Skocz do zawartości
Forum Odszkodowania

Złamanie nogi - rehabilitacja


master_44
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

Ala, prawie.... wysiedzialam sie do 22:00! i oprócz tego, ze przywiozłam opatrunek na nodze i perspektywę nie gojenia sie ranki, to prawie nic więcej nie wiem...miejsca nie umiem sobie znaleść,,,,,
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

eliska wrote:

Ala, prawie.... wysiedzialam sie do 22:00! i oprócz tego, ze przywiozłam opatrunek na nodze i perspektywę nie gojenia sie ranki, to prawie nic więcej nie wiem...miejsca nie umiem sobie znaleść,,,,,

Już opadły emocje ? Rozumiem, że dostałaś wczoraj kopniaka od życia (czytaj: lekarza). Wytrzyj tą lodowatą wodę z grzbietu, weź się w garść i spokojnie napisz co się stało. Co by to nie było niewarte jest załamywania się. Wiesz, że z nami to jak z jazdą na rowerze górskim - raz z górki, raz pod górkę. Teraz widocznie masz do pokonania lekkie wzniesienie. Nie dawaj "ciała" tylko walcz. Napisz coś więcej o tej niegojącej się ranie i dlaczego nadal zostawiono Ci pancerz.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

alawpr wrote:
Ci lekarze do kryminału za kraty sie nadają.
Ja bym ich wysłała do krajów trzeciego świata tam gdzie panuje jakaś cholerna epidemia i pozostawiła ich samych sobie.
Jestem wredna ? Chyba nie.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Aurora wrote:
Czasami to ja mam wrażenie, że my więcej wiemy od tych konowałów, bo u siebie podejrzewałyśmy Sudecka nie raz, a oni na to nie wpadli u Ciebie choć go miałaś ...
A tak swoją drogą to często się zastanawiam dlaczego na forum nie udzielają się żadni eksperci. Nie odpowiadają na dręczące nas pytania, nie dają jakiś wskazówek itp. Niby taka opcja istnieje a przez 4 m-ce nie zauważyłam aby jakiś ekspert zabrał chociaż raz głos.
Widocznie sami w sobie jesteśmy lepszymi znawcami sztuki lekarskiej :) Po skończonym leczeniu złożymy tylko przysięgę Hipokratesa i mamy nowy fach w ręku :)
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

prazynka wrote:
Dziewczyny idę już spać, mały ma jutro do szkoły na ósmą :D zajrzę jutro:) jeszcze raz dzięki wielkie za przyjęcie :D
Co prawda zabrakło bąbelków (wapna musującego) i przekąski (tranu) ale miło, że zagościsz u nas- mam nadzieję, że na dłużej. Sądzę, że nie jednemu połamańcowi będziesz w stanie pomóc pomna sowich przeżyć i doświadczeń.
Witaj na -z teorii- smutnym zaś w praktyce -wesołym forum. W grupie zawsze "cieple"j i raźniej :)
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

alawpr wrote:

eliska wrote:

buuuuuuuuuuuuuuuuu, beeeeeeeeeeeeee, buuuuuuuuuuuuuuuuuu, jestem po kontroli i wiem, że nic nie wiem..............................

Eliska ,że co, lekarz niemowa???????

no właśnie, co to znaczy??

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

witch wrote:
prazynka wrote:
Dziewczyny idę już spać, mały ma jutro do szkoły na ósmą :D zajrzę jutro:) jeszcze raz dzięki wielkie za przyjęcie :D
Co prawda zabrakło bąbelków (wapna musującego) i przekąski (tranu) ale miło, że zagościsz u nas- mam nadzieję, że na dłużej. Sądzę, że nie jednemu połamańcowi będziesz w stanie pomóc pomna sowich przeżyć i doświadczeń.
Witaj na -z teorii- smutnym zaś w praktyce -wesołym forum. W grupie zawsze "cieple"j i raźniej :)
A jeszcze raz dziękuję :D, co do tych lekarzy, to uważam, że skomplikowane przypadki powinni konsultować między sobą aby pomóc jak najlepiej, bo dla nich to kwestia : uda się albo nie uda, jedno z wielu zawodowych doświadczeń; a nam przychodzi płacić cenę za ich błędy całe życie
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

16.11.2009r Witch( i Marchewka ?)

