Skocz do zawartości
Forum Odszkodowania

Złamanie nogi - rehabilitacja


master_44
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

 

alawpr wrote:

Mnie nigdy buty nie obcieraly. A tu zonk,zdrowa noga odzwyczajona od normalnych butów obtarta.Przez tyle czasu w kapciu miękkim adidasku, a zakladaja normalnego buta i kicha.Nogi zrobiły sie delikatne i to tez problem.

No tak wydelikatniała ci skórka na stópkach. Niech ktoś zmieni te 60 s.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

alawpr wrote:

edziag wrote:

alawpr wrote:

O tym samym myslalam. Zdejma mi gips w najgorszą pore roku.

wskoczysz od razu w buty narciarskie

Żadnej extremy. Nigdy...............

A jak się tylko będzie dało na narty wskakuje spowrotem. W końcu nowe jeszcze nieśmigane w piwnicy stoją(w kwietniu kupione)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

alawpr wrote:

jasmar wrote:

edziag wrote:

moja jest spuchnięta i mam wrażenie że pięta się przesunęła bo wszystkie mnie obcierają :(

Ktoś pisał też o adidasach chyba na rzepy???? Ale to będzie akurat środek zimy

I łatwo wywinąc orła.

My do upadania mamy talent w lecie-ale już się zakończył(koniec w lecie 2009) teraz nie padniemy

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

edziag wrote:

alawpr wrote:

edziag wrote:

wskoczysz od razu w buty narciarskie

Żadnej extremy. Nigdy...............

A jak się tylko będzie dało na narty wskakuje spowrotem. W końcu nowe jeszcze nieśmigane w piwnicy stoją(w kwietniu kupione)

O jezusie-oszalala............

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

alawpr wrote:

Może trapery w góry-ja każę mężowi wyciągnąc i będę w nich łazic. Ale chyba będzie bezpieczniej okopac sie w pieleszach.

Sniegu nie ma nie okopujemy się. A jak spadnie to coś wymyślimy. Pewnie będziemy dawać na mszę, żeby tej zimy za dużo nie napadało

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

edziag wrote:

nie martw się, mnie się też nic nie chce a mózg to mi już obumarł zupełnie, najprostrzej rzeczy nie potrafie zapamiętać, o tą linię hawkinsa lekarza 3 razy pytałam aż mi w końcu na kartce napisał, poczułam się jak ostatnia kretynka.

Napisał, napisał-mógł wytłumaczyć, albo podać literaturę gdzie to znaleźć

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

alawpr wrote:

edziag wrote:

alawpr wrote:

Żadnej extremy. Nigdy...............

A jak się tylko będzie dało na narty wskakuje spowrotem. W końcu nowe jeszcze nieśmigane w piwnicy stoją(w kwietniu kupione)

O jezusie-oszalala............

nie mówię że już teraz ale na przyszły sezon to już mam nadzieję da radę tylko muszę zwiększyć ten cholerny kąt zgięcia stopy w górę bo od dwóch miesięcy ani drgnie - no może 1 cm

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

edziag wrote:

alawpr wrote:

edziag wrote:

wskoczysz od razu w buty narciarskie

Żadnej extremy. Nigdy...............

A jak się tylko będzie dało na narty wskakuje spowrotem. W końcu nowe jeszcze nieśmigane w piwnicy stoją(w kwietniu kupione)

No to Ty dobra jesteś. Mnie tam juz nikt nie namówi, tak jak ALa na żadne sporty ekstremalne przy których można rąbnąć i się połamać

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

alawpr wrote:

Ja polamalam sie w lecie i gotowalam sie w ytym gipsie, a teraz jak mi go zdejma to bedzie zima i znając me szczescie napierniczy sniegu ,że hej.

Wypluj te słowa wystarczy 2 cm przez 1 dzień na cała zimę

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

alawpr wrote:

edziag wrote:

tak czy owak boje się tej zimy, zresztą zauważyłam że teraz ciągle i wciąż się czegos boję. wkurza mnie to niemiłosiernie!

Edziag ja też mam jakies durne lęki.Koszmar jakis.

Ja na razie boję się zacząć chodzić beż kul, a z drugiej strony już bym chciała. To tak jak z tym- tak się boję ale chcę

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

edziag wrote:
dziewczyny moje drogie połamać można się WSZĘDZIE.
uciekam spać bo komp w sypialni i małż już grozi wyłączeniem korków. dobrej nocki wam życzę i do jutra. papapap
Do miłaego śpij dobrze i szybko
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

alawpr wrote:

Ja ani teraz ani nigdy nie założę nart na nogi.Bedę siedziec w ciepełku i pic grzańca, ale na jazde juz mnie nikt nie namówi.Za dużo sie wycierpialam .Koniec i już.

A jeździłaś ostatniej zimy???

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

edziag wrote:
dziewczyny moje drogie połamać można się WSZĘDZIE.
uciekam spać bo komp w sypialni i małż już grozi wyłączeniem korków. dobrej nocki wam życzę i do jutra. papapap
O tym wszystkie wiemy. Ale u mnie juz basta.Zanimta noga mi sie przebuduje to i może jużbedę miała wnuki..hi..hi. I nie bedę miala czasu na dyrdymały.Oczywiscie żartuje , ale obiecalam sobie ,że nie i juz .
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

jasmar wrote:

alawpr wrote:

Ja ani teraz ani nigdy nie założę nart na nogi.Bedę siedziec w ciepełku i pic grzańca, ale na jazde juz mnie nikt nie namówi.Za dużo sie wycierpialam .Koniec i już.

