Jump to content
Forum Odszkodowania

czy sa jakies tabel co do uszczerbków na zdrowiu ???


kama282
 Share

Recommended Posts

W sierpniu 2007 miałam stłuczke ( nie moja wina) kierujący pojazdem jadący za mna wjechał we mnie, ja po silnym uderzeniu odbiłam sie od pasów i uderzyłam głową w zagłówek . na skutek tego wypadku miałam skręcenie kregosłupa szyjnego , przez 4 tygodnie nosiłam kołnierz , towarzyszył temu ból. całkowitą niezdolnosc do pracy mialam od poczatku sierpnia do konca wrzesnia a zakonczenie leczenia zakonczyło sie 30 -10- 2007. zostałam skierowana na komisje lekarska tam , lekarz stwierdził 5% uszczerbku na zdrowiu i ze nie jest możliwa poprawa stanu zdrowia . od firmu ubezpieczeniowej sprawcy wypadku otrzymałam zwrot kosztów za zakupiony kołnierz i odszkodowanie w wysokości 3.000 tyś (w tym było 5% uszczerbku , zadość uczynienie , szkody moralne itp.) . zastanawia mnie czy ta kwota nie jest zbyt mała na moje cierpienie , a wiem dobrze ,że niestety moje kregi szyjne bedą dawały o sobie znać .

Czy mam szanse na wieksze odszkodowanie ????

pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Z reguły dobrowolna wypłata odszkodowania stanowi około 50-60% co rzeczywiście Ci sie należy. Można spróbować powalczyć w sądzie ale wszystko będzie zależeć od opinii biegłych sądowych. W celu dochodzenia ewentualnych roszczeń z przyszłości należy w pozwie żądać ustalenia odpowiedzialności na przyszłość. Pamiętaj że takie roszczenia przedawniają się po 3 latach.
Link to comment
Share on other sites

28.01.08 r. przewróciłam się na śliskiej nawierzchni, idąc z domu chorej uczennicy, u której prowadziłam nauczanie indywidualne (jestem nauczycielką). W tym dniu mam jeszcze planowe zajęcia w szkole. Nauczanie indywidualne kończę zwykle o 10.30, po nim jadę do szkoły wykonuję swoje zadania typu: sprawdzanie prac, przygotowanie sie do lekcji itp i właściwe lekcje w szkole zaczynam o 14.15. Owego feralnego dnia złamałam prawy nadgarstek. Jestem jeszcze na zwolnieniu, gdyż po wyjęciu zespolenia mam 2 palce bez "czucia" i jestem w trakcie rehabilitacji. Nie zgłosiłam tego wypadku formalnie jako wypadku w pracy; myślałam, że się nie kwalifikuje. Ostatnio dowiedziałam się, że jeśli pracownik pozostawał do dyspozycji pracodawcy, to mimo że wypadek zdarzył się poza miejscem pracy, może być uznany jako wypadek w pracy. Czy nie byłoby za późno na formalne zgłoszenie tego wypadku do mojego pracodawcy? Będę wdzięczna za informacje.

PS Interesuje mnie odszkodowanie od ZUS

Link to comment
Share on other sites

Od zakończenia leczenia i rehabilitacji oczywiście lub od powzięcia informacji, że przysługiwało ci prawo do roszczenia wobec konkretnego sprawcy lub TU , spieszyć się nie radzę najlepiej nazbierać jak najwięcej dokumentów i najważniejsze w odszkodowaniu musisz się starać poprzez negocjację nie tylko o odszkodowanie ale o zadość uczynienie ale za co ??

 

- za rezygnację z roszczeń jakie mogą wyniknąć w przyszłości z tego wypadku

 

bo:

 

teraz uraz jest tylko taki ale jest nie wykluczone, że w przyszłość się pogłębi i co w tedy ??

 

Zatem negocjuj twardo ;)

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...