anita Opublikowano 11 Maja 2008 Udostępnij Opublikowano 11 Maja 2008 korel a ten zabieg to chcą ci w piekarach robic? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
anita Opublikowano 11 Maja 2008 Udostępnij Opublikowano 11 Maja 2008 nie zamkniete juz bylo, wiec tylko przed zamkiem podziwialismy widoki no i na długi weekend chcemy sie wybrac na cały dzien...ale ja chyba nie dam rady:( a ja tak uwielbiam łazic, spacerować po lesie i górach i ogólnie myślałąm ze sie rozpłacze Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
agula Opublikowano 11 Maja 2008 Udostępnij Opublikowano 11 Maja 2008 anita wrote: nie zamkniete juz bylo, wiec tylko przed zamkiem podziwialismy widoki no i na długi weekend chcemy sie wybrac na cały dzien...ale ja chyba nie dam rady:( a ja tak uwielbiam łazic, spacerować po lesie i górach i ogólnie myślałąm ze sie rozpłacze NIE ROZPACZEJ - DO WESELA SIĘ ZAGOI Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gabrysiabogatko Opublikowano 11 Maja 2008 Udostępnij Opublikowano 11 Maja 2008 No nie wiem czy wszystko już za mną 8 miesiąc rehabilitacja jutro wyjazd świadczenie do lipca i nie wiem czy je nie będzie trzeba przedłużyc !! Ale nie chciałabym bo wiadomo kasa !!Ale najważniejsze zdrowie !!!Ty też będziesz w takim stanie jak ja teraz musisz tylko poczekać !! Przeżywałam rózne katusze ktoś bardzo życzliwy nawet powiedział mi że moja noga sie nie zrośnie i takie tam ... !!! Wyobrążacie sobie co sie wtedy czuje !!Po prostu depresja ALE CZAS LECZY RANY I ZŁAMANIA !! DZISIAJ PRZESZŁAM CHYBA ZE DWA KILOMETRY SPACERKIEM I NAWET NIE MARTWIĘSIE ŻE TROCHE KUŚTYKAM TO NIC W PORÓWNANIU Z tym co było wcześnie miesięczny wyciąg ,gipsik na calutkiej nózi 3 miesiące a potem chodzenie na jednej nóżce o kulach !!!Pozdrawiam wszystkich AGULĘ ,ANITĘ ,KORELA, MACZKA ,PGB1979,LISICĘ,CIACHO !! POZDRAWIAM WSZYSTKICH SORKI JAK KOGOŚ POMINĘŁAM !!!!!! Do następnego klikania Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
agula Opublikowano 11 Maja 2008 Udostępnij Opublikowano 11 Maja 2008 Dzięki Gabi Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
korel Opublikowano 11 Maja 2008 Udostępnij Opublikowano 11 Maja 2008 Pływanie to dla takich jak my super sprawa, ja mam w Krakowie taki basenik długości tylko 12 m z 4 torami, ale wchodzą tam na raz tylko 4 osoby, wiec jest luzik i spokój. Głębokość na całości 1,40m więc mogłem próbowac spacerować powoli na 2 nogach. I jakoś przeżyłem, może dlatego że w wodzie człowiek jest znacznie lżejszy. Poza tym noga mi praktycznie nie siniała. Oczywiście chodziłem jak paralityk, ze śmiesznie wypiętym tyłkiem, bo mam nadal mało ruchomy staw skokowy. Pływanie też poszło, chociaz po kraulu noga trochę boli od tego walenia nogami w wodę. Lepiej więc żabką. W każdym razie jak macie okazję, polecam. Za parę dni znowu sie wybiorę Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
anita Opublikowano 11 Maja 2008 Udostępnij Opublikowano 11 Maja 2008 gabrysia a powiedz mi bo ja sie zbliżam do 6 miesięcy bycia na chorobowym,co mam teraz zrobic, jak załatwiac to z zusem??? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
anita Opublikowano 11 Maja 2008 Udostępnij Opublikowano 11 Maja 2008 agula wrote: anita wrote: nie zamkniete juz bylo, wiec tylko przed zamkiem podziwialismy widoki no i na długi weekend chcemy sie wybrac na cały dzien...ale ja chyba nie dam rady:( a ja tak uwielbiam łazic, spacerować po lesie i górach i ogólnie myślałąm ze sie rozpłacze NIE ROZPACZEJ - DO WESELA SIĘ ZAGOI no własnie teraz mam obawy...bo jak maku juz tyle po tym wszystkim i dalej boi sie skakac i biegac to jak ja bede tańcować na weselu:(, a nie chcialabym przekładac:( Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
