Skocz do zawartości
Forum Odszkodowania

Złamanie nogi - rehabilitacja


master_44
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

 

LillaKorn wrote:

alawpr wrote:

Lilla,Marchewko ,pamietajcie ,że jutro trzymamy mocno,mocno kciuki.Supły powiązane ;-) Ale wy je rozwiazujecie...nie ma lekko...

Dzięki ! U mnie będzie lajtowo, pstryk pstryk i jakaś pogadanka. Marchewka przejdzie przez blok operacyjny więc supełki wiążemy nawet na sznurówkach!

To ja dla zupełnej pewności powiążę supły na włosach.Zrobię sobie takie swoiste i niepowtarzalne dredy :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

witch wrote:

Dota wrote:

alawpr wrote:

Ja tez o tym myslalam nawet próbowałam to jakos uczynic,ale nie da rady.

Na poprzedniej wersji strony była taka możliwość.

Była ? To ja widocznie jej nie umiałam znaleźć albo źle szukałam. A już myślałam że wymyśliłam coś na miarę Nobla :)

Była ponadto można było przeszukiwać wg wątków albo postów zarówno rosnąco jak i malejąco.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

Dota wrote:

witch wrote:

Dota wrote:

Na poprzedniej wersji strony była taka możliwość.

Była ? To ja widocznie jej nie umiałam znaleźć albo źle szukałam. A już myślałam że wymyśliłam coś na miarę Nobla :)

Była ponadto można było przeszukiwać wg wątków albo postów zarówno rosnąco jak i malejąco.

No popatrz jaka ze mnie połamana guła :( co nie zmienia faktu, że teraz nie ma a powinno być.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

Dota wrote:

Ale prawdę napisawszy to tylko nasze forum jest takie rozpisane ;)

Dota to nie jest wcale dziwne. Przecież TU trafili sami przodownicy pracy. Połamanie nie pozwala na pracę zawodową więc Tu działamy ku chwale ojczyzny (połamanych) i na pohybel wrogom ( upierdliwcom dla których jesteśmy symulantami) ;)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

alawpr wrote:
pedro wrote:
riviolla wrote:
Witajcie drodzy Połamańcy i Połamanki! Chciałam tylko powiedzieć że od wczoraj na rehablitacji trenuję skoki ;) 3majcie kciuki żeby moja nóżka przetrwała to w jednym kawałku...
Wracaj szybko do zdrowia(:
Dziś i u mnie mały kroczek w przód, a konkretnie kilka małych kroków z jedną kulą przy zdrowej lewej nodze. Oczywiście pod okiem rehabilitanta, mówił mi co i jak mam robić.
To cos niesamowitego, ten kto nie miał złamanej nogi, nigdy nie bedzie wiedział jakie to uczucie i strach przed zrobieniem pierwszego kroku...
Pedro,wpadaj czesto i opowiadaj jak postepy bo ja jestem bardzo zainteresowana jak to jets bo mnie to bedzie czekac. Trzymaj sie.Moje gratulacje z tych kroczków milowych ;-))
dzieki!
z dnia na dzien chodze coraz więcej i pewniej stawiając chorą noge. Czekam tylko na nastepne rtg, juz nie moge się doczekac jak to wyglada na zdieciu.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

LillaKorn wrote:

witch wrote:

LillaKorn wrote:

3 miechy

Kurdek to mi jak nic grozi choroba popromienna - 4 m-ce od złamania i 4 rtg. W grudniu kolejne.

U mnie licząc każde oddzielnie z jutrzejszymi będzie 23!

Nieźle, ja podobnie plus trzy rezonansy, chyba ze cztery tomografy i jedno badanie scyntygraficzne

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

pedro wrote:

dzien w którym zaczne chodzic bez kul na bardzo długo zostanie w mojej pamięci. Czasami mam już tak dosyć chodzenia z tymi kulami, że najchętniej bym je połamał i wywalił na śmietnik!

Powiem Ci z własnego doświadczenia, że o tym dniu szybko zapomnisz. A wiesz dlaczego ? Bo będziesz chciał w piorunującym tempie nadrobić wszystkie możliwe zaległości, bedziesz "ganiał" to utraty tchu i po kilku tygodniach zapomnisz kiedy był ten pierwszy dzień. No chyba, że sobie zapiszesz to kredą w kominie :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

pedro wrote:

Człowiek musi się uczyć chodzić jak małe dziecko. Mam chrześnice która nie chodziła jeszcze w maju jak złamałem noge. Ona już smiga trzeba za nią ganiać, a wujek musi się jeszcze dużo nauczyc.

Z tym, że Ty musisz sobie przypomnieć a ona się uczy. U nas jest jeszcze strach a dziecko go nie zna, nawet jak kilka razy wyrżnie orła.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

prazynka wrote:

edziag wrote:

ja obawiam się ze z tymi silikonowymi wkładkami to już nic na nogę nie wcisnę, teraz ledwo co mogę na chama wciskam mimo że boli. a jak pod spód dojdzie ta wkładka tochyba będę na boso chodzić i plastrem stopę okręce żeby mi nie człapała po panelach

Jeśli chcesz, mogę przywieźć te buty w sobotę, to sobie przymierzysz jak w takim fasonie by Ci się chodziło, masz 40 tak?

chętnie :) zresztą przygotuj się że cię przemagluje z Twoich wiadomości ortopedyczno-rehabilitacyjnych baaaardzo dokładnie ;)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

prazynka wrote:

jasmar wrote:

alawpr wrote:

Obawiam sie że nie masz innego wyjscia i bedziesz musiala kupic o rozmiar wieksze butki.

