Skocz do zawartości
Forum Odszkodowania

Złamanie nogi - rehabilitacja


master_44
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

 

LillaKorn wrote:

kasiek79 wrote:

współczuję tych kolejek Ja ide pierwszy raz we wtorek i ....................... moge sie spodziewac najgorszego tym bardziej że nie wiem jak u was ale u nas lekarz sam decyduje o kolejności wiec nie wiadomo kiedy mnie wywoła

Kasiu powinien Cię wywołać jako jedną z pierwszych, bo masz "handicap" w postaci pancerzyka. he,he. Na coś to diabelstwo powinno się przydać!

No może u tej Kasi tak. Ale u mojo orto gipsiarze i inni muszą puszczać tych z aparatami Ilizarowa.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

beat(k)a wrote:

Witajcie, skladam niniejszym relacje z mojej dzisiejszej wizyty: jestem bez gipsu!!! a noga zrosnięta!!!. Mam za 2 tygodnie wpaść na wizyte kontrolną a przez ten czas chodzic o kulach i nie chodzic na nodze. Mam natomiast ćwiczyc staw skokowy z możliwościa przykladania nogi do podloża i tzw przystawania na chwilke :) W środę jestem umówiona na rehabilitacje. Zobacze co tam sie bedzie działo. Po powrocie do domku wyszorowałam noge i zrzucilam z siebie warstwe skóry. Szczerze mówiąc myślalam ze bedzie znacznie gorzej. Kurcze ale ze mnie powietrze zeszlo bo w minionym tygodniu dostawalam juz niezłej schizy ( Hitem bylo wymyślenie przeze mnie ze mi pod gipsem cale żelaztwo powychodziło przez skórę-rodzina nie mogła już ze mną wtrzymac) Trzymajcie sie wszytskiego co macie pod reką - pozdrawiam.

Witaj w Klubie Szybkozrostów :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

alawpr wrote:
Dziewczyny a jaki cudny był anastezjolog!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
To trafiłaś na fajną ekipę! Nie dość, że profesjonalni, to jeszcze przystojni. :)
Niestety nie mogę tego powiedzieć o swojej. :(
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Siemka. Dawno tu nie zaglądałem, ale przynajmniej miałem co poczytać. 13 października mam wizyte. Chciałbym już wychodzić na zewnątrz... ;/ To czwarte piętro mnie denerwuje. Dobrze, że mam fajnych nuczycieli: wyrozumiałych i rozmawiają ze mną :D Już pierwsza ocena, oczywiście 5 z polaka ;p Ja przetaczam innym osobą wasze przypadki, a mnie każdy denerwuje gadaniem, że to musi potrwać. Wiem o tym! Ale mógłbym już coś więcej zacząć robić, bo to już 2 miesiące po operacij. Szkoda gadać...
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Polamana Kaska wrote:
Jestem po wizycie. Czekania w zaduchu, bagatela, tylko 5 godzin. Jestem tak zmaltertowana, że chyba zasnę na stojąco. Kolejka, bałagan, stres i dalej nie wiadomo, o co chodzi. Na razie zostałam zapisana do kolejki do szpitalu i mam czekać. MOŻE w tym roku się załapaię na miejsce, choć osobiście w to nie wierzę. Więc jeszcze trochę z tym żelastwem pochodzę.
Pozytyw taki, że na dzisiejszym RTG widać, jak obie kości zaczęły się ładnie przebudowywać, a bóle w stawach wynikają z tego, że gwódź blokuje, więc po wyrzuceniu metalu powinno być lepiej.
witaj Kasiu!!
to tylko sie cieszyc ze wszystko idzie w dobrym kierunku :) :)
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

