packard napisał(a):
u mnie jest to 3 miesiąc od wypadku nyłem na kontroli i powiedział mi lekarz że mam ćwiczyć na wadze tzn. dociskać 5kg i za miesiąc na wizytę noi kostkę rozruszać
czyli już bez gipsu A jak długo mialeś gips i jaki?? udowy??
Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 413 z 977
packard napisał(a):
u mnie jest to 3 miesiąc od wypadku nyłem na kontroli i powiedział mi lekarz że mam ćwiczyć na wadze tzn. dociskać 5kg i za miesiąc na wizytę noi kostkę rozruszać
czyli już bez gipsu A jak długo mialeś gips i jaki?? udowy??
packard napisał(a):
u mnie jest to 3 miesiąc od wypadku nyłem na kontroli i powiedział mi lekarz że mam ćwiczyć na wadze tzn. dociskać 5kg i za miesiąc na wizytę noi kostkę rozruszać
Masz może gwóźdź śródszpikowy czy płytkę zespol?
kasiek79 napisał(a):
mego chłopa cały czas nie ma. Mma nadzieję ze za duzo nie wypije bo jutro rano musi córe do złoba zawieść i z synem do Białegostoku do kardiologa na echo serca i do alergologa na testy pojechać
Ale jeszcze nie ma 24;00
kasiek79 napisał(a):
mego chłopa cały czas nie ma. Mma nadzieję ze za duzo nie wypije bo jutro rano musi córe do złoba zawieść i z synem do Białegostoku do kardiologa na echo serca i do alergologa na testy pojechać
No kochana przecież się wyrwal z domku. W koncu Ty go możesz zastąpić jutro ! (głupi żart!)
alawpr napisał(a):
kasiek79 napisał(a):
mego chłopa cały czas nie ma. Mma nadzieję ze za duzo nie wypije bo jutro rano musi córe do złoba zawieść i z synem do Białegostoku do kardiologa na echo serca i do alergologa na testy pojechać
Ale jeszcze nie ma 24;00
ale liczyłąm ze wcześneij przyjdzie hehe
LillaKorn napisał(a):
kasiek79 napisał(a):
mego chłopa cały czas nie ma. Mma nadzieję ze za duzo nie wypije bo jutro rano musi córe do złoba zawieść i z synem do Białegostoku do kardiologa na echo serca i do alergologa na testy pojechać
No kochana przecież się wyrwal z domku. W koncu Ty go możesz zastąpić jutro ! (głupi żart!)
zawsze ja sie tymi wizytami zajmowałą i jak sie połamałam to byłą pewna ze dokuśtykam do lekazra razem z nimi Ale przez to ze moja noga ma sie jeszce xle nawet sie znimi w podróż nie wybieram
kasiek79 napisał(a):
LillaKorn napisał(a):
kasiek79 napisał(a):
mego chłopa cały czas nie ma. Mma nadzieję ze za duzo nie wypije bo jutro rano musi córe do złoba zawieść i z synem do Białegostoku do kardiologa na echo serca i do alergologa na testy pojechać
No kochana przecież się wyrwal z domku. W koncu Ty go możesz zastąpić jutro ! (głupi żart!)
zawsze ja sie tymi wizytami zajmowałą i jak sie połamałam to byłą pewna ze dokuśtykam do lekazra razem z nimi Ale przez to ze moja noga ma sie jeszce xle nawet sie znimi w podróż nie wybieram
Małżonek napewno jutro doskonale da sobie radę!
packard napisał(a):
miałem gips udowy , ale po 2 miesiącach zdjęli i założyli szyne i mam ja do tej pory na zdjęciach rtg zrost szedł jak tsunami i lekarz powiedział że jest dobrze i ja też się cieszyłem do wczoraj
a czemu cieszyłes się Cos się stało?
packard napisał(a):
miałem gips udowy , ale po 2 miesiącach zdjęli i założyli szyne i mam ja do tej pory na zdjęciach rtg zrost szedł jak tsunami i lekarz powiedział że jest dobrze i ja też się cieszyłem do wczoraj
A co się stało wczoraj? Strzalkę masz całą? Bo te kostki lubią w parze się zlamać!
kasiek79 napisał(a):
alawpr napisał(a):
kasiek79 napisał(a):
mego chłopa cały czas nie ma. Mma nadzieję ze za duzo nie wypije bo jutro rano musi córe do złoba zawieść i z synem do Białegostoku do kardiologa na echo serca i do alergologa na testy pojechać
Ale jeszcze nie ma 24;00
ale liczyłąm ze wcześneij przyjdzie hehe
Kaska wyrwal się chłop i czas mu za szybko leci i nie zwrócił uwagi ze czas do domu.
