Skocz do zawartości
Forum Odszkodowania

Złamanie nogi - rehabilitacja


master_44
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

 

prazynka wrote:

witch wrote:

Mi zostało 96 godzin do kolejnego wyroku "w sprawie". Jak ten czas zapitala :(

a to podwichnięcie masz w skokowo-piętowym?

W skokowym. A czy w piętowym to nie wiem. Nic mi o tym nie mówiono.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

kość skokowa tworzy dwa stawy , z kością piętową i z kością piszczelową i strzałkową , czyli prościej mówiąc mamy staw skokowy górny i dolny, podobno te podwichnięcia stawu dolnego kończą się artrodezą czyli usztywnieniem stawu, coś Ci lekarz mówił na ten temat?
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

nie jestem lekarzem, ja przynajmniej mam bóle w okolicy pięty, nie mogę sobie kupić butów bo każde, nawet minimalne podniesienie pięty w bucie powoduje ból, i pytałam lekarzy o to, powiedzieli mi, że podwichnięcia artroskopowo leczone nie przynoszą efektów, być może mamy inny problem
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

prazynka wrote:

:D nie rycz, właśnie liczyłam, że powiesz coś pozytywnego, bo to jeden z moich problemów to podwichnięcie :D i tak szukam jakiejś nadziei :D

Nie odczuwam, żadnych dolegliwości z powodu złamania, zerwania,rozerwania czy podwichnięcia. Nie boli mnie w miejscu złamania, nie zauważam już teraz żadnych zmian kolorystycznych nogi. Nawet za bardzo nie puchnie. Czasami tylko ta pięta daje znać o sobie. A tak poza tym to jest wszystko wg mnie w porządku. Mam problem tylko ze zrostem. Jednak mam nadzieję, że teraz i on jest już znaczny. Tak czuję.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

witch wrote:

prazynka wrote:

:D nie rycz, właśnie liczyłam, że powiesz coś pozytywnego, bo to jeden z moich problemów to podwichnięcie :D i tak szukam jakiejś nadziei :D

Nie odczuwam, żadnych dolegliwości z powodu złamania, zerwania,rozerwania czy podwichnięcia. Nie boli mnie w miejscu złamania, nie zauważam już teraz żadnych zmian kolorystycznych nogi. Nawet za bardzo nie puchnie. Czasami tylko ta pięta daje znać o sobie. A tak poza tym to jest wszystko wg mnie w porządku. Mam problem tylko ze zrostem. Jednak mam nadzieję, że teraz i on jest już znaczny. Tak czuję.

a w tej pięcie to jak odczuwasz?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

prazynka wrote:

nie jestem lekarzem, ja przynajmniej mam bóle w okolicy pięty, nie mogę sobie kupić butów bo każde, nawet minimalne podniesienie pięty w bucie powoduje ból, i pytałam lekarzy o to, powiedzieli mi, że podwichnięcia artroskopowo leczone nie przynoszą efektów, być może mamy inny problem

A widzisz i tu jest dziwactwo mojej nogi. Nie mogę chodzić na boso czy na płaskim obcasie. Wtedy boli cholernie. Jak założę kozaki na szerokim 4 cm obcasie to idę nawet nie utykając. Obcas ma na nią zbawienny wpływ choć to wbrew naturze. Ale lewa połamana i ześrubowana kilkanaście lat temu też do dziś woli obcas 10 cm niż adidasy.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

prazynka wrote:

witch wrote:

prazynka wrote:

:D nie rycz, właśnie liczyłam, że powiesz coś pozytywnego, bo to jeden z moich problemów to podwichnięcie :D i tak szukam jakiejś nadziei :D

Nie odczuwam, żadnych dolegliwości z powodu złamania, zerwania,rozerwania czy podwichnięcia. Nie boli mnie w miejscu złamania, nie zauważam już teraz żadnych zmian kolorystycznych nogi. Nawet za bardzo nie puchnie. Czasami tylko ta pięta daje znać o sobie. A tak poza tym to jest wszystko wg mnie w porządku. Mam problem tylko ze zrostem. Jednak mam nadzieję, że teraz i on jest już znaczny. Tak czuję.

a w tej pięcie to jak odczuwasz?