beat(k)a wrote:
Witajcie, skladam niniejszym relacje z mojej dzisiejszej wizyty: jestem bez gipsu!!! a noga zrosnięta!!!. Mam za 2 tygodnie wpaść na wizyte kontrolną a przez ten czas chodzic o kulach i nie chodzic na nodze. Mam natomiast ćwiczyc staw skokowy z możliwościa przykladania nogi do podloża i tzw przystawania na chwilke :) W środę jestem umówiona na rehabilitacje. Zobacze co tam sie bedzie działo. Po powrocie do domku wyszorowałam noge i zrzucilam z siebie warstwe skóry. Szczerze mówiąc myślalam ze bedzie znacznie gorzej. Kurcze ale ze mnie powietrze zeszlo bo w minionym tygodniu dostawalam juz niezłej schizy ( Hitem bylo wymyślenie przeze mnie ze mi pod gipsem cale żelaztwo powychodziło przez skórę-rodzina nie mogła już ze mną wtrzymac) Trzymajcie sie wszytskiego co macie pod reką - pozdrawiam.
hej!
jestes bez gipsu :) i nóżka zrośnieta :) to gratulacje!!
chyba jestes pierwsza połamana która w tak szybkim tempie wyszła z tego :)
ja tez tak chce!!!! ale na kazdego przyjdzie pora ;)
tylko czasem nie opuszczaj nas i ładnie nas tu odwiedzaj i podtrzymuj na duchu :)
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

alawpr wrote:
WYSZŁAM,HURRRRAAAA!!!!!!!!!!! kochani dziś dopiero wyszłam!! Jezu myśłałam ,że już tam zostanę na zawsze. Jeszcze nie przeczytałam co u Was,zaraz to zrobię,ale napiszę Wam co i jak u mnie.Miałam robiony zabieg -podania komórek macierzystych.Ten kto mówi że to zabieg to łrze jak pies.To normalna operacja, głodówka ,czopki w pupę,EKG,RTG płuc,pełna narkoza.Zrost postępuje ale lekarze twierdzą ,że teraz wolno,zwłaszcza dolna częśc złamania.Góra cała oblana idealnie ,tylko dół idzie za opornie ,niby jest oblany ,ale boją się ,że jak zdejmą gips to nie wytrzyma.Więc aby mu pomóc dowalili te komórki.Podobno po 3 tyg ma byc rewelacja! Ciekawe? Wylazłam z gipsem trochę za kolano ,a w poniedziałek mam sie zgłosic na oddział w celu podcięcia gipsu .Ma to sie nazywac Gipsem Rajtara.Tzn. po bokach zostaje usztywnienie,a wycięty zostaje przód,czyli kolano i tył czyli zgięcie kolana.I rechabilitacja kolanka. Lekarz rozmawiając z mężem powiedział,że ten ,,zabieg'' zakończy proces kostnienia złamania.
To super Alawpr :)
wszyscy tu sie martwilismy i czekalismy na jakiekolwiek wiesci.
fajnie ze znów z nami jestes :)
dobrze ze zrost postepuje to najwazniejsze!! :) :)
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

malgo85 wrote:
alawpr wrote:
WYSZŁAM,HURRRRAAAA!!!!!!!!!!! kochani dziś dopiero wyszłam!! Jezu myśłałam ,że już tam zostanę na zawsze. Jeszcze nie przeczytałam co u Was,zaraz to zrobię,ale napiszę Wam co i jak u mnie.Miałam robiony zabieg -podania komórek macierzystych.Ten kto mówi że to zabieg to łrze jak pies.To normalna operacja, głodówka ,czopki w pupę,EKG,RTG płuc,pełna narkoza.Zrost postępuje ale lekarze twierdzą ,że teraz wolno,zwłaszcza dolna częśc złamania.Góra cała oblana idealnie ,tylko dół idzie za opornie ,niby jest oblany ,ale boją się ,że jak zdejmą gips to nie wytrzyma.Więc aby mu pomóc dowalili te komórki.Podobno po 3 tyg ma byc rewelacja! Ciekawe? Wylazłam z gipsem trochę za kolano ,a w poniedziałek mam sie zgłosic na oddział w celu podcięcia gipsu .Ma to sie nazywac Gipsem Rajtara.Tzn. po bokach zostaje usztywnienie,a wycięty zostaje przód,czyli kolano i tył czyli zgięcie kolana.I rechabilitacja kolanka. Lekarz rozmawiając z mężem powiedział,że ten ,,zabieg'' zakończy proces kostnienia złamania.
To super Alawpr :)
wszyscy tu sie martwilismy i czekalismy na jakiekolwiek wiesci.
fajnie ze znów z nami jestes :)
dobrze ze zrost postepuje to najwazniejsze!! :) :)
Gratulacje !!! Najgorsze już za Tobą
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

kasiek79 wrote:

