Złamanie nogi - rehabilitacja

Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 162 z 977

agula

alakali napisał(a):

Właśnie wróciłam z Warszawy,nigdy więcej,przecież tam nie da się żyć.Kiedyś wyczytałam że powinno się poskakiwać ,bo wtedy wytrąca się wapń w kościach.Myślę ,że po tej podróży mam już zrosta i tak będę podskakiwac do niedzieli.Fajna jest ta terapia ale jako pasażer z nogą na pulpicie, a i tak mi spuchła.Po Warszawie trochę polatałam z dwoma kulami a mimo to odczuwałam ból.Zaraz ją wymoczę i przygotuję na wizytę u lekarza orzecznika.Zanim dojadę tyle kilometrów to znowu mi spuchnie jak bania,tym bardziej,że jutro niestety będę robić za kierowcę. 🙂:D:D:D:D:D:D

z tym podskakiwaniem uważaj żeby się nie wytrącić ale z równowagi 😉
trzymam kciuki za pomyślne orzeczenie 🙂
alakali

agula napisał(a):

alakali napisał(a):

Właśnie wróciłam z Warszawy,nigdy więcej,przecież tam nie da się żyć.Kiedyś wyczytałam że powinno się poskakiwać ,bo wtedy wytrąca się wapń w kościach.Myślę ,że po tej podróży mam już zrosta i tak będę podskakiwac do niedzieli.Fajna jest ta terapia ale jako pasażer z nogą na pulpicie, a i tak mi spuchła.Po Warszawie trochę polatałam z dwoma kulami a mimo to odczuwałam ból.Zaraz ją wymoczę i przygotuję na wizytę u lekarza orzecznika.Zanim dojadę tyle kilometrów to znowu mi spuchnie jak bania,tym bardziej,że jutro niestety będę robić za kierowcę. 🙂:D:D:D:D:D:D

z tym podskakiwaniem uważaj żeby się nie wytrącić ale z równowagi 😉
trzymam kciuki za pomyślne orzeczenie 🙂
Agula dzięki ja już jestem wytrącona bo zamiast siebie wykąpać to wykąpałam coś podobnego do psa (yorka).Leży mi na kolanach i trzęsie się.A propos Maczka;policja by miała kłopot z odnalezieniem go tyle ksywek,ten ma szczęście. 🙂:D:D:D:D:D:D:D:D:D
agula
hej to może psa do orzecznika zawieź...ciekawe jaki stopień psiej niepełnosprawności dostanie i na L4 pójdzie 😉
Piter
Aga, musiałas zdradzić ze te foty są stare... taką miałem dobrą zabawę 😉
agula
to ja się tu gimnastykuje żeby ZUS Cię nie ścignął a tu taka wdzięczność...🙁
imported_Polamaniec

Helołłł 🙂

Słuchajcie czy to normalne aby po zdjęciu gipsu noga była opuchnięta ? Bo martwi mnie to. Nie boli ale cały czas jest opuchnięta.

No ale już mogłam w koncu wykąpać się 🙂) Jesuuu jaka ulga 🙂 a chyba ze 2 godziny się pluskałam w wodzie 🙂 Powiem Wam tak ... wejść do wanny było łatwo ... posiedzieć w wannie pełnej wody ... bosko ... ale wyjść z wanny ... to już musiałam się nagimnastykować iście z cyrkowymi akrobacjami 🙂 No ale ... jak coś weszło to i wyjść musi 🙂 Zawsze sobie to powtarzam jak widze jakieś przeszkody 🙂 i udaje się.

A jeszcze jedno pytanie ... jak to się załatwia zasiłek rehabilitacyjny. To jakieś dokumenty lekarz musi wystawić ? Czy coś musze do ZUS-u zanieść ? Jak to sprawa wygląda.

Ja jak narazie na zwolnieniu lekarskim jestem od 24 kwietniam więc już coś musze składać ?

