araya napisał(a):
Nie dziwię Ci się bo przeszłaś bardzo wiele w związku ze swoim złamaniem.Myśle ,że każdy z nas nigdy nie chciałby wrócić do sytuacji jaką przechodzi teraz
I o to chodzi .Moze to sie wydawac komuś śmieszne ale dostałam w tylek przez ten cholerny gips ;-( Co roku jezdziłam prywatnie i raz w roku na obozy kondycyjne z pracy. a teraz mnie wołami nie zaciagną mimo ,ze wywaliłam sie na mikroskopijnym schodku. Ale podziwiam i zazdroszcze tym co już mają plany na najbliższy sezon.mnie nawet ośla łączka nie pociąga;-( wszystko na to wskazuje ,że mózg mi zwariował😉