Kłucie, jakby była zdrętwiała. Czasami przypomina ten ból chodzenie na boso po suchej trawie, rżysku (o ile wiesz co to jest :) Dodatkowa atrakcja to ciągnięcie szwa od strony wewnętrznej. Jest zupełnie inny niż ten po cięciu chirurgicznym. Potrafi czasami aż ściągnąć skórę od kolana :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

coś mi mówił ostatnio ortopeda o innych możliwych problemach i wspominał, że w jednym z przypadków właśnie podniesienie pięty przynosi ulgę, kurcze ile jest możliwości, no to Ci zazdroszczę, mi jak zwykle wiatr w oczy i kupno butów graniczy z cudem
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

prazynka wrote:

coś mi mówił ostatnio ortopeda o innych możliwych problemach i wspominał, że w jednym z przypadków właśnie podniesienie pięty przynosi ulgę, kurcze ile jest możliwości, no to Ci zazdroszczę, mi jak zwykle wiatr w oczy i kupno butów graniczy z cudem

Prażynko ale tak jak ja z tym obcasem to ma chyba znikomy procent połamańców czyli to Ty masz normalne objawy ja zaś należę do dziwolągów :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Kilka dni wcześniej dziewczyny rozmawiały na temat jakiegoś ekstra buta na złamaną nogę. Pewnie któraś coś Ci poradzi.Ja miałam inny problem - nie miałam butów na niskim obcasie ale taki problem to nie problem. Szło to nadrobić. Czasami tylko jak nieco napuchnie to się zołza nie mieści w buta. Wtedy nie wychodzę.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

witch wrote:
a. wrote:
Moj syn zjadł pierwszy sloiczek jabluszko! myyniam
Mam nadzieje ze pierwszy kroczek zrobie przed nim...
Ja zjadłam z kilogram jabłek i wszystkie pestki z gniazdek nasiennych :)
Ile synuś ma miesięcy ?
a wiesz ze w pestkach jablek jest arszenik

miesięcy prawie pięć :)
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Mam sprawę dla znawców w temacie. Mój znajomy ostatnio dostał na dyskotece w wyniku czego jakiś koleś wybił mu 3 zęby i złamał mu kość w policzku. Zdarzenie miało miejsce na dyskotece. Same zęby będą go kosztowały ok 10 tys zł.

Teraz moje pytanie bo on jest ubezpieczony podobnie jak jak tylko w szkole. Czy za takie coś przysługują jakieś odszkodowanie? Np. Mógł by oskarżyć dyskotekę o słabą ochronę czy coś w tym stylu ?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Tarpat wrote:
Mam sprawę dla znawców w temacie. Mój znajomy ostatnio dostał na dyskotece w wyniku czego jakiś koleś wybił mu 3 zęby i złamał mu kość w policzku. Zdarzenie miało miejsce na dyskotece. Same zęby będą go kosztowały ok 10 tys zł.
Teraz moje pytanie bo on jest ubezpieczony podobnie jak jak tylko w szkole. Czy za takie coś przysługują jakieś odszkodowanie? Np. Mógł by oskarżyć dyskotekę o słabą ochronę czy coś w tym stylu ?
Napisz to pytanei w odpowiednim dziale na forum to na 100% ktos odpowie
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

prazynka wrote:
eliska wrote:
żabka wrote:
Prazynka wyrycz się ale,nie myśl o takich głupotach, życie jest piękne!!!
o kurtka na walerek, toć prazynka też zadołowała?
Prażynko, tak wyrycz się ile wlezie, ja buczałam we dnie i w nocy, aż wczoraj o północy padłam i spałam do samego południa i jakims cudem przeszło... a i obowiązkowo gadaj na forum, to od ręki przejdzie,
mnie się micha juz śmeje :)
dziś moje imieniny, samotne :(
Prażynko, już nie samotne, bo z nami, co prawda wirtualnie, ale nie jestes sama :) (a zrobimy powtórkę w realu - na zlocie połamańców ;-)
Prażynko,życzę Ci marzeń o które warto walczyć, radości którą warto się dzielić, przyjaciół z którymi warto być, nadziei bez której nie da się żyć
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

a. wrote:
witch wrote:
a. wrote:
Moj syn zjadł pierwszy sloiczek jabluszko! myyniam
Mam nadzieje ze pierwszy kroczek zrobie przed nim...
Ja zjadłam z kilogram jabłek i wszystkie pestki z gniazdek nasiennych :)
Ile synuś ma miesięcy ?
a wiesz ze w pestkach jablek jest arszenik