korel Opublikowano 11 Maja 2008 Udostępnij Opublikowano 11 Maja 2008 Gabi trzymaj się i wracaj szybko do tych całkiem zdrowych, jak wrócisz to daj znać i pewnie jeszcze zdążysz nas tu w większości zastać. pozdrowienia. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Krzysiek Opublikowano 11 Maja 2008 Udostępnij Opublikowano 11 Maja 2008 lisiu wrote:czy ktoś z was wie, jakie zabiegi rehabilitacyjne pozwolą na szybkie dojście do siebie?Mama nadzieję, że na kolejnej wizycie - za 9 dni - pozbędę się tej "skorupki" i wtedy potrzeba szybkiej i edfektywnej rehabilitacji. A może lepszy byłby turnus rehabilitacyjny? Maczek, może masz doświadczenia z prywatnymi rehabilitantami? Na państwowych pewnie nie ma co liczyć Możesz kogoś dobrego polecić? Też jestem z Wrocławia, więc może łatwiej byłoby wejść przez wyważone drzwi... A w jakiej dzielnicy mieszkasz?Ja chodziłem na prywatną rehabilitację do Promyku Słońca na Swobodnej. Bardzo przyjemnie, babka zna się na rzeczy. Nie wiem czy to dalej tam istnieje, bo coś wspominała, że będzie sie przenosić do większego gabinetu, a ostatnio bylem tam rok temu. Kontakt: Jolanta Polak, tel. 501 246 288.Mogę Ci też polecić gabinet mojego kolegi, chodzę teraz do niego 3 razy w tygodniu, bo nabawiłem się jakiejś kontuzji stopy. Gabinet jest przy ul. Długosza 4 (niedaleko pl. Kromera). Z tego co wiem to mają duże luzy w grafiku, więc nie powinno być problemu z umówieniem się na wizytę. Tel. +48 (71) 322 07 00. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Krzysiek Opublikowano 11 Maja 2008 Udostępnij Opublikowano 11 Maja 2008 korel wrote: Pływanie to dla takich jak my super sprawa, ja mam w Krakowie taki basenik długości tylko 12 m z 4 torami, ale wchodzą tam na raz tylko 4 osoby, wiec jest luzik i spokój. Głębokość na całości 1,40m więc mogłem próbowac spacerować powoli na 2 nogach. I jakoś przeżyłem, może dlatego że w wodzie człowiek jest znacznie lżejszy. Poza tym noga mi praktycznie nie siniała. Oczywiście chodziłem jak paralityk, ze śmiesznie wypiętym tyłkiem, bo mam nadal mało ruchomy staw skokowy. Pływanie też poszło, chociaz po kraulu noga trochę boli od tego walenia nogami w wodę. Lepiej więc żabką. W każdym razie jak macie okazję, polecam. Za parę dni znowu sie wybiorę Mówiłem, że basen to super sprawa Do wody ludziska! A jak już się poczujecie lepiej to zapraszam na wspólne nurkowanie Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
anita Opublikowano 11 Maja 2008 Udostępnij Opublikowano 11 Maja 2008 może ja też w końcu pójdę tylko co oni bedą tam ze mnaą robic<?smileys/evil.gif:)" title=">:)" class="bbcode_smiley" /> Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gabrysiabogatko Opublikowano 11 Maja 2008 Udostępnij Opublikowano 11 Maja 2008 Trzeba złożyć wniosek o swiadczenie rehabilitacyjne w ZUS !!Najpierw idzie sie do zakładu pracy i oni wypełniaja taki specjalny druk( na który ja musiałam czekac bo BHP i dyrektor musi podpisać) ,potem lekarz wypełnia zaświadczenie i zanosi sie to do ZUS! Piszą że trzeba to zrobić na 6 tygodni przed zakończeniem L4 ale nie trzeba sie martwic można to zrobić troche później !! Potem jest komisja i lekarz orzecznik przyznaje Ci świadczenie rehabilitacyjne ! Mi przyznano na 4 miesiące i na komisji lekarz zlecił mi rehabilitacje na która wyjeżdzam jutro !! Ale na komisji było bardzo przyjemnie a tak się bałam !! Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
anita Opublikowano 11 Maja 2008 Udostępnij Opublikowano 11 Maja 2008 a słuchaj po jakim czasie zwolnienia chorobowego szłas składałas ten wniosek do ZUS? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
korel Opublikowano 11 Maja 2008 Udostępnij Opublikowano 11 Maja 2008 Anita, w Piekarach chcą mi od strony kolana jedną śrubkę wykręcić, a drugą wkręconą w szerszą dziurkę zostawić. Kolejną śrubkę chcą mi wrkęcić od przodu piszczeli, żeby dokręcić i docisnąć odłam. Sam już od tego jestem zakręcony. Dynamizacja (wykręcenie) to ponoć prosty i szybki zabieg, ale to dociskanie to parodniowy pobyt w szpitalu ... sam nie wiem. Czy jak będą dociskać odłam śrubą, to nie odkształcą tej głównej piszczeli, która też musi się zrosnąć z kawałków. nie wiem czy z tą drugą częścią zabawy nie poczekam jeszcze ? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
