Skocz do zawartości
Forum Odszkodowania

Złamanie nogi - rehabilitacja


master_44
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

Mój mąż juz dawno mógł zwiac do pracy gdzie pracuje normalnie.Ale siedzi dzielnie ze mną i będę mu dozgonnie wdzięczna,bo wyjście do pracy dla niego to przecież oderwanie od obowiązków domowych i pobycie z normalnymi ludzmi w innych warunkach.Więc wystrugam mu medal z kartofla;-)))
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

alawpr wrote:

kwiatek546 wrote:

a ja dzis od rano poszedłem pracowac na budowie .a mineło równe 5 miesiecy od złamania i chodze juz bez kul.nawet wczoraj pokopałem w piłke nozną.wiadomo noga troche puchnie ale mysle ze za jakis czas bedzie juz wszystko w normie.za tydzien mam rtg wiec zobaczymy jak tam zroscik.ciekawe co by lekarz powiedział jakby to zobaczył bo nie kazał obciązac nogi.nawet dzwigałem pustaki 30 kg,troche jeszcze kuleje ale z dnia na dzien juz jest coraz lepiej

Kwiatek546,a przypomnij co sobie zrobiłes w nózie i jak byłes leczony??

pekniecie piszczeli w pół 1/3 dalsze.zespolenie operacyjne blacha i 9 srub takie samo jak wasilewskiego tylko nie otwarte i bez strzałki.na nodze moge juz stawac .moze temu ze jestem wysportowany i temu to wszystko tak przebiega całe zycie gram w piłke nozna.a miałem wypadek na scigaczu przywaliłem nogą w słupek betonowy

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

alawpr wrote:

Mam rabnietą piszczel wieloodłamowo,spiralnie w 1/3 dalszej i jestem juz prawie 4 miesiąc w długim gipsie.Nie miałam operacji. Są forumowicze mający o wiele krócej gips długi LillaKorn I Dobrodziej niż ja.więc nastaw się psychicznie Kasiu ,że ten długi gips moze zostac na nodze 12 tyg. a pózniej krótki.Nie ma reguły.Ale co nas nie zabije to wzmocni.Przypadłoscią osób niezespolonych jest noszenie długo gipsu na nózi.

Alawpr 4 miesiące to też długo!

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

kwiatek546 wrote:

alawpr wrote:

kwiatek546 wrote:

a ja dzis od rano poszedłem pracowac na budowie .a mineło równe 5 miesiecy od złamania i chodze juz bez kul.nawet wczoraj pokopałem w piłke nozną.wiadomo noga troche puchnie ale mysle ze za jakis czas bedzie juz wszystko w normie.za tydzien mam rtg wiec zobaczymy jak tam zroscik.ciekawe co by lekarz powiedział jakby to zobaczył bo nie kazał obciązac nogi.nawet dzwigałem pustaki 30 kg,troche jeszcze kuleje ale z dnia na dzien juz jest coraz lepiej

Kwiatek546,a przypomnij co sobie zrobiłes w nózie i jak byłes leczony??

pekniecie piszczeli w pół 1/3 dalsze.zespolenie operacyjne blacha i 9 srub takie samo jak wasilewskiego tylko nie otwarte i bez strzałki.na nodze moge juz stawac .moze temu ze jestem wysportowany i temu to wszystko tak przebiega całe zycie gram w piłke nozna.a miałem wypadek na scigaczu przywaliłem nogą w słupek betonowy

Już pamiętam:-)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

A propos męża .. mój też jest kochany, a że jutro mam Rocznicę ślubu to zamówiłam dla niego prezent przez neta (zegarek) i właśnie odebrałam paczkę :D Jutro jak będzie wychodził do pracy to już bez kul podejdę (przykuśtykam :D) do niego i mu go wręczę :)
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

LillaKorn wrote:

alawpr wrote:

Mam rabnietą piszczel wieloodłamowo,spiralnie w 1/3 dalszej i jestem juz prawie 4 miesiąc w długim gipsie.Nie miałam operacji. Są forumowicze mający o wiele krócej gips długi LillaKorn I Dobrodziej niż ja.więc nastaw się psychicznie Kasiu ,że ten długi gips moze zostac na nodze 12 tyg. a pózniej krótki.Nie ma reguły.Ale co nas nie zabije to wzmocni.Przypadłoscią osób niezespolonych jest noszenie długo gipsu na nózi.

Alawpr 4 miesiące to też długo!

Nie przeczę < bo to wiecznośc dla połamanego.Tylko ja bym chciała tak jak ty ,juz bez albo z krótkim.a tal to jestem cholerną rekordzistką długiego gipsu.Mam chociaz nadzieję ,ze wyjdzie mi to naprawdę na zdrowie,bo inaczej to rąbnę mojego lekarza tym gipsem w łepetynę,żeby mnie popamietal.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

sasanka wrote:

A propos męża .. mój też jest kochany, a że jutro mam Rocznicę ślubu to zamówiłam dla niego prezent przez neta (zegarek) i właśnie odebrałam paczkę :D Jutro jak będzie wychodził do pracy to już bez kul podejdę (przykuśtykam :D) do niego i mu go wręczę :)

Ach kochana ,toż to szok będzie!!

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

alawpr wrote:

LillaKorn wrote:

alawpr wrote:

Mam rabnietą piszczel wieloodłamowo,spiralnie w 1/3 dalszej i jestem juz prawie 4 miesiąc w długim gipsie.Nie miałam operacji. Są forumowicze mający o wiele krócej gips długi LillaKorn I Dobrodziej niż ja.więc nastaw się psychicznie Kasiu ,że ten długi gips moze zostac na nodze 12 tyg. a pózniej krótki.Nie ma reguły.Ale co nas nie zabije to wzmocni.Przypadłoscią osób niezespolonych jest noszenie długo gipsu na nózi.

