Skocz do zawartości
Forum Odszkodowania

Złamanie nogi - rehabilitacja


master_44
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

 

Polamana Kaska wrote:

Mam nadzijeę, że wszyscy bez wyjątku na Andrzejki zobaczyli w swoiich woskowych odlewach pięknie pozrastane kości. :) Z moją gorszą połową spędzisliśmy weekend w Pecu pod Sniezką. Przeszliśmy całkiem sporą trasę i na dodatek spadł świeżutki śnieg. Nie strasznei dużo, ale zrobiło się biało i pięknie. Od razu zatęskniło mi się do zimy.

ja wrózyłąm ale obiecałm sobie ze nic na temat zrostu (coby sie przypadkeim nie sparwdziło)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

marchewka wrote:

kasiek79 wrote:

wiecie co muszę cos napisać. Nawet nie zdawałą sobie sparwy, ze przez to forum poznam takich wspaniałych ludzi.!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ludzi którzy bezinteresownie pomagaja innym. MARCHEWKA która bezinteresownie oddaje swoja orteze i ie chce za nia ani grosza Żabcie która bez problemu oddaje swoja ksiazkę. No normalnie serce się raduje że są jeszcze tacy ludzie. Dziewczyny starsznie wam dziekuję. Nie wiem jak wam sie odwdzięczę Oczywiscie zapraszam do Augustowa. A może ja jakos mogę Wam pomóc????

uważaj, bo przyjedziemy ;-)

Nie boję się Drzwi mojego domu sa otwarte dla dobrych ludzi Zapraszam

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

adamek123 wrote:

hej mam pytanie a jak dlugo wam sie zrastaja nogi czy znacie gogos komu zrosło sie w okresie 9 miesiecy i bylo okej a mnie po zlamaniu piszczela przy kolanie cala stopa boli i nie moge chodzic jak mi lekarz nakazal tylko kustykam

To mnie się zrosło w 9 miesięcy i 10 dni. Choć nic mnie nie boli to jeszcze trochę kuśtykam.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

aga-ka16 wrote:

adamek123 wrote:

skierowanie od ortopedy rozumiem na rechabilitacje czy od ogolnego

Jak najbardziej od ortopedy...

nie.. mozna tez miec od ogólego na zabiegi a tam na pewno przy okazji naczuczą chodzić

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

Dota wrote:

adamek123 wrote:

hej mam pytanie a jak dlugo wam sie zrastaja nogi czy znacie gogos komu zrosło sie w okresie 9 miesiecy i bylo okej a mnie po zlamaniu piszczela przy kolanie cala stopa boli i nie moge chodzic jak mi lekarz nakazal tylko kustykam

To mnie się zrosło w 9 miesięcy i 10 dni. Choć nic mnie nie boli to jeszcze trochę kuśtykam.

ja nie pomoge bo u mnie dopeiro 3 meisiace mineły

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

adamek123 wrote:

tak ale bolalo na poczatku jak zaczolem zginac a ja mam aparat ilizarowa od czetrwca i ot27 listopada kazal mi ciekac natym a w grudniu ze mi to zdejmie i ma byc okej

ciekawa jestem jak z twoimi stawami????? Czyli co??? Z tym aparatem będziesz pół roku???

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

adamek123 wrote:

skierowanie od ortopedy rozumiem na rechabilitacje czy od ogolnego

Obojętnie od którego lekarza, każdy może wypisać skierowanie. Najlepiej aby było to zlecenie już na konkretne zabiegi bo jeśli dostaniesz skierowanie do lekarza od rehabilitacji to sobie poczekasz najpierw kilka tygodni na wizytę do tego lekarza a potem znowu poczekasz na zlecone zabiegi.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

aga-ka16 wrote:

Byłam dzisiaj w szpitalu zapisać się na magnetronik i gdyby nie znajomości to pierwszy wolny termin na 7 stycznia...Koszmar...Ile to trzeba mieć zdrowia aby się leczyć :) Na szczęście pracuje tam mojej mamy znajoma i tylko dzięki temu już dziś miałam pierwsze pole magnetyczne. 20 minut odbębniłam i tak codziennie przez 15 dni. Rozmawiałam z lekarzem, który ortopedią zajmował się w przeszłości i powiedział mi aby wykorzystała przepisane zabiegi i obciążała nogę i dopiero zobaczyć czy coś się ruszyło. Mówi, że za długo byłam bez obciążania kończyny a to też źle wpływa na zrost. Na razie najwięcej ile mogę wycisnąć z tej nogi to 20 kg. Dalej nie idzie ale tylko dlatego, że boli mnie staw skokowy. Złamanie wcale. Myślę, że jak rozćwiczę kostkę to będzie lepiej. Z kolanem łatwiej szło...Zobaczymy.....