Krzysiek

Połamaniec napisał(a):

Helołłł 🙂
Słuchajcie czy to normalne aby po zdjęciu gipsu noga była opuchnięta ? Bo martwi mnie to. Nie boli ale cały czas jest opuchnięta.
No ale już mogłam w koncu wykąpać się 🙂) Jesuuu jaka ulga 🙂 a chyba ze 2 godziny się pluskałam w wodzie 🙂 Powiem Wam tak ... wejść do wanny było łatwo ... posiedzieć w wannie pełnej wody ... bosko ... ale wyjść z wanny ... to już musiałam się nagimnastykować iście z cyrkowymi akrobacjami 🙂 No ale ... jak coś weszło to i wyjść musi 🙂 Zawsze sobie to powtarzam jak widze jakieś przeszkody 🙂 i udaje się.
A jeszcze jedno pytanie ... jak to się załatwia zasiłek rehabilitacyjny. To jakieś dokumenty lekarz musi wystawić ? Czy coś musze do ZUS-u zanieść ? Jak to sprawa wygląda.
Ja jak narazie na zwolnieniu lekarskim jestem od 24 kwietniam więc już coś musze składać ?

Spuchnięta noga - normalka, jak się załatwia zasiłek - tego niestety nie wiem 😉
Krzysiek

agula napisał(a):

maku nie jedno ma imię- Wujek Dobra Rada (na wszystko sposobny), Uzdrowiciel (magdy wróżka się chowa) , Prezes (kluby Połamańców i swego funclubu), ojciec-guru (new przymiot od alakali) i "kulkowy" - bo zieleń chłopak lubi 😉

Hehehe... kulkowy mi się najbardziej podoba 🙂 Zielono miiii..... 😉

Krzysiek

alakali napisał(a):

agula napisał(a):

alakali napisał(a):

Właśnie wróciłam z Warszawy,nigdy więcej,przecież tam nie da się żyć.Kiedyś wyczytałam że powinno się poskakiwać ,bo wtedy wytrąca się wapń w kościach.Myślę ,że po tej podróży mam już zrosta i tak będę podskakiwac do niedzieli.Fajna jest ta terapia ale jako pasażer z nogą na pulpicie, a i tak mi spuchła.Po Warszawie trochę polatałam z dwoma kulami a mimo to odczuwałam ból.Zaraz ją wymoczę i przygotuję na wizytę u lekarza orzecznika.Zanim dojadę tyle kilometrów to znowu mi spuchnie jak bania,tym bardziej,że jutro niestety będę robić za kierowcę. 🙂:D:D:D:D:D:D

z tym podskakiwaniem uważaj żeby się nie wytrącić ale z równowagi 😉
trzymam kciuki za pomyślne orzeczenie 🙂
Agula dzięki ja już jestem wytrącona bo zamiast siebie wykąpać to wykąpałam coś podobnego do psa (yorka).Leży mi na kolanach i trzęsie się.A propos Maczka;policja by miała kłopot z odnalezieniem go tyle ksywek,ten ma szczęście. 🙂:D:D:D:D:D:D:D:D:D
Policja? Czyżbyś już doniosła na mnie, że prowadzę nielegalne praktyki znachorskie w Internecie? 😛

Na szczęście właśnie pakuję swój majdan i w ciągu 48 godzin wynoszę się z obecnego miejsca zamieszkania 🙂
agula

Połamaniec napisał(a):

Helołłł 🙂
Słuchajcie czy to normalne aby po zdjęciu gipsu noga była opuchnięta ? Bo martwi mnie to. Nie boli ale cały czas jest opuchnięta.
No ale już mogłam w koncu wykąpać się 🙂) Jesuuu jaka ulga 🙂 a chyba ze 2 godziny się pluskałam w wodzie 🙂 Powiem Wam tak ... wejść do wanny było łatwo ... posiedzieć w wannie pełnej wody ... bosko ... ale wyjść z wanny ... to już musiałam się nagimnastykować iście z cyrkowymi akrobacjami 🙂 No ale ... jak coś weszło to i wyjść musi 🙂 Zawsze sobie to powtarzam jak widze jakieś przeszkody 🙂 i udaje się.
A jeszcze jedno pytanie ... jak to się załatwia zasiłek rehabilitacyjny. To jakieś dokumenty lekarz musi wystawić ? Czy coś musze do ZUS-u zanieść ? Jak to sprawa wygląda.
Ja jak narazie na zwolnieniu lekarskim jestem od 24 kwietniam więc już coś musze składać ?

gdzieś już o tym pisałam 😉
świadczenie rehabilitacyjne przysługuje temu kto po wyczerpaniu zasiłku chorobowego jest nadal niezdolny do pracy, ale dalsze leczenie lub rehabilitacja lecznicza rokują, że odzyska on zdolność do pracy (art. 18 ustawy z 25 czerwca 1998 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa; DzU z 2005 r. nr 31, poz. 267).

