szira napisał(a):
Ostrzegam wszystkich przed Firmą InterRisk
Jaka głęboka myśl. Ja ostrzegam przed ufoludkami 🙂
Założył jakotako, 18 sierpnia 2008 · 3 533 wyświetlenia · strona 2 z 6
szira napisał(a):
Ostrzegam wszystkich przed Firmą InterRisk
Jaka głęboka myśl. Ja ostrzegam przed ufoludkami 🙂
nie staję ani po jednej ani po drugiej stronie, ale hmmm gdyby firmy tak chętnie wypłacały odszkodowania to każdy by to wykorzystał, musi to być sprawdzone, poza tym w każdej firmie pracuję tylko ludzie i miałeś pecha bo trafiałeś na wybitnych baranów, ale nie powinieneś generalizować chyba opinii o całej firmie. Tak sobie czytam to forum i widzę że z każdą firmą ktoś miał kiedyś problemy- no cóż my z punktu widzenia klientów oni jako instytucje wypłacające kasę ..... każdy ma swoje racje ... wg niego najważniejsze:)- my chcemy jak najwięcej - oni chcą wypłacić jak najmniej - normalne prawo rynku.
Co do wypadku po pijaku... zgodnie z prawem polisa OC ( Z ŻADNEJ UBEZPIECZALNI!!!!) nie odpowiada za szkody wyrządzone pod wpływem alkoholu... owszem fundusz gwarancyjny wypłaci poszkodowanemu świadczenie - ale i tak ściągnie je ze sprawcy 🙂🙂🙂🙂🙂
P.S mam AC w Interrisku i nie narzekam , może u nas są normalni przedstawiciele 🙂🙂🙂
pozdrawiam i życzę wytrwałości 🙂🙂
sterlicja napisał(a):
Co do wypadku po pijaku... zgodnie z prawem polisa OC ( Z ŻADNEJ UBEZPIECZALNI!!!!) nie odpowiada za szkody wyrządzone pod wpływem alkoholu... owszem fundusz gwarancyjny wypłaci poszkodowanemu świadczenie - ale i tak ściągnie je ze sprawcy 🙂🙂🙂🙂🙂
sterlicja napisał(a):
nie staję ani po jednej ani po drugiej stronie, ale hmmm gdyby firmy tak chętnie wypłacały odszkodowania to każdy by to wykorzystał, musi to być sprawdzone, poza tym w każdej firmie pracuję tylko ludzie i miałeś pecha bo trafiałeś na wybitnych baranów, ale nie powinieneś generalizować chyba opinii o całej firmie. Tak sobie czytam to forum i widzę że z każdą firmą ktoś miał kiedyś problemy- no cóż my z punktu widzenia klientów oni jako instytucje wypłacające kasę ..... każdy ma swoje racje ... wg niego najważniejsze:)- my chcemy jak najwięcej - oni chcą wypłacić jak najmniej - normalne prawo rynku.
Co do wypadku po pijaku... zgodnie z prawem polisa OC ( Z ŻADNEJ UBEZPIECZALNI!!!!) nie odpowiada za szkody wyrządzone pod wpływem alkoholu... owszem fundusz gwarancyjny wypłaci poszkodowanemu świadczenie - ale i tak ściągnie je ze sprawcy 🙂🙂🙂🙂🙂
P.S mam AC w Interrisku i nie narzekam , może u nas są normalni przedstawiciele 🙂🙂🙂
pozdrawiam i życzę wytrwałości 🙂🙂
pablotorun napisał(a):
...sadzenie sie to naprawde powazne komplikacje...
pablotorun napisał(a):
...z tego co widze to pewnie jeszcze béde oskarzony o wyludzenie???
pablotorun napisał(a):
...Jak to mozliwe ze taka fima dziala w UE podpierajac sie Bialoruskimi standardami???
Ej no ŻAL MI WAS Interrisk to najlepsza firma bo to mojej rodzinny firma i wszystko co tu piszecie to bzdury totalne. To porządna firma.! A wy to co piszecie to zwykłe kłamstwa nawet dziecko z wyobraźnią by na to nie wpadło.!😠😠😠😠😠😠 😠😠😠😠😠😠😠😠😠😠😠😠😠😠😠😠😠😠😠😠😠😠😠😠😠😠😠😠😠😠😠😠😠😠😠😠😠😠😠😠😠😠😠😠😠😠😠😠😠😠😠😠😠😠😠😠😠😠😠😠😠😠😠😠😠
ŻAL.pl
przeanalizowałem i odpisałem co uważam w twojej sprawie. Nie widziałem kwitów, nie byłem na miejscu zdarzenia więc nie oczekuj ode mnie cudownych informacji.