AGA no własnie mój jest za obciazaniem i dlatego po 2 miesiacach musiał juz ją obciazać a po 2,5 maksymalnie. MAgnetronik bardzo dobrze wspomaga zrastanie się kości. wieć na pewno będzie dobrze. Mnie mój orto pociesza ze mi "pomogło" łamanie i teraz ma pomóc obciązanie dlatego wolał mnie zapakowac na 2 tyg w gips zebym szybciej się zrosła. NO zobaczymy.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

AGA własnie sparwdzałą ja wyciskam 50 kilo Chyba że staje n ajednej nodze to jest 55-57 ale jka chodzę z jedna kulą (tak jak z laska) to obciazenie powinno być 40-45kg tak mi wychodzi na wadze. Waże 57 wiec mam nadzieję ze takie obciazenie wystarczy aby pobudzic zrost
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

adamek123 wrote:

skierowanie od ortopedy rozumiem na rechabilitacje czy od ogolnego

lepiej od ortopedy to on wskaże co jest dla Ciebie dobre, da wytyczne dot. obciążania, ale od ogólnego też może być pod warunkiem, że wiesz na co chcesz iść, lepiej od ortopedy

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

kasiek79 wrote:

AGA własnie sparwdzałą ja wyciskam 50 kilo Chyba że staje n ajednej nodze to jest 55-57 ale jka chodzę z jedna kulą (tak jak z laska) to obciazenie powinno być 40-45kg tak mi wychodzi na wadze. Waże 57 wiec mam nadzieję ze takie obciazenie wystarczy aby pobudzic zrost

to Ty już według mnie jesteś na wylocie, ja jak tyle obciążałam to zaraz zaczęłam chodzić

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

marchewka wrote:

kasiek79 wrote:

AGA własnie sparwdzałą ja wyciskam 50 kilo Chyba że staje n ajednej nodze to jest 55-57 ale jka chodzę z jedna kulą (tak jak z laska) to obciazenie powinno być 40-45kg tak mi wychodzi na wadze. Waże 57 wiec mam nadzieję ze takie obciazenie wystarczy aby pobudzic zrost

to Ty już według mnie jesteś na wylocie, ja jak tyle obciążałam to zaraz zaczęłam chodzić

tak tak Marchewko tlyko ze ja to obciazam w gipsie............. a podobno jak go zdejme to będę musiała wrócić do dwóch kul i lekkiego obciązania. I zrost się spowolni Dlatego przez te 2 dodatkowe tygodnie mam jak najwiecej obciązać noge n amksa zey zrost szedł jak burza. No zobaczymy co z tego będzie. Nie ukrywam ze noga boli bardziej w sopie i skokowym niż w goleni............... Po zdjeciu gipsu własnie w twojej ortezie bede w ciągu dnia obciązała noge na maksa a bez niej delikatnie o dwóch kulach.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

kasiek79 wrote:

marchewka wrote:

kasiek79 wrote:

AGA własnie sparwdzałą ja wyciskam 50 kilo Chyba że staje n ajednej nodze to jest 55-57 ale jka chodzę z jedna kulą (tak jak z laska) to obciazenie powinno być 40-45kg tak mi wychodzi na wadze. Waże 57 wiec mam nadzieję ze takie obciazenie wystarczy aby pobudzic zrost

to Ty już według mnie jesteś na wylocie, ja jak tyle obciążałam to zaraz zaczęłam chodzić

tak tak Marchewko tlyko ze ja to obciazam w gipsie............. a podobno jak go zdejme to będę musiała wrócić do dwóch kul i lekkiego obciązania. I zrost się spowolni Dlatego przez te 2 dodatkowe tygodnie mam jak najwiecej obciązać noge n amksa zey zrost szedł jak burza. No zobaczymy co z tego będzie. Nie ukrywam ze noga boli bardziej w sopie i skokowym niż w goleni............... Po zdjeciu gipsu własnie w twojej ortezie bede w ciągu dnia obciązała noge na maksa a bez niej delikatnie o dwóch kulach.

