odszkodowanie z oc
Założył olivia, 30 stycznia 2008 · 3 502 wyświetlenia · strona 1 z 6
Jestem ubezpieczona w PZU (oc/ac).
Współuczestnik kolizji jest ubezpieczony w Hestii.
Doszło do zderzenia pojazdów: wyjechałam z drogi podporządkowanej na główną, po ujechaniu 40 metrów usłyszałam pisk hamującego samochodu i poczułam uderzenie w tył mojego auta. Przybył na miejsce zdarzenia policja uznała współwinę moją i 2go kierowcy. Dostalismy jednkowe mandaty karne.
PZU wypłaciło z mojego OC 50% wartości szkody współsprawcy.
Hestia odmówiła mi wypłaty odszkodowania, uznając wyłącznie moją winę i stwierdzając iż orzeczenie policji o współwinie i stwierdzając iż ukaranie mandatem karnym 2go uczestnika nie jest równoznaczne z przyjęciem odpowiedzialności za powstałe zdarzenie przez Hestię "policja bowiem rozpoznaje sprawę według własnego uznania".
Czy mam szansę i w jaki sposób uzyskać od Hestii 50% wartośc i odszkodowania, tak jak otrzymał współpsrawca z mojej firmy ubezpieczeniowej.
olivia napisał(a):
mam pytanie!!!!!!!! maz mial wypadek, doznal urazu kregoslupa. odszkodowanie z NW juz dostal, na komisj przyznali 22 procent. Mam pytanie w jakim terminie bedzie wyplacone roszczenie z oc
Pozdrawiam!
olivia napisał(a):
mam pytanie!!!!!!!! maz mial wypadek, doznal urazu kregoslupa. odszkodowanie z NW juz dostal, na komisj przyznali 22 procent. Mam pytanie w jakim terminie bedzie wyplacone roszczenie z oc
Pozdrawiam!
Wynajmij rzeczoznawcę z zewnętrznej jednostki certyfikacyjnej np Dekra i złóż odwołanie plus obciążenie swoimi kosztami w tym tą ekspertyzą 😉 a jak nie to niestety sąd ale wtedy możesz kwestionowac decyzję policji otwarcie - jeśli przybyły na miejsce policjant nie posiadał uprawnień biegłego w zakresie badania wypadków komunikacyjnych - jego orzeczenie jest nie ważne a posiłkowanie się nim przez Hestię to kpina .
A i napisz do rzecznika ubezpieczonych ale już teraz i od razu 😉
Witam
12 października 2008(10 miesięcy temu)miałem wypadek komunikacyjny.
Jadąc motocyklem,zostało wymuszone na mnie pierwszeństwo czego następstwem była kolizja.
Sprawca poddał się dobrowolnie karze i został skazany na 1,5 roku w zawieszeniu na 0,5 roku.
W wyniku Kolizji doznałem poszczególnych obrażeń:
-złamanie kości nadgarstka prawej ręki (jestem praworęczny)
-otarte złamanie prawej kości podudzia,zespolone gwoździem śródszpikowym
-centralne zwichnięcie(złamanie)prawej panewki biodra
-złamanie lewej kości śródstopia
-złamanie lewej kości udowej(zespolone gwoździem śródszpikowym)
-obite płuca
Po wypadku leżałem 7 miesięcy w szpitalu z czego 2,5 tygodnia na OIOM-ie.
W ciągu tych 7 miesięcy przeszedłem 5 operacji.
Po 10 miesiącach kośc podudzia nie zrasta się a Ja nadal chodzę o kulach.
Interesuje mnie na jaką kwotę mogę liczyc za odszkodowanie??Oczywiście w przybliżeniu??
Na chwilę obecną dostałem 30 000 kwoty bezspornej.Myślałem ze można tak mniej więcej oszacować kwotę jaką mógłbym otrzymać.
A czy to że po operacjach zarażono mnie gronkowcem złocistym to też wpływa na kwotę odszkodowania??
Kwota jaka by mnie interesowała to właśnie 150 000 czyli chciałbym dostac jeszcze 120 000 bo 30 000 już dostałem.Myślisz że jest taka szansa?
A jeszcze jedno.Czy ręsztę kwoty otrzymam dopiero jak pójdę do pracy??
Witam
Miałem wypadek 14.12.2007 bylem w tedy uczniem II klasy liceum nie chodziłem cały senestr do szkoły i cudem zaliczyłem rok. Wypadek w który uczestnizyłem był spowodowany przez kierowce. Mam złamane 2 kręgi szyjne. Przynajmiej tak miałem w szpitalnychich kartach napisane do połowy roku 2008. W 03.04.2008 dostałem odszkodowanie od PZU w wysokości 3 000. Dowołałem się od tej decyzji gdyż w wyniku leczenia będąc w szpitalu nie uwzględnili mi tego ze miałem i nadal mam poważne problemy z kolanem. 4 miesiące temu byłem u 3 biegłych sądowych którzy orzekli mi że mam:
-niestabilność przednia stanu kolanowegorozciągnięcie częściowe rozerwaniewięzadłakrzyżowego przedniego
-częściowe (rór przedni) uszkodzenie lakotki
-chondromalacja rzepki i kłykcia przyśrodkowego piszczeli
-leczenie artroskopią stanu kolanowego prawego forage przyczepu bliższego
-częściowe wycięcie łąkotki przysrodkowej (rogu przedniego)
Będąc na badaniach biegłych orzekli mojegu uszczerbku na zdrowiu:
od psychologa 4%
od psychiatry 1
od ortopedy 15%
i z poprzedniej rozprawy tzn. za tą pierwszą dostałem 6%
Od mojego wypadku w 2007 cały czas się leczę u ortopedy, a 14.09.2009 mam operacje przeszczepu mięśnia udowego do kolana.
W związku z tym moje pytanie:
Jaką kwotę mogę dostać?
Mój adwokat podniósł sumę odszkodowanie do 250zł.
Czy taka suma jest realna?