pol27 napisał(a):
LIsiu Proponuje Tobie polozyc walek do ciasta na podlodze i tak szybko rozcwiczysz staw skoskowy ze nawet nie bedziessz wiedziala kiedy ....lisiu napisał(a):
Kochani, widać to się udziela 🙂agula napisał(a):
🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂
Piotruś dzisiaj sypie wierszem
Ma poezje coraz śmielsze
I choć troszkę mu zazdroszczę
Z jego weną życie jest o wiele prostsze
Ale mylisz się drogi kolego
To że kule mam – nic to z tego!
Tańczę, śmieje się i raduje
Czasem sobie nawet podskakuje
I choć doła czasem miewam
Taka widocznie organizmu jest potrzeba
Ale lekarstwo na to mam
I od razu powiem Wam
Spotkać Was to wielka rzecz
Wtedy troski idą precz
Każdy inne ma złamania
Różne mamy zainteresowania
Łączy nas tęsknota kostna
ale uwidzimy w końcu zrosta!
🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂
niedługo będziemy się komunikować tą formą 🙂
Złamanie nogi - rehabilitacja
Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 161 z 977
alakali napisał(a):
Korel czy Ty z Agulą gdzieś baraszkowałeś ,że oboje tak wierszem piszecie.Ona też wsiąkła na jakiś czas. No .wiesz szczegółów nie musisz opowiadać.Domyślimy się 😉😉😉😉;korel napisał(a):
Frajdy tutaj jest bez liku,
jak poetów klika kilku.
Jeden gips ma, inny gwoździa,
nie ma tu sprawnego gościa.
Ale każdy wierzy w zrosta,
puenta to każdego posta.
Forum jako balsam działa,
i dla duszy i dla ciała.
Nikt już tutaj nie ma doła,
jedźmy, nikt nie woła ... 😉
sawa-z-wawa napisał(a):
Zamiast wałka do ciasta proponuję coś takiego: Kupujemy 2 litrową coca-colę. Wypijamy ją a do butelki wlewamy gorącą wodę. NIe wrzątek aby butelka sie nie rozpuściła. Ubieramy na butelke skarpetę aby powierzchnia była szorstka. Dopiero na tym wałkujemy stopę. Jest to przepis od starego rehabilitanta. Bardzo przyjemne w stosowaniu. Polecam.pol27 napisał(a):
LIsiu Proponuje Tobie polozyc walek do ciasta na podlodze i tak szybko rozcwiczysz staw skoskowy ze nawet nie bedziessz wiedziala kiedy ....lisiu napisał(a):
Kochani, widać to się udziela 🙂
niedługo będziemy się komunikować tą formą 🙂
korel napisał(a):
Agula kręci z Maczkiem 🙁 Żwirek mi o tym powiedział (to tekst chyba ze Shreka) 🙂alakali napisał(a):
Korel czy Ty z Agulą gdzieś baraszkowałeś ,że oboje tak wierszem piszecie.Ona też wsiąkła na jakiś czas. No .wiesz szczegółów nie musisz opowiadać.Domyślimy się 😉😉😉😉;korel napisał(a):
Frajdy tutaj jest bez liku,
jak poetów klika kilku.
Jeden gips ma, inny gwoździa,
nie ma tu sprawnego gościa.
Ale każdy wierzy w zrosta,
puenta to każdego posta.
Forum jako balsam działa,
i dla duszy i dla ciała.
Nikt już tutaj nie ma doła,
jedźmy, nikt nie woła ... 😉
sawa-z-wawa napisał(a):
Korel - krioterapia - mrożenie ciekłym azotem 3 min. Powoduje zwężenie naczyń krwionośnych a po zakończeniu gwałtowane ich rozszerzenie. Wtedy przepychane są podobno wszystkie złogi i stany zapalne. Noga nie puchnie i w stawie jest bardziej ruchoma. Mniej boli. Mnie te zabiegi przynosiły wyraźną ulgę przy chodzeniu. Na to potrzebne jest skierowanie od lekarza. Trwały efekt podobno daje dopiero 30 takich mrożen.
