Skocz do zawartości
Forum Odszkodowania

Złamanie nogi - rehabilitacja


master_44
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

Hej dziewczyny, powiedzcie mi co mam zrobić, byłam dzisiaj z tą moją niezagojoną raną u rodzinnego. Niestety nic nie załatwiłam, pani doktor odesłała mnie do mojego ortopedy, ponieważ tylko on jest w stanie stwierdzić, jak powinna goić się tego typu rana, a raczej co zrobić żeby nie spieprzyć tego jeszcze bardziej, zrobiło mi się czerwone dookoła i piecze, przyznała, że nie wygląda to najlepiej. Nie dostałam żadnego antybiotyku jedynie maść bez recepty, nawet nie wiem czy ją wykupić. Problem polega na tym, że żebym się mogła dostać do mojego ortopedy musiałabym się teraz zapisać i czekać na termin, miesiąc, dwa, to po pierwsze. Po drugie, to na kogo trafię to czysta loteria, bo oni się tam wymieniają, a przecież nie znam wszystkich lekarzy (chociaż fakt, po moich przeżyciach większość jednak mnie kojarzy ;p). Tak na logikę, pomyślałam, że pójdę tam, zapukam i zapytam grzecznie czy mnie przyjmą jakby mieli trochę czasu pod koniec. Potem pomyślałam, że mogę się udać od razu na oddział i poprosić któregoś lekarza, że mam taki problem i nie wiem co zrobić. Nie wiem kompletnie co się robi w takich przypadkach, przecież na SOR się z takimi rzeczami nie chodzi. Macie jakieś pomysły?
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

alawpr wrote:

Motocyklista 84 wrote:

alawpr wrote:

motocyklisto czy lekarz cos ci powiedział na temat tych zastrzykow , to mają by komórki macierzyste ,czy kalcytonona?

Nie wiem jeszcze...jak bede wiedzial to napisze...jak je wogóle dostane :) Ty chyba coś bralaś? tak?

Wszystko i powiem ci ,ze mi pomogło bardzo ;-) A zrost mój jest opisany jako opóźniony. Pięknie szło i sie zatrzymało,więc nie czekając na cud natury podano mi jedno i teraz drugie cudo medycyny.

Hej.I co pomoglo coś?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

prazynka wrote:
jasmar wrote:
Co do obrzęku to nie rozróżniam jaki to stawowy czy inny-jest opuchnięte i już, chociaż po rowerku jakby mniej.
A maść zapisał mi chirurg( jak byłam ściągać szwy z brzucha, to pokazałam mu nogę)- to jest na receptę FLUCINAR
Jeśli po rowerku masz mniej to nie są to obrzęki stawowe, gdyż one powiększają się po wysiłku, a widać mięśniami nieźle pompujesz i usprawniasz żyły :) , co do maści, to jest to lek przeciwzapalny i antybakteryjny a nie maść na blizny, być może, gdy uporasz się z tym odczynem zapalnym, to wrócicie z lekarzem do klasycznych maści. Na blizny bardziej niż cepan czy contractubex polecane są przez chirurgów plastyków żele silikonowe. Są droższe ale znów ekonomiczniejsze, gdyż smaruje się nimi raz czy dwa razy na dobę cienką warstwą a cepanem kilka razy dziennie, no i mają potwierdzoną skuteczność.
Prażynko dzięki! Ale Ty to jesteś lepsza niż lekarz-oni tyle nie tłumaczą(a szkoda). Pewnie życie Cię nauczyło tyle o tych smarowidłach.
A jeśli chodzi o obrzęk to po rowerku jest trochę lepiej, tylko trzeba regularnie pedałować!!!! Jeszcze raz dzięki!!!!
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

