alakali napisał(a):
agula jesteś bomba oby Korel zdążył przeczytać,to podniesie go na duchu 🙂🙂🙂🙂agula napisał(a):
Oda do odłamu
Korel do Piekar dziś podążył
By na operację jutrzejszą zdążył
Będą dociskać pętlić śrubki wyjmować
By się mu odłam mógł zgrabnie za piszczel schować
Forum tu czeka - Marku nasz drogi
Na Twoje zdrowe obydwie nogi
Niech operacja udana będzie
I zrosta Ci więcej po niej przybędzie 🙂
Ps. Prawa autorskie zastrzeżone
Złamanie nogi - rehabilitacja
Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 135 z 977
agula napisał(a):
ważne żebyś się szybko zrastała Iwonuś 🙂IwonaŁódź napisał(a):
No niestety troche pechowo sie połamałamalakali napisał(a):
to ci kołek nadgorliwy a ma na to 7 dni.
Ja po mału szykuję się do lekarza.
alakali napisał(a):
Iwona,Twój tata miał rację,przegapiłam ten skrócony okres chorobowego.To są łajdaki, jak brać ,to pełnymi garściami, a jak mają cos dać to kombinują jak się da i dlatego właśnie trzeba z nimi walczyć.agula napisał(a):
ważne żebyś się szybko zrastała Iwonuś 🙂IwonaŁódź napisał(a):
No niestety troche pechowo sie połamałam
Ja po mału szykuję się do lekarza.
Już,jestem.Mówie do lekarza,że jak na moje oko to ta szpara sie nie zrasta, a on na to, no trochę jest tu odwapnienie,ala kostnina najdzie i to wszystko. W ramach domowej rehabilitacji kazał rogrzewać noge w celu polepszenia krążenia.I tak : albo mam rozgrzewać woreczek z żelem (można taki kupić i je sie rozgrzewa albo zamraża) albo kupić borowinę
w plastrach i też ją rozgrzac do temp.40-41 stopni. Myślę , że w aptece można u Was też kupić.Myślę też ,że jak robić okłady to najlepiej z borowiny,ponieważ jest ona odżywcza a z
żelowego kompresu jest tylko ciepło.Nadal mam brać detralex (a ja dopiero dziś wykupiłam),ćwiczyć i po mału doporowadzać nogę do użyteczności. O! i najważniejsze L4 do
końca lipca. Aha! na słońcu też można się wygrzewać, a ja sie chowałam w domu,bo słońce piekło mnie w noge i myślałam,że mam podrażnienie od słońca. Zreszta i tak nie lubie sie opalac. 🙂 🙂
alakali napisał(a):
Już,jestem.Mówie do lekarza,że jak na moje oko to ta szpara sie nie zrasta, a on na to, no trochę jest tu odwapnienie,ala kostnina najdzie i to wszystko. W ramach domowej rehabilitacji kazał rogrzewać noge w celu polepszenia krążenia.I tak : albo mam rozgrzewać woreczek z żelem (można taki kupić i je sie rozgrzewa albo zamraża) albo kupić borowinę
w plastrach i też ją rozgrzac do temp.40-41 stopni. Myślę , że w aptece można u Was też kupić.Myślę też ,że jak robić okłady to najlepiej z borowiny,ponieważ jest ona odżywcza a z
żelowego kompresu jest tylko ciepło.Nadal mam brać detralex (a ja dopiero dziś wykupiłam),ćwiczyć i po mału doporowadzać nogę do użyteczności. O! i najważniejsze L4 do
końca lipca. Aha! na słońcu też można się wygrzewać, a ja sie chowałam w domu,bo słońce piekło mnie w noge i myślałam,że mam podrażnienie od słońca. Zreszta i tak nie lubie sie opalac. 🙂 🙂
IwonaŁódź napisał(a):
