Skocz do zawartości
Forum Odszkodowania

Złamanie nogi - rehabilitacja


master_44
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

kasiek79 wrote:
elam85 wrote:
kasiek79 wrote:
Przepraszam ze tak tu smęcę jęczę narzekam itp ale chyba mam zły okres i mam weażenie że go nie przetrwam. Narazie nie wyobrażam soebie że będzie coś lepiej # tydzień od złamania a ja nawet nogi w dół nie moge spuścić.
Nie wiem jak wy ale ja byłą baaaaaaaaaaaaaaaardzo aktywną osobą Wszyscy mówili ze mam ADHD i nagle...... tylko lózko. Byłam zawsze samowystarczalna nie potzrebowałąm niczyjej pomocy nie chciałąm jej Pomagałam innym a teraz............ NIe umiem sobie z tym poradzić Dodam jeszcze ze jestem nauczycielką WF i .............. rozumiecie :-(
Wiem co czujesz bo unieruchomienie i bezradność są straszne. Ja mia łam gips tylko od kolana w dół i przez cały okres noszenia gipsu noga puchła przy spuszczeniu w doł. Po zdjęciu gipsu noga wyglądała strasznie, była cała sina i opuchnięta a na dodatek kość się nie zrosła. Teraz nie nosze gipsu tylko stabilizator ale wszelkie potknięcie grozi przesunięciem. Noga wciąż puchnie ale przy dłuższym spuszczeniu w dół a kostke mam już 9 tygodni spuchniętą, opuchlizna nie znika co jest niepokojące. Teraz mogę dłuższy czas mogę mieć spuszczoną więc u ciebie też nasąpi poprawa. Przetrwasz ten okres na pewno.
Miałas gips do kolana bo miałas uraz w kostce tak? anie w goleni??
miałam krótszy gips bo kość strzałkowa pękła nad kostką ale kostka mnie również boli i puchnie do tej pory bo była zwichnięta.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jestem z siebie dumna bo już 2 razy sama "chodziła" do kibelka A jak wracałam na kocyku za drugim razem to przytrzymałam sie przy szafie w wejściu i................... poukładałąm i popowieszalam dzieciaki ubrania kurtki bluzy bo tlyko ttam dostałam no i pochowaął swoje buty bo narazie nie będą mi potrzebne :-) Jutro jak będę już miała wózek będe w stanie więcej zrobic bez nadwyręzania nogi

 

Oj odżywam przy Was. Tak mi bardzo pomagacie psychicznie że podnosze się z ziemi

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

kasiek79 wrote:
Jestem z siebie dumna bo już 2 razy sama "chodziła" do kibelka A jak wracałam na kocyku za drugim razem to przytrzymałam sie przy szafie w wejściu i................... poukładałąm i popowieszalam dzieciaki ubrania kurtki bluzy bo tlyko ttam dostałam no i pochowaął swoje buty bo narazie nie będą mi potrzebne :-) Jutro jak będę już miała wózek będe w stanie więcej zrobic bez nadwyręzania nogi

Oj odżywam przy Was. Tak mi bardzo pomagacie psychicznie że podnosze się z ziemi
Z dnia na dzień będzie coraz lepiej! Wiem coś o tym...A teraz cieszy każdy drobiazg, który uda nam się samodzielnie zrobić! :)
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

aga-ka16 wrote:
kasiek79 wrote:
Jestem z siebie dumna bo już 2 razy sama "chodziła" do kibelka A jak wracałam na kocyku za drugim razem to przytrzymałam sie przy szafie w wejściu i................... poukładałąm i popowieszalam dzieciaki ubrania kurtki bluzy bo tlyko ttam dostałam no i pochowaął swoje buty bo narazie nie będą mi potrzebne :-) Jutro jak będę już miała wózek będe w stanie więcej zrobic bez nadwyręzania nogi

Oj odżywam przy Was. Tak mi bardzo pomagacie psychicznie że podnosze się z ziemi
Z dnia na dzień będzie coraz lepiej! Wiem coś o tym...A teraz cieszy każdy drobiazg, który uda nam się samodzielnie zrobić! :)
dokładnie. nigdy nie przypuszczałąm ze byłaby z siebie dumna po ułozeniu bluz w szafie i zasunięciu do konca szafy :-)
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

ojacie wrote:

Kasiek, miałam coś takiego http://www.limmar.pl/index.php?p=galleryGalleryShow&iIdLink=55&iType=1&iPhoto=2 (ten "Functional Orthosis" )

co za cudo. A przypomnij co miałas połamane bo ja jeszcze po nikach od arzu nie łapie co która pisała i co miała połamane. A sama to kupowałś

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

kasiek79 wrote:
Tak jak was czytam to.............. zazdroszcze wam bo mi anestezjolog przyszedł i oznajmił na czym bedzie polegao znieczulenie ale zeby mi kto dał do wyboru.... nigdy w zyciu. Widzę że wy normalnie rozmawiacie ze swoimi lekarzami a ja............. zawsze płaczę po styczności z nim bo sie tylko wydrze Boje się o cokolwiek pytac. Pakac mi się chche że tak źle trafiłam Co z tego że niby fachowiec najlepszy jak ja psychicznie się wykończę
Ja byłam operowana na mazurach. Tam trafiłam na bardzo dobrych lekarzy. Stanowczo odradzili mi przetransportowanie mnie w drugiej dobie do mojego szpitala. Dopiero na 5 dzień dostałam wypis i wróciłam do domu. I tu się zaczęły "schody". Do poradni w szpitalu miejskim (tam są najlepsi ortopedzi) zapisy były dopiero na styczeń (był lipiec). Adekwatna poradnia w szpitalu wojewódzkim - nie cieszy się najlepszą opinią, więc odradzono mi wizytę u rzeźników. Po znajomości zapisałam się do prywatnej poradni ortopedycznej. Tu po 3 płatnych wizytach, lekarz kolejną wizytę wyznaczył już w poradni przyszpitalnej szpitala miejskiego. Teraz na wyjęcie śruby idę jako półprywatna, półpaństwowa pacjentka. Lekarz jest ok. Odpowiada na moje pytania ale zauważył, że jestem "w gorącej wodzie kąpana" i pytam o rzeczy, które nie powinnam. Jednak nie odpuszczam, nawet po reprymendzie i pytam dalej. Myślę, że wybór lekarza był w moim wypadku trafny. Obym to samo powiedziała już po wszystkim.
Dnia przed zachodem a lekarza przed zakończeniem kuracji - nie chwal :)
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Kasia79 mam pytanie. Czy wypożyczając wózek zwróciłaś uwagę na to aby miał on podpórkę na gips. Wiem z własnego doświadczenia, że nie wszystkie mają a jazda z długim gipsem bez podpórki jest męcząca i mało elegancka :)
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Kasiek, trójkostkowe złamanie podudzia prawego, (złamane w dwóch miejscach kości stawu i piszczel) zespolone płytą, 5 śrubami + śrubą więzozrostową którą mi 5 dni temu usunęli. Na początku miałam długi gips (tydzień). Po leczeniu operacyjnym łuskę gipsową i wtedy lekarz zaproponował mi kupno takiej ortezy. Kosztowało mnie to 400zł, ale plastikowe części są do zwrotu i mogę za nie dostać 200 zł refundacji. Nosiłam to 9 tyg, ale po 3 tygodniach chodziłam już normalnie bez pomocy kul.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

witch wrote:
kasiek79 wrote:
Tak jak was czytam to.............. zazdroszcze wam bo mi anestezjolog przyszedł i oznajmił na czym bedzie polegao znieczulenie ale zeby mi kto dał do wyboru.... nigdy w zyciu. Widzę że wy normalnie rozmawiacie ze swoimi lekarzami a ja............. zawsze płaczę po styczności z nim bo sie tylko wydrze Boje się o cokolwiek pytac. Pakac mi się chche że tak źle trafiłam Co z tego że niby fachowiec najlepszy jak ja psychicznie się wykończę
Ja byłam operowana na mazurach. Tam trafiłam na bardzo dobrych lekarzy. Stanowczo odradzili mi przetransportowanie mnie w drugiej dobie do mojego szpitala. Dopiero na 5 dzień dostałam wypis i wróciłam do domu. I tu się zaczęły "schody". Do poradni w szpitalu miejskim (tam są najlepsi ortopedzi) zapisy były dopiero na styczeń (był lipiec). Adekwatna poradnia w szpitalu wojewódzkim - nie cieszy się najlepszą opinią, więc odradzono mi wizytę u rzeźników. Po znajomości zapisałam się do prywatnej poradni ortopedycznej. Tu po 3 płatnych wizytach, lekarz kolejną wizytę wyznaczył już w poradni przyszpitalnej szpitala miejskiego. Teraz na wyjęcie śruby idę jako półprywatna, półpaństwowa pacjentka. Lekarz jest ok. Odpowiada na moje pytania ale zauważył, że jestem "w gorącej wodzie kąpana" i pytam o rzeczy, które nie powinnam. Jednak nie odpuszczam, nawet po reprymendzie i pytam dalej. Myślę, że wybór lekarza był w moim wypadku trafny. Obym to samo powiedziała już po wszystkim.
Dnia przed zachodem a lekarza przed zakończeniem kuracji - nie chwal :)
Ja się połamałma tez w innym mieście od zamieszkania (80km) ale nawet ie było mowy o zmianie. Kazali się stawić na kontrol do nich
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

