Aurora Opublikowano 10 Grudnia 2009 Udostępnij Opublikowano 10 Grudnia 2009 Wchodziliście kiedyś na tę stronę?http://www.znanylekarz.pl/ Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Aurora Opublikowano 10 Grudnia 2009 Udostępnij Opublikowano 10 Grudnia 2009 Dota wrote:Aurora wrote:Dota wrote:Auroro w związku z zakończeniem leczenia dostałaś od ortopedy jakieś zaświadcznie dla PZU (albo innego ubezpieczyciela)?Okazuje się, że jest gotowy formularz (Compensa), który lekarz powinien wypełnić, ale ja skserowałam całą historię choroby (za zgodność z oryginałem) i tam na końcu jest o zdolności. Poza tym mam ksero tego zaświadczenia dla lekarza medycyny pracy.Mam nadzieję, że to wystarczy, a jak nie, to będę musiała znowu latać.16 XII też poproszę swojego orto o takie zaświadczenia.Pierwsze pytanie, jakie dziś padło w medycynie pracy to, czy mam zaświadczenie od lekarza prowadzącego o zakończeniu leczenia. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Aurora Opublikowano 10 Grudnia 2009 Udostępnij Opublikowano 10 Grudnia 2009 Aurora wrote:Dota wrote:Aurora wrote:Okazuje się, że jest gotowy formularz (Compensa), który lekarz powinien wypełnić, ale ja skserowałam całą historię choroby (za zgodność z oryginałem) i tam na końcu jest o zdolności. Poza tym mam ksero tego zaświadczenia dla lekarza medycyny pracy.Mam nadzieję, że to wystarczy, a jak nie, to będę musiała znowu latać.16 XII też poproszę swojego orto o takie zaświadczenia.Pierwsze pytanie, jakie dziś padło w medycynie pracy to, czy mam zaświadczenie od lekarza prowadzącego o zakończeniu leczenia.Ale może Tobie nie dać zdolności z takim wyprzedzeniem. Ja musiałam się prosić i w końcu mi napisali, że z dniem 13.12., po zwolnieniu lekarskim, zakończę u nich leczenie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Aurora Opublikowano 10 Grudnia 2009 Udostępnij Opublikowano 10 Grudnia 2009 Kasiek, gratulacje, co do uwolnienia nogi z gipsu!!! Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Dota Opublikowano 10 Grudnia 2009 Udostępnij Opublikowano 10 Grudnia 2009 Ja wchodziłam na stroną http://www.znanylekarz.pl/ Znalazłam nazwisko faceta, który mnie operował. Ma jedną opinię i to niepochlebną.A ja nic do niego nie mam. Sam stwierdził, że potrzebuję operacyjnego zespolenia, które wykonał niemal natyczmiast-odbyło się jeszcze w feralną sobotę wieczorem. Wszyscy lekarze i rehabilitanci, którzy potem oglądali moje rtg stwierdzali, że mam ładnie zespoloną kość. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
marchewka Opublikowano 10 Grudnia 2009 Udostępnij Opublikowano 10 Grudnia 2009 Aurora wrote:Wchodziliście kiedyś na tę stronę?http://www.znanylekarz.pl/ja owszem, duzo prawdy tam jest, ale trzeba z przymrużeniem, są tam subiektywne opinie ludzi Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
alawpr Opublikowano 10 Grudnia 2009 Udostępnij Opublikowano 10 Grudnia 2009 Aurora wrote:Wchodziliście kiedyś na tę stronę?http://www.znanylekarz.pl/mój tam jest i ma same dobre opinie.Ale trzeba do tego podchodzic z dystansem. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Aurora Opublikowano 10 Grudnia 2009 Udostępnij Opublikowano 10 Grudnia 2009 Zastanawiałam się, czy te opinie tam są wiarygodne i czy się u Was potwierdzają. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kasiek79 Opublikowano 10 Grudnia 2009 Udostępnij Opublikowano 10 Grudnia 2009 aga-ka16 wrote:żabka wrote:żabka wrote:no masz ,skleroza czy co. juz poprawiam . Sorki13.12.2009r Alawpr16.12.2009r Dota17.12.2009r Aurora21.12.2009r Żabka,Eliska22.12.2009 Prażynka28.12.2009r Witch29.12.2009 Aga-ka1604.01.2010r Marchewka05.01.2010r Pedro07.01.2010r Jasmar26.01.2010r Albwik - usunięcie zespolenia16.02.2010r LillaKornPrzy mnie pomyłka... Moja kontrola 15 stycznia!a nie cały czas nie ma 29 grudnia Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Aurora Opublikowano 10 Grudnia 2009 Udostępnij Opublikowano 10 Grudnia 2009 Alawpr, nie stresuj się wizytą, tym razem chyba nie będą Ciebie tak długo tam trzymać, no i wreszcie wrócisz wolna ... