wypadek w Niemczech z mojej winy
Założył magdam22-22, 19 września 2013 · 691 wyświetleń
magdam22-22 napisał(a):
Witam!Mąż spowodował wypadek zagranica-w Niemczech.Zmieniając pas ruchu nie zauwazył samochodu.Jak twierkdzi musial bardzo szybko jechac,bo mimo iz sprawdzal w lusterku-nic nie widzial,ale mniejsza o to.Policja stwierdzila ze to i tak z jego winy. Pasazerom nic sie nie stało-drobna stłuczka,normalnie rozmawiali z meżem i wszystko było ok,ale jak juz policja przyjechala nagle kierowca zaczał udawac ze cos mu jest.Przyjechala karetka i zabrali jego i zone do szpitala.Problem jest teraz taki ze ten poszkodowany burzy sie ze nie otrzymal od meza zadnego telefonu,ze on juz tydzien czeka,nie ma czym jezdzic i ze to meza wina bo takie rzeczy sie zglasza w ciagu 2 dni.Dodam ze wlascicelem samochodu nie jest maz tylko tata.Wiec tata przerazony pobiegl do bezpieczyciela-TUZ,bo pan Niemiec straszy meza prawnikiem-ze juz ma wynajetego.W ubezpieczalni powiedzieli mu ze to jakas bzdura ze to niby poszkodowany czyli ten Niemiec powinien to zglosic ze dostal od policj dane meza ubezpieczyciela i maz ma sie nie przejmowac.Odprawiono nas z kwitkiem...Czy maja racje?Dodam ze policja niemiecka kazala mezowi podac do ubezpieczyciela adres tego faceta.Wiec juz nic z tego nie rozumiemy.facet nas straszy prawnikiem i juz sami nie wiemy co robic...W TUZie doradzili ze jesli ten pan nie jest poinformowany dobrze to powinien isc do swojego ubezpieczyciela i mu powiedza co i jak.Bardzo prosze o szybka rade! Ewentualnie prosze o namiary na jakiegoś prawnika znającego polski ktory zajmuje sie takimi sprawami w Niemczech.
Szkodę powinien zgłosić Poszkodowany. Jeśli w dalszym ciągu będzie Państwa straszył proszę odesłać Go do TUZ lub jego korespondenta na terenie Niemiec.