witch wrote:

Kasia79 mam pytanie. Czy wypożyczając wózek zwróciłaś uwagę na to aby miał on podpórkę na gips. Wiem z własnego doświadczenia, że nie wszystkie mają a jazda z długim gipsem bez podpórki jest męcząca i mało elegancka :)

hmmm nie a sa takie któe mają???? Ja ot myslałąm ze samam musze sobie podpórke wymysleć tak jak w szpitalu czyli jakąs dechę :-)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

ojacie wrote:

Kasiek, trójkostkowe złamanie podudzia prawego, (złamane w dwóch miejscach kości stawu i piszczel) zespolone płytą, 5 śrubami + śrubą więzozrostową którą mi 5 dni temu usunęli. Na początku miałam długi gips (tydzień). Po leczeniu operacyjnym łuskę gipsową i wtedy lekarz zaproponował mi kupno takiej ortezy. Kosztowało mnie to 400zł, ale plastikowe części są do zwrotu i mogę za nie dostać 200 zł refundacji. Nosiłam to 9 tyg, ale po 3 tygodniach chodziłam już normalnie bez pomocy kul.

kurcze no to chyba nie miałąs najgorzej chodzi mi o tego pieknego buta o byłas mogilna to znaczy na chodzie. Ja to tylko sie martwię ze po 6 tyg znowu mnie zapakują z ten udowy :-(

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

kasiek79 wrote:

witch wrote:

Kasia79 mam pytanie. Czy wypożyczając wózek zwróciłaś uwagę na to aby miał on podpórkę na gips. Wiem z własnego doświadczenia, że nie wszystkie mają a jazda z długim gipsem bez podpórki jest męcząca i mało elegancka :)

hmmm nie a sa takie któe mają???? Ja ot myslałąm ze samam musze sobie podpórke wymysleć tak jak w szpitalu czyli jakąs dechę :-)

własnie dzowniła Będę miała taki zwykły no ale mąz załatwi deske :-)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

szukłam w necie jakis zdjeć rtg połamanych goleni. Moze bym cos podonego znalazła do sowjego połamania bo to zdjeciWszyscy oglądali i nie wierzyi że tańcząc mozna sie tak połamać.w 1/3 na odcinku około 3 cm sałe kości poszarpane mnóstwo odłamków i potem do stawu skokowego cały piszczel popekany. Tak sie zastanwiam jak tu czytam że te luki między tymi odlammai nie u wszystkich sie wypełniały. Ciekawa jestem jak to bedzie u mnie. Jak udało mi sie po 3 nastawianiu i rtg spytac lekazra jak tam to powiedział mi: No wtym stanie jakim noga jest jak to ustawienie zostanie i zacznie się zrastać to i tak wygląda miodzio. Hmmm nie pytałą więcej. Gdybym nie wiedziała tego rtg w nocy jak mnie przywiexli to nie wiedziałabym w ogóle co mi jest bo ona nie raczył mi o niczym powiedzieć
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

kasiek79 wrote:

Jeszcze Wam się nie pochwaliłą ze z moją noga jest Twu Twu Twu trochę lepiej. MNiej spuchnięta No ale czy wy też tak miałyście że starsznie wam chudła noga bo ajk mi wczoraj wieczoremw koncu w miare zeszła opuchlizna to czuę nieżły luz w gipsie. NO ale mam nadzieję że za tdzien będzie już lepiej. Teraz odliczma 3 tyg do kontroli

te luzy w gipsie ,to krok do normalności.Raz będzie luzik a raz za ciasno.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

kasiek79 wrote:
Polamana Kaska wrote:
kasiek79 wrote:
a ile sie leczyłaś tzn od początkunie miałas gipsu????
Nie. To było zespolenie gwoźdzeim śródszpikowym. Teraz tylko muszę go wyjąć.
to ty bidula poł roku z tym chodziłaś????
Chodzę. To nie takie trudne. :)
Mają mi wyciągać tej jesieni.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