19.11.2009r LillaKorn

24.11.2009r Kasiek79

27.11.2009r Aga-ka16

Marchewka "załatwiła " ortopedę z tego wynika już wczoraj. Przywdziałam żółtą koszulkę lidera jakby nie patrzył :)

Aurora lista jakoś nam się skurczyła, chyba nie ma grudniowych wizyt ?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

witch wrote:
16.11.2009r Witch( i Marchewka ?)
19.11.2009r LillaKorn
24.11.2009r Kasiek79
27.11.2009r Aga-ka16
Marchewka "załatwiła " ortopedę z tego wynika już wczoraj. Przywdziałam żółtą koszulkę lidera jakby nie patrzył :)
Aurora lista jakoś nam się skurczyła, chyba nie ma grudniowych wizyt ?
Ano pozrastalismy się,czego i WAm życzymy z całego układu kostnego!!
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

prazynka wrote:

alawpr wrote:

prazynka wrote:

tego to i ja nie pojmuję, jak zliczę lekarzy z którymi miałam do czynienia a którzy mieli zupełnie różne opinie to było ich z dziesięciu

O mamuniu,aż tylu. To ty miałaś mętlik w głowie!

dosłownie, jeden mówił aby następować na nogę, drugi aby w żadnym wypadku nie następować, jeden zalecał dalsze operacje, kolejny żadnej itd. zupełnie nie pojmuję tego

ja miałą podobnie mój po 2 tygodniach kazał mi chodzic normalnie bez kul czyli pełne obciązenie. A jak poszłą do drugiego to pwieidzial absolutnie z eoni dopeiro po 3 miesiacach pozwalaja pomału obciązać. I komu ufac Ja zaufałąm temu pierwszemu no i zobaczymy co z tego będzie Co prawda nie obciązam na maksa bo nawet o jednej kuli nie dam rady chodzic ale staje na ta chora normalnie podczas chodu o dwóch kulach

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

prazynka wrote:
Aurora wrote:
Czyli spróbowałaś wszystkiego dosłownie :(
A czy Ty miałaś śruby czy gips?
I czy w porę zdiagnozowano u Ciebie tego Sudecka, czy już w zaawansowanym stadium?
Miałam druty Kirschnera, gips jakieś 3-4 tygodnie chyba, potem łupkę, niestety miałam ucisk, więc pewnie przez to te kłopoty teraz z sudekiem o którym dowiedziałam się miesiąc temu bo jak zgłaszałam lekarzowi prowadzącemu co się z nogą dzieje to przemilczał i bagatelizował, a dwaj neurolodzy nie rozpoznali w ogóle.
a co się działo n apoczątku????? Ja do tej pory mam poranione pod kolanem Gips niemiłosiernie mnie uwierał. Uciskał mi nerw jakis pod kolanem przez to traciłą czucie w palchach. w szpitalu mi to poprawili ale mimo wszystko ucisk miałam cały zcas teraz mam całe udo twarde i obolale Łydka któe nadal jestw ipsie tez była bardzo twrada i obolała
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

prazynka wrote:

Aurora wrote:

prazynka wrote:

dosłownie, jeden mówił aby następować na nogę, drugi aby w żadnym wypadku nie następować, jeden zalecał dalsze operacje, kolejny żadnej itd. zupełnie nie pojmuję tego

A w jakim mieście się leczysz?

