Skocz do zawartości
Forum Odszkodowania

Złamanie nogi - rehabilitacja


master_44
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

 

agula wrote:

tak patrzę że to nasze forum zmieniło zaplecze tematyczne i mam obawy kiedy zaczną nas cenzurować (wiecie to takie złamanie zawodowe) i czy oby nie zabraknie nam miejsca :D

W razie gdyby chcieli nam związać języki to ja mam serwer w USA gdzie możemy sobie założyć prywatne forum (vel. kółko wzajemnej adoracji) i nikt nas cenzurować nie będzie ;)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Wiemy o tym, ja nie pilem w trakcie leczenia, no moze pare razy jakies piwko ale bez przesady. Mam nadzieje, ze pozostale osoby z tego zacnego forumowego grona zartuja z tym piciem alkoholu :) Nie warto niszczyc sobie jeszcze bardziej zdrowia...
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ja juz po grilku, ale troszke mi zajęło przeczytanie zaległosci. Co do tych krzaczków to wykroczenie, ale tylko w przypadku gdy jakiś postronny człowiek poczuł sie w tej sytuacji zgorszony.

Co do alkoholu to juz kiedys pytałem o to.Ale stara szkoła lekarska mówi, że alkohol poprawia krążenie, a gdy krew kraży to się kości zrastają. Ale to tak jak ze wszystkim, wczoraj alkohol był dobry, dziś hamuje zrosty, jutro znów będzie ok. Chyba ma to jakieś znaczenie polityczne, pewnie opcja lekarska się zmienia gdy alkohol drożeje lub tanieje, aby połamańce jakoś wyrównali braki kasy z akcyzy ;) .

Maczek, rozumiem że serwer w USA, konto na Bora Bora, a kasiore robisz na ubezpieczeniach, wiec odgadliśmy nareszcie skąd te częste wypadki ;) .

No dobra, koniec żarcików. Trzymajcie się moi mili i pamietajmy, kazda noc, kazdy dzien to przybliżenie do naszego wyzdrowienia, a zatem miłych i szybkich snów oraz szybkiego jutrzejszego dzionka Wam życzę :) .

Pozdrowionka - Piotrek

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

agula wrote:
spytaj maczka to jest nasz ekspert...
alkohol wstrzymuje zrost bo wypłukuje z organizmu minerały składniki i budulec niezbędny do tworzenia się kostniny
Z tego co mi wiadomo to alkohol wypłukuje z organizmu wapń, magnez i fosfor (i pewnie masę innych rzeczy). Te trzy minerały są niezbędne do prawidłowego zrastania się kości.

A tak na marginesie to polecam jeść brokuły (jeśli ktoś lubi), są zdrowe i mają bardzo dużo wapnia w sobie :)
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

no właśnie tak myślałam,że alkohol ma raczej destrukcyjny wpływ niż leczniczy.Spieram się prywatnie z pewną osobą o to,która twierdzi,że coś sobie uroiłam i,że głupoty gadam.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

agula wrote:
maku jak będziesz tyle pisał i się wymądrzał to mnie przebijesz z ilością postów...i wstyd będzie
Ja się nie wymądrzam, tylko dzielę się swoimi doświadczeniami, żebyście nie musieli cierpieć tyle co ja...
agula wrote:
ja proponuje jeść dużo ryby -najlepiej morskiej *wit D, unikać pieczywa razowego - bo opóźnia wchłanianie wapnia,,,aaa i rodzynki są podobno dobre na zrost
I jeszcze sery żółte - dużo wapnia mają w sobie, białe sery nie mają prawie wcale :)
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zatem podsumowując najlepiej brokuły zapiekane z żółtym serem :P ?

Muszę się jakoś przemóc, ale zjem, no zawsze można strzelić przed tym setkę ;)

Ale dość o alkoholu.