AGA ty mialas wyciag Moze u ciebie też tak bylo w okolicy ran

Wiesz co Kasia...Moim zdaniem też powinnaś udać się do lekarza jak najszybciej. U mnie nie działo się nić takiego ani jak miałam druty zagipsowane ani teraz jak je wyciągnęli. Ale lekarz powiedział mi, że gdybym czuła jakiś dyskomfort w miejscu drutów typu pieczenie ból lub takie coś jakby mi się robiło ciepło jak by coś mi płynęło to natychmiast mam się udać na izbę przyjęć. Także myślę, że powinnaś sie upewnić czy nic się tam nie dzieje.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

..witam ..:]

termin wyjecia złomu 19pazdziernik czyli 10 miesiecy od złamania uff wrescie bedzie normalnie.. potem wyjazd do sanatorium Rymanów Zdrój /moze ktos jedzie?:]/

Pozdrawiam wszystkich byłych, obecnych i przyszłych połamańcow:]

Jacek

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

aga-ka16 wrote:
kasiek79 wrote:
AGA ty mialas wyciag Moze u ciebie też tak bylo w okolicy ran
Wiesz co Kasia...Moim zdaniem też powinnaś udać się do lekarza jak najszybciej. U mnie nie działo się nić takiego ani jak miałam druty zagipsowane ani teraz jak je wyciągnęli. Ale lekarz powiedział mi, że gdybym czuła jakiś dyskomfort w miejscu drutów typu pieczenie ból lub takie coś jakby mi się robiło ciepło jak by coś mi płynęło to natychmiast mam się udać na izbę przyjęć. Także myślę, że powinnaś sie upewnić czy nic się tam nie dzieje.
widzisz kur.......................... Mój jak go spytałam czemu mi tak noga drętwieje to powiedział zę tak moze byc i tyle. I wczoraj męzowi mówiłam ze kur............. nawet jak wychodziłą ze szpitala to mi nic nie pwoiedział nic nie uprzedził o tych dolegliwościach o którcyh piszesz. Spytałam po wyjęciu wyciagu czemu tot ak starsznie peicze i boli to powiedział ze tak bedzie bo przeceiż maiłam diure w kości.............. i kurwa tyle a ja mam takie objawy co opisujesz od samego początku po dzien dzisiejszy. tak wiec myśle ze mi już te 3 dni nie zrobia róznicy jak się poswinilo to już nic nie zoribe. Aboj esię że mnie tu w Augustowie rozgipsuja i co................ kurwa na pewno mnie nie nastawią jak tzreba


Rozgrzebał z Mackeim gips i na pewno to nie jest świeze. Nie widac żyby coś krwawilo. Wacik tlyko który mi wsadzili w te dziury cały pokrwawiony ale straa krwią

normalnnie płakc sie chce ze człoweik nie może się normalnie zrastac bo kuźwa cały zcas cos nie tak/...................... alekarz jest chyba od tego zeby mnie poinformaowac o takich rzeczach Skąd ja moge wiedziec czy to normalne czy nie tym bardziej ze zgłaszałą mu to wszystko jescze w szpoitalu
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

DE-MODE wrote:
..witam ..:]
termin wyjecia złomu 19pazdziernik czyli 10 miesiecy od złamania uff wrescie bedzie normalnie.. potem wyjazd do sanatorium Rymanów Zdrój /moze ktos jedzie?:]/
Pozdrawiam wszystkich byłych, obecnych i przyszłych połamańcow:]
Jacek
Pozdrawiam i pomyślnego zakończenia leczenia życzę!
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

LillaKorn wrote:
DE-MODE wrote:
..witam ..:]
termin wyjecia złomu 19pazdziernik czyli 10 miesiecy od złamania uff wrescie bedzie normalnie.. potem wyjazd do sanatorium Rymanów Zdrój /moze ktos jedzie?:]/
Pozdrawiam wszystkich byłych, obecnych i przyszłych połamańcow:]
Jacek
Pozdrawiam i pomyślnego zakończenia leczenia życzę!
Dzięki....:] jak ten czas leci:]
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

DE-MODE wrote:

LillaKorn wrote:

Pozdrawiam i pomyślnego zakończenia leczenia życzę!

