Złamana kośc strzałkowa
Założył radziu26, 29 kwietnia 2008 · 25 777 wyświetleń · strona 4 z 30
wyspiarz napisał(a):
Kostka u mnie już robi sie powoli widoczna..myślę że to dobry znak..
Tak u mnie też po woli z obu stron widac kształt ale boli dalej jak chodze...moze wypróbuje ten rzywokost.pozdrowionka
beny26 napisał(a):
hejka żywokost lekarski wyczytałem że to cholerstwo jest dobre na wszystko;) kupiłem se dzisiaj miske,szare mydło i żywokost w żelu bo innego nie było dałem 5 dych ciekawe czy warto.pozdro
to koniecznie napisz czy sa efekty ja tu nie kupie bo nie ma w punkcie aptecznym wiec dopiero jak wróce do Łodzi!
beny26 napisał(a):
żel żywokostowy śmierdzi troche jak maść dla sportowców a zospuszczone szare mydło jest okrutnie obrzydliwe i przypomina gluta z nosa. nie wiem czy mi to pomoże ale na pewno nie zaszkodzi
o rany taka rekomendacja....🙂 no niech pomaga :)ja sobie kupie w Łodzi...
Coc kolano w tej zdrowej nodze przy wstawaniu i siadaniu zaczyna boleć, pewnie przeciążone jest no na złamanej nodze nie staje,
6 lipca wizytra u lekarza, zrobią RTG, nie mogę sie doczekać kiedy zdejmą szynę i będę mógł nogę stopniowo obciążąć.
Nad morzem słonecznie i bez ulew
wyspiarz napisał(a):
Coc kolano w tej zdrowej nodze przy wstawaniu i siadaniu zaczyna boleć, pewnie przeciążone jest no na złamanej nodze nie staje,
6 lipca wizytra u lekarza, zrobią RTG, nie mogę sie doczekać kiedy zdejmą szynę i będę mógł nogę stopniowo obciążąć.
Nad morzem słonecznie i bez ulew
beny26 napisał(a):
jeżeli mówimy o popływach to zaliczyłem wczoraj taki na bet-at-home a przecież wcale nie padało.he he
Ja Twoja terapia szarym mydłem i mazidłem?pozdrawiam wciaz z Bałtyku
Byłem dzis u ortopedy, zrobił RTG, powiedział że dobrze się zrosło, nawet kazał stanąć na nodze i spytał sie czy boli, nie bolało. Wyznaczył wizytę za 4 tygodnie, wtedy ustali termin wyjęcia śrub, a sruby mi muszą wyjąc ponieważ blokuja mi staw. gips oczywiście mam zdjęty i kazał powoli stawać na nogę.
Będę musiał sandały kupić ponieważ noga stopa jest spuchnieta i but nie wejdzie, próbowałem w klapkach chodzić lecz nie dam rady, po mieszkaniu na bosaka chodzę.
beny26 napisał(a):
ja mam jutro kontrole dobrze by było jak bym po tej wizycie wyszedł z ośrodka zdrowia lrzejszy o pare śrubek.
Beny26 jak wypadła Twoja kontrola?
beny26 napisał(a):
cześć wizyta wypadła spoko coprawda w poczekalni siedziełem wyjątkowo długo ale warto było bo dostałem skierowanie na zabieg;;;;;;;;😉)))) mam się zgłosić jutro o 7 rano do szpitala więc jutro jednej francy sie pozbęde!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! zostanie mi tylko 6 po drugiej str;) a ty na jakim jesteś etapie kuracji?
Hej! Nóżkę złamałam sobie 24.01.2009r. (spiralnie piszczel i strzałka). Lekarze podjęli krzywdzącą dla mnie decyzję o leczeniu zachowawczym pomimo tego, że od razu wyladowałam w szpitalu. W efekcie 4 miesiące nosiłam gips (25.05 mi zdjęli). Zrost jest określany w kategorii mocno opóźniony a kość jest lekko przekrzywiona do osi. Chodzę z dwoma kulami (w domu próbuję z jedną) i czekam na cud a lekarz przebąkuje o operacyjnym uzdrowieniu całej sytuacji.
Ja mam wizytę u lekarza na 24 sierpnia i wtedy powie kiedy śruby wyjmować, a dwie z nich blokują mi staw , lekarz powiedział że dopiero jak śruby mi wyjma to dopiero mnie na rehabilitacje wysle, gips mam zdjety, chodzę o kulach lekko stając na nogę.
Jak wyjma śruby to pakują ponownie w gips?
nogę złamałem 9 maja.
beny26 napisał(a):
oj lilla to fatalnie ci sie to porobiło współczuje! mnie jutro będą cieli oby tylko czegoś nie zjebali i jeszcze w ten sam dzień wypuścili mnie do domu bo nie nawidze szpitali!
To trzymam kciuki jutro!
beny26 napisał(a):
no i po krzyku wykręcili mi śrubę blokującą staw cała akcja wczoraj trwała 20min a siedziałam w szpitalu od 7 do 16 (poraszka)potem mnie puścili do domu po wypis mam podjechać dzisiaj ma być koło pierwszej. ciekawe co dalej????????????
to fajnie że wykręcili śrubę która ci blokowała staw, pewnie wyslą Cie na rehabilitacje, ja to jeszcze z śrubami pochodzę trochę
beny26 napisał(a):
dobrze by było ale delej nic nie wiem bo dzisiaj nie mieli czasu żeby mi wypis wypisać w końcu wekeend co się będzie przemęczał jeden z drugim lepiej mnie spławić i kazać przyjechać jeszcze raz w poniedziałek.za taką opieszałość powinno sie im jechać po wypłacie równo to może zaczeło by to działać jak powinno!!!!!!!!!!!!!!!
