mackowska napisał(a):
co to za okłady z borowiny myśle że po operacji tez nózka napuchnie i znowu będzie obrzęk:-/. Mówisz zesa super , gdzie mozna u Nas kupic pozdrawiam:) ja już 9 lipca zabieg grralakali napisał(a):
A ja jestem po 10 km na rowerze. Noga jest ok.Musze Wam powiedzieć że okłady z borowiny są rewelacyjne.Noga ma coraz mniejszy obrzęk. Muszę kupić sobie na allegro licznik.Lubię wiedzieć ile przejechałam.Teraz odpoczywam z laptopem na brzuchu i Rambusiem (York)obok a tu cisza w eterze.😉😉😉😉😉
moczy się w ciepłej wodzie ok 40 stopni i nakłada na chore miejsce ,okrywa się dodatkowo
kocem i tak leżysz sobie ok 0,5 godz.Ja te plastry rozgrzewam mocniej bo 40 to prawie nic.Pozniej ,jak sa jeszcze ciepłe przesuwam dalej na śródstopie, bo tam też mi puchło a teraz nic.Cała instrukcja i zalecenia są dobrze opisane na pudełku.Tak że Magda bardzo polecam i przy okazji jest to chwila relaksu.Kończe na razie bo jedziemy na mecz papa
ja za Hiszpania a mój mąż za Niemcami. Mam nadzieję że razem wrócimy do domu.🙂:D:D