Złamanie nogi - rehabilitacja

Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 135 z 977

Iwona

alakali napisał(a):

agula napisał(a):

Oda do odłamu

Korel do Piekar dziś podążył
By na operację jutrzejszą zdążył
Będą dociskać pętlić śrubki wyjmować
By się mu odłam mógł zgrabnie za piszczel schować
Forum tu czeka - Marku nasz drogi
Na Twoje zdrowe obydwie nogi
Niech operacja udana będzie
I zrosta Ci więcej po niej przybędzie 🙂

Ps. Prawa autorskie zastrzeżone

agula jesteś bomba oby Korel zdążył przeczytać,to podniesie go na duchu 🙂🙂🙂🙂
Super oda tylko pogratulować weny twurczj. Wszyscy czekamy na zdrowe nogi korela 🙂
alakali

agula napisał(a):

IwonaŁódź napisał(a):

alakali napisał(a):

to ci kołek nadgorliwy a ma na to 7 dni.

No niestety troche pechowo sie połamałam
ważne żebyś się szybko zrastała Iwonuś 🙂
Iwona,Twój tata miał rację,przegapiłam ten skrócony okres chorobowego.To są łajdaki, jak brać ,to pełnymi garściami, a jak mają cos dać to kombinują jak się da i dlatego właśnie trzeba z nimi walczyć.
Ja po mału szykuję się do lekarza.
Iwona

alakali napisał(a):

agula napisał(a):

IwonaŁódź napisał(a):

No niestety troche pechowo sie połamałam

ważne żebyś się szybko zrastała Iwonuś 🙂
Iwona,Twój tata miał rację,przegapiłam ten skrócony okres chorobowego.To są łajdaki, jak brać ,to pełnymi garściami, a jak mają cos dać to kombinują jak się da i dlatego właśnie trzeba z nimi walczyć.
Ja po mału szykuję się do lekarza.
No wiem wiem ze tak jest na poczatku sie cieszylam bo tato tez tak mowil ze jest okres ochrony 30 dni wiec spoko ale jak sie poszedl dowiedziec co i jak to juz mi mina zżedla. Ale dokladnie jak ktos im tylko cos nie zaplaci to sciagaja odrazu ale zeby troche od siebie dac ludziom to juz nie no bo po co. To zycze udanej wycieczki do lekarza a jak wrocisz to powiedz co ci powiedzial moze jakies cwiczenai czy cos to mi podpowiesz.
alakali

Już,jestem.Mówie do lekarza,że jak na moje oko to ta szpara sie nie zrasta, a on na to, no trochę jest tu odwapnienie,ala kostnina najdzie i to wszystko. W ramach domowej rehabilitacji kazał rogrzewać noge w celu polepszenia krążenia.I tak : albo mam rozgrzewać woreczek z żelem (można taki kupić i je sie rozgrzewa albo zamraża) albo kupić borowinę

w plastrach i też ją rozgrzac do temp.40-41 stopni. Myślę , że w aptece można u Was też kupić.Myślę też ,że jak robić okłady to najlepiej z borowiny,ponieważ jest ona odżywcza a z

żelowego kompresu jest tylko ciepło.Nadal mam brać detralex (a ja dopiero dziś wykupiłam),ćwiczyć i po mału doporowadzać nogę do użyteczności. O! i najważniejsze L4 do

końca lipca. Aha! na słońcu też można się wygrzewać, a ja sie chowałam w domu,bo słońce piekło mnie w noge i myślałam,że mam podrażnienie od słońca. Zreszta i tak nie lubie sie opalac. 🙂 🙂

Iwona

alakali napisał(a):

Już,jestem.Mówie do lekarza,że jak na moje oko to ta szpara sie nie zrasta, a on na to, no trochę jest tu odwapnienie,ala kostnina najdzie i to wszystko. W ramach domowej rehabilitacji kazał rogrzewać noge w celu polepszenia krążenia.I tak : albo mam rozgrzewać woreczek z żelem (można taki kupić i je sie rozgrzewa albo zamraża) albo kupić borowinę
w plastrach i też ją rozgrzac do temp.40-41 stopni. Myślę , że w aptece można u Was też kupić.Myślę też ,że jak robić okłady to najlepiej z borowiny,ponieważ jest ona odżywcza a z
żelowego kompresu jest tylko ciepło.Nadal mam brać detralex (a ja dopiero dziś wykupiłam),ćwiczyć i po mału doporowadzać nogę do użyteczności. O! i najważniejsze L4 do
końca lipca. Aha! na słońcu też można się wygrzewać, a ja sie chowałam w domu,bo słońce piekło mnie w noge i myślałam,że mam podrażnienie od słońca. Zreszta i tak nie lubie sie opalac. 🙂 🙂