jak minie pierwszy strach to zaczniesz obciążać na maxa bez niczego, zobaczysz, jak tylko poczujesz ze piszczel nie boli i nabierzesz wiary, że się nie złamie, ale masz rację, pewnie trochę przystopujesz, ja też przyciskałam w gipsie a jak mi go doktor zdjął to miesiąc zabronił stawać na nogę, tylko ćwiczyć lekko, żeby się trochę wzmocniła. teraz też mam chodzić o kulach a zdarza mi się chodzić bez, bo po prostu wierzę,że jest ok. oczywiscie mozna się przejechać na tej pewności więc lepiej uważać

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

żabka wrote:

W końcu ,udało mi się rozszyfrować, te opisy złamań na niebiesko,znaczy się idzie ku dobremu!! Rozum wraca.;))

kochana to ty na hulajnodze tak się załatwiłaś smileys/surprise.gif mój syn zasuwana na niej a ja nie moge patrzec bo mam wrażenie że zaraz wywinie orła córa też juz zaczyna próbować z róznym skutkiem

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

marchewka wrote:

kasiek79 wrote:

marchewka wrote:

to Ty już według mnie jesteś na wylocie, ja jak tyle obciążałam to zaraz zaczęłam chodzić

tak tak Marchewko tlyko ze ja to obciazam w gipsie............. a podobno jak go zdejme to będę musiała wrócić do dwóch kul i lekkiego obciązania. I zrost się spowolni Dlatego przez te 2 dodatkowe tygodnie mam jak najwiecej obciązać noge n amksa zey zrost szedł jak burza. No zobaczymy co z tego będzie. Nie ukrywam ze noga boli bardziej w sopie i skokowym niż w goleni............... Po zdjeciu gipsu własnie w twojej ortezie bede w ciągu dnia obciązała noge na maksa a bez niej delikatnie o dwóch kulach.

jak minie pierwszy strach to zaczniesz obciążać na maxa bez niczego, zobaczysz, jak tylko poczujesz ze piszczel nie boli i nabierzesz wiary, że się nie złamie, ale masz rację, pewnie trochę przystopujesz, ja też przyciskałam w gipsie a jak mi go doktor zdjął to miesiąc zabronił stawać na nogę, tylko ćwiczyć lekko, żeby się trochę wzmocniła. teraz też mam chodzić o kulach a zdarza mi się chodzić bez, bo po prostu wierzę,że jest ok. oczywiscie mozna się przejechać na tej pewności więc lepiej uważać

no wasnie tak jak juz pisalam chciał mnie zatrzymac o te 2 tyg dłużej zebym się "lepije" zrosął poprzez maksymalne obciązanie bo uprzedził mnie ze bez gipsu nie beę mogła obciażac bo zbyt skomlikowane złamanie było i wiele odłamów bez drutów i srubek musi sie trzymac kupy. Stąd pomysł z ortezą zeby cały zcas pobudzac zrost maksywalnym obciązaniem w niej kilka razy w ciągu dnia

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

kasiek79 wrote:

żabka wrote:

W końcu ,udało mi się rozszyfrować, te opisy złamań na niebiesko,znaczy się idzie ku dobremu!! Rozum wraca.;))

kochana to ty na hulajnodze tak się załatwiłaś smileys/surprise.gif mój syn zasuwana na niej a ja nie moge patrzec bo mam wrażenie że zaraz wywinie orła córa też juz zaczyna próbować z róznym skutkiem

Kasiek ,prosze nie śmiej się ze mnie ,cały szpital miał ubaw ze mnie,kazali mi pesel w dowodzie sobie sprawdzić!! :))

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

żabka wrote:

kasiek79 wrote:

żabka wrote:

W końcu ,udało mi się rozszyfrować, te opisy złamań na niebiesko,znaczy się idzie ku dobremu!! Rozum wraca.;))

kochana to ty na hulajnodze tak się załatwiłaś smileys/surprise.gif mój syn zasuwana na niej a ja nie moge patrzec bo mam wrażenie że zaraz wywinie orła córa też juz zaczyna próbować z róznym skutkiem

