jesteś jak zwykle przekonywujący maczek
Złamanie nogi - rehabilitacja
Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 10 z 977
i wystraszyłyśmy ANita korelka....
no
i nie wiemy jak wyglada:)
ale poznamy Go po,,,,, nóżce
fajnie by było jakby ten nasz wypad serio wypalił🙂 byśmy przy piwku powspominali nasze cieżkie chwile:)
ja też zmykam...do zobaczenia niedługo.pozdrawiam WAS
no pa:) do jutra agula
masz rację ANita..wypad wskazany- trzeba uczcić koniec naszych niedoli 🙂
tylko trzeba bedzie czekac na ostatniego połamańca az sie wyleczy:)
To chyba ja bede ostatni bo zaledwie 2 tyg temu przeciez dołączyłem do tego zacnego grona połamańców... 🙂
Ostatni będą pierwszymi... 🙂
maczek napisał(a):
Ostatni będą pierwszymi... 🙂
święte słowa Maczek..
maczek a Ty nawet na n-k o nogach.....🙂
to jakieś złamanie???????
Anita jak pisanie pracy Ci idzie?chłopcy dzisiaj nie dopisali...
a kiepsko...ciągle goście walą drzwiami i oknami - jak to w akademiku;) chyba trzeba będzie nocke zarwać... w zasadzie dopiero usiadłam i juz kombinuje co by tu zrobic innego, moze w szafie coś poprzekładać...ale od wypadku nie lubie tam zaglądać bo i tak nie moge chodzić w połowie rzeczy.o.!🙂
hmmm...skąd ja to znam...mi się też nie chce uczyć, szczególnie jak taka pogoda za oknem.co do ubrań raczej pomykam teraz w dresach,bo spódnicą nie chce straszyć ludzi..z takimi dziarami na kostce 🙂
o to własnie chodzi:) teraz tylko dres, dres i dres. i sportowe obuwie, ale lakierki czubate czerwoniaste pod kolor kul też sobie zakupiłam, a co!jak szaleć to szaleć😉
ja w ramach pogodnego nastroju - pomykam w czarnych bo kule mam niebieskie-a takich jeszcze lakierek nie widziałam...🙂
lece sie myc..zaraz wracam:)
chyba wracamy do zdrowia jak ciągniemy wątek wizualny i modowy...
Lubie Was bardzo (powracam do wątku z wczoraj kiedy się oddaliłem), pewnie że mnie wystraszyłyście 😉 To ja sie zaszyłem za jakims nickiem, a tu lustracja. No i wyszło że jestem juz stary i brzydki. Ale przy Was (zwłaszcza prz Was, dziewczyny) gubię ze 20 lat. Korel to Marantz. Kraków.
na tym forum wiek nie ma znaczenia:)ma znaczenie tylko czas...zrastania:)
wiecie coś nie za specjalnie sie czuje.kręci mi sie w głowie...korel może to przez te cholerne skrzepliny...albo przesadziłam z chodzeniem...zmykam
może sie zakochałaś😉
anita napisał(a):
na tym forum wiek nie ma znaczenia:)ma znaczenie tylko czas...zrastania:)
Masz rację, ponoc w polskim internecie buszuje jakaś słynna babcia ma 87 lat, więc przede mna jeszcze sporo zabawy. Anita, w poniedziałek może podam nowe szacunki czasu zrastania, nawiedzam Piekary.
oooo:) ja wizyte mam tam 29 maja.
Skrzepliny tak "narkotycznie" nie działają, ale wiosna i owszem. Chociaz ta wiosna jakas taka krzywa, bo zimno i leje (przynajmniej u mnie), ale hormony i tak buszują. Na zdrowie.
już 20-sta dobrze ,ze te dni tak szybko lecą 🙂 uciekam pisać dalej prace mgr, pojawie sie pozniej, trzymaj sie Korel!
u nas (Wrocław) pogoda rewelacyjna:)...ale nas zawsze bardziej rozpieszcza niż resztę Polski:D:D:D:D