Złamanie nogi - rehabilitacja

Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 574 z 977

kasiek79

Albwik napisał(a):

Powiedziałem rodzicą, żeby mi zakupili ten żywokost. Możecie powiedzieć gdzie go kupić i w jakiej on jest postaci ? Może te skorupki też będę jadł, bo nie zaszkodzi, a pomóc może 🙂

mi mama kupiła w zielarskim korzeń zywokostu w opakowaniu nie wiem nie otiwrałą bo naarzie mam gips ale na pewno jest zmielony.
No ja skorupki jem na wizycie 27 już się wyjasni czy mi pomogły
kasiek79

jasmar napisał(a):

LillaKorn napisał(a):

Albwik napisał(a):

Mi się wizyta u mego orto. przesunęła na 20.10.09, ponieważ lekarz na uropie 🙂 Może ten dodatkowy tydzień wpłynie pozytywnie na decycje lekarza. Rozrochorowałem się ;/ Musze zaraz jakąś polopirynke łyknąć i jakiś napój gorący. Potem może wygrzeje w goroncej wodzie. Ajjjjj... ale my mamy życie. Myślę, że potem będziemy bardziej cieszyli się życiem, a nie mówili jakie to ono nie jest 🙂

W zeszłym roku tak na jesieni czułam siętrasznie dojechana pracą, dojazdami i innymi ówczesnymi uciążliwościami i w przypływie frustracji mówiłam "teraz najlepiej było by odpalić śmigło i to wszystko ogarnąć albo zlamać nogę i mieć wszystko w d....e!" Pyk nóżka się złamala...Teraz po powrocie do pracy kiedy stoję w korkach nie denerwuję się tylko mówię do siebie "świat jest piękny bo mogę na niego patrzeć stojąc na dwóch nogach"!

Lilla to Ty sobie to wykrakałaś. Bo ja kiedy w maju odwiedziłam koleżankę- która na nartach w marcu zrobiła sobie coś z kolanem-dokładnie nie wiem co ale długo nie chodziła do pracy, tylko na jakieś zabiegi i ćwiczenia, To powiedziałam jej wtedy, że chodzenie z kulą(ona miała 1) jest strasznie trudne i mam nadzieję, że ja nigdy nie będę musiała. I co przewrotny los za niecałe 2 miesiące pokazał mi!!!!!!!!!!!

ja kiedyś na praktykach na ortopedii jak uczyła ludzi chodzic przy balkoniku o kulach po schodach itp pomyslalam sobei że mam andzieje ze ja nigdy tak nie bee musiała i ........... niestety muszę 🙁

kasiek79

marchewka napisał(a):

Kasiu Połamana, na kawke jednak póżniej 😉

dziś u mnie nastąpił lekki zwrot akcji, po pierwsze okazało się,że martwiak kości to tylko na małym kawałku jesli w ogóle i pewnie się zaleje po wierzchu, jednym słowem wczoraj było dla mnie groźnie, coś się nie porozumielismy z doktorem, dziś wszystko zostało mi raz jeszcze wytłumaczone i o ile kość jest taka sama jak wczoraj o tyle nastroje jednak lepsze, dwóch innych lekarzy jeszcze to obejrzało i mam natychmiast iść pod śrubokręty. więc idę, prawdopodobnie jeszcze w tym miesiącu. blachy powodują, że zrost się zahamował i dalej nie pójdzie. i mimo szczeliny trzeba ten złom wyjąć, choć ryzyko złamania po operacji jest duże. ale nie ma zabawy bez ryzyka i zresztą innej alternatywy też nie ma więc już się nie zastanawiam.
pewnie na chwilę za chwilę zniknę, ale mam nadzieję, że wrócę zreperowana. i wtedy będę Wam ciągle pisać bo będę uziemiona w łóżku.
raz jeszcze wszystkim dziekuję za nagłe wsparcie, bardzo mi pomogło, bo w domu i w pracy to już wszyscy mają dość mojej nogi, zresztą chyba słusznie.
ale niekaleki to słabo rozumieją.
pozdr.🙂

strasznie się cieszę z twoich nowych wieści
Czyli kurde chyba faktycznie te blachy cos maja w sobie ze ze zrostem przy nich słabo Kolejna osoba ma to samo
kasiek79
wiecie co u mnie nadal szaro. Pamiętam jak na poczatku siadam w salonie rano po 6 i bylo jasniuteńko a teraz.......siedze tu już godzinę i... cały czas szaro
kasiek79

A ja wczoraj się dowiedziałą ze ten mój rozmawiał na oddziel o mojej nodze. Powiedział ze paskudne ciężkie złamanie do leczenia. Konsultowal to z innymi i .......... naarzie moge czekac ze się będzie prosto zrastało. Miło że nie potraktował mnie jak akzdego pacjenta i myśli o mnie Czyli faktycznie złamanie paskudne i ................ ten anestezjolog znajomy mówił że tylko narazie ten gips mi pozostaje. Ale oczywiscie ja mam andzieję ze nie beda musieli kombinowac bo zrosnę sie juz prosto i będzie po bólu i rozważaniach coby tu zrobić żeby było lepije

( ja oczywiscie po ostatniej wizycie rozmawiałą z tym anestezjologiem znajomym i .. plakałam. Że kurde czemu mi na druty nie bira skoro się wygina. no i on poszedł na oddział i ...... wszyscy orto znaja tam mój przypadek 🙁 )

witch

Mam od rana pytanie. Czy ktoś stosował lampę polaryzacyjną SOLARIS ?

Wiem, że przy złamaniach działa przeciwbólowo, przeciwobrzękowo i co najważniejsze przyśpiesza zrost tkanek oraz poprawia krążenie. Dlatego podczas ostatniej mojej wizyty u lekarza zapytałam czy mogę ją stosować gdyż posiadam to ustroństwo. Lekarz łaskawie się zgodził. Jednak nie powiedział ile razy dziennie i na ile impulsów (czas) ustawiać.

Zaczęłam wczoraj i stosuję 3 x dziennie po 5 min.

Może ktoś mi podszeptnie czy dobrze korzystam aby pomóc a nie zaszkodzić "połamanej".

Do**ta

kasiek79 napisał(a):

Dota napisał(a):

LillaKorn napisał(a):

Dota stosowałaś coś extra na opuchliznę? Lekarz (ten wczorajszy) mówił, że moja opuchlizna jest wynikiem paromiesięcznego unieruchomienia i wskazywał na tzw. masaż limfatyczny jako pomagający tej przypadłości. Może Kasiek wie co to jest.

Nie, nie stosowałam nic na opuchliznę, wzięłam ją tylko na przetrzymanie.
W sumie to nawet nie trzymałam jej ułożonej wyżej do końca mojego pobytu w szpitalu (11 dni). Zapytałam ordynatora czy mogę zdjąć nogę z podwyższenia a ten się zgodził więc połamaniec leżał normalnie obok zdrowej. Nie było specjalnego traktowania.
LILA a powiedz jeszcze czy masz w jakis misjcach zbrubienia ztwardnienia Czy cała noga jest tak samo spuchnieta i wszędzie jak dotykasz jest taka sama???
DOTA no to miałas szczęscie MOja przez pierwszy tydzień a nawet dwa w szpitalu puchła tak niemiłosiernie ze normalnie codzieinie musieli mi gips rozcinac bo siniały mi palce i traciłą czuie
Kasiek źle mnie zrozumiałaś. Moja noga spuchła ale ja nic na to nie stosowałam.
W styczniu, szpitalu była dwa razy grubsza niż zdrowa a w dodatku w kolorze sino fioletowym. Paluchy wyglądały jak krótkie serdelki.
Opuchlizna znikała stopniowo przez ponad dwa miesiące. Później była widoczna tylko po całym dniu siedzenia, a na koniec objawiała się wieczorem w postaci grubszej kostki.
Od wakacji nie ma jej wcale ale to przecieź było pół roku po złamaniu.
kasiek79

witch napisał(a):