Kasiek ,prosze nie śmiej się ze mnie ,cały szpital miał ubaw ze mnie,kazali mi pesel w dowodzie sobie sprawdzić!! :))

nie no co ty nie smieję się tlyko moi na etapie hulajnóg sa (mimo zimna i wiatru na dworze) Nie martw się ze mnie tez mieli ubaw i śmiech a mi się tlyko płakac chciało.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

żabka wrote:
kasiek79 wrote:
żabka wrote:
W końcu ,udało mi się rozszyfrować, te opisy złamań na niebiesko,znaczy się idzie ku dobremu!! Rozum wraca.;))
kochana to ty na hulajnodze tak się załatwiłaś smileys/surprise.gif mój syn zasuwana na niej a ja nie moge patrzec bo mam wrażenie że zaraz wywinie orła córa też juz zaczyna próbować z róznym skutkiem
Kasiek ,prosze nie śmiej się ze mnie ,cały szpital miał ubaw ze mnie,kazali mi pesel w dowodzie sobie sprawdzić!! :))
Żabka na tym forum 99,9 % złamań nastąpiło w dziwnych okolicznościach. Jakoś nie zauważyłam aby ktoś połamał się wykonując pracę. Wszyscy (no prawie wszyscy) połamali się w czasie wolnym od pracy i robiąc różne dziwne rzeczy. Może nie tyle dziwne co tak przyziemne i oczywiste, że aż trudno uwierzyć że mogły być przyczyną złamania (podlewanie kwiatków, spacer po trawce czy taniec)
Ale połamana "przez" hulajnogę jesteś jedyna :)
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

witch wrote:
żabka wrote:
kasiek79 wrote:
kochana to ty na hulajnodze tak się załatwiłaś smileys/surprise.gif mój syn zasuwana na niej a ja nie moge patrzec bo mam wrażenie że zaraz wywinie orła córa też juz zaczyna próbować z róznym skutkiem
Kasiek ,prosze nie śmiej się ze mnie ,cały szpital miał ubaw ze mnie,kazali mi pesel w dowodzie sobie sprawdzić!! :))
Żabka na tym forum 99,9 % złamań nastąpiło w dziwnych okolicznościach. Jakoś nie zauważyłam aby ktoś połamał się wykonując pracę. Wszyscy (no prawie wszyscy) połamali się w czasie wolnym od pracy i robiąc różne dziwne rzeczy. Może nie tyle dziwne co tak przyziemne i oczywiste, że aż trudno uwierzyć że mogły być przyczyną złamania (podlewanie kwiatków, spacer po trawce czy taniec)
Ale połamana "przez" hulajnogę jesteś jedyna :)
Noo ale w sobotę ,więc nie jestem wyjątkiem!! A co,do dzieci to one świetnie sobie radzą na hulajnogach,tylko my dorośli jak dzieci . . Zmykam ( kustykam ) do domciu po dniu pracy.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

żabka wrote:
witch wrote:
żabka wrote:
Kasiek ,prosze nie śmiej się ze mnie ,cały szpital miał ubaw ze mnie,kazali mi pesel w dowodzie sobie sprawdzić!! :))
Żabka na tym forum 99,9 % złamań nastąpiło w dziwnych okolicznościach. Jakoś nie zauważyłam aby ktoś połamał się wykonując pracę. Wszyscy (no prawie wszyscy) połamali się w czasie wolnym od pracy i robiąc różne dziwne rzeczy. Może nie tyle dziwne co tak przyziemne i oczywiste, że aż trudno uwierzyć że mogły być przyczyną złamania (podlewanie kwiatków, spacer po trawce czy taniec)
Ale połamana "przez" hulajnogę jesteś jedyna :)
Noo ale w sobotę ,więc nie jestem wyjątkiem!! A co,do dzieci to one świetnie sobie radzą na hulajnogach,tylko my dorośli jak dzieci . . Zmykam ( kustykam ) do domciu po dniu pracy.
no tak ja tez załapała się na sobotę bo to juz była 1 w nocy No wiem wiem ale jak przeczytałąm hulajnoga to........ hehe no wiesz
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

