kasiek79 Opublikowano 12 Listopada 2009 Udostępnij Opublikowano 12 Listopada 2009 jasmar wrote:marchewka wrote:alawpr wrote:Niestety ale tak. I cyk w brzuch też pnie mnie na lidera ;-(no nie kochana, chyba nie doganiasz moich 350 iluś tam?O matko i córko. To ja przy mojej setce-bez 4 miałam już serdecznie dość, jak Ty to wytrzymałaś.No i podziwiam Alawpr też już ma ogrom sztuk. Jesteście laski twarde sztuki- tylko brać z Was przykładja miałą tlyko 70pare i to już ledwo na nie patrzyął A nadal jestemw gipsie Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kasiek79 Opublikowano 12 Listopada 2009 Udostępnij Opublikowano 12 Listopada 2009 marchewka wrote: Aurora wrote: jasmar wrote: Ciśnienie zawsze trochę skoczy przed zabiegiem. A co do znieczulenia to mam teraz dylemat, bo pierwszą operację miałam w podpajęczynówkowym i było OK. Potem miałam raz narkozę-ale męczyły m,nie przez długi czas wymioty, co przy ciachniętym brzuchu było okropne i znów podpajęczynówkowe(w październiku) i tu pojawił się problem-anestezjolog wkłuł się mi dopiero za 4 razem. I teraz mam dylemat za czym optować przy wyciąganiu. sama nie wiem-jeszcze. No na pewno narkozy na takie coś nie dadzą, raczej zewnątrzoponowe albo głupiego jacha. a głupi jaś i narkoza to nie to samo? nie nie Ja miała głupie Jasia pzred wyjazdm na sale do znieczulenia PP Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
prazynka Opublikowano 12 Listopada 2009 Udostępnij Opublikowano 12 Listopada 2009 mam mega doła, noga nie naprawialna, dziś dodatkowo strasznie boli, od zastrzyków dożylnych dostałam zapalenie żyły i boli też nieziemsko, w sobotę zjazd na studiach a nie mam auta aby dojechać na zajęcia, które są obowiązkowe. Czasem nie wiem jak z taką nogą normalnie żyć Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kasiek79 Opublikowano 12 Listopada 2009 Udostępnij Opublikowano 12 Listopada 2009 alawpr wrote: Aurora wrote: alawpr wrote: Ja poprosiłam grzecznie o pełna narkozę, gdyż inaczej bym im rozniosła tą całą sterylną salkę.Po prostu nie mogę ogladac ani słuchac bo robi mi sie lekutko nie fajnie. I przystano na moje błaganie ) Ten szpital to naprawdę jakiś ewenement jest, że przystają na propozycje pacjentów i to na narkozę!!!! To na pewno była narkoza??? Tak. Anastezjolog przyszedł przed na wywiad podpisałam mu papiery i porozmawiał jak z człowiekiem.Opowiedziałam mu o reakcji organizmu na podpajęczynkowe bo juz miałam i zgodził sie ze mną że zrobia mi w narkozie. a czyli miałas jakis powód i pzrciwskazania do PP . Ja też miała rozmowe z anestezjolog ale tlyko o tym co mi zrobia Onic nie pytała a tym bartdziej ja nie moglam sobie nic wybrac Chodzi mi o formę znieczulenia. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kasiek79 Opublikowano 12 Listopada 2009 Udostępnij Opublikowano 12 Listopada 2009 prazynka wrote: mam mega doła, noga nie naprawialna, dziś dodatkowo strasznie boli, od zastrzyków dożylnych dostałam zapalenie żyły i boli też nieziemsko, w sobotę mam studia i mój eks odmówił mi pożyczenia auta abym dojechała na zajęcia, które są obowiązkowe, czasem myślę, że nie mam po co żyć PRAZYNKO nie może byc tak xle żeby nie mogło być gorzej. Spokojnie jeszcze jeszcze jest trochę zcasu do zajęc to moze coś sie wyisli. A co ztym zapaleniem??? kurde mi tez podejrzewali zapalenie żył ale raczej to nie to. A czemu noga nienaprawialna?? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kasiek79 Opublikowano 12 Listopada 2009 Udostępnij Opublikowano 12 Listopada 2009 jasmar wrote: Aurora wrote: Ja bym wolała takie ogólne, co mnie uśpi na czas zabiegu i żebym po kilku godzinach mogła iść do domu. No to ja bym nie była w stanie po narkozie. Ale boję się tego kłucia, bo na starość ten odcinek kręgosłupa będzie napieprzać. Tym bardziej, że ja kilkanaście lat temu jak miałam zapalenie opon mózgowych(wirusowe-nie zostawia żadnych śladów-tak przynajmniej mi wtedy mówili) to miałam 3 punkcje z kręgosłupa, ostatnio 2 znieczulenia. Więc ten odcinek jest już nieźle podziobany ja miałą 3 znieczulenia w kręgosłup i............. juz odczuwam ren krąg Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
prazynka Opublikowano 12 Listopada 2009 Udostępnij Opublikowano 12 Listopada 2009 Noga nie naprawialna bo nie da się nic więcej zrobić, mogę usztywnić staw, czyli całkiem już kalectwo, jeszcze dziś mi pojawił się taki pulsujący ból nad ranem. Do lekarza nie dojadę, bo mi wyłączyli tramwaje z powodu remontów. zrobiły mi się takie zgrubienia na ręce w różnych miejscach, które ogromnie bolą. A eks regularnie wymyśla naprawy samochodu i jego awarie aby mi auta nie pożyczać a wie, jak ciężko mam Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kasiek79 Opublikowano 12 Listopada 2009 Udostępnij Opublikowano 12 Listopada 2009 alawpr wrote: Aurora wrote: alawpr wrote: Tak. Anastezjolog przyszedł przed na wywiad podpisałam mu papiery i porozmawiał jak z człowiekiem.Opowiedziałam mu o reakcji organizmu na podpajęczynkowe bo juz miałam i zgodził sie ze mną że zrobia mi w narkozie. No tak, skoro u Ciebie były przeciwskazania, to dobrze zrobili. Ale to był tylko zastrzyk, czy jeszcze coś wdychałaś? Zastrzyk i maska na gębę a później mogli robic co chcieli. mnie jak usypiali przed przegipsowaniami to dawali mi coś w zyłe potem maseczkę (nie zawsze pamietałą maseczke tak szybko mnie brało ) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
prazynka Opublikowano 12 Listopada 2009 Udostępnij Opublikowano 12 Listopada 2009 kasiek79 wrote: jasmar wrote: Aurora wrote: Ja bym wolała takie ogólne, co mnie uśpi na czas zabiegu i żebym po kilku godzinach mogła iść do domu. No to ja bym nie była w stanie po narkozie. Ale boję się tego kłucia, bo na starość ten odcinek kręgosłupa będzie napieprzać. Tym bardziej, że ja kilkanaście lat temu jak miałam zapalenie opon mózgowych(wirusowe-nie zostawia żadnych śladów-tak przynajmniej mi wtedy mówili) to miałam 3 punkcje z kręgosłupa, ostatnio 2 znieczulenia. Więc ten odcinek jest już nieźle podziobany ja miałą 3 znieczulenia w kręgosłup i............. juz odczuwam ren krąg to później mija, ja odczuwałam pewien czas a potem przeszło Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kasiek79 Opublikowano 12 Listopada 2009 Udostępnij Opublikowano 12 Listopada 2009 alawpr wrote:jasmar wrote:Aurora wrote:Ja tak miałam kiedyś (zabieg 25 minutowy) i obudzili mnie, a potem już nie zasnęłam w ogóle i po kilku godzinach poszłam do domu. Bardzo dobrze się czułam. A po zewnątrzoponowym trzeba leżeć w szpitalu, nie można wstać i te cewniki i w ogóle. Dla mnie to gorsze.Po śrubach miałam cewnik. Ale teraz w październiku to nie. I mnie lekarz powiedział, ze po podpajęczynówkowym można wstać po 8 godzinach. Więc rano mnie porządnie spędzali z łóżka, ale ja nie mogłam usiąść-ból brzucha. A zabieg miałam ok 17.To babkom po tym znieczuleniu pozwolono wstac dopiero po 12 godzinach.a ja miałam niby leżeć 24 ha po pierwszym (jak rodziął pierwsze dziecko ) to mogłą juz wstawac po 4 godzinach. To było jakies inne a nie PP bo to miał byc naturalny poród i miała tlyko zastzryk w kręgosłup przeciwbólowy do porodu ale................. tak sie stało z emnie potem na tym przeciwbólowym cieli Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
