Złamanie nogi - rehabilitacja

Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 414 z 977

kasiek79

alawpr napisał(a):

Dziś będzie rekord! Wariaci się dorwali do komputerów 😉

musze zapamietac ze na 414 skończyłąm bo jeden wariat idzie się czołgac myc zeby bo męza się chyba nie doczeka

alawpr

kasiek79 napisał(a):

a aj pomału będę się zegnała bo cos mnie głowa zaczyna boleć

Tylko nie becz tam czasem.

Gocha5
No nie, ale dajecie popalić. Za nic macie człowieka pracującego, przez Was chodzę nieprzytomna do pracy 🙂, ale nie mogę sobie odpuścić przeczytania całego dnia. W pracy mam trochę gonienia i to niestety po schodach, tak, że wieczorem noga trochę spuchnięta, ale da się wytrzymać. Staram się też póki pogoda dopisuje jeździć na rowerze- choć mam trochę stracha, bo w zeszłym roku złamałam na rowerze rękę, a w tym na prostej drodze nogę 🙂 Pozdrawiam wszystkich Nowych i Starych Połamańców-ja już z tych starych. 🙂
kasiek79

alawpr napisał(a):

kasiek79 napisał(a):

a aj pomału będę się zegnała bo cos mnie głowa zaczyna boleć

Tylko nie becz tam czasem.

tego jeszcze nie moge obiecać Naarzie cięzko mi bez łez

LillaKorn

packard napisał(a):

tylko problem taki jak to będzie trwało około 6miechów u mnie to chyba nie mam po co wracać do pracy ,a o to mi sie najbardziej rozchodzi

narazie to 3 miesiąc mojej bezczynności

Nie masz szans wrocić niedoleczony? Ja pracuję od 4 dni bo minęło pół roku, leczenie jest jeszcze niezakończone i lekarz warunkowo mnie dopuścił. A ja nie miałam innego wyjścia!
alawpr

kasiek79 napisał(a):

alawpr napisał(a):

Dziś będzie rekord! Wariaci się dorwali do komputerów 😉

musze zapamietac ze na 414 skończyłąm bo jeden wariat idzie się czołgac myc zeby bo męza się chyba nie doczeka

To tam uwazaj na siebie i jak nie bedziesz mogła spac to dawaj do nas.

LillaKorn

alawpr napisał(a):

Dziś będzie rekord! Wariaci się dorwali do komputerów 😉

Poprostu jest PEłNIa Auuuuuuu!

packard
ale dobrze tutaj niektórym mogą chodzić do pracy 🙂 mi normalnie chce się wyć bo do tej kontuzji byłem aktywnym człowiekiem a teraz trza siedzieć na 4 lliterach i okulach maszerować
alawpr

Gocha5 napisał(a):

No nie, ale dajecie popalić. Za nic macie człowieka pracującego, przez Was chodzę nieprzytomna do pracy 🙂, ale nie mogę sobie odpuścić przeczytania całego dnia. W pracy mam trochę gonienia i to niestety po schodach, tak, że wieczorem noga trochę spuchnięta, ale da się wytrzymać. Staram się też póki pogoda dopisuje jeździć na rowerze- choć mam trochę stracha, bo w zeszłym roku złamałam na rowerze rękę, a w tym na prostej drodze nogę 🙂 Pozdrawiam wszystkich Nowych i Starych Połamańców-ja już z tych starych. 🙂

Dziś jest szalony dzień.

packard
niestety nie LillaKorn nie mogę wrócic bo ja musze prawie nachodzic się cały dzień praca przy samochodach
LillaKorn
Dobranoc wszystkim! JA PRZECIEż PRACUJę!!!!!!!cZEść, PA!
alawpr

packard napisał(a):

ale dobrze tutaj niektórym mogą chodzić do pracy 🙂 mi normalnie chce się wyć bo do tej kontuzji byłem aktywnym człowiekiem a teraz trza siedzieć na 4 lliterach i okulach maszerować

To mogę cię pocieszyc ,ze ja siedzę w domu od 4 miesięcy/prawie/ w długim gipsie. To jest masakra.

packard
normalnie mam taki żal do samego siebie jak ..... ,ale trza czekać
LillaKorn

packard napisał(a):

niestety nie LillaKorn nie mogę wrócic bo ja musze prawie nachodzic się cały dzień praca przy samochodach

Zbadaj sprawę czy nie możesz gdzieś się zadekować za biurkiem?

packard
Dobranoc Lilla Korn 🙂
LillaKorn
Teraz już serio cześć wszystkim, Auuuuuu!
kasiek79

packard napisał(a):

normalnie mam taki żal do samego siebie jak ..... ,ale trza czekać

a co sobie zrobiłeś?

packard

alawpr napisał(a):

packard napisał(a):

ale dobrze tutaj niektórym mogą chodzić do pracy 🙂 mi normalnie chce się wyć bo do tej kontuzji byłem aktywnym człowiekiem a teraz trza siedzieć na 4 lliterach i okulach maszerować

To mogę cię pocieszyc ,ze ja siedzę w domu od 4 miesięcy/prawie/ w długim gipsie. To jest masakra.