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kasiek79 Opublikowano 10 Grudnia 2009 Udostępnij Opublikowano 10 Grudnia 2009 ja juz jestem po pierwszej rehabilitacji i.............. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Aurora Opublikowano 10 Grudnia 2009 Udostępnij Opublikowano 10 Grudnia 2009 kasiek79 wrote: ja juz jestem po pierwszej rehabilitacji i.............. I..................? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kasiek79 Opublikowano 10 Grudnia 2009 Udostępnij Opublikowano 10 Grudnia 2009 Ból niesamiwty aż mi łzy pociekły. Będę chodziła 2 razy w tyg. W domu mam ćwiczyć co 4 godziny maksymalnie. Zabiegów nie mam zadnych .Najpierw masazysta masuje mi całą noge z lekkim drenazem limfatycznym na koniec a potem mój wspaniałt Piotruś znęca sie nade mną. Próbuje "na chama" rozruszac mi staw skokowy i dokończyć zgięcie w kolanowym Ból jest niesamowity aż tak strasznie strzyka To powięzie się rozciagają Potem jesce ćwiczy mi całą nogę. Rozrusza nie tlyko skokowy kolanowy ale i biodrowy wszystkei ruchy. Ja zaciskam prześcieradło i płyną mi łzy. Studenci patrza z przerażeniem hehe. A Piotruś robi swoją robotę. Pokazywał mi na rtg jak mi sie pozrastaw staw skokowy górny i dolny. Masakra Samma wczesniej na to nie zwróciłą uwagi ale.. normalnie ejst cały zrosniety. No praktycznie zero ruchu w skokowym. Rusza mi i dolny i góry i takie rzeczy wyczynina z noga ze dziwo że się na nowo nie połamała hehe. Tak wiec jestem obolała ale pozytywnie nastawiona bo wiem ze zabrał sie za mnie fachoweic.................. Miło wrócić na stare smieci Wiecie ze szatniarki te same co 10 lat temu i nawet mnie pamietały Tearz musze zmykacA w domu mam rozciągac dwugłowy i czworogłowy uda i łydkę i ćwiczyć z piłka na ścianie dociskając ją i turlając w dół do maksymalnego zgięcia kolana i ile isę da stopy POZDRAWIAM Narazie musze spadać bo 1,5 godziny mnie męczyli i musze coś zjeść Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Aurora Opublikowano 10 Grudnia 2009 Udostępnij Opublikowano 10 Grudnia 2009 Witch, przypomnij, kiedy masz szanowną komisję ZUS? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
zabka Opublikowano 10 Grudnia 2009 Udostępnij Opublikowano 10 Grudnia 2009 kasiek79 wrote:Ból niesamiwty aż mi łzy pociekły. Będę chodziła 2 razy w tyg. W domu mam ćwiczyć co 4 godziny maksymalnie. Zabiegów nie mam zadnych .Najpierw masazysta masuje mi całą noge z lekkim drenazem limfatycznym na koniec a potem mój wspaniałt Piotruś znęca sie nade mną. Próbuje "na chama" rozruszac mi staw skokowy i dokończyć zgięcie w kolanowym Ból jest niesamowity aż tak strasznie strzyka To powięzie się rozciagają Potem jesce ćwiczy mi całą nogę. Rozrusza nie tlyko skokowy kolanowy ale i biodrowy wszystkei ruchy. Ja zaciskam prześcieradło i płyną mi łzy. Studenci patrza z przerażeniem hehe. A Piotruś robi swoją robotę. Pokazywał mi na rtg jak mi sie pozrastaw staw skokowy górny i dolny. Masakra Samma wczesniej na to nie zwróciłą uwagi ale.. normalnie ejst cały zrosniety. No praktycznie zero ruchu w skokowym. Rusza mi i dolny i góry i takie rzeczy wyczynina z noga ze dziwo że się na nowo nie połamała hehe. Tak wiec jestem obolała ale pozytywnie nastawiona bo wiem ze zabrał sie za mnie fachoweic.................. Miło wrócić na stare smieci Wiecie ze szatniarki te