Dobrodziej napisał(a):
Meldunek z wizyty u lekarza, poradnia przyszpitalna więc tłumy spoconych, zmęczonych chorych ludzi. Zdjęcie RTG mnie przygnębiło bo to 10 tygodni gipsu i jak na nie spojrzałem to wydawało mi się, że na nim wyszedłem najgorzej z dotychczasowych.
Kiedy w końcu dopchaliśmy się do gabinetu pana doktorka po kilku godzinach spodziewałem się warknięcia, typu " się nie goi" , zwolnienienie z pracy na kolejny miesięc i następny proszę... A tymczasem nic z tych rzeczy. Doktor umęczony, upocony z kawką w ręku, ale pięknie wszystko mi na zdjęciu pokazał, wytłumaczył gdzie się zalewa kostniną a co przeszkadza w zroście. Skazał mnie, niestety na kolejny miesiąc gipsu, no ale i zasiał nadzieję, że mi go za ten miesiąc zdejmą.
Nawet się pośmialiśmy, bo kazał chodzic w gipsie jak najwięcej, to stymuluje zrost, macie rację, ale mnie przy zmianie gipsu na lekki wygięli nogę tak, że cały czas mam w lekkim zgięciu. Pytam go więc, doktor jak ja mam chodzic, przecież zdrowy człowiek by się tak nie utrzymał? Popatrzył i mówi, ostrożnie, he he he
Reasumując, byłem pod wrażeniem, bo widac, że to doktor z powołania, a mało takich jest.
Cóż, jeszcze miesiąc, tylko i aż.
Złamanie nogi - rehabilitacja
Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 339 z 977
LillaKorn napisał(a):
Mój ortopeda też jest zwolennikiem radykalnych metod. Dobrze, że nie każe mi skakać na bangie! (z liną doczepioną do złamanej noogi!)Polamana Kaska napisał(a):
Te metodyczne ćwiczenia, akurat w moim przypadku bez rehabilitanta tylko wg instrukcji lekarza, są na pewno bardzo ważne, gdy mięśnie są sflaczałe, a stawy sztywne. Jakoś trzeba to towarzystwo rozruszać i wzmocnić. Ale teraz, gdy już w miarę normalnie chodzę, kość zrośnięta, sięgam po coraz bardziej wymagające ćwiczenia.
Zresztą, zawsze walczyłam z własnym bólem i tak już zostanie... 🙂
korel napisał(a):
Jestem jeszcze w gipsie 🙁 To już 9-ty tydzień. W piątek skracam gips pod kolano, no i jeszcze trochę 😠
Na ostanim zdjęciu 2 tygodnie temu ponoć jakiś postęp się sie objawił.
Pesymizmu nie ma, nie ma na to czasu 😉 Jest go trochę na wściekłość, bo nie ma jak zaplanować solidnych wakacji z tym gipsem 😠 Poprzednią operację też miałem w wakacje, rok temu.
LillaKorn napisał(a):
Witam kolegę i współczuję. Jak widać chyba zbliżasz się do mojego rekordu (17 tygodni). Trzymaj się i nie daj się!korel napisał(a):
Jestem jeszcze w gipsie 🙁 To już 9-ty tydzień. W piątek skracam gips pod kolano, no i jeszcze trochę 😠
Na ostanim zdjęciu 2 tygodnie temu ponoć jakiś postęp się sie objawił.
Pesymizmu nie ma, nie ma na to czasu 😉 Jest go trochę na wściekłość, bo nie ma jak zaplanować solidnych wakacji z tym gipsem 😠 Poprzednią operację też miałem w wakacje, rok temu.
Dobrodziej napisał(a):
Meldunek z wizyty u lekarza, poradnia przyszpitalna więc tłumy spoconych, zmęczonych chorych ludzi. Zdjęcie RTG mnie przygnębiło bo to 10 tygodni gipsu i jak na nie spojrzałem to wydawało mi się, że na nim wyszedłem najgorzej z dotychczasowych.
Kiedy w końcu dopchaliśmy się do gabinetu pana doktorka po kilku godzinach spodziewałem się warknięcia, typu " się nie goi" , zwolnienienie z pracy na kolejny miesięc i następny proszę... A tymczasem nic z tych rzeczy. Doktor umęczony, upocony z kawką w ręku, ale pięknie wszystko mi na zdjęciu pokazał, wytłumaczył gdzie się zalewa kostniną a co przeszkadza w zroście. Skazał mnie, niestety na kolejny miesiąc gipsu, no ale i zasiał nadzieję, że mi go za ten miesiąc zdejmą.
