upadek na schodach
Założył aronia5, 24 czerwca 2008 · 701 wyświetleń
aronia5 napisał(a):
Poinformowałam o tym kadrową, będącą jednocześnie pracownikiem bhp i kierownika jednostki, nikt nie podpowiedział mi, że dobrze by było spisać jakiś protokół. Nie zostało to zrobione.
Pracodawca tego nie zrobil, narazajac sie tym samym na konsekwencje (gdyby co).
Dla Ciebie nic straconego. Te sprawy sie nie przedawniaja!
Zrobmy tak:
NAPISZ wniosek o przeprowadzernie postepowania powypadkowego w zwiazku ze zdarzeniem takim a takim w dniu takim a takim, ktorego swiadkami byly takie a takie osoby, które to zdarzenie zglosilas w dniu tym i tym takiej a takiej osobie.
Poniewaz wowczas nie zostal powolany zespol powypadkowy i nie przeprowadzono wymaganych przepisami czynnosci w celu uznnania zdarzenia za wypadek przy pracy - wnosisz o dokonanie tego w obowiazujacym, 14 dniowym terminie od momentu tego zgloszenia.
I poczekamy co dalej. Jesli wyoadek zostanie uznany za WPP to dostaniesz wyrownanie "chorobowego" i bedzie szansa na odszkodowanie.
Pod warunkiem, ze zespol nie stwierdzi, ze wylaczna przyczyna wypadku bylo nieprzestrzeganie przez Ciebie przepisow i zadad bhp....
Bo - zasadą jest (powinno byc!), ze po schodach CHODZIMY a nie biegamy.....
Ale - powodzenia! 🙂
Dziękuję za odpowiedź.
Czy muszę złożyć wniosek w formie pisemnej, czy może być w formie ustnej?
Dziś byłam wyciągnąć kartoteki od lekarza pierwszego kontaktu i neurologa, w celu ich skierowania, ku mojemu wielkiemu zaskoczeniu nie było w nich adnotacji, pomimo tego, że informowałam wszystkich lekarzy o tym, że upadek miał miejsce w pracy. Czy jest to jakiś problem? Czy starczy, że są świadkowie z pracy? Jest ich conajmniej czterech, którzy to widzieli, dodatkowo w dniu zdarzenia, tak jak pisałam już wcześniej, powiedziałam o tym kadrowej i kierownikowi jednostki.
aronia5 napisał(a):
(...) czy może być w formie ustnej?
(......) jak pisałam już wcześniej, powiedziałam o tym kadrowej i kierownikowi jednostki.
Dlatego moja rada: PISEMNIE.
Bo jak widze - ustne zgloszenia są ignorowane i w ten sposob bedziesz czekala do "BogWiKiedy". Nie bedzie wiadomo od jakiej daty liczy sie owe 14 dni.....
Ale - zrobisz jak uwazasz 😉
Nie ma wiekszego znaczenia fakt, ze lekarz nie wpisal, ze zdarzenie mialo miejsce w pracy, choc w tej sytuacji znacznie uwiarygodniloby to cala sprawe.....
Czy dobrze zrozumialam? Zdarzenie w pazdzierniku, bol od listopada a pierwszy kontakt z lekarzem dopiero w marcu???
Trudno bedzie przekonac ZUS, zeby nie kwestionowal uznania tego za wypadek przy pracy - nawet jesli pracodawca zatwierdzi protokol powypadkowy na "TAK".
Naprawde szkoda, ze pracownicy tak bardzo lekcewaza swoje zdrowie i swoje prawa....
Zwracam uwagę pracownikom na kazdym prowadzonym przez siebie szkoleniu bhp na koniecznosc niezwlocznego zglaszania wypadkow i pilnowanie swoich spraw....
Czy mialas aktualne szkolenie bhp? Nie mowiono tam o tym, jak wyglada postepowanie powypadkowe i w jakim czasie pracownik powinien otrzymac dokumentację (protokol)?
A jak często powinny być takie szkolenia? Bo nie wiem!
Jednym słowem nie pozostaje mi nic innego jak spróbować i liczyć na łut szczęścia. Nie mogę sobie darować tago, że nie powiązałam wcześniej dolegliwości, które u mnie wystąpiły z opisanym zdarzeniem i tego, że tak długo zwlekałam z pójściem do lekarza. Do momentu zrobienia sobie prywatnie usg cały czas muślałam, że to jakiś stan zapalny spowodowany stłuczeniem i leczyłam się sama smarując kolano różnymi specyfikami. Wiem, że tłumaczenia typu obowiązki: praca, małe dzieci itp itd nikogo nie interesują. Zdrowie ma się jedno. Ale chcę podkreślić, że nie ma w mojej sytuacji nic udawanego, ani kombinowanego. Tak się stało i tego już nie odkręcę. Chciałabym jednak zostać potraktowana poważnie, bo to był wypadek w pracy. Mam nadzieję, że zeznania świadków będą wystarczającym dowodem dla ZUS. Czy świadkowie potwierdzają to co widzieli na piśmie, czy też będą proszeni na jakąś komisję.
Aronia5 - przede wszystkim ZGŁOS pisemnie ten wypadek.
I - jesli chcesz, podaj mi swój telefon na moj e-mail, skontaktuję się z Tobą telefonicznie.
Moj e-mail: stary-glog38
Witam serdecznie.
Z opisu wynika, że do upadku doszło w skutek zasłabnięcia. Większość link zewnętrzny zablokowany mówi o tym, że wypłacane jest świadczenie za wystąpienie nieszczęśliwego wypadku. Zgodnie z definicją jest to zdarzenie nagłe, wywołane przyczyną zewnętrzną powodujące uraz skutkujący trwałym uszczerbkiem na zdrowiu. W tym przypadku niestety nie ma przyczyny zewnętrznej (zasłabnięcie z powodu ciepła nie jest przyczyną zewnętrzną), więc może być problem z uzyskaniem odszkodowania z PZU. Jednakże ubezpieczyciela mają wiele rodzajów polis, więc radzę zapoznać się z OWU i z polisą i sprawdzić czy wymagane jest wystąpienie przyczyny zewnętrznej. Można też zgłosić szkodę i poczekać na decyzję ubezpieczyciela.
W razie dalszych pytań zapraszam do kontaktu.
Pozdrawiam,
Izabela