To podobnie dochodzimy do siebie 🙂 Teraz juz mam nadzieje ze nie masz sie czego bac ze jest cos nie tak bo wszytsko idzie jak najlepiej. Jesli chodzi o zwolnienie to pewnie jak dobrze zagadasz z lekarzem to da ci zwolnienie. A co do lekarzy to sie z toba zgadzam jak widza i slysza ze to strzalka to wcale ich to nie rusza dla nich to jak by nic sie nie stalo ale dla tych ktorym to sie przytrafilo to jest jednak powazne złamanie. Chociaz wiem ze nawet jak bysmy nie mieli tej strzalki to by nic sie nie stalo bo nie jest do niczego potzrebna jest bo jest to ja i tak sie martwie przejmuje i bardzo na ta noge uwazamalakali napisał(a):
Mi w poniedziałek minęło 2 tyg bez gipsu.Po schodach też idzie mi dobrze ale do góry z schodzeniem gorzej. Ja jak na razie to chodzę tylko w laczuszkach, ale tenisówki czy adidasy jak mocno rozsznuruje to też wciągnę. Na razie inne buty nie wchodzą w rachubę.IwonaŁódź napisał(a):
Tak ja tez jestem po złamaniu strzalki jutro minie 2 tygodnie jak jestem bez gipsu i powiem ci ze po domu to chodze o jednej kuli albo nawet i bez kul oczywiscie nie jest to takie normalne chodzenie tylko kustykanie i to niezalerznie czy chodze o dwuch jednej czy wogole bez kul. Jak gdzies wychodze to tez raczej zabieram tylko jedna kule i chodze o jedenj a co do puchniecia to caly czas puchnie mi stopa i podobno noga cala moze nie tak jak na poczatku bo np buta jakiegos adidasa jak rozsznuruje to moge zalozyc a na poczatku to mogalam zapomniec ale jest spuchnieta. Jak sie budze po nocy to jest ladna prawie wcale nie spuchnieta ale jak zaczynam chodzic to juz jest gorzej. Jedno co mi dobrze wychodzi to wchodzenie poschodach bo moge normalnie wchodzic trzymam sie tylko poreczy i wchodze normalnie raz jedna raz druga noga ale juz z zejsciem jest problem schodze z kula i caly czas jedna noga
Rano nóżka śliczna jak laleczka, ale jak tylko spuszcze na dół to nabrzmiewa, ale ogólnie
jest coraz lepiej.Jestem ciekawa czy dostanę dalsze zwolnienie, przydałoby sie przez
wakacje.Podobno złamanie strzałki to nic takiego,lekarze specjalnie nie przejmuja sie, ale dla nas jest to wydarzenie poważne.
balastem.Widocznie ma ona do spełnienia jakąś rolę i nie życzę sobie żeby jakiś lekarz mówił,że to nic nie znaczy. Moja strzałka jest częścią mnie ,jest dla mnie ważna i będę jej bronić. O! 😉 😉 😉
IwonaŁódź napisał(a):
Super oda tylko pogratulować weny twurczj. Wszyscy czekamy na zdrowe nogi korela 🙂alakali napisał(a):
agula jesteś bomba oby Korel zdążył przeczytać,to podniesie go na duchu 🙂🙂🙂🙂agula napisał(a):
Oda do odłamu
Korel do Piekar dziś podążył
By na operację jutrzejszą zdążył
Będą dociskać pętlić śrubki wyjmować
By się mu odłam mógł zgrabnie za piszczel schować
Forum tu czeka - Marku nasz drogi
Na Twoje zdrowe obydwie nogi
Niech operacja udana będzie
I zrosta Ci więcej po niej przybędzie 🙂
Ps. Prawa autorskie zastrzeżone
pgb1979 napisał(a):
Wiadomo od kogo się uczyła... :cool:IwonaŁódź napisał(a):
Super oda tylko pogratulować weny twurczj. Wszyscy czekamy na zdrowe nogi korela 🙂alakali napisał(a):
agula jesteś bomba oby Korel zdążył przeczytać,to podniesie go na duchu 🙂🙂🙂🙂
Piotr jak Twoja kontrola???