a. Opublikowano 12 Listopada 2009 Udostępnij Opublikowano 12 Listopada 2009 jasmar wrote: Aurora wrote: Ale w miejscowym chyba nie wyciągają tych śrub, czy bywają takie przypadki? Bo kiedyś ktoś pisał, że mu na żywca wyciągali - bez znieczulenia, ale to chyba tylko takie zewnętrzne śruby? Tą z więzozrostu wyciągali w miejscowym. Ale jak więcej to jeszcze nie wiem. Może dopytam na następnej wizycie. Jak lekarz sam zacznie o wyciąganiu. jasmar. jak było w tym miejscowym? dostalam taka propozycje ale mam cykora Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kasiek79 Opublikowano 12 Listopada 2009 Udostępnij Opublikowano 12 Listopada 2009 prazynka wrote: kasiek79 wrote: jasmar wrote: No to ja bym nie była w stanie po narkozie. Ale boję się tego kłucia, bo na starość ten odcinek kręgosłupa będzie napieprzać. Tym bardziej, że ja kilkanaście lat temu jak miałam zapalenie opon mózgowych(wirusowe-nie zostawia żadnych śladów-tak przynajmniej mi wtedy mówili) to miałam 3 punkcje z kręgosłupa, ostatnio 2 znieczulenia. Więc ten odcinek jest już nieźle podziobany ja miałą 3 znieczulenia w kręgosłup i............. juz odczuwam ren krąg to później mija, ja odczuwałam pewien czas a potem przeszło a kiedy ci pzreszło bo ja odczuwam juz 5 lat Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
a. Opublikowano 12 Listopada 2009 Udostępnij Opublikowano 12 Listopada 2009 alawpr wrote: Dziewczyny ja nawet Tramalu i Zaldiaru nie moge brac bo mam odloty narkotyczne.No narkomanem byc nie moge bo zastrzyki są be i te odloty mi nie pasią. Jakis szał mnie dopada. Ja to jakas ukryta cicho-ciemna wariatka jestem. witaj w klubie Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
prazynka Opublikowano 12 Listopada 2009 Udostępnij Opublikowano 12 Listopada 2009 na mnie tramal nie działa Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kasiek79 Opublikowano 12 Listopada 2009 Udostępnij Opublikowano 12 Listopada 2009 a. wrote: alawpr wrote: Dziewczyny ja nawet Tramalu i Zaldiaru nie moge brac bo mam odloty narkotyczne.No narkomanem byc nie moge bo zastrzyki są be i te odloty mi nie pasią. Jakis szał mnie dopada. Ja to jakas ukryta cicho-ciemna wariatka jestem. witaj w klubie ja to samo nie mogłam w szpitalu ani tramalu nie mówiąc o morfinie. A Zaldiar ............ pomaga mi w migrenach i czuje się po im spoko Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
prazynka Opublikowano 12 Listopada 2009 Udostępnij Opublikowano 12 Listopada 2009 kasiek79 wrote: prazynka wrote: kasiek79 wrote: ja miałą 3 znieczulenia w kręgosłup i............. juz odczuwam ren krąg to później mija, ja odczuwałam pewien czas a potem przeszło a kiedy ci pzreszło bo ja odczuwam juz 5 lat o kurcze, to ja jednak mniej, po kilku miesiącach Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kasiek79 Opublikowano 12 Listopada 2009 Udostępnij Opublikowano 12 Listopada 2009 jasmar wrote: alawpr wrote: Jasmar co ma byc to bedzie.Nie