Czyli jest wszystko wpozadku widzisz 🙂 A co to jest ten detralex to jakies tabletki ?? Dziekuje ze napisalas co i jak kazal ci robic wejde do apteki i zapytam sie albo o te zelowe woreczki albo o te plastry i moze tez sobie odrazu kupie. Co do słonca to ja sie raczej nie chowam bo chce sie troche opalic przed wyjazdem nad morze 🙂 A co do zwolnienia to masz caly czerwiec zeby dojsc do siebie a w lipcu na wakacje 🙂 Ja narazie uciekam na moja rowerkowa rehabilitacje jak cos to odezwe sie wieczorkiem . Dobrze ze jest wszystko dobrzez twoja nozka 🙂
alakali

IwonaŁódź napisał(a):

alakali napisał(a):

IwonaŁódź napisał(a):

Tak ja tez jestem po złamaniu strzalki jutro minie 2 tygodnie jak jestem bez gipsu i powiem ci ze po domu to chodze o jednej kuli albo nawet i bez kul oczywiscie nie jest to takie normalne chodzenie tylko kustykanie i to niezalerznie czy chodze o dwuch jednej czy wogole bez kul. Jak gdzies wychodze to tez raczej zabieram tylko jedna kule i chodze o jedenj a co do puchniecia to caly czas puchnie mi stopa i podobno noga cala moze nie tak jak na poczatku bo np buta jakiegos adidasa jak rozsznuruje to moge zalozyc a na poczatku to mogalam zapomniec ale jest spuchnieta. Jak sie budze po nocy to jest ladna prawie wcale nie spuchnieta ale jak zaczynam chodzic to juz jest gorzej. Jedno co mi dobrze wychodzi to wchodzenie poschodach bo moge normalnie wchodzic trzymam sie tylko poreczy i wchodze normalnie raz jedna raz druga noga ale juz z zejsciem jest problem schodze z kula i caly czas jedna noga

Mi w poniedziałek minęło 2 tyg bez gipsu.Po schodach też idzie mi dobrze ale do góry z schodzeniem gorzej. Ja jak na razie to chodzę tylko w laczuszkach, ale tenisówki czy adidasy jak mocno rozsznuruje to też wciągnę. Na razie inne buty nie wchodzą w rachubę.
Rano nóżka śliczna jak laleczka, ale jak tylko spuszcze na dół to nabrzmiewa, ale ogólnie
jest coraz lepiej.Jestem ciekawa czy dostanę dalsze zwolnienie, przydałoby sie przez
wakacje.Podobno złamanie strzałki to nic takiego,lekarze specjalnie nie przejmuja sie, ale dla nas jest to wydarzenie poważne.
To podobnie dochodzimy do siebie 🙂 Teraz juz mam nadzieje ze nie masz sie czego bac ze jest cos nie tak bo wszytsko idzie jak najlepiej. Jesli chodzi o zwolnienie to pewnie jak dobrze zagadasz z lekarzem to da ci zwolnienie. A co do lekarzy to sie z toba zgadzam jak widza i slysza ze to strzalka to wcale ich to nie rusza dla nich to jak by nic sie nie stalo ale dla tych ktorym to sie przytrafilo to jest jednak powazne złamanie. Chociaz wiem ze nawet jak bysmy nie mieli tej strzalki to by nic sie nie stalo bo nie jest do niczego potzrebna jest bo jest to ja i tak sie martwie przejmuje i bardzo na ta noge uwazam
gdyby ta strzałka była tak naprawdę niepotrzebna to nautura by nas nie obdarzała zbednym
balastem.Widocznie ma ona do spełnienia jakąś rolę i nie życzę sobie żeby jakiś lekarz mówił,że to nic nie znaczy. Moja strzałka jest częścią mnie ,jest dla mnie ważna i będę jej bronić. O! 😉 😉 😉
Piter

IwonaŁódź napisał(a):

alakali napisał(a):

agula napisał(a):

Oda do odłamu

Korel do Piekar dziś podążył
By na operację jutrzejszą zdążył
Będą dociskać pętlić śrubki wyjmować
By się mu odłam mógł zgrabnie za piszczel schować
Forum tu czeka - Marku nasz drogi
Na Twoje zdrowe obydwie nogi
Niech operacja udana będzie
I zrosta Ci więcej po niej przybędzie 🙂