O Boże trochę sie podłamałą Pamietam jak to się stało to zadzwoniłą do dyrektorki ze mam dla niej zła wiadomośc ALe ze jak tlyko wyjde ze szpitala to i z gipsem moge kustyka na lekcje. W pierwszej chwili jak spytałą lekarza ile to trwa poniewaz musze powiedziec w pracy to mi wykrzyczła: Kilka dni w szpitalu 6 tyg leczenia 3 miesiące zwolnienia. Pomyslałąm nie najgorzej. Zadzwoniłą do dyektorki i ona postanowiła ze jako,s beda za mnie brac zastepstwa. Po drugim nastawianiu i przegipsowaniu usłyszałąm już że mam się uzbroic w cierpliwośc bo moze mnie czekać wiele takich przegipsowań i kilka tygodni w szpitalu no i na pewno poł roku zwolnienia Zadzwoniąłm do dyrektorki i............ niestet musieli za mnie wziąść drugiego nauczyciela. No i po 4 przegipsowaniu dopeiro zdecydował się mnie wypuścić dodomu po 2 tygodniach. Ale rano na obchodzie zabra karte powiedziła tlyko ze dziisja zdejmujemy wyciąg i do domu. Nie zdązyłam go o nic spytac a wiadomo jak ne na chodzie to i do niego pójść Więc etraz to juz w ogle nic nie wiem.

 

Wiem tlyko że były 3 różne opinie jak mnie poskładać. Jeden chciał na drut wzdłóz piszczeli Drugi na śruby a on jeedyny dopatrzył się tzn przewidział konsekwencje tanmtych dwóch zabiegów i powiedził że tlyko i wyłącznie wyciąg wchodzi w gre bo przy tak złamanym i popekanym piszczelu nia ma szans żeby przy drucie albo śrubach wytrzymał i miałabym unieruchomiony staw skokowy górny. teraz tez nie mam gwarancji co do stawu skokowego górnego.. No i nie wiem co mam o tym wszystkim mysleć

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

alawpr wrote:

kasiek79 wrote:

Jeszcze Wam się nie pochwaliłą ze z moją noga jest Twu Twu Twu trochę lepiej. MNiej spuchnięta No ale czy wy też tak miałyście że starsznie wam chudła noga bo ajk mi wczoraj wieczoremw koncu w miare zeszła opuchlizna to czuę nieżły luz w gipsie. NO ale mam nadzieję że za tdzien będzie już lepiej. Teraz odliczma 3 tyg do kontroli

te luzy w gipsie ,to krok do normalności.Raz będzie luzik a raz za ciasno.

hehe już zdązyłą sie o tym przekonac po wędrówce do kibelka

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

kasiek79 wrote:

Tak jak was czytam to.............. zazdroszcze wam bo mi anestezjolog przyszedł i oznajmił na czym bedzie polegao znieczulenie ale zeby mi kto dał do wyboru.... nigdy w zyciu. Widzę że wy normalnie rozmawiacie ze swoimi lekarzami a ja............. zawsze płaczę po styczności z nim bo sie tylko wydrze Boje się o cokolwiek pytac. Pakac mi się chche że tak źle trafiłam Co z tego że niby fachowiec najlepszy jak ja psychicznie się wykończę

Kasiek 79,nie dawaj się bucowi!! Rozmawiaj z nim jak on z tobą,.Pytaj się o wszystko.Masz już wiedzę, zadawaj pytania.Masz do tego pełne prawo.I nie daj się poniewierac .Jest tzw.Karta pacjenta .Ja na poczatku tez byłam wystraszona a lekarz niemiły.Po powrocie po 6 tyg. do szpitala na kontrol mądrzejsza o wiedzę z tego forum i inne wiadomości, Niezadawałam pytania ,takim samym tonem jak on rozmawial z pacjentami i o dziwo podziałało.nie można pozwolic by nas traktowano jak uczniaków,gdyż to my jestesmy chorzy,a oni po to aby nam pomóc.Taki wybrali zawód.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