anita Opublikowano 11 Maja 2008 Udostępnij Opublikowano 11 Maja 2008 jaki to druk???ten z zakładu pracy??? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gabrysiabogatko Opublikowano 11 Maja 2008 Udostępnij Opublikowano 11 Maja 2008 Zrobiłam to wcześniej tak gdzieś 3 tygodnie przed końcem L4 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gabrysiabogatko Opublikowano 11 Maja 2008 Udostępnij Opublikowano 11 Maja 2008 Tak pierwszy krok to zgłoszenie sie do zakładu pracy ! Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
anita Opublikowano 11 Maja 2008 Udostępnij Opublikowano 11 Maja 2008 mi się kończy 30 maja, mam nadzieje ze zdąze, a dodam to bedzie 6 m-cy na chorobowym Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gabrysiabogatko Opublikowano 11 Maja 2008 Udostępnij Opublikowano 11 Maja 2008 Anita tak to druk z zakładu pracy!!! Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
anita Opublikowano 11 Maja 2008 Udostępnij Opublikowano 11 Maja 2008 no chyba własnie tak jakos tłumaczył to mi lekarz ale zakrecił tak ze nie zrozumialam;/ to forum jest na prawde przydatne, dzieki gabrysia:) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Agnieszka Opublikowano 11 Maja 2008 Udostępnij Opublikowano 11 Maja 2008 dzięki Maczek. mieszkam w pn-wsch wro (okolice Psiaka).Dziewczyny, trochę mnie załamałyście z tym długim czasem na L4. Ja liczę na to, że wrócę do pracy w polowie czerwca! Nie piszczie, że się mylę, błagam! Chodzę teraz o dwóch kulach, noga cała w gipsie, laptop w domu i "praca" zdalna, ale muszę tam wrócić, póki mam dokąd...Mój lekarz nie dał mi żadnych leków na szybsze zrastnanie, kuję tylko brzuch fraxipariną, brrr... Czym to wszystko przyspieszyć?Gabrysia, a gdzie ty jedziesz na tę rehabilitację? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
anita Opublikowano 11 Maja 2008 Udostępnij Opublikowano 11 Maja 2008 a za to zaswiadczenie u lekarza podobno się płaci 30 zł ,prawda to czy fałsz??? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gabrysiabogatko Opublikowano 11 Maja 2008 Udostępnij Opublikowano 11 Maja 2008 odpowiadam zaświadczenie jest za darmo jak jedziesz na komisje to Ci nawet zwracaja koszt podróży !!Na rehabilitacje jade do Dusznik Zdrój na 24 dni i też sie za to nie płaci i zwracaja koszt podróży najtańszym srodkiem komunikacji Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Agnieszka Opublikowano 11 Maja 2008 Udostępnij Opublikowano 11 Maja 2008 wow, 24 dni to długo! Pewnie wrócisz podskakując na tej swojej nóżce bądź pilnie ćwiczącym pacjentem, a nikt po powrocie nie zauważy, że coś nie tak z twoją nogą Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
anita Opublikowano 11 Maja 2008 Udostępnij Opublikowano 11 Maja 2008 yyyyyyy 24 dni???długo strasznie Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
anita Opublikowano 11 Maja 2008 Udostępnij Opublikowano 11 Maja 2008 my tu gadu gadu a połamańców przybywa:) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gabrysiabogatko Opublikowano 11 Maja 2008 Udostępnij Opublikowano 11 Maja 2008 kurczę co ja zrobię bez tego forum przez taki długi czas!!Każde złamanie jest inne a nawet lekarze nie chca mówić ile potrwa leczenie !Może to i dobrze bo jakby mi powiedzieli od razu że to tak długo potrwa to byłoby jeszcze gorzej !! A tak to myślałam ze dwa miesiące i po sprawie !!I żyłam wciąż nadzieją !!Ludzie jesteśmy przecież dobrymi pracownikami więc nie ma co sie martwić przecież wrócimy do pracy to tylko kwestia czasu !! A teraz rozkoszujny się mnustwem czasu wolnego !! Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
korel Opublikowano 11 Maja 2008 Udostępnij Opublikowano 11 Maja 2008 Lisiu, rzeczywiście problem z pracą to jest poważny problem, i jak ja kalkuluję wszystkie te terminy które podają mi lekarze: kiedy bedę chodzić, kiedy wrócę do roboty to przyjmuję to wszystko razy 2. Niestety Z drugiej strony praca musi poczekać, ew. musi zaakceptować że przez pewien czas będziesz tam kuśtykać, nawet o kulach. Chyba o kulach też można dostać zaświadczenie o zdolności do pracy (oczywiście nie każdej, ale jakiejs za biurkiem), czy tak ? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
anita Opublikowano 11 Maja 2008 Udostępnij Opublikowano 11 Maja 2008 a ja mam juz dosyć wolnego czasu:( ja chce szybko stanacna nogi!!!wesele za pasem:) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.