Każde TU jeśli ma podejrzenia o próbie wyłudzenia składa zawiadomienie do prokuratury - jest to działanie standardowe.
Skoro dostałeś odmowę, to nie zostaje Ci założyć sprawę w sądzie cywilnym i czekać.
A w żadnym TU nie pracuje!
Dwa miesiące temu byłem uczestnikiem kolizji drogowej.
Z mojej prawej strony, miedzy blokami, z drogi osiedlowej wyjechał samochód Opel i uderzył w moją prawą stronę a ja wytrącony z toru jazdy w dwa zaparkowane obok...
Sprawca wypadku przepraszał, że się zagapił itd.
Mimo wszystko wezwałem policję.
Przybyli na miejsce funkcjonariusze WRD od razu orzekli winę kierowcy Opla bo uznali drogę za dojazdową do posesji. Później ktoś doszukał się jej wylotu z drugiej strony(mała uliczka dochodząca do głównej drogi przez osiedle) więc wzięli pod uwagę, że mimo braku znaków i "logicznego" określenia pierwszeństwa mogło to być skrzyżowanie równorzędne...
Po sprawdzeniu jednak statusu dróg u inżyniera miasta(skrzyżowanie drogi wewnętrznej z gminną publiczną) określili kierowcę Opla jako sprawcę i ukarali mandatem karnym z art. 86 za niezachowanie należytej ostrożności przy włączaniu się do ruchu.
Sprawca mandat przyjął.
Oprócz mnie ucierpiały jeszcze dwa samochody.
Domyślam się, że suma wypłat z ubezpieczenia sprawcy to jakieś 30 a może nawet 40 tys zł.
Ja odprowadziłem auto do mechanika gdzie rzeczoznawca wycenił szkodę i odpowiednia suma została przez TU naliczona.
Pech chciał, że miał OC w InterRisk...
Sprawca nie podpisał u ubezpieczyciela oświadczenia o przyznaniu się do winy.
W terminie 7 dni złożył wniosek o uchylenie mandatu karnego. Sąd prawomocnie odrzucił ten wniosek o czym ubezpieczyciel został poinformowany(ja o takim wniosku dowiedziałem się przypadkiem...)
Odmawia jednak wypłaty należnego(już naliczonego odszkodowania) ponieważ zdaniem naczelnika jednego z oddziałów nie ma wystarczającej podstawy do wypłaty tego odszkodowania skoro kierowca Opla nie czuje się winny!
Dokładnie takie słowa usłyszałem od naczelnika IR.
Dla niego mandat to tylko świstek i decyzja sadu o odrzuceniu wniosku o uchylenie mandatu nie jest jednoznaczna z podtrzymaniem decyzji policji na miejscu zdarzenia!
Czyli gość ma zapłacić mandat choć według niego on nie jest sprawcą!
Mało tego, naczelnik IR stwierdził, ze biorąc pod uwagę jego znajomość przepisów i oględziny miejsca w którym doszło do kolizji(?) winny jestem ja i on odszkodowania nie wypłaci...
Jestem po prostu zbulwersowany!
Mam przed sobą opis zdarzenia i tego kto i za co został ukarany wystawiony na moją prośbę przez Policję. Sąd wniosek o uchylenie mandatu odrzucił podtrzymując, że mandat musi zostać w tym momencie, jak rozumiem przez "sprawcę", zapłacony.
Co więc ja mogę w obecnej sytuacji zrobić? Gdzie się odwołać aby to było skuteczne?
Na jakiej podstawie TU określa sprawcę? Na czyj wniosek sąd grodzki moze to zrobić ponownie?