Żory, Warszawa

była u mnie osoatnio rodzina z Żor i rozmawiałą z nimi na temat jakies kiliniki sportowej w Żorach ktróa jest bardzo dobra!!!! Tylko ze to prywatnie Byłas mozę tam>??? ja słysząła same dobre opinie

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

Aurora wrote:

prazynka wrote:

Żory, Warszawa

A w tych Żorach to nie ma czasem jakiejś takiej znanej klinki ortopedycznej bo chyba już ktoś tutaj pisał o tym?

wasnie pisałąm o jakiejs niby bardzo dobrej kliniece o której mi rodzinka mówiła

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

kasiek79 wrote:
prazynka wrote:
Aurora wrote:
Czyli spróbowałaś wszystkiego dosłownie :(
A czy Ty miałaś śruby czy gips?
I czy w porę zdiagnozowano u Ciebie tego Sudecka, czy już w zaawansowanym stadium?
Miałam druty Kirschnera, gips jakieś 3-4 tygodnie chyba, potem łupkę, niestety miałam ucisk, więc pewnie przez to te kłopoty teraz z sudekiem o którym dowiedziałam się miesiąc temu bo jak zgłaszałam lekarzowi prowadzącemu co się z nogą dzieje to przemilczał i bagatelizował, a dwaj neurolodzy nie rozpoznali w ogóle.
a co się działo n apoczątku????? Ja do tej pory mam poranione pod kolanem Gips niemiłosiernie mnie uwierał. Uciskał mi nerw jakis pod kolanem przez to traciłą czucie w palchach. w szpitalu mi to poprawili ale mimo wszystko ucisk miałam cały zcas teraz mam całe udo twarde i obolale Łydka któe nadal jestw ipsie tez była bardzo twrada i obolała
oj to niedobrze :( ja brałam nivalin i vit b12 w zastrzykach na odbudowę nerwu, im szybciej tym większa szansa, że się uda. Czy przypadkiem nie zaczyna się u Ciebie sudek??? Opisz problem szerzej
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

kasiek79 wrote:

prazynka wrote:

Aurora wrote:

A w jakim mieście się leczysz?

Żory, Warszawa

była u mnie osoatnio rodzina z Żor i rozmawiałą z nimi na temat jakies kiliniki sportowej w Żorach ktróa jest bardzo dobra!!!! Tylko ze to prywatnie Byłas mozę tam>??? ja słysząła same dobre opinie

byłam, opinię ma bardzo dobrą i lekarzy również, ja miałam też dobrego lekarza, który dobrze kość poskładał, z tym,że nic nie powiedział o sudeku, którego się nabawiłam, poczytaj, wczoraj opisywałam, bagatelizował moje kłopoty i dziś mam po 15 miesiącach nadal problem, no i jeszcze jedna sprawa, nie wiedziałam czy pisać o tym, czy nie, ale myślę, że jak napiszę, to i tak klinika obroni się sama dobrymi lekarzami,mianowicie podczas pierwszej operacji zainfekowali mi ranę operacyjną, na szczęście nie gronkowcem.Leżąc na sali pooperacyjnej rozmawiałam z jedną osobą, która też się z tym u nich spotkała. Cóż, zagrożenie jest w każdej klinice,ale fakt, że nie powinno tak być. Co do lekarzy, naprawdę dobrzy. Tylko martwi mnie Twoja noga i czy to nie jest sudek, jeśli tak, to możesz mieć kłopot, bo akurat mój, naprawdę dobry ortopeda, o nim nie powiedział mi nic :/

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

alawpr wrote:

Mi spierniczono sprawe na samym poczatku i nawet do głowy mi nie przyszło sie konsultowac z innymi.Myslalam ,że tak ma byc. Polamalam sie w innym miescie i jak wrócilam do domu i stawilam sie na kontrol po 6 tyg do swojego szpitala ,to okazało sie ,że tamci spieprzyli sprawe. dopiero wtedy poszłam na konsultacje do trezeciego i ten potwierdził ,ze ci ze szptala u mnie maja racje i teraz tak musi byc.A że póżniej organizm odmówil współpracy to juz inna bajka. Ale nie pozostawiono mnie na pastwie losu i cudu tylko szybko zadzialano.

