Witam!
Jestem poszkodowanym w wypadku komunikacyjnym podczas pracy, Z wypadku o dziwo wyszedłem prawie cały. To znaczy nie straciłem ręki, nogi itd., skończyło się na poprzerywanych nerwach głębokich ranach i na ich szyciu. Byłem poobijany, a w nogach pozostały liczne krwiaki, które utrudniają krążenie.Nogi są cały czas opuchnięte, wciąż jestem na lekach przeciwzakrzepowych itd.,już wiem, że zostanę zwolniony z pracy za długą nieobecnść. (art. 53 k.p.)
Czy mogę dochodzić odszkodowania z OC samochodu sprawcy wypadku (wyrokiem sądu został uznany za winnego, co potwierdziło opinię policji).
W rozmowie tel. z TU poinformowano mnie, że za moje obrażenia to raczej nic nie otrzymam, bo przecież nogi ręce i wszystko inne mam na swoim miejscu. Czy w tym przypadku mogę dochodzić jakiegoś odszkodowania z własnego NW, bo samochód (służbowy) którym jechałem nie miał NW.
Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam.