kasiek79 napisał(a):
LILA az wyciągneła m swoje i moje wyglada podobnie I ty z takim zrostem chodzisz???/ ja myslalam ze to tak jak ta strzałka u mnie musi wyglądać żeby chodzic.
bardzo to podobnie wygląda
Złamanie nogi - rehabilitacja
Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 576 z 977
alawpr napisał(a):
Ok dzieki,to będziecie na bieżąco. Mam jeszcze troche czasu .
alawpr napisał(a):
Kasia wykasuj bo juz zapisałam.
ok już
LillaKorn napisał(a):
Dlatego muszę uważać na ewentualne upadki, bo zrost jest taki słaby, że przy banalnej wywrotce polamię się na nowo!kasiek79 napisał(a):
LILA az wyciągneła m swoje i moje wyglada podobnie I ty z takim zrostem chodzisz???/ ja myslalam ze to tak jak ta strzałka u mnie musi wyglądać żeby chodzic.
bardzo to podobnie wygląda
a może spróbuj te skorupki?
kasiek79 napisał(a):
jeju to jak od wewnątrz to czemu ci widac tak dobrze strzałkę???? No to ja pewnie tez będę miała o 1cm krótszą A jak ta noga jest odchylona Bo u mnie jest 1-2 stopnie odchylenia ale podobno m anie być tego widac. A ty to odchylenie widzisz gołym okiem?
Wiesz jak to jest. Jak się o czymś wie to wrażenie się potęguje. Co do strzałki to tak tę nogę ustawiali pod kątem żeby było widać.
alawpr napisał(a):
Mój mąż o szpitalu mówi to samo co wy. I ja też nie powiem ,jestem zadowolona. To co mi zrobili w poprzednim to masakra medycyny. Wszystko u mnie zapowiadało sie ,ze pojdzie dobrze bo zroscik był imponujacy tylko sie zbuntował i zaczął sie opóxniac w rozwoju dziad jeden.I dzięki Bogu ci nie czekali na cud natury tylko utoczyli krwi jak świniakowi na te komórki.Mój orto jak mówił o tej metodzie to śpiewał wręcz z zachwytu. więc licze ,ze chłopina miał racje, bo naprawde widac ,że sie przejmuje.
kurde to zeby u mnie ten zrost ise nie zatrzymał A moze ten twój zabieg to ten co mój mówił ze wywołuja sztucznie wstrzykując cos krwiak który przyspiesza zrost?
LillaKorn napisał(a):
kasiek79 napisał(a):
jeju to jak od wewnątrz to czemu ci widac tak dobrze strzałkę???? No to ja pewnie tez będę miała o 1cm krótszą A jak ta noga jest odchylona Bo u mnie jest 1-2 stopnie odchylenia ale podobno m anie być tego widac. A ty to odchylenie widzisz gołym okiem?
Wiesz jak to jest. Jak się o czymś wie to wrażenie się potęguje. Co do strzałki to tak tę nogę ustawiali pod kątem żeby było widać.
a no to już rozumiem. hehe myslalm ze masz kosci poprzestawiane. Żartuję
alawpr napisał(a):
Lilla to pewnie wrazenie,no i nózia jeszce spuchnęta więc odczucia wzrokowqe swoje robią.Najwazniejsze aby sie zrosło do końca ,a reszta to pestka.
no własnie ja też mam odchylenie i juz wiem o nim ale drugi orto dzisiaj powiedział ze go nie bedzie widac
alawpr napisał(a):
Lilla to pewnie wrazenie,no i nózia jeszce spuchnęta więc odczucia wzrokowqe swoje robią.Najwazniejsze aby sie zrosło do końca ,a reszta to pestka.
To wszystko można skorygować przez ponowne łamanie ale jest za duże ryzyko, bo teraz jak parę miechów pouważam i nic się nie stanie to noga zostanie taka jaką jest teraz i w końcu się zrośnie. Natomiast po ponownym łamaniu nie ma pewności jak to gó......o będzie się zrastać i czy nie wystąpią inne powikłania (przykład Marchewki). Nowy lekarz określił mój przypadek w kategorii błędu lekarskiego popełnionego na początku.
kasiek79 napisał(a):
a no to już rozumiem. hehe myslalm ze masz kosci poprzestawiane. Żartuję
Bo ja jestem ukrytym kosmitą dlatego te kości mi się nie zrastają! (to też był żart)
alawpr napisał(a):
Między innymi przy wstrzykiwaniu komorek naruszają zrost aby tez wywołac krwiaka.
o widzisz on mi tylko mówił że ta moja gipsotomia dobrze mi zrobi hehe bo niby własnie sztucznie wywołuje sie krwiaka zeby przyspieszyć zrost
LillaKorn napisał(a):
kasiek79 napisał(a):
a no to już rozumiem. hehe myslalm ze masz kosci poprzestawiane. Żartuję
Bo ja jestem ukrytym kosmitą dlatego te kości mi się nie zrastają! (to też był żart)
Ale tamten lekarz mógł ci zaproponowac to co mi teraz zrobili. Dziewczynie której reka nie chce sie zrastac od 1,5 roku podają jakies zastrzyki w łokiec . A cena jednego to 880 zł. więc sa jakies alternatywy.Fakt bardzo kosztowne ale są.
kasiek79 napisał(a):
alawpr napisał(a):
Między innymi przy wstrzykiwaniu komorek naruszają zrost aby tez wywołac krwiaka.
o widzisz on mi tylko mówił że ta moja gipsotomia dobrze mi zrobi hehe bo niby własnie sztucznie wywołuje sie krwiaka zeby przyspieszyć zrost
To wie co robi.
alawpr napisał(a):
Ale tamten lekarz mógł ci zaproponowac to co mi teraz zrobili. Dziewczynie której reka nie chce sie zrastac od 1,5 roku podają jakies zastrzyki w łokiec . A cena jednego to 880 zł. więc sa jakies alternatywy.Fakt bardzo kosztowne ale są.LillaKorn napisał(a):
Bo ja jestem ukrytym kosmitą dlatego te kości mi się nie zrastają! (to też był żart)kasiek79 napisał(a):
a no to już rozumiem. hehe myslalm ze masz kosci poprzestawiane. Żartuję
ja też juz pisałąm o tym zawodniku który w marcu się połamał i też mu strzykiwali
alawpr napisał(a):
Mój lekarz na poczatku powiedział mi,że ta metoda leczenia moge w gipsie spedzic nawet i 6 miesiecy i cholera wcale sie nie pomylił ,bo już jest 5.
No za chwile bedzie.
alawpr napisał(a):
alawpr napisał(a):
Mój lekarz na poczatku powiedział mi,że ta metoda leczenia moge w gipsie spedzic nawet i 6 miesiecy i cholera wcale sie nie pomylił ,bo już jest 5.
No za chwile bedzie.
mnie tez nastawił ze jest to duzo dłuższa i bardziej uciążliwa metoda niz śruby czy druty ale jedyna wmoim przypadku
alawpr napisał(a):
LillaKorn napisał(a):
kasiek79 napisał(a):
a no to już rozumiem. hehe myslalm ze masz kosci poprzestawiane. Żartuję
Bo ja jestem ukrytym kosmitą dlatego te kości mi się nie zrastają! (to też był żart)
Ale tamten lekarz mógł ci zaproponowac to co mi teraz zrobili. Dziewczynie której reka nie chce sie zrastac od 1,5 roku podają jakies zastrzyki w łokiec . A cena jednego to 880 zł. więc sa jakies alternatywy.Fakt bardzo kosztowne ale są.
Dokladnie. Z moim zrostem był problem od samego początku. Pamiętam kontrolę po 6 tygodniu kiedy liczyłam na lekki gips a lekarz mocno wkurzony na sytuację oświadczył, że zrost jest tak opóźniony, że musi mi zalożyć kolejny gips ciężki zamiast mnie wypuścić z lekkim. Przy badaniu przedmiotowym noga gięła się jak z plasteliny w miejscu złamania. Była to dla mnie w tamtym momencie totalna załamka. Pytanie dla laików - czy nie należalo wtedy czegoś wstrzyknąć?
alawpr napisał(a):
U mnie nigdy lekarze mi nie wyginali nogi aby sprawdzi zrost przy przegipsowaniach. Robili Rtg i raz Usg.Sprawdzili dopiero teraz pod narkozą. Na przeswietlenia zawsze zawoziła mnie pielęgniarka i ona układala mi ta nogę do zdjęc.Obchodziła sie z nózia lepiej niz ja bym to zrobiła. Jak ten lekarz tak ci ta nogę Lilla wyginał to nie wykluczone ,że sam ci te kości poprzestawiał. Czy po włozeniu nogi w gips ,czyli po kazdum przegipsowaniu robił ci zdjęcia ,zeby sprawdzic czy noga jest dobrze ustawiona?
Nie. Zdjęcia były robione przed zdjęciem gipsu.
LillaKorn napisał(a):
alawpr napisał(a):
U mnie nigdy lekarze mi nie wyginali nogi aby sprawdzi zrost przy przegipsowaniach. Robili Rtg i raz Usg.Sprawdzili dopiero teraz pod narkozą. Na przeswietlenia zawsze zawoziła mnie pielęgniarka i ona układala mi ta nogę do zdjęc.Obchodziła sie z nózia lepiej niz ja bym to zrobiła. Jak ten lekarz tak ci ta nogę Lilla wyginał to nie wykluczone ,że sam ci te kości poprzestawiał. Czy po włozeniu nogi w gips ,czyli po kazdum przegipsowaniu robił ci zdjęcia ,zeby sprawdzic czy noga jest dobrze ustawiona?
Nie. Zdjęcia były robione przed zdjęciem gipsu.
no to fakrycznie niexle ja miała zawsze pzred zdjciem i po przegispowaniu. A swoją droga mi po 6 tyg nawet nie chciał zmienic gipsu zeby broń boże jak nie tzreba nie ruszać nogą a tobie tak wyginał?????????????szok...........