witch wrote:
Zacznę od bólu pięty i diagnozy. Lekarz stwierdził zapalenie więzadeł stopy. Ostrogi nie mam. Wstrzyknął jakąś miksturę w zastrzyku. Ma pomoc. Na razie róznicy jeszcze nie czuję. Poczekam.
Co do zrostu i wystawania kości zza blachy -mam na to nie zwracać uwagi. Odrzucić kule i obciążać na maksa.
Zaniepokoiła go jednak kostka - staw skokowy. Niby nie zrasta się jak powinien. 28-go grudnia mam zrobić kolejne RTG i z resztą pozostałych (starych ) zdjęć zgłosić się do niego.Będzie lekcja poglądowa i przegląd zrostu od początku.
Zlecił alfa tron, masaż wirowy i ćwiczenia stawu skokowego. Jutro idę sprawdzić czy da radę wszystko załatwić w tej poradni co chodziłam ostatnio.
Co do chodzenia w butach na obcasie (powiedziałam, że lepiej mi się tak chodzi) powiedział, że tak się zdarza chociaż to nie jest normalne. Związane to jest z dużym przykurczem, zesztywnieniem stawu skokowego.
Dalej mam śmigać na rowerku, machać nogą na tej mojej pochylni i dużo chodzić, zalecił odrzucić 2 kule. Zobaczywszy mój strach w oczach, powiedział, że dla lepszego samopoczucia na spacery na dwór mogę jedną brać.
I na koniec stwierdził, że ZUS na pewno wyśle mnie do sanatorium w związku z tą słabą ruchomością stawu skokowego.
Alawpr jazda samochodem to pikuś, dojechałam i na zdjęcie i do lekarza. Jednak samochód zaparkowałam tak aby lekarz nie luknął z okna, że śmigam już sama. To tyle. Uczucia bardzo mieszane mam ale idę w zaparte, że będzie dobrze.
Nie martw się nie jestes sama z radosnymi nowinami.Ja dziś sie dowiedzialem że z moja noga jest cos nie tak.Staw rzekomy chyba mi sie zrobił.Jutro lekarze maja sie naradzic obejrzec dokladnie zdjecia i podjac ostateczna decyzje....czy beda mnie rehabilitowac i jednak jest ok czy czeka mnie kolejna operacja a mianowicie wyciagniecie plytki i wstawienie gwoździa.....no i przeje..ne :(
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

a. wrote:
Dota wrote:
Dziś kontrolują się A. oraz Witch. W środę Marchewka rozstaje się z metalowymi elementami, z którymi niewątpliwie zdążyła się zżyć. ;)
no i z powodu zarazy dzis odpadam, pewnie na czwartek, bede meldować

powodzenia witch
marchewka bierz na pamiatkowy amulet swoje czesci
Ciekawe czy jej dadzą. Ja próbowałam poprosić o tę śrubę z więzozrostu i powiedzieli mi, że nie mogą dać, bo się z tego rozliczają. Ale to nie ważne Marcheweczko byle byś się tego już pozbyła. Będzie dobrze trzymaj się!!!
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

alawpr wrote:

Ojacie powiedz ,że cie bardzo boli i już nie masz siły łazic od lekarza do lekarza.Jedz teraz bo to jest dobra pora.

Nie no nie jest tak źle, aż tak mnie nie boli, zresztą nie bardzo mam jak teraz dojechać do szpitala, dlatego jutro pojadę, tylko właśnie nie wiem czy mogę tak od kopa iść na oddział ?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

ojacie wrote:

alawpr wrote:

Ojacie powiedz ,że cie bardzo boli i już nie masz siły łazic od lekarza do lekarza.Jedz teraz bo to jest dobra pora.

Nie no nie jest tak źle, aż tak mnie nie boli, zresztą nie bardzo mam jak teraz dojechać do szpitala, dlatego jutro pojadę, tylko właśnie nie wiem czy mogę tak od kopa iść na oddział ?

Zdecydowanie możesz, a czy cię przyjma to zobaczysz. A ja z tym bólem to w tym kontekscie,żebyś powiedziała ,że cie boli to wtedy by innym okiem może spojrzeli na cierpiącą.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

marchewka wrote:
a. wrote:
Dota wrote:
Dziś kontrolują się A. oraz Witch. W środę Marchewka rozstaje się z metalowymi elementami, z którymi niewątpliwie zdążyła się zżyć. ;)
no i z powodu zarazy dzis odpadam, pewnie na czwartek, bede meldować

powodzenia witch
marchewka bierz na pamiatkowy amulet swoje czesci
tylko nie wiem czy mi dadzą, bo najpierw będą musieli oskrobać z resztek mięsnych, to nie wiem czy im się zechce...
Nie, no te śrubki nie wyglądają tak źle -ja tę moją sobie pooglądałam( tylko pokazali a dać nie chcieli) i oprócz tego, że była trochę zakrwawiona to nic innego na niej nie było. Ale po tej czerwoności odechciała mi się ją brać-mogli pokazać mi czystą.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Hehe, no wiem , jutro tam pójdę im trochę pojęczeć żeby mnie przyjęli, doczołgam się pod pokój lekarski cała w ketchupie, żeby wyglądało dramatycznie :P Wsiąknę tabakę i się poryczę :D Nie no żart, cicho sza, bo nie wiadomo kto czyta :D ! Wrr czemu ja nie mam faceta żeby mi pomógł, jestem totalnie nierozgarnięta w takich sprawach.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

alawpr wrote:

Ojacie powiedz ,że cie bardzo boli i już nie masz siły łazic od lekarza do lekarza.Jedz teraz bo to jest dobra pora.

