Złamana kośc strzałkowa
Założył radziu26, 29 kwietnia 2008 · 25 777 wyświetleń · strona 7 z 30
xxEwelina napisał(a):
Dzięki:)
Już zaczęłam ćwiczyć w ciepłej wodzie i faktycznie pomaga...
a przynajmniej znacznie zminiejsza ból 🙂
Pociesza mnie fakt że można jechać samochodem, dla mnie to bardzo ważne:)
I w ogóle dziękuję za ciepłe słowa i pocieszeni, bo ja raczej jestem z osób... hmm... jak to mówią "pracoholików" i załamuje mnie nie tyle ból fizyczny co psychicznie bezczynność...
Co do psychicznej bezczynności to ja też tak miałam, że właśnie to mnie najbardziej wkurzało. Wariowałam sama w domu... Wytrzymałam tylko 4 tygodnie i wróciłam do pracy o kulach. Jaki masz rodzaj pracy? Jeśli siedzącą to może mógłby się i Tobie udać taki manewr 😉
riviolla napisał(a):
Zero rehablitacji przed wyjęciem śrub?? Większej bzdury nie słyszałam 😠 Przecież przy odpowiedniej rehabilitacji i zroście można śmigać normalnie ze śrubami w nóżce! Moim zdaniem o ile nie ma istotnych przeciwskazań im szybciej się zacznie rehabiltację tym lepiej! Może powinnaś się skonsultować z innym lekarzem jeśli ten nie chce wypisać skierowania?xxEwelina napisał(a):
Dzięki:)
Już zaczęłam ćwiczyć w ciepłej wodzie i faktycznie pomaga...
a przynajmniej znacznie zminiejsza ból 🙂
Pociesza mnie fakt że można jechać samochodem, dla mnie to bardzo ważne:)
I w ogóle dziękuję za ciepłe słowa i pocieszeni, bo ja raczej jestem z osób... hmm... jak to mówią "pracoholików" i załamuje mnie nie tyle ból fizyczny co psychicznie bezczynność...
Co do psychicznej bezczynności to ja też tak miałam, że właśnie to mnie najbardziej wkurzało. Wariowałam sama w domu... Wytrzymałam tylko 4 tygodnie i wróciłam do pracy o kulach. Jaki masz rodzaj pracy? Jeśli siedzącą to może mógłby się i Tobie udać taki manewr 😉
Mnie ortopeda ten co operował, to powiedział że śruby mi blokuja staw i dopiero po wyjęciu śrub blokującyh staw, bedzie rehabilitacja, mam wizytę u lekarza 24 sierpnia i wtedy mi powie kiedy śruby wyjmie, a 10 sierpnia minie 3 miesiace od operacji.
Chodzę o kulach dziennie robię około 2 kilometrów,
wyspiarz napisał(a):
Mnie ortopeda ten co operował, to powiedział że śruby mi blokuja staw i dopiero po wyjęciu śrub blokującyh staw, bedzie rehabilitacja,
No i pan doktor zapoznawszy się z dokumentacją stwierdził że też powinnam zaczekać z rehabilitacją do wyjęcia śrub.
Powiedział mi też coś czego nie wiedziałam - zagrożenie infekcją jest znacznie gorsze niż powiedział mi lekarz prowadzący i raczej mam się nie zastanawiać nad szybką operacją.
A wiecie dlaczego?
Bo śuba była ŹLE ZAŁOŻONA i się ZŁAMAŁA!!!
To ja się pytam po co mi była ta śruba skoro i tak nie spełnia swojej funkji a tylko robi mi spustoszenie w tkankach stopy?!?!?!?!
Nie zrozumiem już chyba tego świata... 😠
xxEwelina napisał(a):
No własnie... dziś poszłam do lekarza rodzinnego zapytać co on na to, bo gość jest naprawdę fajny i dość konkretny więc można zapytać go naprawde o wszystko.wyspiarz napisał(a):
Mnie ortopeda ten co operował, to powiedział że śruby mi blokuja staw i dopiero po wyjęciu śrub blokującyh staw, bedzie rehabilitacja,
No i pan doktor zapoznawszy się z dokumentacją stwierdził że też powinnam zaczekać z rehabilitacją do wyjęcia śrub.