Ps. Prawa autorskie zastrzeżone

agula jesteś bomba oby Korel zdążył przeczytać,to podniesie go na duchu 🙂🙂🙂🙂
Super oda tylko pogratulować weny twurczj. Wszyscy czekamy na zdrowe nogi korela 🙂
Wiadomo od kogo się uczyła... :cool:
agula

pgb1979 napisał(a):

IwonaŁódź napisał(a):

alakali napisał(a):

agula jesteś bomba oby Korel zdążył przeczytać,to podniesie go na duchu 🙂🙂🙂🙂

Super oda tylko pogratulować weny twurczj. Wszyscy czekamy na zdrowe nogi korela 🙂
Wiadomo od kogo się uczyła... :cool:
yyyyyyyyy od Mickiewicza?
Piotr jak Twoja kontrola???
Piter
A ja juz wrocilem od lekarza, niestety mój organizm jednak nie jest książkowym przykładem 😠 . Niemniej jednak zrost jest już zauważalny. Mogę już zacząć jezdzić na rowerku stacjonarnym. Samochodem tez podobno moge jezdzic. No nic bede czekal na dalsze zrosty, ale w 3 miesiace jednak nie mam szans stanąć na nogi. Wazne ze jest chociaz jakis mały zroscik.
agula

alakali napisał(a):

IwonaŁódź napisał(a):

alakali napisał(a):

Mi w poniedziałek minęło 2 tyg bez gipsu.Po schodach też idzie mi dobrze ale do góry z schodzeniem gorzej. Ja jak na razie to chodzę tylko w laczuszkach, ale tenisówki czy adidasy jak mocno rozsznuruje to też wciągnę. Na razie inne buty nie wchodzą w rachubę.
Rano nóżka śliczna jak laleczka, ale jak tylko spuszcze na dół to nabrzmiewa, ale ogólnie
jest coraz lepiej.Jestem ciekawa czy dostanę dalsze zwolnienie, przydałoby sie przez
wakacje.Podobno złamanie strzałki to nic takiego,lekarze specjalnie nie przejmuja sie, ale dla nas jest to wydarzenie poważne.

To podobnie dochodzimy do siebie 🙂 Teraz juz mam nadzieje ze nie masz sie czego bac ze jest cos nie tak bo wszytsko idzie jak najlepiej. Jesli chodzi o zwolnienie to pewnie jak dobrze zagadasz z lekarzem to da ci zwolnienie. A co do lekarzy to sie z toba zgadzam jak widza i slysza ze to strzalka to wcale ich to nie rusza dla nich to jak by nic sie nie stalo ale dla tych ktorym to sie przytrafilo to jest jednak powazne złamanie. Chociaz wiem ze nawet jak bysmy nie mieli tej strzalki to by nic sie nie stalo bo nie jest do niczego potzrebna jest bo jest to ja i tak sie martwie przejmuje i bardzo na ta noge uwazam
gdyby ta strzałka była tak naprawdę niepotrzebna to nautura by nas nie obdarzała zbednym
balastem.Widocznie ma ona do spełnienia jakąś rolę i nie życzę sobie żeby jakiś lekarz mówił,że to nic nie znaczy. Moja strzałka jest częścią mnie ,jest dla mnie ważna i będę jej bronić. O! 😉 😉 😉
"nie rzucim strzałki skąd nasze podudzie"
agula

pgb1979 napisał(a):

A ja juz wrocilem od lekarza, niestety mój organizm jednak nie jest książkowym przykładem 😠 . Niemniej jednak zrost jest już zauważalny. Mogę już zacząć jezdzić na rowerku stacjonarnym. Samochodem tez podobno moge jezdzic. No nic bede czekal na dalsze zrosty, ale w 3 miesiace jednak nie mam szans stanąć na nogi. Wazne ze jest chociaz jakis mały zroscik.

pewnie 🙂 moje gratulacje 🙂 na rtg bardzo ładnie to wygląda
nie przejmuj się - mi też tak lekarz powiedział po pierwszej kontroli..może nie stanęłam na nogi ale zaczęłam stąpać w tajemnicy
Piter

agula napisał(a):

pgb1979 napisał(a):