Jestem ZA bo jak nie to pozostaje Ci wizyta prywatnie. A jednak szkoda trochę kasy na to. Wykorzystaj wszystkie możliwości -to z poradnią też-jeśli dziś Ci się nie uda. Daj znać jak coś załatwisz-co to takiego Ci się zrobiło i co zaaplikował lekarz.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

ojacie wrote:

Hehe, no wiem , jutro tam pójdę im trochę pojęczeć żeby mnie przyjęli, doczołgam się po pokój lekarski cała w ketchupie, żeby wyglądało dramatycznie :P Wsiąknę tabakę i się poryczę :D Nie no żart, cicho sza, bo nie wiadomo kto czyta :D ! Wrr czemu ja nie mam faceta żeby mi pomógł, jestem totalnie nierozgarnięta w takich sprawach.

I po to my tu jeśteśmy,żeby podpowiadac.Podesłałabym ci swego to by cie dowlókł pod ten SOR czy co innego...ale troszke chyba za daleko...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

ojacie wrote:

Hehe, no wiem , jutro tam pójdę im trochę pojęczeć żeby mnie przyjęli, doczołgam się pod pokój lekarski cała w ketchupie, żeby wyglądało dramatycznie :P Wsiąknę tabakę i się poryczę :D Nie no żart, cicho sza, bo nie wiadomo kto czyta :D ! Wrr czemu ja nie mam faceta żeby mi pomógł, jestem totalnie nierozgarnięta w takich sprawach.

To gdzie się podział "Twój facet"???? A poza tym do tego facet nie jest potrzebny, chyba że w ramach transportu(ale Ty sobie z tym radzisz), więc nie bój nic. Sama dasz radę.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

alawpr wrote:
Kurcze coś nam sie popsuły te nogi,jakaś papranina zaczeła sie wdawac.A kysz zarazo !!!
Przepędź to, przepędź.
a w ogóle to miło Cię "widzieć" już dawno nie byłyśmy równo na forum. Wiem, wiem co powiesz to przeze mnie. Zwieszam głowę.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

alawpr wrote:

Motocyklisto,pomogły mi bardzo komórki macierzyste,zrost ruszył z kopyta.Jak podziałała kalcytonina okaże sie dopiero 13.12.

Ja jak dzis wspomniałem lekarzowi o kalcytoninie to powiedzial że to przeżytek i juz tego sie nie stosuje....wspominal mi cos o pobraniu krwi ode mnie,odwirowaniu jej i wpuszczeniu w miejsce złamania-o to chodzi z tymi komorkami macierzystymi?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

jasmar wrote:
alawpr wrote:
Kurcze coś nam sie popsuły te nogi,jakaś papranina zaczeła sie wdawac.A kysz zarazo !!!
Przepędź to, przepędź.
a w ogóle to miło Cię "widzieć" już dawno nie byłyśmy równo na forum. Wiem, wiem co powiesz to przeze mnie. Zwieszam głowę.
Co ty ,ja też troszke sie opuściłam....
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

edziag wrote:
zaczynam się poważnie zastanawiać czy wogóle uda mi się wrócić do stanu sprzed......
chodzę to jest dużo powiedziane dostawiam chorą do zdrowej i kuśtykam straszliwie, zademonstruje ci to "cudo" 3.12, rozpoznasz mnie po róży w zębach hihihi a tak na serio to jakieś sygnały dymne musimy robić bo w tym dzikim tłumie to nie wiem jak się odnajdziemy
Edziag musimy się jakoś umówić.Albo podamy sobie numery telefonów i się zdzwonimy albo umówimy się w konkretnym miejscu, ze znakiem rozpoznawczym. Ale niech to nie będzie róża w zębach.
A co do kawki to jak najbardziej i ja też jestem raczej gaduła!!!
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

Motocyklista 84 wrote:

alawpr wrote:

Motocyklisto,pomogły mi bardzo komórki macierzyste,zrost ruszył z kopyta.Jak podziałała kalcytonina okaże sie dopiero 13.12.

Ja jak dzis wspomniałem lekarzowi o kalcytoninie to powiedzial że to przeżytek i juz tego sie nie stosuje....wspominal mi cos o pobraniu krwi ode mnie,odwirowaniu jej i wpuszczeniu w miejsce złamania-o to chodzi z tymi komorkami macierzystymi?

Tak to sa te komorki.Pobiera sie je z krwi lub mostka ,.Ja miałam z tego i tego. A kalcytonina nie jest przeżytkiem.Poczytaj w necie, na zachodzie od dawna stosowana ,tylko u nas od niedawna.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

 Udostępnij

×
×
  • Dodaj nową pozycję...