Skocz do zawartości
Forum Odszkodowania

Złamanie nogi - rehabilitacja


master_44
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

malgo85 wrote:
elam85 wrote:
malgo85 wrote:
ja od pierwszej operacji po 10 miesiącach nie miałam zrostu!! nie wiem dlaczego po 6 miesiącach staw rzekomy i teraz po drugiej operacji próbuje wszystkiego co tylko mozliwe. obkłady z żywokostu, mleko. galaretki, i rosół z pręgi. moze cos pomoze zobaczymy trzeba byc dobrej mysli:) ma ktos moze inne jakies dobre metody?????
ja wczoraj też zastosowałam. Kupiony mam suszony korzeń i przygotowałam z niego okład i tak z 2 godz. go trzymałam. Ja też słyszałm że jest pomocny na opuchliznę i przspiesza zrost. Z drugiej strony ciekawi mnie dlaczego nic nie wspominają o nim ortopedzi. Również łapie się różnych środków i mam nadzieje że wszystko będzie dobrze a moja strzałka w koncu się lepiej zrośnie.
moja znajoma miała złamaną reke, stosowała te okłady. jak poszła na kontrole to lekarz był w szoku ze tak szybko sie zrasta. nie wiem dlaczego lekarze o tym nie mówią nie mam pojecia.
co prawda reka a noga to nie to samo ale moze cos pomoze..
ale to tylko na skóre mozna?
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

kasiek79 wrote:
malgo85 wrote:
elam85 wrote:
ja wczoraj też zastosowałam. Kupiony mam suszony korzeń i przygotowałam z niego okład i tak z 2 godz. go trzymałam. Ja też słyszałm że jest pomocny na opuchliznę i przspiesza zrost. Z drugiej strony ciekawi mnie dlaczego nic nie wspominają o nim ortopedzi. Również łapie się różnych środków i mam nadzieje że wszystko będzie dobrze a moja strzałka w koncu się lepiej zrośnie.
moja znajoma miała złamaną reke, stosowała te okłady. jak poszła na kontrole to lekarz był w szoku ze tak szybko sie zrasta. nie wiem dlaczego lekarze o tym nie mówią nie mam pojecia.
co prawda reka a noga to nie to samo ale moze cos pomoze..
ale to tylko na skóre mozna?
tak na skóre, ale nie na rane.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

witch wrote:

malgo85 wrote:

ide galaretke se zrobic bo zgłodniałam :P

Mogę podrzuć gołąbków :) Właśnie skonsumowałam obiad a teraz LB :)

ja 3 tydzien jem kurczaka ale w czwartek bedę miała gołabki

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

kasiek79 wrote:

witch wrote:

malgo85 wrote:

ide galaretke se zrobic bo zgłodniałam :P

Mogę podrzuć gołąbków :) Właśnie skonsumowałam obiad a teraz LB :)

ja 3 tydzien jem kurczaka ale w czwartek bedę miała gołabki

ale mi smaki narobiliscie na te gołąbeczki :D

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Widzę,ze rozpisałyscie się totalnie.Ja biorę tak jak wy osteogenon,rexorubię,i kolagen activ plus firmy Olimp, vit c i b6.Wyczytałam ze dobrze jeśc ryby z oścmi, takie jak szprotki lub sardynki w oleju bo są z oścmi własnie.Galarety - różne,nabiał itp i już mam prawie obrzydzenie jak mąż mnie raczy tymi specyfikami.Chyba się przejadło mi to menu.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

A wracając do żywokostu ,gdzieś w necie jest informacja, że żywokost jest zakazany gdyż ma jakies właściwości trujące czy tym podobne. W innej infirmacji jest ,że osoby nawet w gipsie mogą sobie robic okłady na palce lub uda chorej nogi.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

alawpr wrote:

Oj, mniam ,mniam gołąbki ;-). Chyba zwołam rodzinkę i walniemy te gołąbeczki.

A ja zrobiłam sama bez niczyjej pomocy :) Na pieczone kurczaki "produkcji" męża już nie mogłam patrzeć. Zawsze wychodziły mu jakieś bladzieńkie, jakby anemiczne (pomimo przypraw). Jutro znowu kurczak, tym razem w moim wydaniu :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

kasiek79 wrote:

ojacie wrote:

Witch, tak ja się połamałam, bo było wolne, więc miałam czas. Najpierw mi mówili, że sport to zdrowie, a potem, że gdyby kózka nie skakała to by nóżki nie złamała....

mi powiezieli to samo żeby kózka ............................... czyzbys tez podczas tańców się połamała czy inny sport uprawiałaś???