alakali napisał(a):
gdyby ta strzałka była tak naprawdę niepotrzebna to nautura by nas nie obdarzała zbednymIwonaŁódź napisał(a):
To podobnie dochodzimy do siebie 🙂 Teraz juz mam nadzieje ze nie masz sie czego bac ze jest cos nie tak bo wszytsko idzie jak najlepiej. Jesli chodzi o zwolnienie to pewnie jak dobrze zagadasz z lekarzem to da ci zwolnienie. A co do lekarzy to sie z toba zgadzam jak widza i slysza ze to strzalka to wcale ich to nie rusza dla nich to jak by nic sie nie stalo ale dla tych ktorym to sie przytrafilo to jest jednak powazne złamanie. Chociaz wiem ze nawet jak bysmy nie mieli tej strzalki to by nic sie nie stalo bo nie jest do niczego potzrebna jest bo jest to ja i tak sie martwie przejmuje i bardzo na ta noge uwazamalakali napisał(a):
Mi w poniedziałek minęło 2 tyg bez gipsu.Po schodach też idzie mi dobrze ale do góry z schodzeniem gorzej. Ja jak na razie to chodzę tylko w laczuszkach, ale tenisówki czy adidasy jak mocno rozsznuruje to też wciągnę. Na razie inne buty nie wchodzą w rachubę.
Rano nóżka śliczna jak laleczka, ale jak tylko spuszcze na dół to nabrzmiewa, ale ogólnie
jest coraz lepiej.Jestem ciekawa czy dostanę dalsze zwolnienie, przydałoby sie przez
wakacje.Podobno złamanie strzałki to nic takiego,lekarze specjalnie nie przejmuja sie, ale dla nas jest to wydarzenie poważne.
balastem.Widocznie ma ona do spełnienia jakąś rolę i nie życzę sobie żeby jakiś lekarz mówił,że to nic nie znaczy. Moja strzałka jest częścią mnie ,jest dla mnie ważna i będę jej bronić. O! 😉 😉 😉
pgb1979 napisał(a):
A ja juz wrocilem od lekarza, niestety mój organizm jednak nie jest książkowym przykładem 😠 . Niemniej jednak zrost jest już zauważalny. Mogę już zacząć jezdzić na rowerku stacjonarnym. Samochodem tez podobno moge jezdzic. No nic bede czekal na dalsze zrosty, ale w 3 miesiace jednak nie mam szans stanąć na nogi. Wazne ze jest chociaz jakis mały zroscik.
nie przejmuj się - mi też tak lekarz powiedział po pierwszej kontroli..może nie stanęłam na nogi ale zaczęłam stąpać w tajemnicy
agula napisał(a):
pewnie 🙂 moje gratulacje 🙂 na rtg bardzo ładnie to wyglądapgb1979 napisał(a):
A ja juz wrocilem od lekarza, niestety mój organizm jednak nie jest książkowym przykładem 😠 . Niemniej jednak zrost jest już zauważalny. Mogę już zacząć jezdzić na rowerku stacjonarnym. Samochodem tez podobno moge jezdzic. No nic bede czekal na dalsze zrosty, ale w 3 miesiace jednak nie mam szans stanąć na nogi. Wazne ze jest chociaz jakis mały zroscik.
nie przejmuj się - mi też tak lekarz powiedział po pierwszej kontroli..może nie stanęłam na nogi ale zaczęłam stąpać w tajemnicy
myślę, że jakby były jakieś niepokojące symptomy - np przesunięcie kości - to lekarz by zauważył,chyba że nie dysponował wcześniejszym rtg.
a poza tym te zespolenie wyklucza takowe przesunięcia..
O kurcze przekroczyłam 100 posta i nawet nie zauważyłam.Zawsze byłam bardzo bystra.
Iwonka Detralex albo Diosminum jest na:przewlekła czynnościowa i ograniczona niewydolność krążenia żylnego kończyn dolnych:-uczucie ciężkości nóg,ból,nocne kurcze.