Świadczenie rehabilitacyjne należy się przez okres niezbędny do odzyskania zdolności do pracy, nie dłużej jednak niż przez 12 miesięcy.
Ubezpieczony składa wniosek

Ubezpieczony, który występuje o świadczenie rehabilitacyjne, powinien złożyć w oddziale ZUS wniosek na druku ZUS Np-7 wraz z kompletem dokumentów co najmniej na 6 tygodni przed końcem okresu zasiłkowego wynoszącego 182 dni

Wniosek o świadczenie rehabilitacyjne wypełnia osoba ubiegająca się o to świadczenie (część I), a także pracodawca (część II). Pracodawca, oprócz swoich danych identyfikacyjnych (NIP i REGON), powinien podać również informacje o okresie niezdolności do pracy wnioskodawcy, z wyszczególnieniem, przez jaki okres pobierał on wynagrodzenie chorobowe, a przez jaki zasiłek chorobowy. Należy również podać przewidywaną datę wyczerpania przez ubezpieczonego okresu zasiłkowego.

Druk N-10 wypełnia w całości pracodawca, uwzględniając w nim charakter wykonywanej przez pracownika pracy (warunki, stopień ciężkości, wymiar godzin).

Druk N-9 wypełnia wyłącznie lekarz, który prowadzi leczenie pracownika.
Lepiej złożyć z wyprzedzeniem

Pracodawca nie musi dostarczać pracownikowi druku wniosku o świadczenie rehabilitacyjne ani załączników do niego, ale w interesie firmy leży, aby pracownik otrzymał je z odpowiednim wyprzedzeniem.

Jedynie terminowe złożenie w ZUS wniosku wraz z załącznikami daje bowiem szansę na wydanie przez ZUS decyzji o świadczeniu rehabilitacyjnym w terminie zbliżonym do zakończenia okresu zasiłkowego.

Procedury załatwiania wniosku mogą się przeciągnąć, jeżeli wnioskodawcę będzie musiał zbadać nie tylko lekarz orzecznik, ale też specjalista wskazany przez ZUS.

Należy uwzględnić również procedurę odwoławczą - od orzeczenia lekarza orzecznika ZUS w terminie 14 dni może się odwołać zarówno wnioskodawca, jak i ZUS. Wtedy podstawą do wydania decyzji będzie dopiero orzeczenie komisji lekarskiej ZUS.

Wprawdzie w razie niewydania przez ZUS decyzji w terminie 2 miesięcy, licząc od dnia zgłoszenia wniosku o świadczenie, można się odwołać do sądu, ale to tylko wydłuży sprawę.

Tak więc terminowe zgłoszenie przez pracownika wniosku o świadczenie rehabilitacyjne w oddziale ZUS leży zarówno w interesie pracownika (zapewnienie ciągłości otrzymywania świadczeń), jak i pracodawcy (wyjaśniona sytuacja pracownika co do możliwości rozwiązania z nim umowy o pracę bez wypowiedzenia w myśl art. 53 kodeksu pracy).

Jako że pracodawca nie może zwolnić pracownika przez pierwsze 3 miesiące pobierania świadczenia rehabilitacyjnego - decyzja ZUS o uprawnieniu pracownika do tego świadczenia jest dla pracodawcy niezwykle istotna.

źródło = RZEPA
agula

maczek napisał(a):

alakali napisał(a):

agula napisał(a):

z tym podskakiwaniem uważaj żeby się nie wytrącić ale z równowagi 😉
trzymam kciuki za pomyślne orzeczenie 🙂

Agula dzięki ja już jestem wytrącona bo zamiast siebie wykąpać to wykąpałam coś podobnego do psa (yorka).Leży mi na kolanach i trzęsie się.A propos Maczka;policja by miała kłopot z odnalezieniem go tyle ksywek,ten ma szczęście. 🙂:D:D:D:D:D:D:D:D:D
Policja? Czyżbyś już doniosła na mnie, że prowadzę nielegalne praktyki znachorskie w Internecie? 😛

Na szczęście właśnie pakuję swój majdan i w ciągu 48 godzin wynoszę się z obecnego miejsca zamieszkania 🙂
jeszcze nikt nie składał reklamacji więc nie bój ...żaby (nawiązanie do koloru nadziei 😉 ) jakby co zrobimy zrzutę na papugę 🙂
a Alakali nie podejrzewam o zdradę stanu ..ma teraz coś podobnego do psa na głowie (a raczej ostatnio był na kolanach) i lekarza orzecznika w planach
Krzysiek