Nawet się pośmialiśmy, bo kazał chodzic w gipsie jak najwięcej, to stymuluje zrost, macie rację, ale mnie przy zmianie gipsu na lekki wygięli nogę tak, że cały czas mam w lekkim zgięciu. Pytam go więc, doktor jak ja mam chodzic, przecież zdrowy człowiek by się tak nie utrzymał? Popatrzył i mówi, ostrożnie, he he he
Reasumując, byłem pod wrażeniem, bo widac, że to doktor z powołania, a mało takich jest.
Cóż, jeszcze miesiąc, tylko i aż.
vtx napisał(a):
co do rekordu 14 tyg. gips DO POŁOWY UDA C.D.N.
Niestety tak długie unieruchomienie to międzyinnymi cena leczenia nieoperacyjnego! Trzymaj się i nie daj się!
Do Korela.
Poczytaj o żywokoście. Jeśli chodzi o stymulację zrostu kości i ich regenerację to nie ma nic lepszego. Pytałem lekarzy, ale oni nawet o tym nie słyszeli, gdy tymczasem w moich okolicach ludzie hodują to zioło w ogródkach, właśnie z myślą o złamaniach i skręceniach.
Mamy tu taką rodzinę magików od kręgosłupów, przyjeżdżają do nich ludzie z całego świata, a ci ich na nogi stawiają. Przekazują sobie te umiejętności z ojca na syna i oni całą okolicę właśnie wyedukowali w temacie żywokostu.
Ja mając gips po pachwinę owijałem sobie palce stóp. Żywokost zmniejsza też opuchliznę, likwiduje mniejsze blizny. Generalnie fajna rzecz.
Oni nie leczą złamań tylko kręgosłupy,zwichnięcia i takie rzeczy. Niemniej jednak warto pokazac rentgena np przed gipsem albo operacją bo goście poustawiają kości jak trzeba lub powiedzą co jest źle. Zawsze możesz też zadzwonic i zapytac.
Mnie składali już trzy razy jak byłem dzieckiem, bo matka zawsze najpierw wiozła mnie tam a nie na pogotowie. Tym razem połamałem się daleko od domu...
Publicznie szczegółów wolę nie podawac, ale woj. łódzkie
Hej jola64
widocznie ból został jeszcze pooperacyjny który na pewno niedługo zacznie być coraz mniejszy. również mam złamaną kość udową w wypadku komunikacyjnym. Zespolono mnie środszpikowo tym gwoździem i na początku też mi w okolicy kolana bolało. teraz jestem dokładnie 6 miesięcy od złamania zrost sie pojawił mam nakaz pełnego obciążania złamanej kończyny.
LillaKorn napisał(a):
Niestety tak długie unieruchomienie to międzyinnymi cena leczenia nieoperacyjnego! Trzymaj się i nie daj się!vtx napisał(a):
co do rekordu 14 tyg. gips DO POŁOWY UDA C.D.N.
U mnie już minęło 9 i 1/2 tygodnia ... 😉 i nareszcie od dziś mam gips skrócony pod kolano. Na następne 4 tygodnie 🙁
Ponieważ gips mam w 2 łupinach przód-tył, więc czasem ściągam go - w tym upale to wielka ulga. No i mogę z tym ponoć prowadzić auto... jak rozruszam zastały staw kolanowy 😠
korel napisał(a):
... lub cena powikłań, mimo leczenia operacyjnego, np takiego stawu rzekomego.LillaKorn napisał(a):
Niestety tak długie unieruchomienie to międzyinnymi cena leczenia nieoperacyjnego! Trzymaj się i nie daj się!vtx napisał(a):
co do rekordu 14 tyg. gips DO POŁOWY UDA C.D.N.
U mnie już minęło 9 i 1/2 tygodnia ... 😉 i nareszcie od dziś mam gips skrócony pod kolano. Na następne 4 tygodnie 🙁
Ponieważ gips mam w 2 łupinach przód-tył, więc czasem ściągam go - w tym upale to wielka ulga. No i mogę z tym ponoć prowadzić auto... jak rozruszam zastały staw kolanowy 😠
W tym upale odpinany gips to zajebista sprawa w moim pływam
W POCIE...
vtx napisał(a):
W tym upale odpinany gips to zajebista sprawa w moim pływam
W POCIE...