Nie wiem jak u Ciebie, ale można to stosowac jak masz żelastwo w nodze ?
agula napisał(a):
korel napisał(a):
alakali napisał(a):
Korel czy Ty z Agulą gdzieś baraszkowałeś ,że oboje tak wierszem piszecie.Ona też wsiąkła na jakiś czas. No .wiesz szczegółów nie musisz opowiadać.Domyślimy się 😉😉😉😉;
Agula kręci z Maczkiem 🙁 Żwirek mi o tym powiedział (to tekst chyba ze Shreka) 🙂
Żwirek to kręci z Muchomorkiem i nie ma czasu na plotki 😉
No, Alikali wywołała Cię do tablicy 🙂
korel napisał(a):
sawa-z-wawa napisał(a):
pol27 napisał(a):
LIsiu Proponuje Tobie polozyc walek do ciasta na podlodze i tak szybko rozcwiczysz staw skoskowy ze nawet nie bedziessz wiedziala kiedy ....
Zamiast wałka do ciasta proponuję coś takiego: Kupujemy 2 litrową coca-colę. Wypijamy ją a do butelki wlewamy gorącą wodę. NIe wrzątek aby butelka sie nie rozpuściła. Ubieramy na butelke skarpetę aby powierzchnia była szorstka. Dopiero na tym wałkujemy stopę. Jest to przepis od starego rehabilitanta. Bardzo przyjemne w stosowaniu. Polecam.
Kierunek myslenia mi się podoba. Jest szansa na drobną modyfikację ? Zamiast coli butelka whisky ? Nawet niech by była tylko 1 litrowa ? 😉
tylko butelki po whisky są kwadratowe...ciężko się będzie wałkować...ale po wypiciu zawartości pewnie to nie przeszkadza 🙂
korel napisał(a):
agula napisał(a):
korel napisał(a):
Agula kręci z Maczkiem 🙁 Żwirek mi o tym powiedział (to tekst chyba ze Shreka) 🙂
Żwirek to kręci z Muchomorkiem i nie ma czasu na plotki 😉
No, Alikali wywołała Cię do tablicy 🙂
nie Alakali tylko Ty...
agula napisał(a):
tylko butelki po whisky są kwadratowe...ciężko się będzie wałkować...ale po wypiciu zawartości pewnie to nie przeszkadza 🙂korel napisał(a):
Kierunek myslenia mi się podoba. Jest szansa na drobną modyfikację ? Zamiast coli butelka whisky ? Nawet niech by była tylko 1 litrowa ? 😉sawa-z-wawa napisał(a):
Zamiast wałka do ciasta proponuję coś takiego: Kupujemy 2 litrową coca-colę. Wypijamy ją a do butelki wlewamy gorącą wodę. NIe wrzątek aby butelka sie nie rozpuściła. Ubieramy na butelke skarpetę aby powierzchnia była szorstka. Dopiero na tym wałkujemy stopę. Jest to przepis od starego rehabilitanta. Bardzo przyjemne w stosowaniu. Polecam.
Z pewnością proces przygotowania butelki pełnej whisky do użycia jako przyrządu rehabilitacyjnego wymagać będzie trochę czasu .... i trochę lodu 😉 Ale mogę się tego podjąć 😛
agula napisał(a):
nie Alakali tylko Ty...korel napisał(a):
No, Alikali wywołała Cię do tablicy 🙂agula napisał(a):
Żwirek to kręci z Muchomorkiem i nie ma czasu na plotki 😉
A on chyba przeżywa niedzielną porażkę swoich szwabików.
Wiem że dzisiaj vene macie,
Ale sylab nie trzymacie,
A to nie są błędy małe,
Weźcie się za wiersze białe.
😉
korel napisał(a):
Ja też, musiałem Cię odciągnąć od tego Maczka 😉agula napisał(a):
nie Alakali tylko Ty...korel napisał(a):
No, Alikali wywołała Cię do tablicy 🙂
A on chyba przeżywa niedzielną porażkę swoich szwabików.
pgb1979 napisał(a):
Wiem że dzisiaj vene macie,
Ale sylab nie trzymacie,
A to nie są błędy małe,
Weźcie się za wiersze białe.