wiesz ja też załuje z enie skontaktowałam się z ta koelżanką wcześniej i et myslalam ze tak ma byc że tak moze bolec itp. teraz tylko czekam ze ona mi pomoże i szybko wróce do formy

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

prazynka wrote:

Aurora wrote:

prazynka wrote:

Jest, operował mnie dobry lekarz, tylko nie pojmuję dlaczego zupełnie nie wspomniał o sudeku a ja tak się nacierpiałam przez tą nogę i można było mi wcześniej pomóc:( został mi żal

Szok, że oni tak zlekceważyli te Twoje dolegliwości... A co mówili na to, że niby normalne jest, czy co?

wiesz, ja nie wiedziałam wtedy nic o sudeku, nie chodzilam na nodze, więc nie bolała, ale w nocy rozgrywał się dramat, skurcze miałam takie, że mi noga podskakiwała, właściwie nie spałam całymi nocami, zgłaszałam lekarzowi a on kazał czekać, pytałam o leki- trochę ich stosuje się w sudeku-ale nic mi nie zalecił,widać uważał, że nie pomogą. Miałam tylko detralex oraz leki przeciwzakrzepowe. Brałam do tego wapno. Potem byłam u dwóch neurologów, jeden przepisał lek na padaczkę- nie wykupiłam, drugi leki na regenerację uszkodzonego podczas operacji nerwu, to też nie pomogło, gdyż przyczyna sudeka jest inna. W końcu poszłam do kolejnego lekarza w CMC w Warszawie i tam usłyszałam o tym schorzeniu a wynik rezonansu potwierdził plamisty zanik kości.Ale lekarz zakwalifikował mnie do tego samego zabiegu artroskopowego, który w czerwcu miałam w Żorach ??? Dziwne prawda??? No i leku nie przepisał na sudeka. Miałam wątpliwości różnego typu, od diagnozy po stosunek do pacjenta i skonsultowałam się gdzie indziej, gdzie usłyszałam, że sudek może się pogorszyć, żeby nie operować się teraz,żeby spróbować jeszcze raz rehabilitacji i otrzymałam receptę na lek. Więc 18tego mam pierwszą wizytę u rehabilitanta. Zobaczymy jak będzie.W międzyczasie byłam w sanatorium i konsultowało mnie kilku lekarzy, każdy inna wersja, czułam się jak królik doświadczalny

kurde ja też wnocy sie męcze ale z kolei jak chodze to nic nie boli W nocy mam takei wrażeniei ze chcę się wyciągnac przeciągnąć i ta noga tak mi się dziwnie zachowuje jakby nie skurcze łapały i dziwnie boli