no to faktycznie (: kicha jak sto pięćdziesiąt dlatego ja mówię że mogę chodzić o kulach i to już jest dobrze a od was mam chyba najmniejsze złamanie czytając wasze posty

kasiek79
mąż pisłą ze będzie za godzine tak więc ja póki czuje sen to się żegnam Narazie
alawpr

packard napisał(a):

normalnie mam taki żal do samego siebie jak ..... ,ale trza czekać

Nic t tym nie zrobisz i nie ma co obwiniac się ,bo to nic nie da,tylko zdołuje jeszcze bardziej.Rąbnięta piszczel to nie bajka i zrasta się długo i namiętnie i potrafi jeszcze człowiekowi zgotowac powikłania. Więc tylko cierpliwośc nic wiecej. A wyc się chce!!!

packard

kasiek79 napisał(a):

packard napisał(a):

normalnie mam taki żal do samego siebie jak ..... ,ale trza czekać

a co sobie zrobiłeś?
no ta gra w tą piłkę nożną nie poszedłbym nie stało by się to co jest ja wiem że to głupie co mówie

A teraz cierpię ,ale grzecznie 🙂

nauczyłem sie czym jest skrucha np. prosząc kogos o zrobienie herbaty jak miałem długi gips
alawpr

kasiek79 napisał(a):

mąż pisłą ze będzie za godzine tak więc ja póki czuje sen to się żegnam Narazie

Do ranka.Spij dobrze.

alawpr

packard napisał(a):

kasiek79 napisał(a):

packard napisał(a):

normalnie mam taki żal do samego siebie jak ..... ,ale trza czekać

a co sobie zrobiłeś?
no ta gra w tą piłkę nożną nie poszedłbym nie stało by się to co jest ja wiem że to głupie co mówie

A teraz cierpię ,ale grzecznie 🙂

nauczyłem sie czym jest skrucha np. prosząc kogos o zrobienie herbaty jak miałem długi gips
Oj wszyscy tu nauczyliśmy sie pokory.Wielkiej.
packard

napatrzyłem sie w szpitalu to się człowiek troche zastanowi jakie to życie kruche i zaczyna go szanować ,a przed tym wypadkiem hurabura bo co mi zrobią co mi się stanie

teraz już mi sie nigdzie nie śpieszy spkojnie uważam jak wchodzę do samochodu notabene mój tata mnie wszędzie wozi jak poproszę ,aż mi głupio czasami

alawpr
Idę do sypialni.Pa do jutra tzn dzisiaj rano.
packard

będe powoli znikał

dobranoc wszystkim 🙂

ojacie
Hej, jestem ciekawa czym różni się brak zrostu od stawu rzekomego, czy można to jakoś gołym okiem odróżnić?
aga-ka16

kasiek79 napisał(a):

aga-ka16 napisał(a):

kasiek79 napisał(a):

jeju to może u mnie też jest coś nie tak bo umieram z bólu piety Normalnie cały czas mi drętwieje boli i piecze. No u mnie niby powód druta Jak pytałąm lekzra to tylko w biegu spojrzał i powiedził : tak ma byc!!! szkoda słów A ja się męczę z t ą pieta

Mój drut wyciągowy siedział w pięcie 10 tyg.Kiedy był to pięta nieraz bolała. Po wyjęciu go pięta dokuczała mi tylko przez następny dzień.

Jezu 10 tyg??? nie wrósl ci ja miałą 11 dni ale mnie boli pieta od czwartku kiedy to mi go wyciagneli. Ale tez miałas tak że sterczał ci po dwóch stonach gipsu??? kurde i po tylu tygodnaich tez ci na żywca wyciągali

Na żywca mi wyciągali oba druty, ale ten pod kolanem został zruszony podczas zdejmowania gipsu i tak mocno nie bolało jak mi go wyciągali. Ale ten wyciągowy to trochę poczułam. Pytasz czy mi sterczał? Tak...Podgięli go tylko i zagipsowali. Wyglądałam jak bym miała ostrogi he he...

kasiek79
witam z rana Co do dobreo spo....... narazie moge zapomniec
kasiek79

aga-ka16 napisał(a):

kasiek79 napisał(a):

aga-ka16 napisał(a):

Mój drut wyciągowy siedział w pięcie 10 tyg.Kiedy był to pięta nieraz bolała. Po wyjęciu go pięta dokuczała mi tylko przez następny dzień.

Jezu 10 tyg??? nie wrósl ci ja miałą 11 dni ale mnie boli pieta od czwartku kiedy to mi go wyciagneli. Ale tez miałas tak że sterczał ci po dwóch stonach gipsu??? kurde i po tylu tygodnaich tez ci na żywca wyciągali

Na żywca mi wyciągali oba druty, ale ten pod kolanem został zruszony podczas zdejmowania gipsu i tak mocno nie bolało jak mi go wyciągali. Ale ten wyciągowy to trochę poczułam. Pytasz czy mi sterczał? Tak...Podgięli go tylko i zagipsowali. Wyglądałam jak bym miała ostrogi he he...

to ty w takim razie twarda jestes ja nie wyobrazam sobie co to by było jakby mi po 10tygodniach wyciagali wyciąg. Z drugiej strony rózne metody bo mi powiedzieli że mnie do domu nie puszcza z tym drutem i bede musiałależeć w szpitalu zanim go wyciagną i zebym się nawet na kilka tygodni nastawiała bo na początku co drugi dzien normalnie mnie nastawiali przestawiali w usmieniu za wyciąg. Więc jak po 2 tyg usłyszłą ze mozna wyciagnąc wyciąg to byłą taka happy bo wiedziaął że to sie wiąże z pójściem do domu. Uważam że t sadyści mogliby nas na chwile uspić. To żadna przyjemność