Skocz do zawartości
Forum Odszkodowania

Złamanie nogi - rehabilitacja


master_44
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

nie zamkniete juz bylo, wiec tylko przed zamkiem podziwialismy widoki no i na długi weekend chcemy sie wybrac na cały dzien...ale ja chyba nie dam rady:(:(:(:( a ja tak uwielbiam łazic, spacerować po lesie i górach i ogólnie myślałąm ze sie rozpłacze
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

anita wrote:

nie zamkniete juz bylo, wiec tylko przed zamkiem podziwialismy widoki no i na długi weekend chcemy sie wybrac na cały dzien...ale ja chyba nie dam rady:(:(:(:( a ja tak uwielbiam łazic, spacerować po lesie i górach i ogólnie myślałąm ze sie rozpłacze

NIE ROZPACZEJ - DO WESELA SIĘ ZAGOI :D :D

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

No nie wiem czy wszystko już za mną 8 miesiąc rehabilitacja jutro wyjazd świadczenie do lipca i nie wiem czy je nie będzie trzeba przedłużyc !! Ale nie chciałabym bo wiadomo kasa !!

Ale najważniejsze zdrowie !!!Ty też będziesz w takim stanie jak ja teraz musisz tylko poczekać !! Przeżywałam rózne katusze ktoś bardzo życzliwy nawet powiedział mi że moja noga sie nie zrośnie i takie tam ... !!! Wyobrążacie sobie co sie wtedy czuje !!Po prostu depresja ALE CZAS LECZY RANY I ZŁAMANIA !! DZISIAJ PRZESZŁAM CHYBA ZE DWA KILOMETRY SPACERKIEM I NAWET NIE MARTWIĘSIE ŻE TROCHE KUŚTYKAM TO NIC W PORÓWNANIU Z tym co było wcześnie miesięczny wyciąg ,gipsik na calutkiej nózi 3 miesiące a potem chodzenie na jednej nóżce o kulach !!!Pozdrawiam wszystkich AGULĘ ,ANITĘ ,KORELA, MACZKA ,PGB1979,LISICĘ,CIACHO !! POZDRAWIAM WSZYSTKICH SORKI JAK KOGOŚ POMINĘŁAM !!!!!! Do następnego klikania

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Pływanie to dla takich jak my super sprawa, ja mam w Krakowie taki basenik długości tylko 12 m z 4 torami, ale wchodzą tam na raz tylko 4 osoby, wiec jest luzik i spokój. Głębokość na całości 1,40m więc mogłem próbowac spacerować powoli na 2 nogach. I jakoś przeżyłem, może dlatego że w wodzie człowiek jest znacznie lżejszy. Poza tym noga mi praktycznie nie siniała. Oczywiście chodziłem jak paralityk, ze śmiesznie wypiętym tyłkiem, bo mam nadal mało ruchomy staw skokowy. Pływanie też poszło, chociaz po kraulu noga trochę boli od tego walenia nogami w wodę. Lepiej więc żabką. W każdym razie jak macie okazję, polecam. Za parę dni znowu sie wybiorę :)
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

agula wrote:

anita wrote:

nie zamkniete juz bylo, wiec tylko przed zamkiem podziwialismy widoki no i na długi weekend chcemy sie wybrac na cały dzien...ale ja chyba nie dam rady:(:(:(:( a ja tak uwielbiam łazic, spacerować po lesie i górach i ogólnie myślałąm ze sie rozpłacze

NIE ROZPACZEJ - DO WESELA SIĘ ZAGOI :D :D

no własnie teraz mam obawy...bo jak maku juz tyle po tym wszystkim i dalej boi sie skakac i biegac to jak ja bede tańcować na weselu:(:(, a nie chcialabym przekładac:(:(:(

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

lisiu wrote:
czy ktoś z was wie, jakie zabiegi rehabilitacyjne pozwolą na szybkie dojście do siebie?
Mama nadzieję, że na kolejnej wizycie - za 9 dni - pozbędę się tej "skorupki" i wtedy potrzeba szybkiej i edfektywnej rehabilitacji. A może lepszy byłby turnus rehabilitacyjny? Maczek, może masz doświadczenia z prywatnymi rehabilitantami? Na państwowych pewnie nie ma co liczyć :( Możesz kogoś dobrego polecić? Też jestem z Wrocławia, więc może łatwiej byłoby wejść przez wyważone drzwi... ;)
A w jakiej dzielnicy mieszkasz?

Ja chodziłem na prywatną rehabilitację do Promyku Słońca na Swobodnej. Bardzo przyjemnie, babka zna się na rzeczy. Nie wiem czy to dalej tam istnieje, bo coś wspominała, że będzie sie przenosić do większego gabinetu, a ostatnio bylem tam rok temu. Kontakt: Jolanta Polak, tel. 501 246 288.