Assalam Alaykum 😉

Rozmawiałem dzisiaj z Madzią - jest już po operacji, PRZEŻYŁA!! Nie obcięli jej nogi ani też nie wstawili zardzewiałych śrub wykręconych z łóżka. Gwóźdź wyszedł gładko a na jego miejsce prawdopodobnie wstawili jakąś płytkę, sama Madzia jeszcze nie wie dokładnie jakie kuku jej zrobili 😉

Jak dowiem się jakichś nowych rzeczy to Was poinformuję :]

Miłego dnia 🙂

imported_Polamaniec
Maczek 🙂 pozdrów ją 🙂
Piter

maczek napisał(a):

Assalam Alaykum 😉

Rozmawiałem dzisiaj z Madzią - jest już po operacji, PRZEŻYŁA!! Nie obcięli jej nogi ani też nie wstawili zardzewiałych śrub wykręconych z łóżka. Gwóźdź wyszedł gładko a na jego miejsce prawdopodobnie wstawili jakąś płytkę, sama Madzia jeszcze nie wie dokładnie jakie kuku jej zrobili 😉

Jak dowiem się jakichś nowych rzeczy to Was poinformuję :]

Miłego dnia 🙂

Pamiętam, kiedyś ja zrąbałeś na forum ze pisze jak nastolatka, a potem cichcem wziąłes numer telefonu 😉 . Wiedziałem Maczku że z Ciebie niezłe zioło. Od tego zioła to nawet zmieniłeś nazwisko Brianie Ruwniku. Ten nasz Maczek to taka cicha woda. Agula uważaj, bo wieść w necie niesie że on harem założył i werbuje kobiety... 😉
agula

ha ha - dzięki za troskę Piotr. Będę od dzisiaj uważać na Maka i jego harem 🙂

ale coś Twoje koleżanki często odwiedzają moją galerię na n-k...😉 to pewnie z ciekawości....

Krzysiek

pgb1979 napisał(a):

maczek napisał(a):

Assalam Alaykum 😉

Rozmawiałem dzisiaj z Madzią - jest już po operacji, PRZEŻYŁA!! Nie obcięli jej nogi ani też nie wstawili zardzewiałych śrub wykręconych z łóżka. Gwóźdź wyszedł gładko a na jego miejsce prawdopodobnie wstawili jakąś płytkę, sama Madzia jeszcze nie wie dokładnie jakie kuku jej zrobili 😉

Jak dowiem się jakichś nowych rzeczy to Was poinformuję :]

Miłego dnia 🙂

Pamiętam, kiedyś ja zrąbałeś na forum ze pisze jak nastolatka, a potem cichcem wziąłes numer telefonu 😉 . Wiedziałem Maczku że z Ciebie niezłe zioło. Od tego zioła to nawet zmieniłeś nazwisko Brianie Ruwniku. Ten nasz Maczek to taka cicha woda. Agula uważaj, bo wieść w necie niesie że on harem założył i werbuje kobiety... 😉
Nie brałem od niej cichcem numeru, sama mi dała ;P
Piter

maczek napisał(a):

pgb1979 napisał(a):

maczek napisał(a):

Assalam Alaykum 😉

Rozmawiałem dzisiaj z Madzią - jest już po operacji, PRZEŻYŁA!! Nie obcięli jej nogi ani też nie wstawili zardzewiałych śrub wykręconych z łóżka. Gwóźdź wyszedł gładko a na jego miejsce prawdopodobnie wstawili jakąś płytkę, sama Madzia jeszcze nie wie dokładnie jakie kuku jej zrobili 😉

Jak dowiem się jakichś nowych rzeczy to Was poinformuję :]

Miłego dnia 🙂

Pamiętam, kiedyś ja zrąbałeś na forum ze pisze jak nastolatka, a potem cichcem wziąłes numer telefonu 😉 . Wiedziałem Maczku że z Ciebie niezłe zioło. Od tego zioła to nawet zmieniłeś nazwisko Brianie Ruwniku. Ten nasz Maczek to taka cicha woda. Agula uważaj, bo wieść w necie niesie że on harem założył i werbuje kobiety... 😉
Nie brałem od niej cichcem numeru, sama mi dała ;P
No tak, racja, jak się ma bajerkę to same dają... 😉
sawa-z-wawa

maczek napisał(a):

pgb1979 napisał(a):

maczek napisał(a):