Mam od rana pytanie. Czy ktoś stosował lampę polaryzacyjną SOLARIS ?
Wiem, że przy złamaniach działa przeciwbólowo, przeciwobrzękowo i co najważniejsze przyśpiesza zrost tkanek oraz poprawia krążenie. Dlatego podczas ostatniej mojej wizyty u lekarza zapytałam czy mogę ją stosować gdyż posiadam to ustroństwo. Lekarz łaskawie się zgodził. Jednak nie powiedział ile razy dziennie i na ile impulsów (czas) ustawiać.
Zaczęłam wczoraj i stosuję 3 x dziennie po 5 min.
Może ktoś mi podszeptnie czy dobrze korzystam aby pomóc a nie zaszkodzić "połamanej".

ja już pytałąm o ta lampe poniewaz tez mam do niej dostep NIkt nie stosował a przynjamniej mi nie pwoiedział. Ja jak zdejma gips beę ja na pewno stosowała a tam wszystko jest rozpisane Myslę ze tak jak stosujesz jest spoko
kasiek79

Dota napisał(a):

kasiek79 napisał(a):

Dota napisał(a):

Nie, nie stosowałam nic na opuchliznę, wzięłam ją tylko na przetrzymanie.
W sumie to nawet nie trzymałam jej ułożonej wyżej do końca mojego pobytu w szpitalu (11 dni). Zapytałam ordynatora czy mogę zdjąć nogę z podwyższenia a ten się zgodził więc połamaniec leżał normalnie obok zdrowej. Nie było specjalnego traktowania.

LILA a powiedz jeszcze czy masz w jakis misjcach zbrubienia ztwardnienia Czy cała noga jest tak samo spuchnieta i wszędzie jak dotykasz jest taka sama???
DOTA no to miałas szczęscie MOja przez pierwszy tydzień a nawet dwa w szpitalu puchła tak niemiłosiernie ze normalnie codzieinie musieli mi gips rozcinac bo siniały mi palce i traciłą czuie
Kasiek źle mnie zrozumiałaś. Moja noga spuchła ale ja nic na to nie stosowałam.
W styczniu, szpitalu była dwa razy grubsza niż zdrowa a w dodatku w kolorze sino fioletowym. Paluchy wyglądały jak krótkie serdelki.
Opuchlizna znikała stopniowo przez ponad dwa miesiące. Później była widoczna tylko po całym dniu siedzenia, a na koniec objawiała się wieczorem w postaci grubszej kostki.
Od wakacji nie ma jej wcale ale to przecieź było pół roku po złamaniu.
aaaaaaa no to spoko. ja zrozumiała ze już w szpitalu było gites ze ją osbie obok zdrowej polozyłaś 🙂
Do**ta
Po prostu trzymać ją wyżej było dla mnie niewygodne.
witch

Dota napisał(a):

Po prostu trzymać ją wyżej było dla mnie niewygodne.

Ja również swoją nogę trzymałam wyżej tylko w szpitalu (5 dni) po powrocie do domu 3/4 czasu leżała równolegle do zdrowej. Czasami kładłam ją nieco powyżej bioder, na niewielkiej poduszce. Podczas noszenia gipsu puchła non stop. Teraz rzadko i przeważnie jak zbyt długo np 4 godziny trzymam ją opuszczoną w dół. A tak przy normalnym eksploatowaniu wieczorem obrzęk jest już naprawdę niewielki skoro widać łebki śrub 🙂
Teraz przy intensywniejszych ćwiczeniach może nieco bardziej jest wieczorem opuchnięta, ale nie przypomina dyni. Kolorystycznie też zaczyna mi się podobać. Nawet zaczyna być widać na niej "żyłki" i inne ścięgna.
witch

kasiek79 napisał(a):

witch napisał(a):