Jeśli masz syntetyczny i jak rozetną na 2 łupiny i będziesz je wiązał bandażem, to efekt będzie ten sam jak w okrężnym. Ale przynajmniej od czasu do czasu możesz go zdjąć i delikatnie wymoczyć i przetwietrzyć nogę. Jeśli masz w planie jeszcze trochę posiedzieć w pancerzu, może warto wymienic na syntetyk i rozciąć na łupiny 🙂
LillaKorn napisał(a):
Pozdrawiam dawno niewidzianeg kolegę. Mój staw kolanowy rozruszał się w miarę szybko. Mogę go zginać prawie tak samo jak u drugiej nogi. To jeśli chodzi o jego zasięg, bo nadal lubi sobie znienacka zesztywnieć! Gorzej jest ze skokowym:ruchomość ograniczona i ból przy każdym kroku. Być może u Ciebie będzie lepiej, ponieważ zdejmujesz swój pancerzyk. Napisz jak Twoja nowa fotka RTG!korel napisał(a):
... lub cena powikłań, mimo leczenia operacyjnego, np takiego stawu rzekomego.LillaKorn napisał(a):
Niestety tak długie unieruchomienie to międzyinnymi cena leczenia nieoperacyjnego! Trzymaj się i nie daj się!
U mnie już minęło 9 i 1/2 tygodnia ... 😉 i nareszcie od dziś mam gips skrócony pod kolano. Na następne 4 tygodnie 🙁
Ponieważ gips mam w 2 łupinach przód-tył, więc czasem ściągam go - w tym upale to wielka ulga. No i mogę z tym ponoć prowadzić auto... jak rozruszam zastały staw kolanowy 😠
Po 6 tygodniach gipsu zginałem kolano w 110 st. bez bólu, teraz po 9 tygodniach - tylko w 90 st. i to sprawia ból. Muszę to rozruszać !
Skokowego nawet nie ruszam, bo blisko skokowego mam staw rzekomy. W połowie sierpnia robię nowe RTG, wtedy tak naporawdę zobaczymy efekt unieruchomienia w gipsie ( w sumie to będzie ponad 13 tygodni).
Nie wiem gdzie umieścić ostatnie RTG, bo polamancy.pl nie działają 🙁
Dobrodziej napisał(a):
Do Korela.
Poczytaj o żywokoście. Jeśli chodzi o stymulację zrostu kości i ich regenerację to nie ma nic lepszego. Pytałem lekarzy, ale oni nawet o tym nie słyszeli, gdy tymczasem w moich okolicach ludzie hodują to zioło w ogródkach, właśnie z myślą o złamaniach i skręceniach.
Mamy tu taką rodzinę magików od kręgosłupów, przyjeżdżają do nich ludzie z całego świata, a ci ich na nogi stawiają. Przekazują sobie te umiejętności z ojca na syna i oni całą okolicę właśnie wyedukowali w temacie żywokostu.
Ja mając gips po pachwinę owijałem sobie palce stóp. Żywokost zmniejsza też opuchliznę, likwiduje mniejsze blizny. Generalnie fajna rzecz.
korel napisał(a):
Hej Lilla !
Po 6 tygodniach gipsu zginałem kolano w 110 st. bez bólu, teraz po 9 tygodniach - tylko w 90 st. i to sprawia ból. Muszę to rozruszać !
Skokowego nawet nie ruszam, bo blisko skokowego mam staw rzekomy. W połowie sierpnia robię nowe RTG, wtedy tak naporawdę zobaczymy efekt unieruchomienia w gipsie ( w sumie to będzie ponad 13 tygodni).
Nie wiem gdzie umieścić ostatnie RTG, bo polamancy.pl nie działają 🙁
korel napisał(a):
Fajna knajpka z pysznymi rybkami jest w Sopocie na plaży, idąc w kier. Gdańska, taka samoobsługowa. Często tam stoi spora kolejka chętnych. Byłem tam ok. października, jeszcze o 2 kulach. Super sprawa 🙂
Nasza jest wypaśna pod względem obsługi i ma niemożliwy klimat:plaż, morze, port, upał i wietrzyk od wody!
LillaKorn napisał(a):
korel napisał(a):
Fajna knajpka z pysznymi rybkami jest w Sopocie na plaży, idąc w kier. Gdańska, taka samoobsługowa. Często tam stoi spora kolejka chętnych. Byłem tam ok. października, jeszcze o 2 kulach. Super sprawa 🙂
Nasza jest wypaśna pod względem obsługi i ma niemożliwy klimat:plaż, morze, port, upał i wietrzyk od wody!
Niestety do Trójmiasta wybiorę się pewnie dopiero jesienią, jak odrzucę co najmniej 1 kulę 🙁 Narazie musi mi wystarczyć ponad 400 knajp i pubów u mnie na Starym Mieście 😉