Jeździłam na rolkach wyczynowych. Trochę ekstremalnie, ale złamałam nogę robiąc trick który robiłam wcześniej tysiąc razy i był dla mnie banalnie prosty. Tak jak ktoś wyżej napisał, zgubiła mnie rutyna.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

ojacie wrote:

kasiek79 wrote:

ojacie wrote:

Witch, tak ja się połamałam, bo było wolne, więc miałam czas. Najpierw mi mówili, że sport to zdrowie, a potem, że gdyby kózka nie skakała to by nóżki nie złamała....

mi powiezieli to samo żeby kózka ............................... czyzbys tez podczas tańców się połamała czy inny sport uprawiałaś???

Jeździłam na rolkach wyczynowych. Trochę ekstremalnie, ale złamałam nogę robiąc trick który robiłam wcześniej tysiąc razy i był dla mnie banalnie prosty. Tak jak ktoś wyżej napisał, zgubiła mnie rutyna.

o ja tez jeździłą na rolkach i łżwach ale akurat tańcząc sie połamałam

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

witch wrote:

alawpr wrote:

Oj, mniam ,mniam gołąbki ;-). Chyba zwołam rodzinkę i walniemy te gołąbeczki.

A ja zrobiłam sama bez niczyjej pomocy :) Na pieczone kurczaki "produkcji" męża już nie mogłam patrzeć. Zawsze wychodziły mu jakieś bladzieńkie, jakby anemiczne (pomimo przypraw). Jutro znowu kurczak, tym razem w moim wydaniu :)

no ja własnie jem kurczaki bo to męzowi jakos wychodzi jak nim dyruguje zkanapy. Obiecałą sobie że jak tlyko bedę w stanie to od razu mężowi w nagrode zrobię lasagne bo........... jak wyjeżdżałą do Białego pzred wypadkeim to mu ją obiecąłm i on biedak zcekał tak na moja lasagne. A po powrocie już ne dałam rady. Więc zbieram siły na lasagne zeby mu przynajmniej tak narazie podziękowac za to że tak nade mna skacze

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

kasiek79 wrote:

ojacie wrote:

kasiek, byłaś pod wpływem alkoholu?

niestety tak

ot wyjście na wieczór panieński trochę wypiłyśmy potanczyłyśmy i ja trafiłą do szpitala. Wkurza mnie to ze wiem ze nie byłąm pijana i nie stało się to przez alkohol ot xle postawiłąm noge i zlozyłąm się pod siebie a dokładniej ktos na mnie wpadł. O odskodowanie nawet nie mam sie co starać. Ale też mnie to wkurza że tyle zcasu płaci sie grub kasę i jak nagle zrobisz sobie coś a lekko wypiłas to koniec. Maja tagego ubezpieczonego w dupie.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nic, a nic Ci nie zwrócą? Porażka.... :/

 

Ja się właśnie zastanawiam ile to mniej więcej mogę dostać odszkodowania, ale to chyba muszę najpierw zakończyć zupełnie leczenie, czyli dopiero jak mi wyjmą żelastwo.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

kasiek79 wrote:

ojacie wrote:

Nic, a nic Ci nie zwrócą? Porażka.... :/

będę skałdała Bede walczyła jak nie to nie

co prawda nie pieniądze najwazniejsze tylko zdrowie obym się zrosła no ale wkurza mnie ta polityka. człowiek dorosly pełnoletni ma prawo wypić ale wtedy już ubezpieczenia nie masz

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ja już po wizycie. Lekarz zalecił mi trenowanie nogi i powiedział, że wsystko ładnie idzie. Moge już chodzić na kulach i obciążać noge, napierw do 5kg (stawiam noge na wadze i obciążam do 5kg), a za tydzień już do 10kg. :) Następna wizyta za 5 tygodni.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

ojacie wrote:
Nic, a nic Ci nie zwrócą? Porażka.... :/

Ja się właśnie zastanawiam ile to mniej więcej mogę dostać odszkodowania, ale to chyba muszę najpierw zakończyć zupełnie leczenie, czyli dopiero jak mi wyjmą żelastwo.
to po zakonczeniu leczenia. wiesz zeby mi ten lekarz buc na wypisie nie napisła ze stan po spożyciu alkoholu to moze by coś się udalo. A tak!!!!

czy ktos juz skałdał papiery do np PZU co jest potzrene???? Bedę próbowała
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

Albwik wrote:

Ja już po wizycie. Lekarz zalecił mi trenowanie nogi i powiedział, że wsystko ładnie idzie. Moge już chodzić na kulach i obciążać noge, napierw do 5kg (stawiam noge na wadze i obciążam do 5kg), a za tydzień już do 10kg. :) Następna wizyta za 5 tygodni.

a w jaki jesteś stanie??? gips?? szyna ??? oreteza czy bez niczego???

