witam założyłem nowy temat gdyż każdy wypadek jest inny . 30.05 będąc w Chojnicach motocyklem wjechałem na rondo z pierwszeństwem przejazdu (zwykłe 1 pasmowe) przy zjeździe z ronda kobieta będąca po mojej prawej stronie i dojeżdżająca do ronda nie zatrzymała się i wjechała na rondo zgarniając mnie ze sobą. Bilans zdarzenia to straty w motocyklu na 15000 i pęknięta kość łódeczkowata stopy prawej- na prawa stronę przyjąłem całe uderzenie. Na miejscu była policja i mnie karetka zabrała do szpitala. i teraz pytania ile będzie trwało postępowanie policji do wyjaśnienia sprawy czy do złożenia jej oskarżenia?
Dzisiaj jest 13.06 a ja nadal nie zostałem przesłuchany w żadnym charakterze. Czy jeśli sprawca czyli kobieta z samochodu przyzna się do winy to może się to odbyć w trybie zaocznym ? A co z likwidacją szkody niby ubezpieczyciel ma 30 dni od zgłoszenia szkody ale - w razie toczącego się postępowania może być to dłużej .