Nie przesadzaj z rowerem.Mi kazał stopniowo dociążać nogę,ale ja też chyba przegiełam, bo puszczam sie czasami bez kul ale tylko w domu.Do lekarza pojechałam o jednej kuli i miałam problem.Poruszałam się ja kaleka.Kupiłam sobie za to plecaczek na plecy ,bo jak tu z torebka i kulami.Zabić sie mozna.
alakali napisał(a):
O rany ja chyba gdzieś się zaplątałam,że nie zauważyłam was.Pol mi też nie zarasta się szczelina i jest jakies odwapnienie.Nie wiem o co chodzi a lekarz nie był łaskawy mi wytłumaczyć.Kazał lekko dociążac nogę.Co to znaczy lekko? a ja taka jestem guła,że za duzo go nie pytałam.Mogę liczyć tylko na Was.
podobnie masz jak ja z lekarzem oczywiscie o nic nie pytałem wiec licze na MOIch Najlepszych Forumowiczów ...
pgb1979 napisał(a):
Dzięki. Własnie patrzylem jeszcze na moje zdjęcie, które postaram sie zeskanowac albo zrobic zdecie zdjeciu 🙂 i zauwazyłem jakies przesuniecie kosci. Tzn. widze jakby kosc nie nałożyła się perfekcyjnie na drugą, tylko odstaje pare milimetrów z jednej strony. Nie wiem czy to normalne.Niby oglądał to dzis moj lekarz, ale wiadomo, nikt nie jest nieomylny... 😠 Chyba jeszcze raz pojade do niego i zapytam. Chyba ze u Was cos bylo podobnego na zdjeciach a ja tylko sieje tu małą panikę.agula napisał(a):
pewnie 🙂 moje gratulacje 🙂 na rtg bardzo ładnie to wyglądapgb1979 napisał(a):
A ja juz wrocilem od lekarza, niestety mój organizm jednak nie jest książkowym przykładem 😠 . Niemniej jednak zrost jest już zauważalny. Mogę już zacząć jezdzić na rowerku stacjonarnym. Samochodem tez podobno moge jezdzic. No nic bede czekal na dalsze zrosty, ale w 3 miesiace jednak nie mam szans stanąć na nogi. Wazne ze jest chociaz jakis mały zroscik.
nie przejmuj się - mi też tak lekarz powiedział po pierwszej kontroli..może nie stanęłam na nogi ale zaczęłam stąpać w tajemnicy
pgb1979 napisał(a):
Dzięki. Własnie patrzylem jeszcze na moje zdjęcie, które postaram sie zeskanowac albo zrobic zdecie zdjeciu 🙂 i zauwazyłem jakies przesuniecie kosci. Tzn. widze jakby kosc nie nałożyła się perfekcyjnie na drugą, tylko odstaje pare milimetrów z jednej strony. Nie wiem czy to normalne.Niby oglądał to dzis moj lekarz, ale wiadomo, nikt nie jest nieomylny... 😠 Chyba jeszcze raz pojade do niego i zapytam. Chyba ze u Was cos bylo podobnego na zdjeciach a ja tylko sieje tu małą panikę.agula napisał(a):
pewnie 🙂 moje gratulacje 🙂 na rtg bardzo ładnie to wyglądapgb1979 napisał(a):
A ja juz wrocilem od lekarza, niestety mój organizm jednak nie jest książkowym przykładem 😠 . Niemniej jednak zrost jest już zauważalny. Mogę już zacząć jezdzić na rowerku stacjonarnym. Samochodem tez podobno moge jezdzic. No nic bede czekal na dalsze zrosty, ale w 3 miesiace jednak nie mam szans stanąć na nogi. Wazne ze jest chociaz jakis mały zroscik.
nie przejmuj się - mi też tak lekarz powiedział po pierwszej kontroli..może nie stanęłam na nogi ale zaczęłam stąpać w tajemnicy
pol27 napisał(a):
podobnie masz jak ja z lekarzem oczywiscie o nic nie pytałem wiec licze na MOIch Najlepszych Forumowiczów ...alakali napisał(a):
O rany ja chyba gdzieś się zaplątałam,że nie zauważyłam was.Pol mi też nie zarasta się szczelina i jest jakies odwapnienie.Nie wiem o co chodzi a lekarz nie był łaskawy mi wytłumaczyć.Kazał lekko dociążac nogę.Co to znaczy lekko? a ja taka jestem guła,że za duzo go nie pytałam.Mogę liczyć tylko na Was.
komunikatywny,mało tego tak się zachowuje,że aż strach pytać i jeszcze na domiar tego płacę mu za to. To chyba jakas paranoja.