same co 10 lat temu i nawet mnie pamietałyBiedna KAśka jak ja Ci współczuję ,przechodze też tylko ,ze już trochę mniej boli.Tearz musze zmykacA w domu mam rozciągac dwugłowy i czworogłowy uda i łydkę i ćwiczyć z piłka na ścianie dociskając ją i turlając w dół do maksymalnego zgięcia kolana i ile isę da stopyPOZDRAWIAM Narazie musze spadać bo 1,5 godziny mnie męczyli i musze coś zjeśćJa się juz pogubiłam w tej liście poddaję się Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Aurora Opublikowano 10 Grudnia 2009 Udostępnij Opublikowano 10 Grudnia 2009 Kasiek, dlaczego tak brutalnie, czyż nie powinno się ćwczyć do granicy bólu? Kiedyś słyszałam w TV, że rehabilitacja nie powinna boleć... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
alawpr Opublikowano 10 Grudnia 2009 Udostępnij Opublikowano 10 Grudnia 2009 Aurora wrote: Alawpr, nie stresuj się wizytą, tym razem chyba nie będą Ciebie tak długo tam trzymać, no i wreszcie wrócisz wolna ... Chyba...mój orto jest nieobliczalny,więc jestem nastawiona na wszelkie niespodzianki. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
alawpr Opublikowano 10 Grudnia 2009 Udostępnij Opublikowano 10 Grudnia 2009 Aurora wrote: Zastanawiałam się, czy te opinie tam są wiarygodne i czy się u Was potwierdzają. U mnie sie potwierdza.Wszystkie pacjetki w szpitalu chcaą aby ten orto je leczył ,operował i opiekował sie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
alawpr Opublikowano 10 Grudnia 2009 Udostępnij Opublikowano 10 Grudnia 2009 Aurora wrote: Kasiek, dlaczego tak brutalnie, czyż nie powinno się ćwczyć do granicy bólu? Kiedyś słyszałam w TV, że rehabilitacja nie powinna boleć... Ja własnie o tym pomyślałam co ty. Czytalam bardzo duży artykuł na ten temat.Rehabilitacja do granicy bólu.Dobrze ,że ci w szpitalu tak robią ,bo inaczej gatki pełne. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
alawpr Opublikowano 10 Grudnia 2009 Udostępnij Opublikowano 10 Grudnia 2009 Aurora wrote: Dota wrote: Auroro w poniedziałek od 8.00 za biurkiem ? Od 7.00 ;( Kup zapas budzików ;-)Bo jak wieści niosą,budziki są zagrożone wybiciem przez połamańców;-) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
alawpr Opublikowano 10 Grudnia 2009 Udostępnij Opublikowano 10 Grudnia 2009 Prażynko czy znowu spisz? Nie zaspałaś z synkiem do szkoły? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Aurora Opublikowano 10 Grudnia 2009 Udostępnij Opublikowano 10 Grudnia 2009 alawpr wrote: Aurora wrote: Kasiek, dlaczego tak brutalnie, czyż nie powinno się ćwczyć do granicy bólu? Kiedyś słyszałam w TV, że rehabilitacja nie powinna boleć... Ja własnie o tym pomyślałam co ty. Czytalam bardzo duży artykuł na ten temat.Rehabilitacja do granicy bólu.Dobrze ,że ci w szpitalu tak robią ,bo inaczej gatki pełne. Ja po swoim przypadku mogę jedynie powiedzieć, że więcej dały u mnie małe kroczki niż pójście na całość (na początku popełniłam ten błąd co przypłaciłam wielkim bólem), potem rehabilitantka mnie uświadomiła, że mniejsze ruchy więcej rozciągają staw niż takie wykonywane na maksa. I u mnie się to potwierdziło. Ale każdy ma inaczej, inne metody i sposoby... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