Nie wiem jak Edziag ale ja zimowe mam 41 więc to już jeden z największych rozmiarów I co najpierw będzie zza zakrętu widac mój but a dopiero potem mnie. Już myślałam, że na starość noga nie rośnie. A tu po ciążach też zwiększyło mi się o rozmiar. Albo już się rozczłapuję

no i kompleksów się przy Was pozbywam, bo żyję w świecie małych ludzi jak Szrek a tu takie same nóżki jak ja:D ale super uczucie :D

też mam 40-stkę a do tego ponad 170wzrosu więc jestem wysoka, szeroka i mam wielką stopę ;)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

witch wrote:
alawpr wrote:
edziag wrote:
pochwale się że udało mi się w końcu dotrzeć na ten basen, co prawda nie tam gdzie chciałam(czyli mały osiadlowy i tani basen) tylko do aqaparku. mój małż spietrał że będzie mnie musiał jak wieloryba na brzeg wyciągać jak nie dam rady po drabinkach i porwał mnie tam gdzie do basenu wchodzi się po normalnych schodach i nawet poręcze są.
Było bosko, po raz pierwszypoczułam się jak "normalny" człowiek i mogłam chodzić bez kul i nawet sobie w tej wodzie poskakałam, śmiałam się jak głupi do sera. teraz bede na basenie stałym bywalcem.
Gratulacje,super,super!!!!! Mąż przeżył?
Mąz jak mąż ale czy woda się nie zagotowała jak Edziag rzuciła się ze swoim wigorem, zapałem w jej czeluście ? :)
nie zagotowała ale jej poziom podniósł się znacznie......
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

alawpr wrote:

LillaKorn wrote:

witch wrote:

Kurdek to mi jak nic grozi choroba popromienna - 4 m-ce od złamania i 4 rtg. W grudniu kolejne.

U mnie licząc każde oddzielnie z jutrzejszymi będzie 23!

No,no,,ale wynik...będziesz swiecic jak cholercia ;-)

jak włączysz światełka to zasilania Ci na rok starczy, zaoszczędzisz na prądzie ;)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

..OJ DAWNO NIE BYLEM juz nie wiem co sie tutaj dzieje....pozdrawiam wszystkich...:] ja w niedziele jeszcze wyjezdzam do sanatorium:] więc zapowiada sie wesoly okres w moim zyciu:]

PZDR.....no i gdy bedzie jakies spotkanie dajcie znac..potancze z połamanymi :

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

DE-MODE wrote:
..OJ DAWNO NIE BYLEM juz nie wiem co sie tutaj dzieje....pozdrawiam wszystkich...:] ja w niedziele jeszcze wyjezdzam do sanatorium:] więc zapowiada sie wesoly okres w moim zyciu:]
PZDR.....no i gdy bedzie jakies spotkanie dajcie znac..potancze z połamanymi :
Gdzie Cię skierowali do tego sanatorium ?
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

edziag wrote:

prazynka wrote:

jasmar wrote:

Nie wiem jak Edziag ale ja zimowe mam 41 więc to już jeden z największych rozmiarów I co najpierw będzie zza zakrętu widac mój but a dopiero potem mnie. Już myślałam, że na starość noga nie rośnie. A tu po ciążach też zwiększyło mi się o rozmiar. Albo już się rozczłapuję

no i kompleksów się przy Was pozbywam, bo żyję w świecie małych ludzi jak Szrek a tu takie same nóżki jak ja:D ale super uczucie :D

też mam 40-stkę a do tego ponad 170wzrosu więc jestem wysoka, szeroka i mam wielką stopę ;)

witaj w klubie wysokich :D

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

alawpr wrote:

witch wrote:

alawpr wrote:

To ja latam kontrolnie przed świetam i sprawdzam Moc.....

Nałóż bombki na uszy i łańcuch na szyję dla rozpoznania Twojej świetlistej postaci :)

A za chwile bedziecie chcialy prezentów..;-) Ale co tam wysmaruję nocha na czerwono i moge robic za Rudolfa,tylko przygrucham jakiegoś Mikolaja..............

a jak ci gips zdejmą to nawet nóżka jak u renifera owłosiona będzie ;)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

witch wrote:

Edziag co załatwiłaś w ZUS-ie ?

złożyłam wniosek, za ok 3 tyg mam się spodziewać listu poleconego z terminem komisji. Pani była miła, chciałam potwierdzenia złożenia wniosku bo sama wiem że czasem lubi coś wciąć i nijak nie udowodnisz że byłaś. pani odparła że potwierdzeń nie wydają a mnie nie chciało się kłócić, może nie zginie.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

witch wrote:

pedro wrote:

dzien w którym zaczne chodzic bez kul na bardzo długo zostanie w mojej pamięci. Czasami mam już tak dosyć chodzenia z tymi kulami, że najchętniej bym je połamał i wywalił na śmietnik!

Powiem Ci z własnego doświadczenia, że o tym dniu szybko zapomnisz. A wiesz dlaczego ? Bo będziesz chciał w piorunującym tempie nadrobić wszystkie możliwe zaległości, bedziesz "ganiał" to utraty tchu i po kilku tygodniach zapomnisz kiedy był ten pierwszy dzień. No chyba, że sobie zapiszesz to kredą w kominie :)

Do nadrobienia jest sporo, mięsnie pomału wracają sprawnosci jednak trzeba jeszcze sporo czasu żeby były takie jak przed unieruchomieniem.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

 Udostępnij

×
×
  • Dodaj nową pozycję...