Mam od rana pytanie. Czy ktoś stosował lampę polaryzacyjną SOLARIS ?
Wiem, że przy złamaniach działa przeciwbólowo, przeciwobrzękowo i co najważniejsze przyśpiesza zrost tkanek oraz poprawia krążenie. Dlatego podczas ostatniej mojej wizyty u lekarza zapytałam czy mogę ją stosować gdyż posiadam to ustroństwo. Lekarz łaskawie się zgodził. Jednak nie powiedział ile razy dziennie i na ile impulsów (czas) ustawiać.
Zaczęłam wczoraj i stosuję 3 x dziennie po 5 min.
Może ktoś mi podszeptnie czy dobrze korzystam aby pomóc a nie zaszkodzić "połamanej".

ja już pytałąm o ta lampe poniewaz tez mam do niej dostep NIkt nie stosował a przynjamniej mi nie pwoiedział. Ja jak zdejma gips beę ja na pewno stosowała a tam wszystko jest rozpisane Myslę ze tak jak stosujesz jest spoko
No to Kasiek ja będę "królikiem doświadczalnym". Eksperymenty przeprowadzę na mojej. Jak nie odpadnie to później Ty ze spokojem będziesz mogła ją stosować 🙂
kasiek79

witch napisał(a):

kasiek79 napisał(a):

witch napisał(a):

Mam od rana pytanie. Czy ktoś stosował lampę polaryzacyjną SOLARIS ?
Wiem, że przy złamaniach działa przeciwbólowo, przeciwobrzękowo i co najważniejsze przyśpiesza zrost tkanek oraz poprawia krążenie. Dlatego podczas ostatniej mojej wizyty u lekarza zapytałam czy mogę ją stosować gdyż posiadam to ustroństwo. Lekarz łaskawie się zgodził. Jednak nie powiedział ile razy dziennie i na ile impulsów (czas) ustawiać.
Zaczęłam wczoraj i stosuję 3 x dziennie po 5 min.
Może ktoś mi podszeptnie czy dobrze korzystam aby pomóc a nie zaszkodzić "połamanej".

ja już pytałąm o ta lampe poniewaz tez mam do niej dostep NIkt nie stosował a przynjamniej mi nie pwoiedział. Ja jak zdejma gips beę ja na pewno stosowała a tam wszystko jest rozpisane Myslę ze tak jak stosujesz jest spoko
No to Kasiek ja będę "królikiem doświadczalnym". Eksperymenty przeprowadzę na mojej. Jak nie odpadnie to później Ty ze spokojem będziesz mogła ją stosować 🙂
ok. ja już ta lampe stosowałą przy migrenach i mi pomogło teraz chcę ją pozyczyć jak juz gips zdejmę
kasiek79
A ja się podbudowałam. Własnie poszła ode mnie koleżanka (prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie) która chodziła dziisja do ordynatora oddziału ortopedii w Augustowie z moimi zdjeciami rtg i................................. pocieszył mnie. Lekarz powiedział ze owszem gipsotomia mogłaby być dokładniej zrobiona(ale nie jest to takie proste) ale i tak jest dobrze 1-2 stopnie odchylenia mam podobno. Ale powiedział ze tego na pewno nie będzie widać. I powiedział zę się szybko zrastam (zdjecia z 29 września 5,5 tyg po złamaniu) i że wszystko wyglada bardzo dobrze. I że mam sie już nie martwić i nie oglądać tych swoich zdjeć bo oni leczą pacjenta a n ie zdjecia i każdy przypadek jest inny I jak na mój to jest w chwili obecnej bardzo dobrze bo widac że wszystko sie ąłdnei zrasta Po zdjeciu rtg powiedział ze musze byc młoda i widac że ze zrostem nie bedzie problemu. no taka młoda to ja nie jestem hehe
edziag

no to kasiek teraz wypada ci się tylko zrosnąć, super wiadomości i nie musisz się już tak martwić o tą krzywiznę.

