajmuje sie takimi sprawami w Niemczech.
Link to comment
Share on other sites

 

magdam22-22 wrote:

Witam!Mąż spowodował wypadek zagranica-w Niemczech.Zmieniając pas ruchu nie zauwazył samochodu.Jak twierkdzi musial bardzo szybko jechac,bo mimo iz sprawdzal w lusterku-nic nie widzial,ale mniejsza o to.Policja stwierdzila ze to i tak z jego winy. Pasazerom nic sie nie stało-drobna stłuczka,normalnie rozmawiali z meżem i wszystko było ok,ale jak juz policja przyjechala nagle kierowca zaczał udawac ze cos mu jest.Przyjechala karetka i zabrali jego i zone do szpitala.Problem jest teraz taki ze ten poszkodowany burzy sie ze nie otrzymal od meza zadnego telefonu,ze on juz tydzien czeka,nie ma czym jezdzic i ze to meza wina bo takie rzeczy sie zglasza w ciagu 2 dni.Dodam ze wlascicelem samochodu nie jest maz tylko tata.Wiec tata przerazony pobiegl do bezpieczyciela-TUZ,bo pan Niemiec straszy meza prawnikiem-ze juz ma wynajetego.W ubezpieczalni powiedzieli mu ze to jakas bzdura ze to niby poszkodowany czyli ten Niemiec powinien to zglosic ze dostal od policj dane meza ubezpieczyciela i maz ma sie nie przejmowac.Odprawiono nas z kwitkiem...Czy maja racje?Dodam ze policja niemiecka kazala mezowi podac do ubezpieczyciela adres tego faceta.Wiec juz nic z tego nie rozumiemy.facet nas straszy prawnikiem i juz sami nie wiemy co robic...W TUZie doradzili ze jesli ten pan nie jest poinformowany dobrze to powinien isc do swojego ubezpieczyciela i mu powiedza co i jak.Bardzo prosze o szybka rade! Ewentualnie prosze o namiary na jakiegoś prawnika znającego polski ktory zajmuje sie takimi sprawami w Niemczech.

Szkodę powinien zgłosić Poszkodowany. Jeśli w dalszym ciągu będzie Państwa straszył proszę odesłać Go do TUZ lub jego korespondenta na terenie Niemiec.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...