Powiedział mi też coś czego nie wiedziałam - zagrożenie infekcją jest znacznie gorsze niż powiedział mi lekarz prowadzący i raczej mam się nie zastanawiać nad szybką operacją.
A wiecie dlaczego?
Bo śuba była ŹLE ZAŁOŻONA i się ZŁAMAŁA!!!
To ja się pytam po co mi była ta śruba skoro i tak nie spełnia swojej funkji a tylko robi mi spustoszenie w tkankach stopy?!?!?!?!
Nie zrozumiem już chyba tego świata... 😠
Hej Ewelina ja leże już 12 tyg z gipsem za kolano (: zlamana piszczel z odłamem i strzałka
Jak to śruba się złamała przecież żeby złamać taką śrubę trzeba naprawdę sporej siły...
Pozdrawiam wszystkich (połamańców)!
Moje własne SPA 🙂
link zewnętrzny zablokowany
czyli Frania i wirowanie nóżki 😉 ... skóra schodzi na potęgę i noga wyglada po 2 dniach trochę lepiej.
Czy ta oferta jest nadal aktualna?
bialko napisał(a):
witam wszystkich...jestem masazysta i pisze prace o złamaniach kości strzałkowej...jesli ktos by miał ochote mi pomoc bym był bardzo wdzięczny...prosił bym was o przesłanie swoich zdjęć rtg złamań kości strzałkowej na moja poczte. Do waszego zdjecia zrobie opis złamania i zalecaną rehabilitację. Jeśli macie do mnie jakies pytania to proszę pisać !!! dziękuje za każdą pomoc...3maj cie się
cmguz napisał(a):
Czy ktoś ma może opis konkretnych ćwiczeń po złamaniu kostki? Na państwową rehabilitację mam czekać 3 miesiące, na prywatną nie mam kasy, a dzisiaj zdjęto mi gips po 8 tygodniach...
Jeśli mogę coś podpowiedzieć to wyskrob kaskę chociaż na masaż wirowy i na laser. Naprawdę super pomaga! Ja też musiałam bulić więc wykupiłam masaż wirowy i laser a ćwiczenia robiłam sama po jednej konsultacji. To chyba wszystko jedno czy czy ćwiczy się samemu czy też patrzy na to pan rehabilitant. Moje ćwiczenia to kręcenie stopą (serie x10),ruszanie stopą góra-dół, podnoszenie nogi góra-dół przy leżeniu na plecach, rowerek, podnoszenie nogi góra-dół przy leżeniu na brzuchu, siedzenie stopa przylega do podłogi piętą i rusza się do góry (serie x10). To wszystko robię do tej pory i oceniam ruchomość stawu skokowego na 80%. Moje złamanie to piszczel nad kostką i strzałka pod kolanem. Pełny staż w gipsie 4 miesiące.
Dzięki za szybki odzew. Zobaczę co da się zrobić z płatnymi zabiegami.
Fachowo mój uraz nazywa się złamanie trójkostkowe za zwichnięciem w stawie skokowym górnym. Myślisz, że te ćwiczenia będą OK?
cmguz napisał(a):
Dzięki za szybki odzew. Zobaczę co da się zrobić z płatnymi zabiegami.
Fachowo mój uraz nazywa się złamanie trójkostkowe za zwichnięciem w stawie skokowym górnym. Myślisz, że te ćwiczenia będą OK?
Chyba nie wiem co to jest zespolenie w stawie skokowym.
Ale lekarz po obejrzeniu zdjęć orzekł, że wszystko jest w najlepszym porządku i noga goi się bez zakłóceń.
cmguz napisał(a):
Chyba nie wiem co to jest zespolenie w stawie skokowym.
Ale lekarz po obejrzeniu zdjęć orzekł, że wszystko jest w najlepszym porządku i noga goi się bez zakłóceń.
cmguz napisał(a):
Nie mam i nie miałem żadnego żelastwa. Złożono mi to ręcznie i zewnętrznie, a potem zagipsowano.