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

prazynka wrote:
kasiek79 wrote:
prazynka wrote:
Miałam druty Kirschnera, gips jakieś 3-4 tygodnie chyba, potem łupkę, niestety miałam ucisk, więc pewnie przez to te kłopoty teraz z sudekiem o którym dowiedziałam się miesiąc temu bo jak zgłaszałam lekarzowi prowadzącemu co się z nogą dzieje to przemilczał i bagatelizował, a dwaj neurolodzy nie rozpoznali w ogóle.
a co się działo n apoczątku????? Ja do tej pory mam poranione pod kolanem Gips niemiłosiernie mnie uwierał. Uciskał mi nerw jakis pod kolanem przez to traciłą czucie w palchach. w szpitalu mi to poprawili ale mimo wszystko ucisk miałam cały zcas teraz mam całe udo twarde i obolale Łydka któe nadal jestw ipsie tez była bardzo twrada i obolała
oj to niedobrze :( ja brałam nivalin i vit b12 w zastrzykach na odbudowę nerwu, im szybciej tym większa szansa, że się uda. Czy przypadkiem nie zaczyna się u Ciebie sudek??? Opisz problem szerzej
kurde nie no to nie moze być ten głupi SUDEK
Teraz jak chodze wkrótkim gipsie to noga wmiejscu złamnia ne boli mnie w ogóle ale cały zcas mam "tkliwe udo i skóre pod kolanem" NOga jest całatwrada i ma lekko inny odcień. Była u mnie koleżanka rehabilitantka i jak zobaczyła noge tosię załamała. Zabraąłmoje zdjecia rtg i dizisja ma to gdzies konsultowac a w niedziele udaje się na masaz limfatyczny który moze mi pomoże. Boli mnie jakby jakies zcięgno po zewnetrznej części uda od połowy uda w dół do łydki. Łydka też mnie boli al eetraz i tak mam ja wgipsie Boli mnie własnie tak po zewnetrznej stronie Jak jescze była w długim gipsie to myslalam ze to stzrałka mnie boli ale jak zdjecli mi gips do zdjecia rtg to podotykałam sobie noge i zobaczyłąm że to normalnie mieśien sciegno czy nie wiem co mnie boli. Łydka twarda jak kamień powiedziaął lekarzowi to powiedizął ze tak moze być a na pytanie czy musz ebrać jescze zastzryki kazał tlyko te siedem dkonczyc i styknie. tak wieć etraz nawet zastrzyków nie mam. Kurcze czym mogłabym się jescze zaniepokoić???
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

kasiek79 wrote:

prazynka wrote:

Aurora wrote:

Szok, że oni tak zlekceważyli te Twoje dolegliwości... A co mówili na to, że niby normalne jest, czy co?

wiesz, ja nie wiedziałam wtedy nic o sudeku, nie chodzilam na nodze, więc nie bolała, ale w nocy rozgrywał się dramat, skurcze miałam takie, że mi noga podskakiwała, właściwie nie spałam całymi nocami, zgłaszałam lekarzowi a on kazał czekać, pytałam o leki- trochę ich stosuje się w sudeku-ale nic mi nie zalecił,widać uważał, że nie pomogą. Miałam tylko detralex oraz leki przeciwzakrzepowe. Brałam do tego wapno. Potem byłam u dwóch neurologów, jeden przepisał lek na padaczkę- nie wykupiłam, drugi leki na regenerację uszkodzonego podczas operacji nerwu, to też nie pomogło, gdyż przyczyna sudeka jest inna. W końcu poszłam do kolejnego lekarza w CMC w Warszawie i tam usłyszałam o tym schorzeniu a wynik rezonansu potwierdził plamisty zanik kości.Ale lekarz zakwalifikował mnie do tego samego zabiegu artroskopowego, który w czerwcu miałam w Żorach ??? Dziwne prawda??? No i leku nie przepisał na sudeka. Miałam wątpliwości różnego typu, od diagnozy po stosunek do pacjenta i skonsultowałam się gdzie indziej, gdzie usłyszałam, że sudek może się pogorszyć, żeby nie operować się teraz,żeby spróbować jeszcze raz rehabilitacji i otrzymałam receptę na lek. Więc 18tego mam pierwszą wizytę u rehabilitanta. Zobaczymy jak będzie.W międzyczasie byłam w sanatorium i konsultowało mnie kilku lekarzy, każdy inna wersja, czułam się jak królik doświadczalny

kurde ja też wnocy sie męcze ale z kolei jak chodze to nic nie boli W nocy mam takei wrażeniei ze chcę się wyciągnac przeciągnąć i ta noga tak mi się dziwnie zachowuje jakby nie skurcze łapały i dziwnie boli

no właśnie, to kwestia zaburzeń w krążeniu, ja też moją muszę ruszać, czasem napiecie mięśni chwilowo daje ulgę, dziewczyno chuchaj na zimne i leć do lekarza, jeśli masz gdzieś ucisk i twardą nogę to coś nie tak