Dzięki....:] jak ten czas leci:]

Fakt! Niedawno leżeliśmy zlożeni niemocą i walczyliśmy o postawienie pierwszych kroków. Teraz powoli wracamy do codzienności, która po okresie niebytu jest.....KOLOROWA!

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

DE-MODE wrote:

no ba!!!:] pieknie znow biegac , tanczyc , skakac...a wydawało sie to niemozliwe:], ale razem z forum było łatwiej:]

Biegać skakać jeszcze nie ale taniec bez chołupców w Sylwestra dlaczego nie......

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

kasiek79 wrote:
aga-ka16 wrote:
kasiek79 wrote:
AGA ty mialas wyciag Moze u ciebie też tak bylo w okolicy ran
Wiesz co Kasia...Moim zdaniem też powinnaś udać się do lekarza jak najszybciej. U mnie nie działo się nić takiego ani jak miałam druty zagipsowane ani teraz jak je wyciągnęli. Ale lekarz powiedział mi, że gdybym czuła jakiś dyskomfort w miejscu drutów typu pieczenie ból lub takie coś jakby mi się robiło ciepło jak by coś mi płynęło to natychmiast mam się udać na izbę przyjęć. Także myślę, że powinnaś sie upewnić czy nic się tam nie dzieje.
widzisz kur.......................... Mój jak go spytałam czemu mi tak noga drętwieje to powiedział zę tak moze byc i tyle. I wczoraj męzowi mówiłam ze kur............. nawet jak wychodziłą ze szpitala to mi nic nie pwoiedział nic nie uprzedził o tych dolegliwościach o którcyh piszesz. Spytałam po wyjęciu wyciagu czemu tot ak starsznie peicze i boli to powiedział ze tak bedzie bo przeceiż maiłam diure w kości.............. i kurwa tyle a ja mam takie objawy co opisujesz od samego początku po dzien dzisiejszy. tak wiec myśle ze mi już te 3 dni nie zrobia róznicy jak się poswinilo to już nic nie zoribe. Aboj esię że mnie tu w Augustowie rozgipsuja i co................ kurwa na pewno mnie nie nastawią jak tzreba


Rozgrzebał z Mackeim gips i na pewno to nie jest świeze. Nie widac żyby coś krwawilo. Wacik tlyko który mi wsadzili w te dziury cały pokrwawiony ale straa krwią

normalnnie płakc sie chce ze człoweik nie może się normalnie zrastac bo kuźwa cały zcas cos nie tak/...................... alekarz jest chyba od tego zeby mnie poinformaowac o takich rzeczach Skąd ja moge wiedziec czy to normalne czy nie tym bardziej ze zgłaszałą mu to wszystko jescze w szpoitalu
kasiek a moze zadzwon do tego swojego lekarza prowadzącego?? uspokoich sie przynajmniej..
ja nie mam pojecia czy to jest normalne czy nie bo gipsu nie mam ale mimo tego powinnas zadzwonic..
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry, wczoraj padłam jak mucha.Dziś pospałam do 9;00 , dla mnie to cud,ze tyle spałam.Wracam do mojej codzienności z gipsem u nogi.Trochę ciężko z nim chodzic bo jest krótszy i lużniejszy i trochę jeżdzi mi po ranach.Ale dam radę do poniedziałku.Będę zalegac na kanapie i już.Teraz moje byc albo nie byc,Jesli ta metoda nie zadziała,choc lekarze twierdzą ,że teraz to piorunem pójdzie to będą operowac,Czyli dla mnie znaczy to zaczynanie wszystkiego od poczatku.Bardzo bym tego już nie chciała. W trakcie operacji pod narkozą lekarze sprawdzali stabilnośc nogi i okazało się ,że nie jest już gumowa tylko sztywna i wszystko ładnie sie trzyma ale na zdjęciu jest jeden kawałek za mało oblany i po to podano mi komórki. A krwi mi utoczyli jak świniakowi,matko myslałam że padnę jak zobaczyłam 2 olbrzymie strzykawy.Myślałam ,że pielęgniarka wyciągneła je bo nie może się dostac do czegoś innego,a okazało sie że nie-one są dla mnie. Ciężkie życie połamańca.W poniedziałek jadę na wycinanie gipsu i już mam delirkę, bo nie ma gipsiarza który to robi tylko lekarz który trochę pojeżdził mi juz piłą po nodze,Brrrrrrrr.....
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Cześć alawpr odpoczywaj po trudach szpitala. Nie myśl o operacji bo teraz to już będzie wszystko dobrze. Jestem pod wrażeniem Twojego leczenia. Praktycznie lekarze reagują na najmniejszą nieprawidlowość w Twoim zroście.Nie wszyscy mają taki fart. Trzymaj się i odpoczywaj dalej....
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

