Jump to content
Forum Odszkodowania

Czy nalezy mi sie odszkodowanie komunikacyjne po wypadku w Holandii


ajaxer84
 Share

Recommended Posts

Witam nazywam sie Tomasz Iwanowski mialem wypadek samochodowy w

Holandii 25.12.2015 uwczesnie mieszkajac w belgii. Moją ubezpieczalnia

zdrowotną było Christellijke Mutualiteit z Tongeren w Belgii mialem

wykupiona pełną hospitalizacje a do dzis faktura ta nie zostala

uregulowana gdyz nigdy jej nie otrzymalem dopiero w tym roku w

holandii znalazl mnie komornik i oswiadczyl mi ze mam to

nieuregulowane i musze zaplacic. Ubezpieczalnia z belgii poinformowala

mnie ze zalatwia takie sprawy tylko do lat dwuch. Historia moich

problemow ze zdrowiem siega troche wczesniej mam papiery z leczenia w

belgii polsce i holandii gdyz w 2014 roku w Belgii usowano mi zab

madrosci przy czym nie wiedzialem o tym ale uszkodzono mi szczekę

zostala prawdopodobnie zlamana przez chirurga do tego naciagnieta

szwem ja z bolem szczeki zglosilem sie tam zpowrotem usunieto mi

kolejny zdrowy zab zamiast naprawic zlamana/peknieta/naderwana

szczeke.Ekstrakcja nie pomogla usunieto mi jeszcze 3 zab gdyz zaczal

sie psuc. Zlamano mi szczeke w belgii usunieto mi zdrowy zab i pozniej

jeszcze zab zepsuty wszystko po to by nie przyznac sie do bledu. Mam

na to papiery i dokumenty. Lecz rok pozniej w grudniu zostalem zabrany

przez znajomego Daniela Kozielskiego z belgijskim pochodzeniem ktory

sie wychowal w belgii na swiateczna impreze w Holandii, Pojechalismy

tam z belgii wieczorem w wigilie. Tam wypilismy kilka piw nie bedac

mocno pijani wracając do domu byla gololedz na drodze i przy wjezdzie

na autostrade w HAPERT kolo eindhoven samochud Daniela wpadl w poslizg

i uderzylismy prosto w bariere energochlonna. Oboje bylismy bez pasow

bo nie zdazylismy ich jeszcze zapiac gdyz to bylo tak krotko po

wystartowaniu do domu po swiatecznej imprezie w klubie, Oboje

stracilismy przytomnosc on zlamal klatka piersiowa kierownice a ja

wbilem sie twarza w przednia szybe. Po nie wiem jak dlugiej chwili

utraty przytomnosci ocknalem sie duszac sie dymem i probowalem sie

wydostac z tej szyby kilka minut zeby oposcic dymiacy sie wrak i

wyciagnac nieprzytomnego Daniela. Mialem cala twarz we szkle ale udalo

mi sie wysiasc na czas otworzyc zablokowane drzwi Daniela i go

wyciagnac, Za 5 min byl juz u nas Ambulans i zabral nas do szpitala

Maxima Medisch Centrum w Eindhoven. Daniel prosił mnie bym nie mowil

policji ze on prowadzil samochud tylko sklamal ze byl ktos trzeci co

uciekl z miejsca wypadku. Oboje bylismy w duzym szoku. Po

przewiezieniu do szpitala odwiedzila nas policja ktora prosilanas

bysmy powiedzieli prawde czy naprawde byl ktos trzeci bo beda musieli

go szukac jeszcze pare godzin. Ja sie przyznalem ze Daniel jest w

szoku bo byl i przyznalem ze on prowadzil. Policja nam podziekowala

powiedziala ze mielismy bardzo duzo szczescia bo samochud wybuchł 2

razy gdyz posiadal rowniez instalacje LPG. Przywiezli nam nasze kurtki

i powiedzieli ze reszta naszych rzeczy jak i auto spłoneła. W szpitalu

nie chcieli mi powyciagac szkla z twarzy mialem bardzo duzo

powbijanych kostek z szyby. mam je do dzisiaj w twarzy i nikt mi nie

chce tego wyciagnac kaza mi z tym zyc. Mialem zerwane wiazadlo w

kolanie i znowu rozwalana szczeke w tym samym miejscu w ktorym zostala

uszkodzona przez chirirga w belgii przy wyrywaniu zeba madrosci. Wtedy

takze zalozono mi taki dziwny szef naciagnieto mi te szczeke nicmi. To

bylo straszne bo nie moglem jesc ani prawie pic.. Do tego zerwane

wiazadlo w kolanie dlugo nie chodzilem i co miesiac przy wiekszym

wysilku strzelalo mi na nowo to wiazadlo. Dzis juz jest dobrze z

kolanem ale szczeka i szklo pod skora na twarzy dalej tam jest i daje

o sobie znac przy kazdym wiekszym wysilku czy jedzeniu.W tym czasie

pracowalem w Belgii jako polska jednoosobowa firma budowlana

odnawiajaca zabytki w Antwerpii.. Ze wzgledu na swoj stan zdrowia

musialem zamknac firme bo nie bylem w stanie nic konkretnie

zrobic.Opuscilem belgie wyjechalem do polski dojsc do siebie w

rodzinnym domu. Wycwiczylem kolano i wyjechalem znow do pracy za

granice do Holandii. W Holandii bylem okolo 2,5 roku moim zawodem jest

kierowca wozkow widlowych. Pracowalem w zawodzie do momentu az nie

zaczalem sie leczyc w Holandii czyli probowac naprawic tej szczeki i