masz wpływu na to.Szoda dzieciaków ,ale teraz ty jesteś najważniejsza i już. Ja wiem ale jeśli da się dogadać terminy to czemu nie ?? Ja wolę wszystko zaplanować. tylko kurcze tylko tego mojego bęc nie zaplanowałam. A to mi tak pokomplikowało życie. Miałam jechać znów do sanatorium z dzieciakami, do Istebnej-dzieci mają zabiegi, a potem chodzimy na narty-tzn dzieci jeżdżą a ja patrzę. I wakacje miały być inne, a tu prawie całe przesiedziałam na kanapie. Ale trudno. Już nie marudzę, bo znowu jakiś Mr. S.... mnie wyczai . Dobrze, że chociaż Wam to nie przeszkadza ja co roku latem jestem Tzn byłą w Istebnej Mieszkamy w schornisku i jest to nasz 3 dniowy przestanek zeby pozaliczac biegiem sąsiednie góry Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kasiek79 Opublikowano 12 Listopada 2009 Udostępnij Opublikowano 12 Listopada 2009 jasmar wrote: alawpr wrote: One naprawde dobrze sie czuły po tym wyciaganiu jak leżałam znimi na POPie. tylko te dwie leżały jak dwa naleśniki,bo wstawac nie mogły. A my dwie po pełnej narkozie mogłyśmy siedzie i gadac i po paru godzinach wywiezli nas na nasze sale. A mnie po każdej zaraz przywozili na moją salę-ciekawe od czego to zależy???? ja tez zawsze na swojej sali lądowałąm. Z synkiem też tlyko raz lezał na salce obok pielegniarek bo operacja bardzo sie przedłużyła i miał długa narkoze i xle się czuł Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kasiek79 Opublikowano 12 Listopada 2009 Udostępnij Opublikowano 12 Listopada 2009 Aurora wrote: alawpr wrote: Dziewczyny ja nawet Tramalu i Zaldiaru nie moge brac bo mam odloty narkotyczne.No narkomanem byc nie moge bo zastrzyki są be i te odloty mi nie pasią. Jakis szał mnie dopada. Ja to jakas ukryta cicho-ciemna wariatka jestem. Kurde, a jak znosiłaś te loty bo ja za każdym razem sinozielona jestem, a samolotu to każdy najmniejszy ruch w głowie czuję. I ten start i lądowanie... Koszmar.... ja loty też dobrze znosze no raz jak były niesamowite turbulencje to jakos tak dziwnie mi było ale pewnei bardziej ze starchu Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kasiek79 Opublikowano 12 Listopada 2009 Udostępnij Opublikowano 12 Listopada 2009 Aurora wrote: alawpr wrote: Jasmar ty na te kolonie to zapitalaj teraz nad morze. Ja teraz tylko nad nasze morze, ciekawe, czy na piasku też się można połamać, pewnie tak przypominam ze ja na prostej podłodze się połamałą Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kasiek79 Opublikowano 12 Listopada 2009 Udostępnij Opublikowano 12 Listopada 2009 Ja tu z wami gadu gadu a moje dziecko czeka na mnie w przedszkolu. lecę bo dizisja mamy kolejna wizyte u logopedy. Narazie papa Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
witch Opublikowano 12 Listopada 2009 Udostępnij Opublikowano 12 Listopada 2009 prazynka wrote:mam mega doła, noga nie naprawialna, dziś dodatkowo strasznie boli, od zastrzyków dożylnych dostałam zapalenie żyły i boli też nieziemsko, w sobotę mam studia i mój eks odmówił mi pożyczenia auta abym dojechała na zajęcia, które są obowiązkowe, czasem myślę, że nie mam po co żyć Prażynko tak nie można !!!!!! Życie to niejebajka a my to nie księżniczki ale ciężko doświadczone, połamane kobiety. Wiem, że głupio zabrzmi "nie poddawaj się" ale proszę Cię nie popadaj w doła ! Tego Ci nie wolno. Płacz nam w mankiety ale nie wchodź w doły. Zapas lin do wyciągania w ostatnim miesiącu, strasznie nam się skurczył.Co do auta na sobotę. Nie masz jakiś znajomych, rodziny aby od nich pożyczyć ?A na eks wypnij .......nogę. Jeszcze może i on przyjdzie "po prośbie" wtedy odpłacisz mu pięknym za nadobne. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