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

witch wrote:
eliska wrote:
Ala, prawie.... wysiedzialam sie do 22:00! i oprócz tego, ze przywiozłam opatrunek na nodze i perspektywę nie gojenia sie ranki, to prawie nic więcej nie wiem...miejsca nie umiem sobie znaleść,,,,,
Już opadły emocje ? Rozumiem, że dostałaś wczoraj kopniaka od życia (czytaj: lekarza). Wytrzyj tą lodowatą wodę z grzbietu, weź się w garść i spokojnie napisz co się stało. Co by to nie było niewarte jest załamywania się. Wiesz, że z nami to jak z jazdą na rowerze górskim - raz z górki, raz pod górkę. Teraz widocznie masz do pokonania lekkie wzniesienie. Nie dawaj "ciała" tylko walcz. Napisz coś więcej o tej niegojącej się ranie i dlaczego nadal zostawiono Ci pancerz.
tak, opadły, w dużej mierze dzieki wam - nie mogłam usnąć, to czytałam wasze posty (a miałam zaległości) i lżej mi sie na duszyczce zrobiło,
Witch, dzieki za słowa otuchy, zobacz jak mi sie micha od razu ucieszyła :), masz rację Witch, to tylko było lekkie wzniesienie, które zostawiłam już za sobą i nie mam zamiaru ponowie się na nie wdrapywać! A w sumie to zła jestem sama na siebie, bo po kilkukodzinnym (sześć i pół godziny)czekaniu w poczekalni, to zależało mi tylko na tym, żeby jak najszybciej stamtąd iść, no i jakoś o nic lekarza nie pytałam, i stąd to "wiem, że nic nie wiem". Noga spuchnięta bardzo, no i lekarzowi się tez nie spodobała, dostalam lek na krążenie, i nakaz ćwiczenia non stop! Obiążać max., no i kule...precz. I właśnie tutaj boli, bo naprawdę te kule przebrzydłe chce wywalić, ale jeszcze nie dam rady poruszać się bez nich...Co do ranki to...pisałam o wijącym się zielonym wężu po mojej nodze (nie usunięty szew), pomimo moich zabiegów (rozmoczenie, rwanie pęsętą) nie udało mi sie gada przepędzić. Wczoraj próbowano go usunąć, ale bez większego efektu, bo gadzisko zadomowiło się na stałe i skalpel, igła i nozyce straszne mu nie były...łeb mu sie urwał, a ogon z węzłem pozostał głeboko i ponoć sam się ma wygramolić, ale w towarzystwie ropniaka....Najgorsza ta opuchlizna i siwizna nogi, lekarz powiedział, że najlepszym lekarstwem na to są ćwiczenia, ćwiczyc, ćwiczyć...
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

prazynka wrote:

kasiek79 wrote:

prazynka wrote:

Żory, Warszawa

była u mnie osoatnio rodzina z Żor i rozmawiałą z nimi na temat jakies kiliniki sportowej w Żorach ktróa jest bardzo dobra!!!! Tylko ze to prywatnie Byłas mozę tam>??? ja słysząła same dobre opinie

byłam, opinię ma bardzo dobrą i lekarzy również, ja miałam też dobrego lekarza, który dobrze kość poskładał, z tym,że nic nie powiedział o sudeku, którego się nabawiłam, poczytaj, wczoraj opisywałam, bagatelizował moje kłopoty i dziś mam po 15 miesiącach nadal problem, no i jeszcze jedna sprawa, nie wiedziałam czy pisać o tym, czy nie, ale myślę, że jak napiszę, to i tak klinika obroni się sama dobrymi lekarzami,mianowicie podczas pierwszej operacji zainfekowali mi ranę operacyjną, na szczęście nie gronkowcem.Leżąc na sali pooperacyjnej rozmawiałam z jedną osobą, która też się z tym u nich spotkała. Cóż, zagrożenie jest w każdej klinice,ale fakt, że nie powinno tak być. Co do lekarzy, naprawdę dobrzy. Tylko martwi mnie Twoja noga i czy to nie jest sudek, jeśli tak, to możesz mieć kłopot, bo akurat mój, naprawdę dobry ortopeda, o nim nie powiedział mi nic :/