riviolla wrote:
kasiek79 wrote:
mi od razu w kręgosłup proponwali. Tylko na przegipsowania w zyłe dawali ale to spałam jakieś 20-30min zaledwie
Ja też przy pierwszej operacji miałam w kręgosłup. A przy wyjmowaniu śruby spałam 10 minut. Dlatego ciekawa jestem czemu witch chcą dać w kręgosłup, czy jest jakiś ważny powód...
ja przy pierwszej operacji miałam znieczulenie ogolne.. byłam pomwypadku i powiedziałam ze chce spac i nic nie czuc.. po przebudzeniu było gorzej przez te wymioty ale dałam rade.. teraz po drugiej operacji tez chciałam ogolne ale powiedzieli ze lepiej jest miejscowe w kregosłup.. jeszcze mieli problem bo mam na kregosłupie tatuaz nie wiem co ma to z tym wspólnego ale dali mi jednak w kregosłup bo powiedzieli ze to znieczulenie jest bezpieczniejsze... jednak po trzech godz operacji zaczełam czuc jak mi w biodrze grzebią i po trzech godz mnie uspili a po 4nie całych 4 godz było po operacji.!
juz mogli mi odrazu dac to znieczulenie ogolne!
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

kasiek79 wrote:

Tak jak was czytam to.............. zazdroszcze wam bo mi anestezjolog przyszedł i oznajmił na czym bedzie polegao znieczulenie ale zeby mi kto dał do wyboru.... nigdy w zyciu. Widzę że wy normalnie rozmawiacie ze swoimi lekarzami a ja............. zawsze płaczę po styczności z nim bo sie tylko wydrze Boje się o cokolwiek pytac. Pakac mi się chche że tak źle trafiłam Co z tego że niby fachowiec najlepszy jak ja psychicznie się wykończę

to dlaczego nie zmienisz tego lekarza??

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

alawpr wrote:

kasiek79 wrote:

Tak jak was czytam to.............. zazdroszcze wam bo mi anestezjolog przyszedł i oznajmił na czym bedzie polegao znieczulenie ale zeby mi kto dał do wyboru.... nigdy w zyciu. Widzę że wy normalnie rozmawiacie ze swoimi lekarzami a ja............. zawsze płaczę po styczności z nim bo sie tylko wydrze Boje się o cokolwiek pytac. Pakac mi się chche że tak źle trafiłam Co z tego że niby fachowiec najlepszy jak ja psychicznie się wykończę

Kasiek 79,nie dawaj się bucowi!! Rozmawiaj z nim jak on z tobą,.Pytaj się o wszystko.Masz już wiedzę, zadawaj pytania.Masz do tego pełne prawo.I nie daj się poniewierac .Jest tzw.Karta pacjenta .Ja na poczatku tez byłam wystraszona a lekarz niemiły.Po powrocie po 6 tyg. do szpitala na kontrol mądrzejsza o wiedzę z tego forum i inne wiadomości, Niezadawałam pytania ,takim samym tonem jak on rozmawial z pacjentami i o dziwo podziałało.nie można pozwolic by nas traktowano jak uczniaków,gdyż to my jestesmy chorzy,a oni po to aby nam pomóc.Taki wybrali zawód.

wezme sobie twoje rady do serca zacisnę zeby i nawyżej będe i ja do niego krzyczała

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

malgo85 wrote:

kasiek79 wrote:

Tak jak was czytam to.............. zazdroszcze wam bo mi anestezjolog przyszedł i oznajmił na czym bedzie polegao znieczulenie ale zeby mi kto dał do wyboru.... nigdy w zyciu. Widzę że wy normalnie rozmawiacie ze swoimi lekarzami a ja............. zawsze płaczę po styczności z nim bo sie tylko wydrze Boje się o cokolwiek pytac. Pakac mi się chche że tak źle trafiłam Co z tego że niby fachowiec najlepszy jak ja psychicznie się wykończę

to dlaczego nie zmienisz tego lekarza??

ciekawe jak????