Assalam Alaykum 😉

Rozmawiałem dzisiaj z Madzią - jest już po operacji, PRZEŻYŁA!! Nie obcięli jej nogi ani też nie wstawili zardzewiałych śrub wykręconych z łóżka. Gwóźdź wyszedł gładko a na jego miejsce prawdopodobnie wstawili jakąś płytkę, sama Madzia jeszcze nie wie dokładnie jakie kuku jej zrobili 😉

Jak dowiem się jakichś nowych rzeczy to Was poinformuję :]

Miłego dnia 🙂

Pamiętam, kiedyś ja zrąbałeś na forum ze pisze jak nastolatka, a potem cichcem wziąłes numer telefonu 😉 . Wiedziałem Maczku że z Ciebie niezłe zioło. Od tego zioła to nawet zmieniłeś nazwisko Brianie Ruwniku. Ten nasz Maczek to taka cicha woda. Agula uważaj, bo wieść w necie niesie że on harem założył i werbuje kobiety... 😉
Nie brałem od niej cichcem numeru, sama mi dała ;P
Maczek, wrzuć sobie na luz. Nie bądź tak śmiertelnie poważny. To, że sobie z ciebie żartujemy świadczy tylko o naszej sympatii do Ciebie 🙂
Ivy
Witam wszystkich Polamanacow 🙂 szczesciem trafilam na to forum, bo uzyskac iformacje od lekarzy jest ciezko. Otoz w niedziele rano zlamalam kosc piszczelowa, noga bez operacji, za to w wielkim gipsie pod sama pachwine, pytaie mam jedno, lezec w lozku plackiem czy poruszac sie z balkonem ?? nic zlego sie chyba nie dzieje, pozdrawiam goraco
maks
Witam się tak tylko, bo mam kłopoty z wejściem na forum, raz jestem, raz nie, więc witam się, sprawdzam, czy jestem i dopiero piszę a tu znów mnie nie ma 🙁, a mam tyle pytań 🙂
Paweł

Ivy napisał(a):

Witam wszystkich Polamanacow 🙂 szczesciem trafilam na to forum, bo uzyskac iformacje od lekarzy jest ciezko. Otoz w niedziele rano zlamalam kosc piszczelowa, noga bez operacji, za to w wielkim gipsie pod sama pachwine, pytaie mam jedno, lezec w lozku plackiem czy poruszac sie z balkonem ?? nic zlego sie chyba nie dzieje, pozdrawiam goraco

ja proponuje za dwa tygodnie gora trzy chodzic ,poniewaz nie masz gwozdzia jak MY a moze jest to zlamanie skosno spiralne?

agula

Ivy napisał(a):

Witam wszystkich Polamanacow 🙂 szczesciem trafilam na to forum, bo uzyskac iformacje od lekarzy jest ciezko. Otoz w niedziele rano zlamalam kosc piszczelowa, noga bez operacji, za to w wielkim gipsie pod sama pachwine, pytaie mam jedno, lezec w lozku plackiem czy poruszac sie z balkonem ?? nic zlego sie chyba nie dzieje, pozdrawiam goraco

Hejka 🙂 część z nas ma śruby w nogach więc sama rehabilitacja wygląda wówczas inaczej.podstawą jest - zarówno wśród gipsiaków jak i śródszpikowców- rozruszanie stawu skokowego czyli wykonywanie ćwiczeń stóp - podciąganie do siebie, wyprostowywanie, kręcenie kółek. jest też świetna metoda - robienia pompek przy ścianie. tak czy inaczej nie ominie Cię rehabilitacja którą najlepiej zacząć najwcześniej i pod okiem profesjonalisty. więc ze zdjęciami rtg umów się z jakimś magikiem - on wtedy powie co masz robić. na lekarza bym nie liczyła bo dla znakomitej większości najważniejsze są kości a nie jakaś tam rehabilitacja. a na stawanie to moim zdaniem jeszcze za wcześnie...pozdrawiam serdecznie i witaj wśród "czekających na zrosta"
🙂 🙂 🙂
sawa-z-wawa

Ivy napisał(a):

Witam wszystkich Polamanacow 🙂 szczesciem trafilam na to forum, bo uzyskac iformacje od lekarzy jest ciezko. Otoz w niedziele rano zlamalam kosc piszczelowa, noga bez operacji, za to w wielkim gipsie pod sama pachwine, pytaie mam jedno, lezec w lozku plackiem czy poruszac sie z balkonem ?? nic zlego sie chyba nie dzieje, pozdrawiam goraco

