Witam wszystkich.
Pracowałem w Niemczech przez polskiego pośrednika na umowę o pracę tymczasową. Umowa co miesiąc na miesiąc.
W Niemczech odprowadzany był podatek a w Polsce ubezpieczenia i składki ZUS.
W kwietniu 2017 uległem wypadkowi w pracy, umowa wygasła z końcem kwietnia. Pobieram do tej pory świadczenie rehabilitacyjne z ZUS jako całkowicie niezdolny do pracy.
Powodem wypadku była kałuża na podłodze. Uszkodzenie kręgosłupa i nerki.
Czy należy mi się od pracodawcy użyczającego lub pracodawcy użytkownika jakiekolwiek odszkodowanie za wypadek i uszczerbek na zdrowiu?
Dodam iż pomimo świadczenia wypadkowego 100% to nie otrzymuję nawet połowy dotychczasowego wynagrodzenia. Leczenie i życie kosztuje, pieniędzy brak.
Jestem zielony w temacie niemieckiego prawa.
Z góry dziękuję za wszelkie odpowiedzi i sugestie.
Bartek