Mogę Ci też polecić gabinet mojego kolegi, chodzę teraz do niego 3 razy w tygodniu, bo nabawiłem się jakiejś kontuzji stopy. Gabinet jest przy ul. Długosza 4 (niedaleko pl. Kromera). Z tego co wiem to mają duże luzy w grafiku, więc nie powinno być problemu z umówieniem się na wizytę. Tel. +48 (71) 322 07 00.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

korel wrote:

Pływanie to dla takich jak my super sprawa, ja mam w Krakowie taki basenik długości tylko 12 m z 4 torami, ale wchodzą tam na raz tylko 4 osoby, wiec jest luzik i spokój. Głębokość na całości 1,40m więc mogłem próbowac spacerować powoli na 2 nogach. I jakoś przeżyłem, może dlatego że w wodzie człowiek jest znacznie lżejszy. Poza tym noga mi praktycznie nie siniała. Oczywiście chodziłem jak paralityk, ze śmiesznie wypiętym tyłkiem, bo mam nadal mało ruchomy staw skokowy. Pływanie też poszło, chociaz po kraulu noga trochę boli od tego walenia nogami w wodę. Lepiej więc żabką. W każdym razie jak macie okazję, polecam. Za parę dni znowu sie wybiorę :)

Mówiłem, że basen to super sprawa :) Do wody ludziska! :) A jak już się poczujecie lepiej to zapraszam na wspólne nurkowanie :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Trzeba złożyć wniosek o swiadczenie rehabilitacyjne w ZUS !!Najpierw idzie sie do zakładu pracy i oni wypełniaja taki specjalny druk( na który ja musiałam czekac bo BHP i dyrektor musi podpisać) ,potem lekarz wypełnia zaświadczenie i zanosi sie to do ZUS! Piszą że trzeba to zrobić na 6 tygodni przed zakończeniem L4 ale nie trzeba sie martwic można to zrobić troche później !! Potem jest komisja i lekarz orzecznik przyznaje Ci świadczenie rehabilitacyjne ! Mi przyznano na 4 miesiące i na komisji lekarz zlecił mi rehabilitacje na która wyjeżdzam jutro !! Ale na komisji było bardzo przyjemnie a tak się bałam !!
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Anita, w Piekarach chcą mi od strony kolana jedną śrubkę wykręcić, a drugą wkręconą w szerszą dziurkę zostawić. Kolejną śrubkę chcą mi wrkęcić od przodu piszczeli, żeby dokręcić i docisnąć odłam. Sam już od tego jestem zakręcony. Dynamizacja (wykręcenie) to ponoć prosty i szybki zabieg, ale to dociskanie to parodniowy pobyt w szpitalu ... sam nie wiem. Czy jak będą dociskać odłam śrubą, to nie odkształcą tej głównej piszczeli, która też musi się zrosnąć z kawałków. nie wiem czy z tą drugą częścią zabawy nie poczekam jeszcze ?
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

dzięki Maczek. mieszkam w pn-wsch wro (okolice Psiaka).

Dziewczyny, trochę mnie załamałyście z tym długim czasem na L4. Ja liczę na to, że wrócę do pracy w polowie czerwca! Nie piszczie, że się mylę, błagam! Chodzę teraz o dwóch kulach, noga cała w gipsie, laptop w domu i "praca" zdalna, ale muszę tam wrócić, póki mam dokąd...

Mój lekarz nie dał mi żadnych leków na szybsze zrastnanie, kuję tylko brzuch fraxipariną, brrr... Czym to wszystko przyspieszyć?

Gabrysia, a gdzie ty jedziesz na tę rehabilitację?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

odpowiadam zaświadczenie jest za darmo jak jedziesz na komisje to Ci nawet zwracaja koszt podróży !!Na rehabilitacje jade do Dusznik Zdrój na 24 dni i też sie za to nie płaci i zwracaja koszt podróży najtańszym srodkiem komunikacji
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

wow, 24 dni to długo! Pewnie wrócisz podskakując na tej swojej nóżce :) bądź pilnie ćwiczącym pacjentem, a nikt po powrocie nie zauważy, że coś nie tak z twoją nogą ;)
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

kurczę co ja zrobię bez tego forum przez taki długi czas!!Każde złamanie jest inne a nawet lekarze nie chca mówić ile potrwa leczenie !Może to i dobrze bo jakby mi powiedzieli od razu że to tak długo potrwa to byłoby jeszcze gorzej !! A tak to myślałam ze dwa miesiące i po sprawie !!I żyłam wciąż nadzieją !!Ludzie jesteśmy przecież dobrymi pracownikami więc nie ma co sie martwić przecież wrócimy do pracy to tylko kwestia czasu !! A teraz rozkoszujny się mnustwem czasu wolnego !!
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Lisiu, rzeczywiście problem z pracą to jest poważny problem, i jak ja kalkuluję wszystkie te terminy które podają mi lekarze: kiedy bedę chodzić, kiedy wrócę do roboty to przyjmuję to wszystko razy 2. Niestety :( Z drugiej strony praca musi poczekać, ew. musi zaakceptować że przez pewien czas będziesz tam kuśtykać, nawet o kulach. Chyba o kulach też można dostać zaświadczenie o zdolności do pracy (oczywiście nie każdej, ale jakiejs za biurkiem), czy tak ?
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

 Udostępnij

×
×
  • Dodaj nową pozycję...