Alawpr 4 miesiące to też długo!

Nie przeczę < bo to wiecznośc dla połamanego.Tylko ja bym chciała tak jak ty ,juz bez albo z krótkim.a tal to jestem cholerną rekordzistką długiego gipsu.Mam chociaz nadzieję ,ze wyjdzie mi to naprawdę na zdrowie,bo inaczej to rąbnę mojego lekarza tym gipsem w łepetynę,żeby mnie popamietal.

Przyjadę i Ci pomogę go walnąć!

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

LillaKorn wrote:

alawpr wrote:

LillaKorn wrote:

Alawpr 4 miesiące to też długo!

Nie przeczę < bo to wiecznośc dla połamanego.Tylko ja bym chciała tak jak ty ,juz bez albo z krótkim.a tal to jestem cholerną rekordzistką długiego gipsu.Mam chociaz nadzieję ,ze wyjdzie mi to naprawdę na zdrowie,bo inaczej to rąbnę mojego lekarza tym gipsem w łepetynę,żeby mnie popamietal.

Przyjadę i Ci pomogę go walnąć!

Dobra!!Pomoc będzie wskazana bo to duzy chłop,jak kazdy chyba rzeźnik.ale tak sobie pomyślałam,że gips jest za lekki to go łupne jeszcze kulami! Tak na deser!!

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

sasanka wrote:

zegarek jest w pięknym opakowaniu od jubilera, a ja włożyłam tam jeszcze liścik z napisem "KOCHAM CIĘ" - i muszę podejść z prezentem bez kul!!! :) Trzymajcie kciuki, żebym z rana dała radę :D

Dasz radę na 100%

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

alawpr wrote:

LillaKorn wrote:

alawpr wrote:

Nie przeczę < bo to wiecznośc dla połamanego.Tylko ja bym chciała tak jak ty ,juz bez albo z krótkim.a tal to jestem cholerną rekordzistką długiego gipsu.Mam chociaz nadzieję ,ze wyjdzie mi to naprawdę na zdrowie,bo inaczej to rąbnę mojego lekarza tym gipsem w łepetynę,żeby mnie popamietal.

Przyjadę i Ci pomogę go walnąć!

Dobra!!Pomoc będzie wskazana bo to duzy chłop,jak kazdy chyba rzeźnik.ale tak sobie pomyślałam,że gips jest za lekki to go łupne jeszcze kulami! Tak na deser!!

Ja mogę już machnąć nogą a mam gips ciężki to może ja się przydam...:)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

sasanka wrote:

To idę ćwiczyć na jutro chodzenie (kuśtykanie) bez kul, Wam życzę jak najpiękniejszych chwil, uśmiechu i zdrówka. Niech zrost będzie z Nami :)

A dla Ciebie i Męża wszystkiego dobrego na rocznicę ;-))

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

aga-ka16 wrote:
sasanka wrote:
Kochani!
Muszę się Wam pochwalić, że dziś pierwszy raz od 14-stu tyg. przeszłam pół pokoju bez kul!!! :D Huraaaa!!!!!
Gratulacje!!!
To teraz już z górki...:)
Szapo ba :) To ja zaczynam odliczać - jestem 9 tyg. po operacji to jeszcze 5 i powinnam pomykać bez kul :) Gratuluję wyczynu !
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

alawpr wrote:

LillaKorn wrote:

alawpr wrote:

Nie przeczę < bo to wiecznośc dla połamanego.Tylko ja bym chciała tak jak ty ,juz bez albo z krótkim.a tal to jestem cholerną rekordzistką długiego gipsu.Mam chociaz nadzieję ,ze wyjdzie mi to naprawdę na zdrowie,bo inaczej to rąbnę mojego lekarza tym gipsem w łepetynę,żeby mnie popamietal.

Przyjadę i Ci pomogę go walnąć!

Dobra!!Pomoc będzie wskazana bo to duzy chłop,jak kazdy chyba rzeźnik.ale tak sobie pomyślałam,że gips jest za lekki to go łupne jeszcze kulami! Tak na deser!!

Wózkiem jak walcem po nim. Piszę się na taką jazdę :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witch, i tak bedzie. Tak sobie pomyslałam,że wczesniej czy później przecież te nasze ,,kuśtyki''sie pozrastają.Lepiej czy gorzej ,z operacją czy bez niej,ale przecież będzie jeszce normalnośc.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

U mnie było tak: 2-gi tydz. od operacji (szyna gipsowa) - wyjście z mężem na zakupy Auchan, oczywiście siedziałam na pasażu, a on biegał pomiędzy regałami. I tak do 10-tego tyg po operacji. W 11-tyg. o 2 kulach chodziłam po stoisku z owocami :), a później ławeczka. 13-ty tydz. wyjście do Auchana z 1 kulą!!! i zakupy pełną gębą!!! Dziś 14-ty tydz. próbuję bez kul!!!:D Zakupy 1-raz w tyg. w soboty. Acha po zakupach zawsze 3-4 dni odpoczynek, leżenie, bo nóżka bolała :( ale RTG - spoko)

Znam już chyba wszystkich ochraniarzy u nas w Auchanie hihihi :D

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

 Udostępnij

×
×
  • Dodaj nową pozycję...