LillaKorn wrote:

Cześć alawpr odpoczywaj po trudach szpitala. Nie myśl o operacji bo teraz to już będzie wszystko dobrze. Jestem pod wrażeniem Twojego leczenia. Praktycznie lekarze reagują na najmniejszą nieprawidlowość w Twoim zroście.Nie wszyscy mają taki fart. Trzymaj się i odpoczywaj dalej....

Lilka ,pogadałam z lekarzem na twój temat. Weź ty kobieto pierdyknij go w czoło i każ się leczyc a nie czekac na cud.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Doczytałam do połowy posty z okresu gdy mnie nie było. Jak mogłyście pomyslec ,ze o WAS zapomnialam. ŁOBUZY!!!!! Żartuję!!! DZIEKUJĘ bardzo ,że o mnie myślałyscie .Tak myślałam,że zastanawiacie się co się dzieje.Jesteście naprawdę kochani!!!!!!!
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

alawpr wrote:

LillaKorn wrote:

Cześć alawpr odpoczywaj po trudach szpitala. Nie myśl o operacji bo teraz to już będzie wszystko dobrze. Jestem pod wrażeniem Twojego leczenia. Praktycznie lekarze reagują na najmniejszą nieprawidlowość w Twoim zroście.Nie wszyscy mają taki fart. Trzymaj się i odpoczywaj dalej....

Lilka ,pogadałam z lekarzem na twój temat. Weź ty kobieto pierdyknij go w czoło i każ się leczyc a nie czekac na cud.

Tzn .swojego lekarza pierdyknij!!!

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam w sobotnie popołudnie mam pytanko, zaczęłam obciązac noge i zaczęła mi puchnąc czy to normalka ??? dziś nawet o 1 lasce po domu kuśtykałam bo chodzenie to jeszcze nie było ;) . prosze niech ktos mi napiesze czy to normalne ze noga zaczęła mi puchnąc bo jak nie obciążałam to nie puchła ;(
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

alawpr wrote:

Doczytałam do połowy posty z okresu gdy mnie nie było. Jak mogłyście pomyslec ,ze o WAS zapomnialam. ŁOBUZY!!!!! Żartuję!!! DZIEKUJĘ bardzo ,że o mnie myślałyscie .Tak myślałam,że zastanawiacie się co się dzieje.Jesteście naprawdę kochani!!!!!!!

Witaj alawpr, brakowało nam Ciebie!

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

Tifi12 wrote:

Witam w sobotnie popołudnie mam pytanko, zaczęłam obciązac noge i zaczęła mi puchnąc czy to normalka ??? dziś nawet o 1 lasce po domu kuśtykałam bo chodzenie to jeszcze nie było ;) . prosze niech ktos mi napiesze czy to normalne ze noga zaczęła mi puchnąc bo jak nie obciążałam to nie puchła ;(

Moja też puchnie straszliwie :-(

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się

Komentowanie zawartości tej strony możliwe jest po zalogowaniu



Zaloguj się
 Udostępnij

×
×
  • Dodaj nową pozycję...