marchewko super że czarne chmuty się rozwiały i widać przez nie słoneczko. liczę że nadzieja wróciła na swoje miejsce i doprowadzi cię do końca czyli do brykania.....czego życzę ci z całego serducha.

jasmar mam nadzieję, że się spotkamy w końcu nie tak daleko od siebie mieszkamy i pójdziemy sobie na dłuuuuuugi spacer 🙂

edziag
jadę do rodzinki, tzn rodzinka po mnie przyjeżdza. muszę wyjść z domu bo zwariuje ze strachu przed jutrem. odezwę się wieczorkiem.
kasiek79
EDZIAG no niby tak ale nie widaomo co w tej chwili dzieje sie pod gipsem??? czy oby znowu si enie wygina. jak nie to wiem ze musi byc już tylko odbrez
Do**ta

kasiek79 napisał(a):

Po zdjeciu rtg powiedział ze musze byc młoda i widac że ze zrostem nie bedzie problemu. no taka młoda to ja nie jestem hehe

Koleżanka z pracy będąc na kolejnej wizycie kontrolnej po złamaniu ręki podsłuchała z korytarza jak jeden ortopeda konsultuje jej złamanie z drugim.
Pierwszy głośno się zastanawia czy wypisać kolejne zwolnienie, drugi na to "a w jakim jest wieku", pierwszy odpowiada "około 50-tki", drugi na to "młoda jest, zrośnie się i zwolnienie niepotrzebne".
Koleżanka z jednej strony się zmartwiła, że już do pracy a z drugiej uczieszyła się z podsłuchanego komplementu.

Czyli 50-cio letnie kości są młode a co dopiero twoje Kasiek - pamietaj o tym.
Albwik
kasiek ja też już dziś kompletnie rozbity przeziębieniem. Katar, ból gardła... ajjjjj
LillaKorn

kasiek79 napisał(a):

LILA a powiedz jeszcze czy masz w jakis misjcach zbrubienia ztwardnienia Czy cała noga jest tak samo spuchnieta i wszędzie jak dotykasz jest taka sama???
DOTA no to miałas szczęscie MOja przez pierwszy tydzień a nawet dwa w szpitalu puchła tak niemiłosiernie ze normalnie codzieinie musieli mi gips rozcinac bo siniały mi palce i traciłą czuie

Kasiu nie mam żadnych zgrubień. Noga jest lekko spuchnięta na całości poza stewem skokowym bo w kostce i ponad tak do łydki w okolicy miejsca złamania jest spuchnięta mocniej (nogi każda od innej pary). Ponadto cała noga jest lekko różowa w stosunku do zdrowej.
alawpr

Albwik napisał(a):

kasiek ja też już dziś kompletnie rozbity przeziębieniem. Katar, ból gardła... ajjjjj

Biedaku,nawet na zwolnienie nie pójdziesz,przed szkołą. Łykaj leki i leż pod koldrą. Ściskam chorobździla 😉

LillaKorn
Alawpr! Pozdrowiłaś swoją działeczkę?
alawpr

LillaKorn napisał(a):

kasiek79 napisał(a):

LILA a powiedz jeszcze czy masz w jakis misjcach zbrubienia ztwardnienia Czy cała noga jest tak samo spuchnieta i wszędzie jak dotykasz jest taka sama???
DOTA no to miałas szczęscie MOja przez pierwszy tydzień a nawet dwa w szpitalu puchła tak niemiłosiernie ze normalnie codzieinie musieli mi gips rozcinac bo siniały mi palce i traciłą czuie

Kasiu nie mam żadnych zgrubień. Noga jest lekko spuchnięta na całości poza stewem skokowym bo w kostce i ponad tak do łydki w okolicy miejsca złamania jest spuchnięta mocniej (nogi każda od innej pary). Ponadto cała noga jest lekko różowa w stosunku do zdrowej.
Lilla masaz limfatyczny musi robic osoba która naprawde sie na tym zna.
alawpr

LillaKorn napisał(a):

Alawpr! Pozdrowiłaś swoją działeczkę?