Witam prazynkę serdecznie i pozdrowienia dla żor i rodzinki z żor :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

prazynka wrote:

kasiek79 wrote:

prazynka wrote:

wiesz, ja nie wiedziałam wtedy nic o sudeku, nie chodzilam na nodze, więc nie bolała, ale w nocy rozgrywał się dramat, skurcze miałam takie, że mi noga podskakiwała, właściwie nie spałam całymi nocami, zgłaszałam lekarzowi a on kazał czekać, pytałam o leki- trochę ich stosuje się w sudeku-ale nic mi nie zalecił,widać uważał, że nie pomogą. Miałam tylko detralex oraz leki przeciwzakrzepowe. Brałam do tego wapno. Potem byłam u dwóch neurologów, jeden przepisał lek na padaczkę- nie wykupiłam, drugi leki na regenerację uszkodzonego podczas operacji nerwu, to też nie pomogło, gdyż przyczyna sudeka jest inna. W końcu poszłam do kolejnego lekarza w CMC w Warszawie i tam usłyszałam o tym schorzeniu a wynik rezonansu potwierdził plamisty zanik kości.Ale lekarz zakwalifikował mnie do tego samego zabiegu artroskopowego, który w czerwcu miałam w Żorach ??? Dziwne prawda??? No i leku nie przepisał na sudeka. Miałam wątpliwości różnego typu, od diagnozy po stosunek do pacjenta i skonsultowałam się gdzie indziej, gdzie usłyszałam, że sudek może się pogorszyć, żeby nie operować się teraz,żeby spróbować jeszcze raz rehabilitacji i otrzymałam receptę na lek. Więc 18tego mam pierwszą wizytę u rehabilitanta. Zobaczymy jak będzie.W międzyczasie byłam w sanatorium i konsultowało mnie kilku lekarzy, każdy inna wersja, czułam się jak królik doświadczalny

kurde ja też wnocy sie męcze ale z kolei jak chodze to nic nie boli W nocy mam takei wrażeniei ze chcę się wyciągnac przeciągnąć i ta noga tak mi się dziwnie zachowuje jakby nie skurcze łapały i dziwnie boli

no właśnie, to kwestia zaburzeń w krążeniu, ja też moją muszę ruszać, czasem napiecie mięśni chwilowo daje ulgę, dziewczyno chuchaj na zimne i leć do lekarza, jeśli masz gdzieś ucisk i twardą nogę to coś nie tak

wiesz co do swojego to chyba nie mam co lecieć bo ja mu nawet łydke taką twrada pokazywałą jak jeszce mnie w krótki gips nie wpakował Mówiła że to boli............. ale wiesz jak to jest zmiana z długiego gipsu na krótki??? pierwszy raz....... człowiek myslał ze tak moze być tym bardziej że lekarz dokaldnie pwoeidział tak: Prozę się nie przejmowac tak moze byc. Potem drugi W Augustowie powiedział to samo i tlkyo zakazal intensywnych ćwiczeń No to sie uspokoiłą że moze maja rację. Ja keidys w tej nodze z resztą i w drugiej miałam upośledziny odpływ zylny i nosiłma takie spacjalne uciskowe podkolanówki. Mi to wygląda na zaleganie limfy jak nic. A co do SUdeka to nawet nie brałam go pod uwage. CZekam z niecierpliwością n akonsultacje z innymi ortopedami. Jezu ze etż człowiek nie moze spokojnie się zastać

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ja mam półtorej godiznki zeby odpocząc.