mackowska napisał(a):
Ja już widze swoje zdjęcie rtg za tydzien mam kontrole i takiego stracha mam ze to się w głowie nie mieści, jakies obawy mam że cos sie przemieściło ,ale mam nadzieje że raczej będzie ok .pgb1979 napisał(a):
Dzięki. Własnie patrzylem jeszcze na moje zdjęcie, które postaram sie zeskanowac albo zrobic zdecie zdjeciu 🙂 i zauwazyłem jakies przesuniecie kosci. Tzn. widze jakby kosc nie nałożyła się perfekcyjnie na drugą, tylko odstaje pare milimetrów z jednej strony. Nie wiem czy to normalne.Niby oglądał to dzis moj lekarz, ale wiadomo, nikt nie jest nieomylny... 😠 Chyba jeszcze raz pojade do niego i zapytam. Chyba ze u Was cos bylo podobnego na zdjeciach a ja tylko sieje tu małą panikę.agula napisał(a):
pewnie 🙂 moje gratulacje 🙂 na rtg bardzo ładnie to wygląda
nie przejmuj się - mi też tak lekarz powiedział po pierwszej kontroli..może nie stanęłam na nogi ale zaczęłam stąpać w tajemnicy
Agula, specjalne podziękowania za tę odę 🙂🙂🙂 Piękna i te rymy, jedyne w swoim rodzaju ... 🙂
PS. poza tym wiem ile musiało kosztować Cię złamanie postanowienia że jak ody to tylko dla Maczka 😉 Tym bardziej doceniam 🙂
Jesteśmy z Tobą
korel napisał(a):
Witajcie ! Jestem już w Piekarach w jakimś obskurnym hotelu 🙁 A jutro o 7:00 melduję się na oddziale w szpitalu, a po chwili na sali operacyjnej. Dziękuję za słowa otuchy 🙂🙂🙂 Zakładam, że to będzie jedynie szybki zabieg. Może nie pomknę po nim do domu, bez kul, A4-ką, ale zbliżę sie znacznie do jakiegoś zrostu. W każdym razie jestem - jakby na to nie patrzeć - przy nadziei ... 🙂
alakali napisał(a):
bo to też zależy od lekarza ,od jego komunikatywności. Moj podobnie jak i Twój jest małopol27 napisał(a):
podobnie masz jak ja z lekarzem oczywiscie o nic nie pytałem wiec licze na MOIch Najlepszych Forumowiczów ...alakali napisał(a):
O rany ja chyba gdzieś się zaplątałam,że nie zauważyłam was.Pol mi też nie zarasta się szczelina i jest jakies odwapnienie.Nie wiem o co chodzi a lekarz nie był łaskawy mi wytłumaczyć.Kazał lekko dociążac nogę.Co to znaczy lekko? a ja taka jestem guła,że za duzo go nie pytałam.Mogę liczyć tylko na Was.
komunikatywny,mało tego tak się zachowuje,że aż strach pytać i jeszcze na domiar tego płacę mu za to. To chyba jakas paranoja.
korel napisał(a):
Agula, specjalne podziękowania za tę odę 🙂🙂🙂 Piękna i te rymy, jedyne w swoim rodzaju ... 🙂
PS. poza tym wiem ile musiało kosztować Cię złamanie postanowienia że jak ody to tylko dla Maczka 😉 Tym bardziej doceniam 🙂
korel napisał(a):
Witajcie ! Jestem już w Piekarach w jakimś obskurnym hotelu 🙁 A jutro o 7:00 melduję się na oddziale w szpitalu, a po chwili na sali operacyjnej. Dziękuję za słowa otuchy 🙂🙂🙂 Zakładam, że to będzie jedynie szybki zabieg. Może nie pomknę po nim do domu, bez kul, A4-ką, ale zbliżę sie znacznie do jakiegoś zrostu. W każdym razie jestem - jakby na to nie patrzeć - przy nadziei ... 🙂
bliźniaczego szczęścia życzymy!!!!!!!!!!!!!
korel napisał(a):
Agula, specjalne podziękowania za tę odę 🙂🙂🙂 Piękna i te rymy, jedyne w swoim rodzaju ... 🙂
PS. poza tym wiem ile musiało kosztować Cię złamanie postanowienia że jak ody to tylko dla Maczka 😉 Tym bardziej doceniam 🙂