Zignorowałam gnojówę. Gniewam sie na nią. Ale przejażdzka była super. Siedziałam jak lord,nózia w pozycji prawie jak zdrowa. Całkiem inny komfort jazdy. Cząstka normalności.

LillaKorn

alawpr napisał(a):

Lilla masaz limfatyczny musi robic osoba która naprawde sie na tym zna.

Wiem, wiem już mam umówionego fizjoterapeutę na jutro. Ale wolę popytać co to za cudo zanim się poddam jego rąsiom!

LillaKorn

alawpr napisał(a):

LillaKorn napisał(a):

Alawpr! Pozdrowiłaś swoją działeczkę?

Zignorowałam gnojówę. Gniewam sie na nią. Ale przejażdzka była super. Siedziałam jak lord,nózia w pozycji prawie jak zdrowa. Całkiem inny komfort jazdy. Cząstka normalności.

To jest właśnie boskie po zamianie gipsu!

alawpr

LillaKorn napisał(a):

alawpr napisał(a):

Lilla masaz limfatyczny musi robic osoba która naprawde sie na tym zna.

Wiem, wiem już mam umówionego fizjoterapeutę na jutro. Ale wolę popytać co to za cudo zanim się poddam jego rąsiom!

Jak fizjoterapeuta,to będzie ok. Sama jestem ciekawa jakie bedziesz miała efekty. Będe oczekiwała na sprawozdania.

LillaKorn

alawpr napisał(a):

LillaKorn napisał(a):

alawpr napisał(a):

Lilla masaz limfatyczny musi robic osoba która naprawde sie na tym zna.

Wiem, wiem już mam umówionego fizjoterapeutę na jutro. Ale wolę popytać co to za cudo zanim się poddam jego rąsiom!

Jak fizjoterapeuta,to będzie ok. Sama jestem ciekawa jakie bedziesz miała efekty. Będe oczekiwała na sprawozdania.

Myślę, że powinnam wziąć zdjęcia, coby mi kuku jakiego nie zrobił! Ten nowy lekarz powiedzial, że masaż powinien poóc w zniwelowaniu obrzęku. Mówił, że jest to przyczyną długiego unieruchomienia.

kasiek79

alawpr napisał(a):

LillaKorn napisał(a):

kasiek79 napisał(a):

LILA a powiedz jeszcze czy masz w jakis misjcach zbrubienia ztwardnienia Czy cała noga jest tak samo spuchnieta i wszędzie jak dotykasz jest taka sama???
DOTA no to miałas szczęscie MOja przez pierwszy tydzień a nawet dwa w szpitalu puchła tak niemiłosiernie ze normalnie codzieinie musieli mi gips rozcinac bo siniały mi palce i traciłą czuie

Kasiu nie mam żadnych zgrubień. Noga jest lekko spuchnięta na całości poza stewem skokowym bo w kostce i ponad tak do łydki w okolicy miejsca złamania jest spuchnięta mocniej (nogi każda od innej pary). Ponadto cała noga jest lekko różowa w stosunku do zdrowej.
Lilla masaz limfatyczny musi robic osoba która naprawde sie na tym zna.
zgadza się że najlpiej zeby robiła to doświadczona osoba. Dlatego spytałam czy ma zgrubbienia bo jak tak to powinnaś isc do kogos kto ci to romasuje bo moga byc problemy. Jak nie masz zgrubień to ala podobny do limfatycznego moze ci wystarczy.
alawpr
Mi zostało 19 dni do kontroli. Oczywiscie zaczynam sie juz denerwowac,powoli dopada mnie delirka.