miesięcy prawie pięć :)
Mnie już i arszenik nie chce dobić :) A synuś to już kawał chłopa. Na pewno pierwsza zrobisz swoje kroczki - on jeszcze z 4 m-ce musi poczekać a u Ciebie to kwestia tygodni.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Tarpat wrote:
Mam sprawę dla znawców w temacie. Mój znajomy ostatnio dostał na dyskotece w wyniku czego jakiś koleś wybił mu 3 zęby i złamał mu kość w policzku. Zdarzenie miało miejsce na dyskotece. Same zęby będą go kosztowały ok 10 tys zł.
Teraz moje pytanie bo on jest ubezpieczony podobnie jak jak tylko w szkole. Czy za takie coś przysługują jakieś odszkodowanie? Np. Mógł by oskarżyć dyskotekę o słabą ochronę czy coś w tym stylu ?
Tak, zdecydowanie.
Słyszalam że dziewczyna dostała odszkodowanie od klubu za brak reakcji ochrony na wolanie o pomoc (bylo widac an filmie)
Szczęka na druty.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

witch wrote:

prazynka wrote:

witch wrote:

Mi zostało 96 godzin do kolejnego wyroku "w sprawie". Jak ten czas zapitala :(

a to podwichnięcie masz w skokowo-piętowym?

W skokowym. A czy w piętowym to nie wiem. Nic mi o tym nie mówiono.

dziewczyny, zadam może głupie pytanie, wiecie może jaka jest róznica między podwichnięciem a przemieszczeniem stawu? U mnie lekarz kierujący mnie na oddział wyraził się "podwichnięcie stawu', w wypisie mam "przemieszczenie"

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Eliska pobudzona Twoimi życzeniami dla Prażynki dodam coś od siebie. Prażynka to do zastosowania od zaraz i na cito :

Nie zerkaj za siebie,

idż śmiało przez życie,

podkochuj się skrycie,

kontroluj swe żądze,

zarabiaj pieniądze,

lekceważ pętaków,

unikaj cwaniaków,

przepisów przestrzegaj,

na sobie polegaj,

lecz przede wszystkim -

pokaż im wszystkim !!!!

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Tarpat wrote:
Mam sprawę dla znawców w temacie. Mój znajomy ostatnio dostał na dyskotece w wyniku czego jakiś koleś wybił mu 3 zęby i złamał mu kość w policzku. Zdarzenie miało miejsce na dyskotece. Same zęby będą go kosztowały ok 10 tys zł.
Teraz moje pytanie bo on jest ubezpieczony podobnie jak jak tylko w szkole. Czy za takie coś przysługują jakieś odszkodowanie? Np. Mógł by oskarżyć dyskotekę o słabą ochronę czy coś w tym stylu ?
Raczej tego co dał mu w zęby!
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

jasmar wrote:

LillaKorn wrote:

Składanie papierów nie musi być uciążliwe. Powodzenia!

No ja tego nie cierpię. A właśnie dziś wypełniałam papierki o wypłatę świadczenia za ostatnie leczenie szpitalne i operację. I stwierdziłam, że oni chyba specjalnie tyle tego dają żeby ludzi zniechęcić. Ale nie daruję niczego-po to płaci się tyle lat ubezpieczenia.

Jasmar, toż mi z nieba spadasz ;-) Dzisiaj własnie dostałam dokumenty do wypełnienia i złozenia do PZU i nie bardzo kumam jakie dodatkowe dokumenty trzeba im dołączyć, póki co jestem w posiadaniu tylko wypisu ze szpitala, karty informacyjnej z pogotowia i polisy, wystarczy tylko tyle, czy trzeba jeszcze biegać po jakieś zaświadczenia ?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

eliska wrote:

witch wrote:

prazynka wrote:

a to podwichnięcie masz w skokowo-piętowym?

W skokowym. A czy w piętowym to nie wiem. Nic mi o tym nie mówiono.

dziewczyny, zadam może głupie pytanie, wiecie może jaka jest róznica między podwichnięciem a przemieszczeniem stawu? U mnie lekarz kierujący mnie na oddział wyraził się "podwichnięcie stawu', w wypisie mam "przemieszczenie"

To wcale nie głupie pytanie. Niby się wie ale jak to wytłumaczyć ? Przemieszczenie to jak kości ulegną przemieszczeniu się względem siebie. A podwichnięcie stawu to brak takiego przemieszczenia się kości one tylko nie dotykają do siebie. To chyba najprościej wytłumaczona różnica :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

 Udostępnij

×
×
  • Dodaj nową pozycję...