Witam w naszym gronie. Ja na drugi dzień po operacji będąc w szpitalu i mając także gips całościowy miałam podstawiony balkonik /wielkości tramwaju/ i byłam "pionizowana". Zalecenie nie stawać na gips, nie forsować się, ale codziennie spacerować z balkonikiem. Odradzam lezenie plackiem, stracisz mięsnie nie tylko w chorej nodze ale także w zdrowej. Po każdym spacerze noga do góry aby odpłynęła krew. Pogadaj z jakimś rehabilitantem szpitalnym. Powodzenia.

Ivy
dzieki za odpowiedz, jest to zlamanie spiralne skosne wlasne z tego co mowil lekarz, mam pytanie, po jakim czasie zmienia mi gips na troszke mniejszy ? pozdrawiam Wszystkich 🙂
sawa-z-wawa

i

Ivy napisał(a):

dzieki za odpowiedz, jest to zlamanie spiralne skosne wlasne z tego co mowil lekarz, mam pytanie, po jakim czasie zmienia mi gips na troszke mniejszy ? pozdrawiam Wszystkich 🙂

To powinien Ci od razu powiedzieć lekarz. Jak tego nie powiedział to dowiesz się na najbliższej wizycie kontrolnej. Być może od razu Ci zdejmą cały. U mnie to było po 2 mi-cach, ale ja mam połamana w kilku miejscach kostkę, to co innego nić u ciebie. Jeżeli ten gips u góry jest b. uciążliwy /za długi/ to sobie go troche połam. Ja połamałam go aż 10 cm. Niby nic ,a lepiej się siadało.

Krzysiek

Ohayo gozaimasu!

Kolejna porcja wieści z rzeźni (czyt. szpitala) od Madzi (czyt. mackowskiej) 😉

Ma założoną śrubę DHS i zalecenie chodzenia o kulach przez 6 miesięcy. Oczywiście pozdrawia wszystkich połamańców z forum 🙂

Krzysiek

sawa-z-wawa napisał(a):

i

Ivy napisał(a):

dzieki za odpowiedz, jest to zlamanie spiralne skosne wlasne z tego co mowil lekarz, mam pytanie, po jakim czasie zmienia mi gips na troszke mniejszy ? pozdrawiam Wszystkich 🙂

To powinien Ci od razu powiedzieć lekarz. Jak tego nie powiedział to dowiesz się na najbliższej wizycie kontrolnej. Być może od razu Ci zdejmą cały. U mnie to było po 2 mi-cach, ale ja mam połamana w kilku miejscach kostkę, to co innego nić u ciebie. Jeżeli ten gips u góry jest b. uciążliwy /za długi/ to sobie go troche połam. Ja połamałam go aż 10 cm. Niby nic ,a lepiej się siadało.

Gipsu lepiej nie zmieniać bo wtedy odłamy znowu się ruszają i trzeba je ustawiać. Jeśli masz mieć tylko 3 tygodnie to bym się w zamiany na mniejszy/lżejszy nie bawił. Ja miałem 4 miesiące i spokojnie wytrzymałem z normalnym ciężkim białym gipsem.

Piter

maczek napisał(a):

Ohayo gozaimasu!

Kolejna porcja wieści z rzeźni (czyt. szpitala) od Madzi (czyt. mackowskiej) 😉

Ma założoną śrubę DHS i zalecenie chodzenia o kulach przez 6 miesięcy. Oczywiście pozdrawia wszystkich połamańców z forum 🙂

O kurde, współczuje Magdzie, przeciez juz prawie chodziła bez kul... i na nowo teraz musi chodzić o kulach 😠
Ivy
Hwej, czy normalnym uczuciem jest kiedy schodze z lozka i noga z poziomu przechodzi w pion uczcue jakby zalewania jej betonem, boli ale nie kosc tylko to cos co rozsadza od wewnatrz ?
agula

Ivy napisał(a):

Hwej, czy normalnym uczuciem jest kiedy schodze z lozka i noga z poziomu przechodzi w pion uczcue jakby zalewania jej betonem, boli ale nie kosc tylko to cos co rozsadza od wewnatrz ?

zdziwiłabym się gdybyś czuła coś innego 😉
chyba każdy z nas przechodził ten ból.ale bez obaw - on znika.