A jeździłaś ostatniej zimy???

Tak i to był moj ostatni sezon.Koniec,kropa.Mam juz chetnego na sprzęt i go oddaję.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

jasmar wrote:

No wiesz obietnice też są po to żeby ich nie dotrzymywać. Jak jeszcze nie dawno śmigałaś, to pewnie nie tej zimy tylko następnej spróbujesz. Ta część Twojej kości będzie już super mocna

Ja z tych zawzietych.Nigdy juz nie bede jeżdzic i wcale mi z tym nie jest źle. Po prostu mam takiego cykora,ze znowu cos moge sobie narobic,ze jestem w stanie walnąc wszystko w kąt. i nie myslec o tym nic a nic.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

alawpr wrote:

może jakieś przyssawki na kule zorganizowac.Jak są kolce to może i jakieś cudo tez jest...hi..hi..

mam taki komplet: kolce i grubsze gumy na zimę i one nieźle hamują poślizg w porównaniu do tych standardowych :) a i tak basen to nic w porównaniu do wchodzenia o kulach i na jednej nodze do pociągu, bywało różnie, nawet na kolanach :D a najgorsze było zejście na peron, za każdym razem miałam zawał, że wpadnę z tymi kijami między wagon a peron i całkiem już się połamię a przez jakieś dwa miesiące jeździłam tak raz w tygodniu :/ później to już bicepsy miałam jak Pudzian i unosiłam się na kulach jak piórko :D jedna korzyść to taka, że miałam tak zbolałą minę, iż ludzie kilkakrotnie przesiadali się abym mogła położyć nogę na całych 3 miejscach, to była wielka ulga, gdyż po jednej 3 godzinnej trasie z nogą w dół kostkę miałam grubszą jak kolano. A basen to cudowna sprawa, pierwszy raz bałam się pójść z obawy, że nie dam rady z tą nogą pływać. Gdy okazało się, że dam to popłakałam się ze szczęścia, mam choć jeden sport, który mi wolno uprawiać :D

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

jasmar wrote:

alawpr wrote:

edziag wrote:

myślisz że to coś da? poz tym ze już wogóle nogi do żadnego buta nie dam rady wcisnąć. jakieś mam mieszane uczucia i nie wiem czy jest sens kasę wydawać.....

Ja gdzies w necie jeszcze inne ustrojstwa poznajdowalam. Ten lekarz rehabilitacji w szpitalu zaleca wkladanie takich wkladek pod chorą.Oni maja tam jakies podtrzymujące pięte lub palce.

I pewnie amotryzując drgania chronią nasze pourazowe stawy skokowe. Koleżanki córka trenuje siatkówkę i musi mieć jakieś specjalne adidasy z amortyzującą podeszwą-drogie dziadostwo. Może to jest nam też potzrebne

pewnie większości tak, mamy przecież zaburzony stereotyp chodu :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Kurcze od tygodnia mam jak w piosence "Czarny blues o czwartej nad ranem...", budzę się o tej porze i mam po spaniu a potem w ciągu dnia ledwo żyję. Już dziś przetrzymałam tą mękę cały dzień, nie ucięłam drzemki, nawet zmusiłam się aby film obejrzeć, choć tak bardzo chciało mi się już spać, z myślą, że padnę jak mucha do przynajmniej 8 rano, wzięłam nawet tabletkę na spanie i co? I d**a, znów włączył mi się blues o czwartej nad ranem, Przynajmniej Was trochę poczytałam i zalałam moimi wiadomościami. Normalnie pełnię tu już nocny dyżur :D
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

edziag wrote:
alawpr wrote:
edziag wrote:
na kontroli móg orto-guru poradził mi kupić sobie coś takiego:
http://www.medyczno-zielarski.pl/index.php?products=product&prod_id=567
No dobra sprawa!!
myślisz że to coś da? poz tym ze już wogóle nogi do żadnego buta nie dam rady wcisnąć. jakieś mam mieszane uczucia i nie wiem czy jest sens kasę wydawać.....
Ja kupiłam w ubiegłym roku takie sportowo-zimowe w ecco, wydałam się, ale to jedyna marka, w której teraz mogę chodzić. Buty mają regulację, bo są wiązane od przodu i wyprofilowane doskonale
coś z takich: http://www.ecco.com/pl/pl/kolekcja/damskie/outdoor/index.jsp tylko, że ja mam czerwone, naprawdę miód na nogę
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

edziag wrote:
http://www.obuwie-zdrowotne.pl/index.php?p=produkty&kategoria=1
prażynko znalazłam coś lepszego niż dla mleczarki z czasów głębokiego PRLu
Edziag, one jeszcze nie są takie złe !!! to są buty zdrowotne, a najlepsze to są te na nogi z problemami http://www.obuwie-medyczne.pl/subpage/45?q=subpage/34&variable=77 o zgrozo ! :D
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

 Udostępnij

×
×
  • Dodaj nową pozycję...