kasiek79 wrote:
żabka wrote:
witch wrote:
Żabka na tym forum 99,9 % złamań nastąpiło w dziwnych okolicznościach. Jakoś nie zauważyłam aby ktoś połamał się wykonując pracę. Wszyscy (no prawie wszyscy) połamali się w czasie wolnym od pracy i robiąc różne dziwne rzeczy. Może nie tyle dziwne co tak przyziemne i oczywiste, że aż trudno uwierzyć że mogły być przyczyną złamania (podlewanie kwiatków, spacer po trawce czy taniec)
Ale połamana "przez" hulajnogę jesteś jedyna :)
Noo ale w sobotę ,więc nie jestem wyjątkiem!! A co,do dzieci to one świetnie sobie radzą na hulajnogach,tylko my dorośli jak dzieci . . Zmykam ( kustykam ) do domciu po dniu pracy.
no tak ja tez załapała się na sobotę bo to juz była 1 w nocy No wiem wiem ale jak przeczytałąm hulajnoga to........ hehe no wiesz
wyjatek bo w piatek i w pracy
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

adamek123 wrote:

kasiek79 wrote:

żabka wrote:

Noo ale w sobotę ,więc nie jestem wyjątkiem!! A co,do dzieci to one świetnie sobie radzą na hulajnogach,tylko my dorośli jak dzieci . . Zmykam ( kustykam ) do domciu po dniu pracy.

no tak ja tez załapała się na sobotę bo to juz była 1 w nocy No wiem wiem ale jak przeczytałąm hulajnoga to........ hehe no wiesz

wyjatek bo w piatek i w pracy

i ogromny pech bo drugi dzien w pracy po urlopie

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

adamek123 wrote:

adamek123 wrote:

kasiek79 wrote:

no tak ja tez załapała się na sobotę bo to juz była 1 w nocy No wiem wiem ale jak przeczytałąm hulajnoga to........ hehe no wiesz

wyjatek bo w piatek i w pracy

i ogromny pech bo drugi dzien w pracy po urlopie

a jak sie połamałeś???? NO to o tyle dobrze ze masz 100% wynagrodzenia jak w pracy. Ja narazie musze ciągnąc na 80% ale kurcze już niedługo pwoinnam chyba 90 pare dostawać??? No i masz wieksze odszkodowanie

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

kasiek79 wrote:

a jak sie połamałeś???? NO to o tyle dobrze ze masz 100% wynagrodzenia jak w pracy. Ja narazie musze ciągnąc na 80% ale kurcze już niedługo pwoinnam chyba 90 pare dostawać??? No i masz wieksze odszkodowanie

Kasiu nie łudź się. Bedziesz dostawała na L4 80% do jego konca.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

kasiek79 wrote:
Ja narazie musze ciągnąc na 80% ale kurcze już niedługo pwoinnam chyba 90 pare dostawać??? No i masz wieksze odszkodowanie
Zasiłek chorobowy to zazwyczaj 80 % lub 70 % (zwolnienie szpitalne).
No chyba, że "ciążowy" albo wypadek w pracy lub w drodze do/z to 100% .
Jest jeszcze kilka wyjątków.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

LillaKorn wrote:

kasiek79 wrote:

a jak sie połamałeś???? NO to o tyle dobrze ze masz 100% wynagrodzenia jak w pracy. Ja narazie musze ciągnąc na 80% ale kurcze już niedługo pwoinnam chyba 90 pare dostawać??? No i masz wieksze odszkodowanie

Kasiu nie łudź się. Bedziesz dostawała na L4 80% do jego konca.

ja sie nie łudze ale słyszął że po 90 dniach dostaje sie 90pare % ???? to nie prawda????

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

kasiek79 wrote:

LillaKorn wrote:

kasiek79 wrote:

a jak sie połamałeś???? NO to o tyle dobrze ze masz 100% wynagrodzenia jak w pracy. Ja narazie musze ciągnąc na 80% ale kurcze już niedługo pwoinnam chyba 90 pare dostawać??? No i masz wieksze odszkodowanie

Kasiu nie łudź się. Bedziesz dostawała na L4 80% do jego konca.

ja sie nie łudze ale słyszął że po 90 dniach dostaje sie 90pare % ???? to nie prawda????

Ktoś wprowadził Cię w błąd. 90% dostaje się przez 3 pierwsze m-ce na zasiłku rehabilitacyjnym.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

 Udostępnij

×
×
  • Dodaj nową pozycję...