anita napisał(a):
już 20-sta dobrze ,ze te dni tak szybko lecą 🙂 uciekam pisać dalej prace mgr, pojawie sie pozniej, trzymaj sie Korel!
no to działaj naukowo ... nara
Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 11 z 977
anita napisał(a):
już 20-sta dobrze ,ze te dni tak szybko lecą 🙂 uciekam pisać dalej prace mgr, pojawie sie pozniej, trzymaj sie Korel!
no to działaj naukowo ... nara
Kiedyś się tam zrośniemy, szkoda mi tylko tych 3 miesięcy, kiedy nic się nie działo, bo Pan doktor nie poskręcał wszytkiego jak powinien. Jak oglądam swoje zdjęcia sprzed i po operacji, to zastanawiam sie czy czasem jednak pęknięcie nie powstało w czasie wbijania gwoździa w piszczel podczas operacji.
To doświadczenie to tzw. niefart
anita napisał(a):
oooo:) ja wizyte mam tam 29 maja.
a ja 28 maja jade na koncert Metallica do Chorzowa 🙂
Hejka, dzis bylem u lekarza i na rehabilitacji. W koncu dostalem sie do mojego dobrego lekarza. Przepisal mi kilka lekarstw ktore troszke pomogą mi zbic temperaturę, ale glownie zwalczyc jej przyczynę, czyli krwiaki ktore sie pojawily niewiadomo skąd. Ogolnie powiedzial zebym przez pol roku nie myslal o powrocie do pracy no i ze kosc piszczelowa zrasta sie okolo 3 miesiace.Ale oczywiscie to kwestia organizmu. No i o rehabilitacji tez powiedzial zebym glownie bral teraz, bo o to chodzi zeby nie zanikly mi miesnie i zeby nie zastaly sie stawy skokowy i kolanowy. Oczywiscie krioteriapia oraz pole magnetyczne w jakims tam stopniu dzialają na zrost. W kazdym razie praca na rehabilitacji bardziej potrzebna jest teraz niz bym mial zacząć na nią chodzić za kilka miesiecy. No a powiem Wam że ten lekarz u ktorego byłem to naprawde jeden z lepszych lekarzy w Polsce, pracuje głównie ze sportowcami z całego kraju. Ma duze doświadczenie. Wiec myslę że wie co mówi.Opisywał mi m.in. jak ewoluowała ta metoda którą mamy teraz zoperowane nogi. Kiedys ten drut ktory teraz mamy w kosci byl na zewnątrz montowany...
Podsumowując Ci ktorzy nie poszli jeszcze na rehabilitacje lepiej niech pojdą wczesniej niz pozniej.
Pozdrowionka - Piotrek