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

ojacie wrote:
Nic, a nic Ci nie zwrócą? Porażka.... :/

Ja się właśnie zastanawiam ile to mniej więcej mogę dostać odszkodowania, ale to chyba muszę najpierw zakończyć zupełnie leczenie, czyli dopiero jak mi wyjmą żelastwo.
wiem ze ot nie wina alkoholu bo dgybym wtedy tam tańczyła i zaistaniałaby ta samma sytuacja i ja byłabym cąłkowicie tzreźwa to też bym sie połamała
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

Albwik wrote:

Ja już po wizycie. Lekarz zalecił mi trenowanie nogi i powiedział, że wsystko ładnie idzie. Moge już chodzić na kulach i obciążać noge, napierw do 5kg (stawiam noge na wadze i obciążam do 5kg), a za tydzień już do 10kg. :) Następna wizyta za 5 tygodni.

fajnie :) ja tez juz bym chciała troszke obciążac a narazie mam tylko kontakt z podłożem.. na kontrole dopiero pod koniec października.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

ojacie wrote:

Kasiek, możesz się tym bronić, może jeśli nie za sam wypadek to chociaż za skutki dostaniesz.

JESZCZE DALEKA DROGA PRZEDE MNĄ DO ODSZKODOWANIA NO ALE NA PEWNO BĘDĘ SKALDAŁA BO MAM DO TEGO PRAWO ZOBACZYMY CO WYNIKNIE

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

kasiek79 wrote:
Polamana Kaska wrote:
riviolla wrote:
Też sobie dodałam podpis :) Ojacie dość długo trzymali Cię z tą śrubą więzozrostową...

Dziś mija pół roku od mojego złamania :(
Rivolla, widzę, że my z jednego "miotu" - zimowego. U mnie siedem miesięcy minęło 27 sierpnia. :)
dziewczyny normalnie nie chce is ię wierzyć że to wszystko tak długo trwa Jak wy dajecie rad epsychicznie????? pamietam jak na pierwszym obchodzie lekarz powiedział mi że poleże kilka dni w szpitalu leczenie 6 tyg zwolnienie 3 miechy Załamałą się A potem usłyszaął ze jednak poleże kilak tyg i zwolnienie conajmniej 6 miesięcy. No załamka. Tak to ejst człowiek łamie się w jednej sekundzie a potem zrasta się ...................... oj szkoda slów
Ja przeszłam załamanie psychiczne, kiedy lekarz orzecznik przyznał mi świadczenie rehabilitacyjne na PÓŁ ROKU. Czyli będzie w sumie ze zwolnieniami lekarskimi rok z głowy.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

Dota wrote:

kasiek79 wrote:

Polamana Kaska wrote:

Rivolla, widzę, że my z jednego "miotu" - zimowego. U mnie siedem miesięcy minęło 27 sierpnia. :)

dziewczyny normalnie nie chce is ię wierzyć że to wszystko tak długo trwa Jak wy dajecie rad epsychicznie????? pamietam jak na pierwszym obchodzie lekarz powiedział mi że poleże kilka dni w szpitalu leczenie 6 tyg zwolnienie 3 miechy Załamałą się A potem usłyszaął ze jednak poleże kilak tyg i zwolnienie conajmniej 6 miesięcy. No załamka. Tak to ejst człowiek łamie się w jednej sekundzie a potem zrasta się ...................... oj szkoda slów

Ja przeszłam załamanie psychiczne, kiedy lekarz orzecznik przyznał mi świadczenie rehabilitacyjne na PÓŁ ROKU. Czyli będzie w sumie ze zwolnieniami lekarskimi rok z głowy.

czyli co jak stanełas pzred komisją to oni ci jeszcze 6 miechów dowalili?? Kto to ten lekarz orzecznik???? A co to świadczenie rechabilitacyjne???? Jezu ja nic nie wiem Pierwszy raz jestem w takiej sytuacji

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

 Udostępnij

×
×
  • Dodaj nową pozycję...