edziag Opublikowano 12 Listopada 2009 Udostępnij Opublikowano 12 Listopada 2009 jasmar wrote: alawpr wrote: One naprawde dobrze sie czuły po tym wyciaganiu jak leżałam znimi na POPie. tylko te dwie leżały jak dwa naleśniki,bo wstawac nie mogły. A my dwie po pełnej narkozie mogłyśmy siedzie i gadac i po paru godzinach wywiezli nas na nasze sale. A mnie po każdej zaraz przywozili na moją salę-ciekawe od czego to zależy???? od szpitala i zwyczi tam panujących. ja sama wybrałam sobie znieczulenie chociaż alestezjolog był za tym do kręgosłupa ja poprosiłam o narkozę i zgodził się bez problemów a po wybudzeniu jeszcze jak niezbyt wiedziałam cosię dzieje wieźli mnie na RTG a potem od razu na salę. cewników żadnych dzięki bogu nie miałam i babki po podpajęczynówkowym też nie tylko takim babciom co miały o 90 lat zakładali cewniki. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
witch Opublikowano 12 Listopada 2009 Udostępnij Opublikowano 12 Listopada 2009 kasiek79 wrote: jasmar wrote: Aurora wrote: Ja bym wolała takie ogólne, co mnie uśpi na czas zabiegu i żebym po kilku godzinach mogła iść do domu. No to ja bym nie była w stanie po narkozie. Ale boję się tego kłucia, bo na starość ten odcinek kręgosłupa będzie napieprzać. Tym bardziej, że ja kilkanaście lat temu jak miałam zapalenie opon mózgowych(wirusowe-nie zostawia żadnych śladów-tak przynajmniej mi wtedy mówili) to miałam 3 punkcje z kręgosłupa, ostatnio 2 znieczulenia. Więc ten odcinek jest już nieźle podziobany ja miałą 3 znieczulenia w kręgosłup i............. juz odczuwam ren krąg Pierwszą operację na nogę miałam w narkozie. Wtedy chciano zrobić mi blokadę, ale siostra (pielęgniarka) "załatwiła" mi na bloku ogólne. Wytłumaczyła mi jakie skutki uboczne moga wystapić po blokadzie. Pomna tego stanowczo odmówiłam tym razem zrobienia mi blokady. Lekarz i pielęgniarki przekonywali, namawiali - nie dałam się im namówić. W końcu podsunęli mi pod nos "papier" do podpisu, że rezygnuje z blokady i wyrażam zgodę na znieczulenie ogólne. I wiem, że zrobiłam dobrze. Operacja trwała nieco ponad 5 godzin. Jakbym miała przez cały czas słyszeć co mi robią to pewnie wylądowałbym na OIOM-ie z cięzkim zawałem serca. A tak przeżyłam bez dodatkowych "sensacji". Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
edziag Opublikowano 12 Listopada 2009 Udostępnij Opublikowano 12 Listopada 2009 prazynka wrote: mam mega doła, noga nie naprawialna, dziś dodatkowo strasznie boli, od zastrzyków dożylnych dostałam zapalenie żyły i boli też nieziemsko, w sobotę mam studia i mój eks odmówił mi pożyczenia auta abym dojechała na zajęcia, które są obowiązkowe, czasem myślę, że nie mam po co żyć prażynka masz przecież syna!!!! uspokuj się, wsiadaj w pociąg jak będzie trzeba to Cię na te studia z mężem zawieziemy spod dworca a po zajęciach do nas na kawę Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