LillaKorn napisał(a):
kasiek79 napisał(a):
LillaKorn napisał(a):
No kochana przecież się wyrwal z domku. W koncu Ty go możesz zastąpić jutro ! (głupi żart!)
zawsze ja sie tymi wizytami zajmowałą i jak sie połamałam to byłą pewna ze dokuśtykam do lekazra razem z nimi Ale przez to ze moja noga ma sie jeszce xle nawet sie znimi w podróż nie wybieram
Małżonek napewno jutro doskonale da sobie radę!
właśne jeste przerażona bo nigdy z synem u kardiologa i alergologa nie był. Musze mu wszystko jeszcze wytłumaczyć gdzie ma się najpierw zgłosić na to echo. Oj zawsze ja............. ech same wiecie co chce napisać
packard napisał(a):
niby wszstko dobrze ,ale zrost sie dalej nie przebudował i mam ćwiczyć wczoraj pół nocy nie przespałem z nerwów
hmmm ja jeszcze nie wiem co to znaczy bo ja narazie nie innym etapie
packard napisał(a):
niby wszstko dobrze ,ale zrost sie dalej nie przebudował i mam ćwiczyć wczoraj pół nocy nie przespałem z nerwów
Chłopie ja jestem ponad 7 m-cy od zlamania zrost mam niepelny, a to co urosło jest tak jak u Ciebie bez cech przebudowy. Niestety trzeba czekać!
kasiek79 napisał(a):
właśne jeste przerażona bo nigdy z synem u kardiologa i alergologa nie był. Musze mu wszystko jeszcze wytłumaczyć gdzie ma się najpierw zgłosić na to echo. Oj zawsze ja............. ech same wiecie co chce napisać
No kiedyś musi być ten pierwszy raz!
alawpr napisał(a):
Dobrodzieju,halo -chyba sie nie obraziłes:-0
Nie, ja poprostu jeszcze czytam co nawypisywałyście....
kasiek79 napisał(a):
LillaKorn napisał(a):
kasiek79 napisał(a):
zawsze ja sie tymi wizytami zajmowałą i jak sie połamałam to byłą pewna ze dokuśtykam do lekazra razem z nimi Ale przez to ze moja noga ma sie jeszce xle nawet sie znimi w podróż nie wybieram
Małżonek napewno jutro doskonale da sobie radę!
właśne jeste przerażona bo nigdy z synem u kardiologa i alergologa nie był. Musze mu wszystko jeszcze wytłumaczyć gdzie ma się najpierw zgłosić na to echo. Oj zawsze ja............. ech same wiecie co chce napisać
Kaśka,pojedzie i załatwi wszystko,a jak nie będzie wiedział jak i gdzie to się zapyta ludzi.
Dobrodziej napisał(a):
alawpr napisał(a):
Dobrodzieju,halo -chyba sie nie obraziłes:-0
Nie, ja poprostu jeszcze czytam co nawypisywałyście....
a nie mówiłam
LillaKorn napisał(a):
packard napisał(a):
niby wszstko dobrze ,ale zrost sie dalej nie przebudował i mam ćwiczyć wczoraj pół nocy nie przespałem z nerwów
Chłopie ja jestem ponad 7 m-cy od zlamania zrost mam niepelny, a to co urosło jest tak jak u Ciebie bez cech przebudowy. Niestety trzeba czekać!
wiem że z tym niema żartów .ale jak to jest najpierw jest zrost ,a potem za miesiąc mówi że nie ma cechy przebudowy ?
Dobrodziej napisał(a):
alawpr napisał(a):
Dobrodzieju,halo -chyba sie nie obraziłes:-0
Nie, ja poprostu jeszcze czytam co nawypisywałyście....
To Ci zejdzie do rana he, he,he. Dzisiaj jakiś płodny dzień. Pewnie jest pełnia, Auuuuuuuu!
Dobrodziej napisał(a):
alawpr napisał(a):
Dobrodzieju,halo -chyba sie nie obraziłes:-0
Nie, ja poprostu jeszcze czytam co nawypisywałyście....
Oj to super, brnij dalej w lekture.
tylko problem taki jak to będzie trwało około 6miechów u mnie to chyba nie mam po co wracać do pracy ,a o to mi sie najbardziej rozchodzi
narazie to 3 miesiąc mojej bezczynności
packard napisał(a):
LillaKorn napisał(a):
packard napisał(a):
niby wszstko dobrze ,ale zrost sie dalej nie przebudował i mam ćwiczyć wczoraj pół nocy nie przespałem z nerwów
Chłopie ja jestem ponad 7 m-cy od zlamania zrost mam niepelny, a to co urosło jest tak jak u Ciebie bez cech przebudowy. Niestety trzeba czekać!
wiem że z tym niema żartów .ale jak to jest najpierw jest zrost ,a potem za miesiąc mówi że nie ma cechy przebudowy ?
Poprostu zlepiło Ci odlamy więc zrost jest ale slaby i miękki bez przebudowy, która jest następnym etapem. Teraz trzeba mocno uważać na najdrobniejsze urazu, żeby nie połamać ponownie!