witam,
mam pytanie, jestem prawie 7 miesiecy po zlamaniu strzalki w kostce. (gips 6 tyg. potem pole mag, krio, laser). Kule przez 3 miesiace. W tej chwili chodze bez kul, kostka nadal spuchnieta jak bania, boli dzien w dzien. Kuleje, nie mowiac o bieganiu. Moj lekarz co miesiac wciska mi te same bajki i co miesiac chodze na kolejne kontrole i zdjecia, ale nie widze poprawy. Czy ktos leczyl tak dlugo podobny przypadek? Ile mozna sie rehabilitowac? Jestem bliskii zmiany lekarza, ale nie wiem gdzie sie udac. Lecze sie oczywiscie prywatnie, bo w panstwowym po zdejciu gipsu ortopeda powiedzial mi ze dwa tyg i "sie rozchodzi" ...