wyjac szkla z twarzy gdyz przy jezdzie i minimalnym wysilku dawalo to

o sobie strasznie znac. Od 9 miesiecy jestem na chorobowym w Holandii

gdyz bylem u rzeszy chirurgow i dentystow ktorzy tylko czerpali

korzysci z moich wizyt i mowili mi ze wszystko jest OK. Prywatnie w

Holandii w Amsterdamie spoed tandartsen 24 Amsterdam znalazlem

chirurga Greka ktory wyziagnal mi wkoncu ze szczeki korzen zeba wbity

w kosc szczeki. Troche ulzylo ale szklo i inne odlamki wciaz dawaly o

sobie znac, Pojechalem do Polski naprawilem sobie nos ktory zostal

zlamany przy wypadku za ponad tysiac euro prywatnieznalazlem chirurga

co otworzyl mi szczeke i tez znalazl odlamek kosci wbity w bok zeba

ktory powodowal u mnie mocne bole szczeki. Sytuacja z bolem szczeki

sie poprawila ale dolegliwosci zwiazane z plywaniem czegos po mojej

glowie i ciele pozostaly.Bylem leczony w Belgii w wielu szpitalach w

ktorym z jednym z nich wycieto mi migdaly nie wiem dlaczego to niby

miala byc przyczyna plywanie czegos po glowie nic to nie pomoglo bylem

kilka razy na ostrym dyzurze odeslany z kwitkiem ze oni nic nie widza

pozniej leczylem sie w Holandii gdzie dostalem mase rachunkow za

wizyty ktore nic nie daly prywatnie usunalem 2 odlamki ze szczeki i

prywatnie naprawilem przednie zeby ktore byly pozdzierane i polamane

od wypadku. W polsce naprawilem nos wrocilem do Holandii czujac sie

zle. Zrobiono ze mnie paranoika probujac wysylac mnie do psychologow

zamiast chirurgow.Moja ostatnia praca w Holandii byla praca kuriera i

instalatora w BCC. 9 miesiecy temu po tych leczeniach w Holandii

leczono mi kanalowo zab pod szczeka ktora byla dwukrotnie uszkodzona i

naciagana jakimis szwami nie dalem rady dalej chodzic do pracy ktora

pokochalem.Musialem isc na chorobowe bo po tym leczeniu kanalowym zeba

zostalem prawdopodobnie zakazony czyms. Na poczatka kariery w BCC

jakos w lutym 2018 w pracy spieszac sie do samochodu po narzedzia od

klienta z domu nie zauwazylem szyby w szklanym nowoczesnym budynku i

chcialem przez nia przejsc. Rozcialem sobie luk brwiowy i rozwalilem

znowu nos gdyz mialem na nim okulary ktore uszkodzily lewa czesc nosa.

Przy tym rozcieciu zakazilem sie jakimis pasozytami gdyz robota byla

bardzo brudna. Sadzac ze nos nie jest uszkodzony tylko spuchniety a

łuk brwiowy sie zrosnie z plastrem na czole i nosie uszeszczalem dalej

do pracy. Luk sie zrósł a nos juz nie. Od Dwuch tygodni jestem w

Polsce mam dalej chorobowe z holandii i komisje lekarsie co 6 tygodni

w Amsterdamir. Dzis badalem sie na pasozyty i jestem zakazony cala

gama robakow grzybow i bakterii do tego chirurg mi powiedzial ze nos

jest tez do naprawy bo kluje mnie lewa strona nie moge nosic na nim

okularow bez bulu. Tak bardzo chcialem wrocic do zdrowia i pracy ale

moj stan zdrowia mi nie pozwala ani szybko chodzic ani nosic bez bolu

okularow i mam egzeme na calym ciele wstyd mi isc do fryzjera bo mam

na glowie plamy przez ktore cos wychodzi. W Holandii leczyli mnie na

luszczyce mowili ze nos jest wporzadku ze nic tam nie widza a jest

znow do naprawy stracilem tylko ponad tysiac eura wczesniej z wlasnej

kieszeni na jego naprawe. Nie wiem jak z tego wszystkiego wyjsc

ogromna reka. Wszeze bylem dobrze ubezpieczony a nic to nie dalo gdyz

kazda sensowna pomoc jaka otrzymalem to byla pomoc prywatnie za moje

pieniadze, Dzis wiem ze mam nos do naprawy organizm do odrobaczenia i

odgrzybienia zero szans jak narazie na powrot do pracy. NIe wiem jak

to wszystko zalatwic zeby bylo wkoncu dobrze. Znow prywatnie bede

naprawial nos i oczyszczal organizm z pasozytow gdyz moj stan jest

aktualnie ciezki. Przeproaszam za tak pozne wyslanie dokumentow i tej

wiadomosci ale ciezko bylo odnalezc papiery i namowic kolege by wyslal

mi papier z wypadku. On mowi ze jemu nie zalezy i mam sie starac o

odszkodowanie bo tamta ubezpieczalnia odrazu po wypadku go wyrzucial i

jest w innej., W Belgii mi nie pomogli nic zdiagnozowac musialem

stamtad po 7 latach uciekac a w Holandii zrobiono ze mnie paranoika z

luszczyca. Na wszystko mam papiery z ostrych dyzurow w belgii i

holandii z leczenia w Belgii holandii i Polsce. Prosze o pomoc gdyz

dalem z siebie wszystko i zostalem przez te sluzby zdrowia chirurgow

dentystow i lekarzy domowych jedynie oszukany. Z powazaniem Tomasz

Iwanowski

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...