😉
korel napisał(a):
sawa-z-wawa napisał(a):
Korel - krioterapia - mrożenie ciekłym azotem 3 min. Powoduje zwężenie naczyń krwionośnych a po zakończeniu gwałtowane ich rozszerzenie. Wtedy przepychane są podobno wszystkie złogi i stany zapalne. Noga nie puchnie i w stawie jest bardziej ruchoma. Mniej boli. Mnie te zabiegi przynosiły wyraźną ulgę przy chodzeniu. Na to potrzebne jest skierowanie od lekarza. Trwały efekt podobno daje dopiero 30 takich mrożen.
Nie wiem jak u Ciebie, ale można to stosowac jak masz żelastwo w nodze ?
Korelku mam w nodze tyle żelastwa, że gdybym teraz zeszła to rodzina oddbała by mnie do skupu złomu aby mieć jakąś gratyfikację.
sawa-z-wawa napisał(a):
Korelku mam w nodze tyle żelastwa, że gdybym teraz zeszła to rodzina oddbała by mnie do skupu złomu aby mieć jakąś gratyfikację.korel napisał(a):
Nie wiem jak u Ciebie, ale można to stosowac jak masz żelastwo w nodze ?sawa-z-wawa napisał(a):
Korel - krioterapia - mrożenie ciekłym azotem 3 min. Powoduje zwężenie naczyń krwionośnych a po zakończeniu gwałtowane ich rozszerzenie. Wtedy przepychane są podobno wszystkie złogi i stany zapalne. Noga nie puchnie i w stawie jest bardziej ruchoma. Mniej boli. Mnie te zabiegi przynosiły wyraźną ulgę przy chodzeniu. Na to potrzebne jest skierowanie od lekarza. Trwały efekt podobno daje dopiero 30 takich mrożen.
Ale jak tak będziemy działać na to żelastwo raz zimnym, raz ciepłym, to w końcu przerdzewiejemy 🙁 Trzeba by to czymś zaimpregnować 😉
Sawa nie przyznawaj się głośno, że masz tyle tego w sobie, bo jak na naszym forum buszują złomiarze, to mamy przekichane ... 😠 Za złom płacą teraz w skupie całkiem dobrze 🙂
agula napisał(a):
białe pisałam w podstawówce.. na białe to za krótko się znamy Piotruś 😉pgb1979 napisał(a):
Wiem że dzisiaj vene macie,
Ale sylab nie trzymacie,
A to nie są błędy małe,
Weźcie się za wiersze białe.
😉
korel napisał(a):
Jak dojdę do siebie po operacji, zaporoponuję rehabilitantce żeby mi przepisała to krio 🙂sawa-z-wawa napisał(a):
Korelku mam w nodze tyle żelastwa, że gdybym teraz zeszła to rodzina oddbała by mnie do skupu złomu aby mieć jakąś gratyfikację.korel napisał(a):
Nie wiem jak u Ciebie, ale można to stosowac jak masz żelastwo w nodze ?
Ale jak tak będziemy działać na to żelastwo raz zimnym, raz ciepłym, to w końcu przerdzewiejemy 🙁 Trzeba by to czymś zaimpregnować 😉
Sawa nie przyznawaj się głośno, że masz tyle tego w sobie, bo jak na naszym forum buszują złomiarze, to mamy przekichane ... 😠 Za złom płacą teraz w skupie całkiem dobrze 🙂
korel napisał(a):
W podstawówce, bodajże w 4 klasie,mieliśmy napisać w ciągu godziny jakikolwiek wierszyk. Mój wiersz był rzeczywiście "biały" = oddałem czystą kartkę 🙂agula napisał(a):
białe pisałam w podstawówce.. na białe to za krótko się znamy Piotruś 😉pgb1979 napisał(a):
Wiem że dzisiaj vene macie,
Ale sylab nie trzymacie,
A to nie są błędy małe,
Weźcie się za wiersze białe.