 

Słuchajcie eksperci, a co z SEXEM ? :D Dobry na zrastanie czy niedobry ? Noooo i dla kogo dobry ? Dla chłopczyków czy dla dziewczynek ? Bo czuję że tu może być jakaś różnica ?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

maczek wrote:
agula wrote:
maku jak będziesz tyle pisał i się wymądrzał to mnie przebijesz z ilością postów...i wstyd będzie
Ja się nie wymądrzam, tylko dzielę się swoimi doświadczeniami, żebyście nie musieli cierpieć tyle co ja...
agula wrote:
ja proponuje jeść dużo ryby -najlepiej morskiej *wit D, unikać pieczywa razowego - bo opóźnia wchłanianie wapnia,,,aaa i rodzynki są podobno dobre na zrost
I jeszcze sery żółte - dużo wapnia mają w sobie, białe sery nie mają prawie wcale :)
maczek nie chciałam Cię urazić...wybacz
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

korel wrote:
Zatem podsumowując najlepiej brokuły zapiekane z żółtym serem :P ?
Muszę się jakoś przemóc, ale zjem, no zawsze można strzelić przed tym setkę ;)
Ale dość o alkoholu.

Słuchajcie eksperci, a co z SEXEM ? :D Dobry na zrastanie czy niedobry ? Noooo i dla kogo dobry ? Dla chłopczyków czy dla dziewczynek ? Bo czuję że tu może być jakaś różnica ?
Też dociekałem ten temat ale nie znalazłem żadnej odpowiedzi :P
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

agula wrote:
maczek wrote:
agula wrote:
maku jak będziesz tyle pisał i się wymądrzał to mnie przebijesz z ilością postów...i wstyd będzie
Ja się nie wymądrzam, tylko dzielę się swoimi doświadczeniami, żebyście nie musieli cierpieć tyle co ja...
agula wrote:
ja proponuje jeść dużo ryby -najlepiej morskiej *wit D, unikać pieczywa razowego - bo opóźnia wchłanianie wapnia,,,aaa i rodzynki są podobno dobre na zrost
I jeszcze sery żółte - dużo wapnia mają w sobie, białe sery nie mają prawie wcale :)
maczek nie chciałam Cię urazić...wybacz
Luzik, nie uraziłaś mnie ;) Mam dystans do siebie ;)
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

maczek wrote:
korel wrote:
Zatem podsumowując najlepiej brokuły zapiekane z żółtym serem :P ?
Muszę się jakoś przemóc, ale zjem, no zawsze można strzelić przed tym setkę ;)
Ale dość o alkoholu.

Słuchajcie eksperci, a co z SEXEM ? :D Dobry na zrastanie czy niedobry ? Noooo i dla kogo dobry ? Dla chłopczyków czy dla dziewczynek ? Bo czuję że tu może być jakaś różnica ?
Też dociekałem ten temat ale nie znalazłem żadnej odpowiedzi :P
może szukacie w niewłaściwym ...miejscu :)
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

A ja wlasnie wpadlem na fajny pomysl, siedzę sobie na dworku w ogródku, laptopik lezy obok na stoliku, popijam piwko (małe) i się relaksuję. Tylko to mi pozostało, ale i tak jest zajebiście ;)
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

witam zlamalem noge siedem miesiecy temu piszczel w dwoch miejscach i strzallke po operaci zespolonej gwozdziem dolna czesc zlamania sie zrastal a gorna nie bo kosc pracowala i nie bylo dlatego zrostu nie mialem gipsu bo ordynator powiedzial ze nie poto robi taki zabiegi zeby klasc noge w gips wiec czekala mnie nastepna operacja wiec wybili mi gwuzdz i skrecili mi gore plytka i 9 srubami przy wybijaniu gwozdzia zlamali mi dol i wsadzili mi noge w gips po 6 tygodniach zrobili zdjecie kosc zrosla sie krzywo na dole i zroibil sie wstaw rzekomy zmienilem lekarza ktory zoperowal mi noge przeszczepil kosc z biodra i zalorzyl stabilizator zewnetrzny zrost sie robi lekarz kazal opierac mi noge po 14 tygodniach od operacji ale mam strach ze powyrywaja mi sie sróby. Mam pytanie czy po zroscie kosci w miejscu zlamania boli. Bo mnie boli te zlamanie u gory czy to normalne. prosze o odpowiedz .
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

 Udostępnij

×
×
  • Dodaj nową pozycję...