Rano zawiozła dzieciaki i poleciała do tego Urzędu Skarbowego tam spędziłam 2 godziny na krzesle Myslalm że noga peknie. I .............. oczywiscie nic się nie wyjasnilo (Aurura pogadamy potem na gg). Potem zakupy powrót do domu obiadek (hehe w miare szybki bo sajgonki kupiłam) i w końcu odpoczynek dla nópowraca normalnośczi. Zaarz maż wychodzi a ja............. powraca normalność. Zgrzydło mi już to włażenie na te osoatnie piętro Ale obcykaąłm sposób i nie musze rzucac jednej kuli.

Oj jaka biedna ta moja parwa zdrowa nózia

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Prazynko, Ty to też masz ciekawy wątek, ba, powieść niezła z tego by wyszła....

no a ten Sudeck to niezafajna dolegliwość, kurczę musze się doedukować na ten temat...bo jakby na to nie patrząc, jakieś tam objawy tego "cudoka" mom, Prazynko napisz tak w paru słowach jakie miałaś objawy tego "cudoka" zanim Ci go zdiagnozowali...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

kasiek79 wrote:
Ja mam półtorej godiznki zeby odpocząc.
Rano zawiozła dzieciaki i poleciała do tego Urzędu Skarbowego tam spędziłam 2 godziny na krzesle Myslalm że noga peknie. I .............. oczywiscie nic się nie wyjasnilo (Aurura pogadamy potem na gg). Potem zakupy powrót do domu obiadek (hehe w miare szybki bo sajgonki kupiłam) i w końcu odpoczynek dla nópowraca normalnośczi. Zaarz maż wychodzi a ja............. powraca normalność. Zgrzydło mi już to włażenie na te osoatnie piętro Ale obcykaąłm sposób i nie musze rzucac jednej kuli.
Oj jaka biedna ta moja parwa zdrowa nózia
Kasia, Ty to nicka powinnaś zmienic na "struś pędziwiatr" hehe,
a ja chyba na "rak nieborak", bo odkryłam, że z chorą nogą lepiej mi wychodzi chodzenie do tyłu niz do przodu ;-)
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

alawpr wrote:
Dota wrote:
Aktualizacja:
04.11.2009r Ojacie
05.11.2009r Edziag i Raptor
09.11.2009r Żabka
16.11.2009r Witch i Marchewka
19.11.2009r LillaKorn
24.11.2009r Kasiek79
27.11.2009r Aga-ka16
30.11.2009r Packard
03.12.2009r Aurora
13.12.2009r Alawpr
16.12.2009r Dota

Jeśli kogoś wizyty kontrolnej brak proszę się odezwać.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

eliska wrote:
kasiek79 wrote:
Ja mam półtorej godiznki zeby odpocząc.
Rano zawiozła dzieciaki i poleciała do tego Urzędu Skarbowego tam spędziłam 2 godziny na krzesle Myslalm że noga peknie. I .............. oczywiscie nic się nie wyjasnilo (Aurura pogadamy potem na gg). Potem zakupy powrót do domu obiadek (hehe w miare szybki bo sajgonki kupiłam) i w końcu odpoczynek dla nópowraca normalnośczi. Zaarz maż wychodzi a ja............. powraca normalność. Zgrzydło mi już to włażenie na te osoatnie piętro Ale obcykaąłm sposób i nie musze rzucac jednej kuli.
Oj jaka biedna ta moja parwa zdrowa nózia
Kasia, Ty to nicka powinnaś zmienic na "struś pędziwiatr" hehe,
a ja chyba na "rak nieborak", bo odkryłam, że z chorą nogą lepiej mi wychodzi chodzenie do tyłu niz do przodu ;-)
hehe pomyslę pomyslę o tej zmianie. A co do chodzenia tyłem........... no ładnie. jeszce tak nie próbowaąłm ja chodze często bokiem =D
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się

Komentowanie zawartości tej strony możliwe jest po zalogowaniu



Zaloguj się
 Udostępnij

×
×
  • Dodaj nową pozycję...