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

alawpr wrote:

kasiek79 wrote:

No własnie czy ktos z Was p złamaniu goleni miał po 6 tyg krótki gips??

kasiu nie licz na to.

no właśnie tak was czytając pzrestaą się łudzić a powiem wam ze zanim do was zajżaął to jak dostał od sanitariusza wypis i zobaczyłąkontrol 29 wrzesnia to tak mi sie gęba cieszyła że zdejma mi to świństwo Potem jak sanitariusz wiózł mnie na wózku do samochodu to ja taka szczęśliwa że 29wrezsnia bedzie po wszystkim to on mnie uświadomił ze na pewno wszystkeigo mi nie zdejmą jedynie na marszowy (krótki) zmienia bo tak się niby robi. Załamałąm się A teraz jak was czytam to chyba normalnie skakałabym do nieba jakby mi na krótki zmienili bo tak widze ze niektóre po kilka miesięcy z długi chodzą. Boze czy ten burak nie mógłby mi w ogóle przybliżyć etapów leczenia takeigo złamania. Pzrecież ja się nie łąmię codziennie i skąd mam to wszystko wiedzieć No rozumiem ze on nie moze mi pwoiedzieć że na 6 tyg długi 6 tyg krótki 3 miechy zwolnienie ale tak ogólenie nasartawić co mnie czeka itop

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

kasiek79 wrote:

malgo85 wrote:

kasiek79 wrote:

Tak jak was czytam to.............. zazdroszcze wam bo mi anestezjolog przyszedł i oznajmił na czym bedzie polegao znieczulenie ale zeby mi kto dał do wyboru.... nigdy w zyciu. Widzę że wy normalnie rozmawiacie ze swoimi lekarzami a ja............. zawsze płaczę po styczności z nim bo sie tylko wydrze Boje się o cokolwiek pytac. Pakac mi się chche że tak źle trafiłam Co z tego że niby fachowiec najlepszy jak ja psychicznie się wykończę

to dlaczego nie zmienisz tego lekarza??

ciekawe jak????

cała dokumentacja została w szpitalu gdzie mnie składali 80km stąd. u mnie w miście nie ma dobrych ortopedów wiec nie mam do kogo sę przenieśc a tam w poradni nie zmienia mi lekazra z dwóch powodów bo maja zasadę nie zabierania pacjentów swoim kolegom a po drugie jest zasada ze lekarz który zaczyna ten konczy. tym bardziej że właśnei iinni lekarze chcieli mnie niby inaczej skałdac i nawet jak wieczorami noga puchła ze strachem rozcinali mi gips ze psują robote koledze.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ja już jutro mam wizytę kontrolną, ale jakoś się nie ciesze. Po pierwsze będę musiał być znoszony na krześle, bo to 4 piętro. Mój lekarz był nadopiekuńczy i kazał mi leżeć 3 tygi w łóżku. Mogłem tylko siadać i nogę trenować. Teraz już czuje się znakomicie, choć jeszcze chodzę o balkoniku, ale mam nadzieje że od jutra już kule. Gdyby nie to 4 piętro mógłbym sobie wychodzić na świeże powietrze... Trzymajcie jutro za mnie kciuki jak możecie :D
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Albwik wrote:
Ja już jutro mam wizytę kontrolną, ale jakoś się nie ciesze. Po pierwsze będę musiał być znoszony na krześle, bo to 4 piętro. Mój lekarz był nadopiekuńczy i kazał mi leżeć 3 tygi w łóżku. Mogłem tylko siadać i nogę trenować. Teraz już czuje się znakomicie, choć jeszcze chodzę o balkoniku, ale mam nadzieje że od jutra już kule. Gdyby nie to 4 piętro mógłbym sobie wychodzić na świeże powietrze... Trzymajcie jutro za mnie kciuki jak możecie :D
kciuki damy rade heh bo naarzie ręce sparwne hehe -)Ja tez mieszkam na 4 piętrze a maz wnosił mnie na barana tylko ze zarąbiście mnie noga bolała jka mnie tak niósł

Bedzie dobrze na pewno

Mój lekarz kazał mi lezeć 6 tyg!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Mam rabnietą piszczel wieloodłamowo,spiralnie w 1/3 dalszej i jestem juz prawie 4 miesiąc w długim gipsie.Nie miałam operacji. Są forumowicze mający o wiele krócej gips długi LillaKorn I Dobrodziej niż ja.więc nastaw się psychicznie Kasiu ,że ten długi gips moze zostac na nodze 12 tyg. a pózniej krótki.Nie ma reguły.Ale co nas nie zabije to wzmocni.Przypadłoscią osób niezespolonych jest noszenie długo gipsu na nózi.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

 Udostępnij

×
×
  • Dodaj nową pozycję...