😉
pgb1979 napisał(a):
korel napisał(a):
agula napisał(a):
białe pisałam w podstawówce.. na białe to za krótko się znamy Piotruś 😉
W podstawówce, bodajże w 4 klasie,mieliśmy napisać w ciągu godziny jakikolwiek wierszyk. Mój wiersz był rzeczywiście "biały" = oddałem czystą kartkę 🙂
Aga, ale mnie nie chodziło o białą salę... wiem że jeszcze za wczesnie...heheh 😉
Aguli chyba chodziło o "białe" noce 🙂
pgb1979 napisał(a):
Mareczku, krio to własnie najlepiej stosować gdy masz jeszcze jakies zasinienia, opuchlizny i w początkowej fazie rehabilitacji. Przynajmniej to zaobserwowałem na podczas pobytów w klinice rehabilitacyjnej. I przed ćwiczeniami na rehabilitacji, żeby własnie te naczynia sie rozszerzyły, żeby lepiej sie cwiczylo i zeby własnie stawy były bardziej ruchome.korel napisał(a):
Jak dojdę do siebie po operacji, zaporoponuję rehabilitantce żeby mi przepisała to krio 🙂sawa-z-wawa napisał(a):
Korelku mam w nodze tyle żelastwa, że gdybym teraz zeszła to rodzina oddbała by mnie do skupu złomu aby mieć jakąś gratyfikację.
Ale jak tak będziemy działać na to żelastwo raz zimnym, raz ciepłym, to w końcu przerdzewiejemy 🙁 Trzeba by to czymś zaimpregnować 😉
Sawa nie przyznawaj się głośno, że masz tyle tego w sobie, bo jak na naszym forum buszują złomiarze, to mamy przekichane ... 😠 Za złom płacą teraz w skupie całkiem dobrze 🙂
O większości spraw w ogóle nie miałbym pojęcia gdyby nie to forum 🙂 na pełne info od lekarzy nie mam co liczyć.
pgb1979 napisał(a):
Mareczku, krio to własnie najlepiej stosować gdy masz jeszcze jakies zasinienia, opuchlizny i w początkowej fazie rehabilitacji. Przynajmniej to zaobserwowałem na podczas pobytów w klinice rehabilitacyjnej. I przed ćwiczeniami na rehabilitacji, żeby własnie te naczynia sie rozszerzyły, żeby lepiej sie cwiczylo i zeby własnie stawy były bardziej ruchome.korel napisał(a):
Jak dojdę do siebie po operacji, zaporoponuję rehabilitantce żeby mi przepisała to krio 🙂sawa-z-wawa napisał(a):
Korelku mam w nodze tyle żelastwa, że gdybym teraz zeszła to rodzina oddbała by mnie do skupu złomu aby mieć jakąś gratyfikację.
Ale jak tak będziemy działać na to żelastwo raz zimnym, raz ciepłym, to w końcu przerdzewiejemy 🙁 Trzeba by to czymś zaimpregnować 😉
Sawa nie przyznawaj się głośno, że masz tyle tego w sobie, bo jak na naszym forum buszują złomiarze, to mamy przekichane ... 😠 Za złom płacą teraz w skupie całkiem dobrze 🙂
korel napisał(a):
Agula kręci z Maczkiem 🙁 Żwirek mi o tym powiedział (to tekst chyba ze Shreka) 🙂alakali napisał(a):
Korel czy Ty z Agulą gdzieś baraszkowałeś ,że oboje tak wierszem piszecie.Ona też wsiąkła na jakiś czas. No .wiesz szczegółów nie musisz opowiadać.Domyślimy się 😉😉😉😉;korel napisał(a):
Frajdy tutaj jest bez liku,
jak poetów klika kilku.
Jeden gips ma, inny gwoździa,
nie ma tu sprawnego gościa.
Ale każdy wierzy w zrosta,
puenta to każdego posta.
Forum jako balsam działa,
i dla duszy i dla ciała.
Nikt już tutaj nie ma doła,
jedźmy, nikt nie woła ... 😉
Najlepiej kilka razy dziennie po 8 minut (czyli max). Ja sie naswietlalem jakos 2-3 razy dziennie, w gabinetach rehabilitacyjnych z tego co wiem robia raz dziennie i 10 zabiegow w serii.
Niektorzy twierdza, ze ta lampa to placebo, ale mi bardzo pomogla.
maczek napisał(a):
Najlepiej kilka razy dziennie po 8 minut (czyli max). Ja sie naswietlalem jakos 2-3 razy dziennie, w gabinetach rehabilitacyjnych z tego co wiem robia raz dziennie i 10 zabiegow w serii.
Niektórzy twierdza, ze ta lampa to placebo, ale mi bardzo pomogla.