Acha, bo osoby posiadające metalowe zespolenie wypowiadały się na tym forum, że masaże wirowe są niewskazane. Dlatego pytam. Ja też nie jestem zespolona i nie mam żadnego żelastwa. Czy dostałeś już formalnie jakieś skierowanie ze wskazaniem zabiegów jakie powinieneś odbyć? Ja swoje dostałam od ortopedy pomimo tego, że nie miałam pełnego zrostu.
cmguz napisał(a):
No tak, mam taki papier od ortopedy. dość nieczytelny, ale chyba jest na nim 1 słowo: rehabilitacja. Chyba w poradni mają zdecydować...
Zadecyduje lekarz rehabilitant! Na podstawie stanu Twojej kości wskaże zabiegi!
Witaj Dusia 🙂 Nasze przypadki sa niemal identyczne. Ja jestem już 5 miesięcy po wypadku i od miesiąca całkiem nieźle chodzę 🙂 A więc nic się nie martw, będzie dobrze! Tylko dużo cierpliwości i jeszcze więcej rehabilitacji i niedługo będziesz znów śmigać 😉
Pozdrawiam!
witch napisał(a):
Witam ponownie ! Mam pytanie z innej beczki. Dziś dostałam wezwanie z ZUS-u abym stawiła się badanie, które ma przeprowadzić lekarz orzecznik. Jestem na zwolnieniu od 4-go lipca. Za pierwsze 33 dni zwolnienia zapłacił mi zakład pracy teraz pod swoje "skrzydełka" wziął mnie ZUS. Mam pytanie wobec tego - czy to standardowe zachowanie ZUS-u czy jakiś odskok od normy i mam się już bać ? Pozdrawiam 🙂))
Zgodnie z tym co ostatnio mówili w TV to w tym półroczu standartowe działanie! Z jakiej paki miałabyś się bać skoro masz złamaną nogę? Inaczej, czy w takiej sytuacji można mówić o wyłudzeniu zwolnienia? Nic się nie bój ! Staw się na komisję zabierz dokumentację medyczną (zdjęcia RTG) i daj przebadać! U mnie przez 182 dni zwolnienia nikt się nie odezwał z ZUS. Pozdrawiam!
Też tak myślałam ale wolałam się upewnić. Nie martwię się o podejrzenie wyłudzenia zwolnienia bo to bezdyskusyjne ale termin badania w ZUS-ie koliduje mi z terminem wizyty u ortopedy. Prawdopodobnie w końcu (po 6-ciu tyg.) zdejmą mi gips. Muszę "coś" przełożyć. A swoją drogą to czekam z niecierpliwością na tą najbliższa wizytę u ortopedy i jego "wyrok" w sprawie - co dalej i jak jest.
Pozdrawiam "sprawnych inaczej" 🙂
witch napisał(a):
A swoją drogą to czekam z niecierpliwością na tą najbliższa wizytę u ortopedy i jego "wyrok" w sprawie - co dalej i jak jest.
Pozdrawiam "sprawnych inaczej" 🙂
LillaKorn napisał(a):
Cześć Dusia! Strasznie mi przykro, że połamalaś się akurat w Szklarskiej Porębie, gdzie co roku odbywam planowy wakacyjny wyjazd. W tym roku też byłam w ramach rekonwalescencji z dwoma kulami. Całe szczęście, że poddano Cię operacji bo byłoby chyba niewesoło. Pozdrawiam!
No mi też jest przykro bo w tej Szklaskiej byłam pierwszy raz no i prawie nic nie zobaczyłam, ale mam nadzieję nadrobić to w przyszłym roku. Pozdro!
riviolla napisał(a):
Witaj Dusia 🙂 Nasze przypadki sa niemal identyczne. Ja jestem już 5 miesięcy po wypadku i od miesiąca całkiem nieźle chodzę 🙂 A więc nic się nie martw, będzie dobrze! Tylko dużo cierpliwości i jeszcze więcej rehabilitacji i niedługo będziesz znów śmigać 😉
Pozdrawiam!