edziag Opublikowano 12 Listopada 2009 Udostępnij Opublikowano 12 Listopada 2009 wich ja też bałam się komplikacji ale bardziej tego, że będę słyszała co mi robią i jak psioczą na tego mojego kulasa, hihihi stwierdziłam że jak będę nieprzytomna to i lekarze mniej się bedą stresować bo znając mnie to gęba by mi się nie zamykała i o wszystko bym pytała. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Polamana Kaska Opublikowano 12 Listopada 2009 Udostępnij Opublikowano 12 Listopada 2009 marchewka wrote:dzień dobry wszystkim,trochę mnie nie było, tyle napisaliście, że zanim przeczytam to tak na szybko napiszę co nowego u mnie, byłam u polecanego przez Polamaną Kaśkę dr we Wrocławiu i jestem super szczęśliwa po tej wizycie, okazało się że mój zrost jest całkiem dobry, a blachy powinnam mieć wyjęte conajmniej pół roku temu i że noga się zrosła rok temu, niewiarygodne, sama nie wiem jeszcze czy jutro się nie obudzę z tego snu dobrych wieści, tak, że za tydzień śmigam na odzłmowanie, a moja szczelina może jeszcze być widoczna na rtg ze 3 lata, ale powinnam normalnie z tym żyć. niezłe ma skoki, z doła na wyzyny, pewnie muszę trochę mysleć że prawda posrodku, pozdrawiam wszystkich serdecznie i Połamanej Kaśce bardzo dziękuję za super kontakt do doktora WItaj Marchewko,Aż mnie zatkało - ale z radości! To niewiarygodne, ale prawdziwe!Jestem przekonana, że to, co on Ci powiedział jest prawdą, bo mimo że mnie trochę zrobił w bambuko (ale to zupełnie inna para kaloszy, po prostu mimo wcześniejszych obietnic wyznaczył swojego kolegę z kliniki do wyjęcia mojego złomu bez uprzedzenia mnie, co moim zdaniem było fair), to uważam go za bardzo dobrego fachowca w ortopedii i powikłań.Poza super zrobioną operacją przez kolegów orto- z Austrii, to właśnie Morasiewicz kopał mnie i sugerował jak najszybsze odrzucenie kul i zadał masę ćwiczeń, które niewątpliwie pomogły w zroście. Nie mówiąc o tym, jak mnie zabił śmiechem, gdy usłyszał, że inny lekarz nie pozwalał obciążać nogi przez 6 tygodni - on kazał jak najszybciej, bo to właśnie obiciążanie przyspiesza zrost.Gdzie będziesz wyciągać żelastwo? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
prazynka Opublikowano 12 Listopada 2009 Udostępnij Opublikowano 12 Listopada 2009 edziag wrote: wsiadaj w pociąg jak będzie trzeba to Cię na te studia z mężem zawieziemy spod dworca a po zajęciach do nas na kawę ech, próbuję coś załatwić Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Polamana Kaska Opublikowano 12 Listopada 2009 Udostępnij Opublikowano 12 Listopada 2009 Tarpat wrote: Ja za ubezpieczenie szkolne płaciłem 35 zł rocznie. Mówicie po zakończeniu leczenia. Co to znaczy? Jak pisałem już 2 tygodnie jestem bez gipsu a wizytę kontrolną mam za tydzień 18 Listopada i mam nadzieję że to już ostatnia. Czy mogę poprosić lekarza prowadzącego o opis choroby czy coś w tym stylu? Słyszałem że jeśli jest to dobrze opisane to można liczyć na dużo więcej. O zakończeniu leczenia decyduje Twój lekarz. Wtey musi napisać, że leczenie zakończone i dołączasz to do pozostałych dokumentów. A papierologii wcale tak dużo nie ma, trzeba stawić się na komisji i tyle. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Polamana Kaska Opublikowano 12 Listopada 2009 Udostępnij Opublikowano 12 Listopada 2009 marchewka wrote: alawpr wrote: Niestety te nasze zastrzyki w brzuszek maja wpływ negatywny na zrost. Ale ja nie mam wyjścia bo noga nadal w gipsie. to może dlatego ja się tak długo zrastam? Skąd, ja miałam ponad 100 i zrosłam się ekspresowo. Te zastrzyki obniżają tylko krzepliwośc krwi, nic więcej. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.