alawpr Opublikowano 10 Grudnia 2009 Udostępnij Opublikowano 10 Grudnia 2009 Witch, jak twoja szanowna połamana? Upierdliwa nadal ,czy została spacyfikowana?? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kasiek79 Opublikowano 10 Grudnia 2009 Udostępnij Opublikowano 10 Grudnia 2009 alawpr wrote:Aurora wrote:Kasiek, dlaczego tak brutalnie, czyż nie powinno się ćwczyć do granicy bólu? Kiedyś słyszałam w TV, że rehabilitacja nie powinna boleć...Ja własnie o tym pomyślałam co ty. Czytalam bardzo duży artykuł na ten temat.Rehabilitacja do granicy bólu.Dobrze ,że ci w szpitalu tak robią ,bo inaczej gatki pełne.tak zgadza się i ja ćwicze do granicy bólu (jak ja wykonuję ruch bo takowy tez robię samam z pomoca rehabilitanta) ale ja mam robione redresje poprzedzone masażem i redresja (jak poczytacie w necie) niestety boli. Ale czasmi to jest jedyny sposób na niektóe powikłania. Jest szansa ze 3 tyg do miesiaca redresją rozruszam jako tako staw skokowy bo kolanowy ruszam do granicy bólu i... i co po 1,5 mieisaca zginałą nieco ponad 90 stopni po dzisiejszej redresji mam zgięcieduzo większe.Ja się smiałą do tych studentów że to za te grzechy jak ja kiedyś pacjentom robiłą redresje i oni krzyczeli hehe Teraz na własnej skórze widze jak to jest. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Aurora Opublikowano 10 Grudnia 2009 Udostępnij Opublikowano 10 Grudnia 2009 alawpr wrote: Aurora wrote: Dota wrote: Auroro w poniedziałek od 8.00 za biurkiem ? Od 7.00 ;( Kup zapas budzików ;-)Bo jak wieści niosą,budziki są zagrożone wybiciem przez połamańców;-) Ten pierwszy tydzień to będzie koszmar... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
alawpr Opublikowano 10 Grudnia 2009 Udostępnij Opublikowano 10 Grudnia 2009 Aurora wrote: alawpr wrote: Aurora wrote: Kasiek, dlaczego tak brutalnie, czyż nie powinno się ćwczyć do granicy bólu? Kiedyś słyszałam w TV, że rehabilitacja nie powinna boleć... Ja własnie o tym pomyślałam co ty. Czytalam bardzo duży artykuł na ten temat.Rehabilitacja do granicy bólu.Dobrze ,że ci w szpitalu tak robią ,bo inaczej gatki pełne. Ja po swoim przypadku mogę jedynie powiedzieć, że więcej dały u mnie małe kroczki niż pójście na całość (na początku popełniłam ten błąd co przypłaciłam wielkim bólem), potem rehabilitantka mnie uświadomiła, że mniejsze ruchy więcej rozciągają staw niż takie wykonywane na maksa. I u mnie się to potwierdziło. Ale każdy ma inaczej, inne metody i sposoby... U mnie nastawiono sie na intensywnośc ,często do granic bólu.I zebralam tego efekty.Jest gitara z kolanowym.A przypominam że kolano było w gipsie prawie 5 miesiecy.Teraz mam 120 stopni i mój rehabilitant bardzo głaszcze mnie po główce Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kasiek79 Opublikowano 10 Grudnia 2009 Udostępnij Opublikowano 10 Grudnia 2009 Aurora wrote: alawpr wrote: Aurora wrote: Kasiek, dlaczego tak brutalnie, czyż nie powinno się ćwczyć do granicy bólu? Kiedyś słyszałam w TV, że rehabilitacja nie powinna boleć... Ja własnie o tym pomyślałam co ty. Czytalam bardzo duży artykuł na ten temat.Rehabilitacja do granicy bólu.Dobrze ,że ci w szpitalu tak robią ,bo inaczej gatki pełne. Ja po swoim przypadku mogę jedynie powiedzieć, że więcej dały u mnie małe kroczki niż pójście na całość (na początku popełniłam ten błąd co przypłaciłam wielkim bólem), potem rehabilitantka mnie uświadomiła, że mniejsze ruchy więcej rozciągają staw niż takie wykonywane na maksa. I u mnie się to potwierdziło. Ale każdy ma inaczej, inne metody i sposoby... Hmmm nie wiem jak wam wytłumacvyć jak Piotrek ze mną ćwiczy................ Owszem ja wykonuje ruch do granocy bólu (chociaż w stawie skokowym nie mam praktycznie żadnego ruchu ALA jak ci zdejmą w poniedziałek gips to bedziesz widzxiała o czym mówię) i Piotrek stabilizuje mi nogę i ja wykonuję ruch Albko sama albo zjego oporem tzn naciskam na jedo rekę bądź on opiera moja stope o swoje udo stojąc na przeciw mnie i ja mam wykowywać ruch zgięcia podeszwowego. To wszystko wykonuję do bólu i wdomu mam tak samo robić do branizy bólu. On natomiast robi mi redresję odpwoiedni ruch docisk w danym stawie Ucisk rekoma itp. To niestety boli. Masaż oczywiscie nie boli i tez jest do granicy bólu i tym masażem przygotowują mnie przed redresją. Wiecie ja wiedziałam co mnie czeka bo pamietam pacjentów po unieruchjomieniach z zesztywniałym stawem A mój jest juz niestety zrosniety i ja go smama nie rozuszam Nie ma szans. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kasiek79 Opublikowano 10 Grudnia 2009 Udostępnij Opublikowano 10 Grudnia 2009 alawpr wrote: Aurora wrote: alawpr wrote: Ja własnie o tym pomyślałam co ty. Czytalam bardzo duży artykuł na ten temat.Rehabilitacja do granicy bólu.Dobrze ,że ci w szpitalu tak robią ,bo inaczej gatki pełne. Ja po swoim przypadku mogę jedynie powiedzieć, że więcej dały u mnie małe kroczki niż pójście na całość (na początku popełniłam ten błąd co przypłaciłam wielkim bólem), potem rehabilitantka mnie uświadomiła, że mniejsze ruchy więcej rozciągają staw niż takie wykonywane na maksa. I u mnie się to potwierdziło. Ale każdy ma inaczej, inne metody i sposoby... U mnie nastawiono sie na intensywnośc ,często do granic bólu.I zebralam tego efekty.Jest gitara z kolanowym.A przypominam że kolano było w gipsie prawie 5 miesiecy.Teraz mam 120 stopni i mój rehabilitant bardzo głaszcze mnie po główce No własnie ALAL u nas po tekim długi unieruchomieniu (oczywiscie nie porównuję się do ciebie ale pokazano mi na rtg jak mi się skokowy zrósł) trzeba "mocniej" docisnac bo inaczej się nie da. Ja skokowy mam niemalże sztywny minimalny ruch jakiś centymetr staw mi zrgną i tyle Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kasiek79 Opublikowano 10 Grudnia 2009 Udostępnij Opublikowano 10 Grudnia 2009 alawpr wrote: Aurora wrote: Zastanawiałam się, czy te opinie tam są wiarygodne i czy się u Was potwierdzają. U mnie sie potwierdza.Wszystkie pacjetki w szpitalu chcaą aby ten orto je leczył ,operował i opiekował sie. ja ile razy siedze w poczekalni to ludzie z całego województwa przyjeżdżaja do tego moje bo taki niby chwalony jest ipt. No ja musz eprzyznac ze poskaładał mmnie ładnie Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
alawpr Opublikowano 10 Grudnia 2009 Udostępnij Opublikowano 10 Grudnia 2009 kasiek79 wrote: Aurora wrote: alawpr wrote: Ja własnie o tym pomyślałam co ty. Czytalam bardzo duży artykuł na ten temat.Rehabilitacja do granicy bólu.Dobrze ,że ci w szpitalu tak robią ,bo inaczej gatki pełne. Ja po swoim przypadku mogę jedynie powiedzieć, że więcej dały u mnie małe kroczki niż pójście na całość (na początku popełniłam ten błąd co przypłaciłam wielkim bólem), potem rehabilitantka mnie uświadomiła, że mniejsze ruchy więcej rozciągają staw niż takie wykonywane na maksa. I u mnie się to potwierdziło. Ale każdy ma inaczej, inne metody i sposoby... Hmmm nie wiem jak wam wytłumacvyć jak Piotrek ze mną ćwiczy................ Owszem ja wykonuje ruch do granocy bólu (chociaż w stawie skokowym nie mam praktycznie żadnego ruchu ALA jak ci zdejmą w poniedziałek gips to bedziesz widzxiała o czym mówię) i Piotrek stabilizuje mi nogę i ja wykonuję ruch Albko sama albo zjego oporem tzn naciskam na jedo rekę bądź on opiera moja stope o swoje udo stojąc na przeciw mnie i ja mam wykowywać ruch zgięcia podeszwowego. To wszystko wykonuję do bólu i wdomu mam tak samo robić do branizy bólu. On natomiast robi mi redresję odpwoiedni ruch docisk w danym stawie Ucisk rekoma itp. To niestety boli. Masaż oczywiscie nie boli i tez jest do granicy bólu i tym masażem przygotowują mnie przed redresją. Wiecie ja wiedziałam co mnie czeka bo pamietam pacjentów po unieruchjomieniach z zesztywniałym stawem A mój jest juz niestety zrosniety i ja go smama nie rozuszam Nie ma szans. To u mnie jest zabetononowany;-(( Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.