korel napisał(a):
agula napisał(a):
eee no nie...znajdź kierowcę i po sprawie 😉 ja byłam tylko raz ale wiem że powtórzę wypad.
gdyby noga nie puchła mi masakrycznie, to może nawet odważyłbym się ... 🙁
jak mam daleką podróż to siadam z tyłu w aucie - zapinam się pasami, podnóżek pod nogę i jedziemy 🙂 niewygodnie trochę z tymi zapinakami z tyłu ale co tam 🙂