Nie ma to jak przyjazna służba zdrowia!
Witam
Tak sobie czytam te prognozy pogody i szukam czegoś co by mi pomogło 😉
Otóż leżę już ponad 2 tygodnie z szyną na nodze - złamana strzałkowa i skręcony staw skokowy. Po pierwszym RTG było wszystko spoko, nic się nie przesunęło, tylko spuchnięte było dość znacznie. A wczoraj byłem na kontroli i ortopeda stwierdził że jednak coś jest nie tak i zaproponował mi operację ... czyli skręcenie tego na śruby. Lekko mnie to przestraszyło więc nie zdecydowałem odrazu a lekarz powiedział mi abym jeszcze przyszedł jak będzie poprzedni który mi zakładał gips i aby z nim podjąć decyjzję czy idę pod nóż. Niby mógłbym nadal leżeć z szyną ale on mi nie gwarantuje że to się zrośnie prawidłowo (mówił o jakiś widełkach co trzymają kość, że to się troszkę rozeszło jak zeszła opuchlizna).
Teraz się zastanawiam czy iść na tą operację (kilka złamań już miałem ale nigdy operacji) i ciekawe co mi powie inny lekarz. Najgorsze jest to że nogą już zacząłem troszkę ruszać (ale ani razu nie stawałem na niej) i teraz jak pomyślę że znów będę leżeć to mnie to przeraża.
Może mi powiecie jak wygląda taka operacja: jakie znieczulenie, ile to trwa i jak długo się czeka na wyciągnięcie śrub (w jaki to sposób robią - też pod znieczulieniem?)?
Sołtys napisał(a):
Witam
Tak sobie czytam te prognozy pogody i szukam czegoś co by mi pomogło 😉
Otóż leżę już ponad 2 tygodnie z szyną na nodze - złamana strzałkowa i skręcony staw skokowy. Po pierwszym RTG było wszystko spoko, nic się nie przesunęło, tylko spuchnięte było dość znacznie. A wczoraj byłem na kontroli i ortopeda stwierdził że jednak coś jest nie tak i zaproponował mi operację ... czyli skręcenie tego na śruby. Lekko mnie to przestraszyło więc nie zdecydowałem odrazu a lekarz powiedział mi abym jeszcze przyszedł jak będzie poprzedni który mi zakładał gips i aby z nim podjąć decyjzję czy idę pod nóż. Niby mógłbym nadal leżeć z szyną ale on mi nie gwarantuje że to się zrośnie prawidłowo (mówił o jakiś widełkach co trzymają kość, że to się troszkę rozeszło jak zeszła opuchlizna).
Teraz się zastanawiam czy iść na tą operację (kilka złamań już miałem ale nigdy operacji) i ciekawe co mi powie inny lekarz. Najgorsze jest to że nogą już zacząłem troszkę ruszać (ale ani razu nie stawałem na niej) i teraz jak pomyślę że znów będę leżeć to mnie to przeraża.
Może mi powiecie jak wygląda taka operacja: jakie znieczulenie, ile to trwa i jak długo się czeka na wyciągnięcie śrub (w jaki to sposób robią - też pod znieczulieniem?)?
Sołtys napisał(a):
Witam
Tak sobie czytam te prognozy pogody i szukam czegoś co by mi pomogło 😉
Otóż leżę już ponad 2 tygodnie z szyną na nodze - złamana strzałkowa i skręcony staw skokowy. Po pierwszym RTG było wszystko spoko, nic się nie przesunęło, tylko spuchnięte było dość znacznie. A wczoraj byłem na kontroli i ortopeda stwierdził że jednak coś jest nie tak i zaproponował mi operację ... czyli skręcenie tego na śruby. Lekko mnie to przestraszyło więc nie zdecydowałem odrazu a lekarz powiedział mi abym jeszcze przyszedł jak będzie poprzedni który mi zakładał gips i aby z nim podjąć decyjzję czy idę pod nóż. Niby mógłbym nadal leżeć z szyną ale on mi nie gwarantuje że to się zrośnie prawidłowo (mówił o jakiś widełkach co trzymają kość, że to się troszkę rozeszło jak zeszła opuchlizna).
Teraz się zastanawiam czy iść na tą operację (kilka złamań już miałem ale nigdy operacji) i ciekawe co mi powie inny lekarz. Najgorsze jest to że nogą już zacząłem troszkę ruszać (ale ani razu nie stawałem na niej) i teraz jak pomyślę że znów będę leżeć to mnie to przeraża.
Może mi powiecie jak wygląda taka operacja: jakie znieczulenie, ile to trwa i jak długo się czeka na wyciągnięcie śrub (w jaki to sposób robią - też pod znieczulieniem?)?
U mnie operacja trwała około 45 minut, a mam poważniejsze złamanie od Ciebie.
A śruby kiedy będą wyciągać to spytaj się lekarza , to zależy jakie złamanie, jak się zrasta itp. Niektórym wyciagaja śruby po 3-4 miesiacach a innym po roku nawet.