Auto jest już praktycznie naprawione w warsztacie a ja nie mam pieniążków aby pokryć jej koszty...
witam wszystkich ja miałem jedną historie zakończona pomyślnie a druga trwa :
1. kiedyś w ulewie wjechałem na parking hotelowy nie było miejsc ktoś mi podjechał pod tył auta i jak cofałem nie zaważyłem go było małe bum. InterRisk w 1.5 tygodnia poinformował mnie że szkoda została wyceniona na kwotę 2.500 zł i została wypłacona w dniu xxx. i wszystko oki i fajnie 🙂
2. 1.5 tygodnia temu poślizgnąłem się i wjechałem pod wywrotkę. Mi się nic nie stało moje auto rozbite klapa + pas i chłodnice i trochę duperel w środku. na tamtym nie było ani śladu chłopaki pomogli mi zepchnąć auto i pojechali sobie. Szczerze nigdy wcześniej nie korzystałem z AC wiec nawet nie podejrzewałem że może być jakiś problem z tym że nic nie spisaliśmy skoro u nich nic nie było. Jakie było moje zaskoczenie gdy pan w InterRisk powiedział że generalnie to on to przyjmie ale na 99 % i tak mi nie wypłaca odszkodowania bo nie mam danych drugiego pojazdu i kierujących. W sumie to nie wiem co dalej mam z tym rozbić 😠 sam nie wiem jakie sa szanse w sądzie wywalczyć kasę za naprawę auta ?? może ktoś miał podobna sytuacje ??
a dodam rzeczoznawca był u mnie po tygodniu obejrzeć auto teraz czekam na wycenę firmy i ich dalszy ruch.
pablotorun napisał(a):
Mi po 8 miesiącach zapłacili!!! Ale za co nie wiem czekam od 18 dni na jakąś korespondencję. Widze tylko że na koncie pojawiło się jakieś 5 tysięcy! Z tym że miałem dostać 9 tyś więc kompletnie nie wiem o co chodzi? Strasznie to dziwna firma? Jak można bez określenia za co przelewać pieniądze??? Nawet nie ma się do czego ustosunkować??? Parodia!!!
Hiv napisał(a):
Od 3 dni próbuję się dodzwonić do siedziby IT i zapytać o co chodzi u mojego likwidatora szkody. Tel. albo jest zajęty albo nikt nie odbiera!
Dodzwoniłem się do jego kolegi z biurka który mówi, ze tak, pan XY jest w pracy, właśnie rozmawia przez tel. Dzwonię - faktycznie, zajęte.
I tak od 3 dni!
To jest jawna kpina!!!!!
Ja na razie się odwołuję.
Przysłali mi 2/3 kasy i czekam na coś z poczty - w końcu się dodzwoniłem ale nic nie chcą powiedzieć, podobno wszystko będę miał napisane!
Tylko, że to już idzie 2 tygodnie poleconym!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Potem minie kolejny miesiąc od mojego odwołania(tym razem wyślę go bezpośrednio do centrali do Warszawy) a ja dalej czekam....
Oczywiście moja ocena jest subiektywna ale kiedyś ta fima nazywała się Cigna i też "słyneli" z oporów przy wypłacie odszkodowań. Jak dla mnie: NIGDY WIĘCEJ !!!!
link zewnętrzny zablokowany
Witam.
W sobotę kierowca najechał na tył mojego auta, a moje auto siłą odrzutu uderzyło przodem w tył busa stojącego przede mną. Było to na skrzyżowaniu ze światłami na drodze krajowej nr 3. Stałem w miejscu za busem w oczekiwaniu na możliwość przejazdu przez skrzyżowanie lub podjechanie bliżej sygnalizatorów. A tu nagle łuuuuuuuuuuuuppp.... Moje auto nie ma połowy bagażnika i rozbity przód. Ja sam doznałem urazu kręgosłupa szyjnego połączonego z bólem pleców i głowy. W moim aucie ucierpiał też pasażer - uskarża się również na ból głowy i ręki.
Facet się zapatrzył na bardzo długim odcinku drogi przy idealnych warunkach pogodowych.
Ciekawe czyja to będzie wina?????????????????????
Wczoraj (poniedziałek) wysłałem do wrocławskiego oddziału zawiadomienie o szkodzie. Do biura dodzwoniłem się za ok 5 podejściem.
Mam nadzieję, że, choć raz, nie będę mieć takich problemów jak zawsze i tym razem (chyba pierwszym w sprawach administracyjno-finansowych) pójdzie bez problemów.
Życzę szczęścia i Wam - poszkodowanym "wyłudzaczom" i sobie też.
Dzisiaj, w niedzielę, dostałem smsa, że jutro będzie ekspertyza i rzeczoznawca jeszcze będzie rano do mnie dzwonić w celu ustalenia godziny.
Dostałem też polecony, w którym wymagają ode mnie m.in. zeznania podatkowego, umowy o pracę czy też decyzji rentowej ZUS. Dostał to ktoś z Was?? czy konieczne jest im to wszystko??