A ja juz wrocilem od lekarza, niestety mój organizm jednak nie jest książkowym przykładem 😠 . Niemniej jednak zrost jest już zauważalny. Mogę już zacząć jezdzić na rowerku stacjonarnym. Samochodem tez podobno moge jezdzic. No nic bede czekal na dalsze zrosty, ale w 3 miesiace jednak nie mam szans stanąć na nogi. Wazne ze jest chociaz jakis mały zroscik.

pewnie 🙂 moje gratulacje 🙂 na rtg bardzo ładnie to wygląda
nie przejmuj się - mi też tak lekarz powiedział po pierwszej kontroli..może nie stanęłam na nogi ale zaczęłam stąpać w tajemnicy
Dzięki. Własnie patrzylem jeszcze na moje zdjęcie, które postaram sie zeskanowac albo zrobic zdecie zdjeciu 🙂 i zauwazyłem jakies przesuniecie kosci. Tzn. widze jakby kosc nie nałożyła się perfekcyjnie na drugą, tylko odstaje pare milimetrów z jednej strony. Nie wiem czy to normalne.Niby oglądał to dzis moj lekarz, ale wiadomo, nikt nie jest nieomylny... 😠 Chyba jeszcze raz pojade do niego i zapytam. Chyba ze u Was cos bylo podobnego na zdjeciach a ja tylko sieje tu małą panikę.
agula

myślę, że jakby były jakieś niepokojące symptomy - np przesunięcie kości - to lekarz by zauważył,chyba że nie dysponował wcześniejszym rtg.

a poza tym te zespolenie wyklucza takowe przesunięcia..

alakali
Czy cała reszta forumowców pojechała z Korelem do piekar?
alakali
O rany ja chyba gdzieś się zaplątałam,że nie zauważyłam was.Pol mi też nie zarasta się szczelina i jest jakies odwapnienie.Nie wiem o co chodzi a lekarz nie był łaskawy mi wytłumaczyć.Kazał lekko dociążac nogę.Co to znaczy lekko? a ja taka jestem guła,że za duzo go nie pytałam.Mogę liczyć tylko na Was.
alakali

O kurcze przekroczyłam 100 posta i nawet nie zauważyłam.Zawsze byłam bardzo bystra.

Iwonka Detralex albo Diosminum jest na:przewlekła czynnościowa i ograniczona niewydolność krążenia żylnego kończyn dolnych:-uczucie ciężkości nóg,ból,nocne kurcze.

Nie przesadzaj z rowerem.Mi kazał stopniowo dociążać nogę,ale ja też chyba przegiełam, bo puszczam sie czasami bez kul ale tylko w domu.Do lekarza pojechałam o jednej kuli i miałam problem.Poruszałam się ja kaleka.Kupiłam sobie za to plecaczek na plecy ,bo jak tu z torebka i kulami.Zabić sie mozna.

Paweł

alakali napisał(a):

O rany ja chyba gdzieś się zaplątałam,że nie zauważyłam was.Pol mi też nie zarasta się szczelina i jest jakies odwapnienie.Nie wiem o co chodzi a lekarz nie był łaskawy mi wytłumaczyć.Kazał lekko dociążac nogę.Co to znaczy lekko? a ja taka jestem guła,że za duzo go nie pytałam.Mogę liczyć tylko na Was.

podobnie masz jak ja z lekarzem oczywiscie o nic nie pytałem wiec licze na MOIch Najlepszych Forumowiczów ...

alakali

pgb1979 napisał(a):

agula napisał(a):

pgb1979 napisał(a):

A ja juz wrocilem od lekarza, niestety mój organizm jednak nie jest książkowym przykładem 😠 . Niemniej jednak zrost jest już zauważalny. Mogę już zacząć jezdzić na rowerku stacjonarnym. Samochodem tez podobno moge jezdzic. No nic bede czekal na dalsze zrosty, ale w 3 miesiace jednak nie mam szans stanąć na nogi. Wazne ze jest chociaz jakis mały zroscik.

pewnie 🙂 moje gratulacje 🙂 na rtg bardzo ładnie to wygląda
nie przejmuj się - mi też tak lekarz powiedział po pierwszej kontroli..może nie stanęłam na nogi ale zaczęłam stąpać w tajemnicy
Dzięki. Własnie patrzylem jeszcze na moje zdjęcie, które postaram sie zeskanowac albo zrobic zdecie zdjeciu 🙂 i zauwazyłem jakies przesuniecie kosci. Tzn. widze jakby kosc nie nałożyła się perfekcyjnie na drugą, tylko odstaje pare milimetrów z jednej strony. Nie wiem czy to normalne.Niby oglądał to dzis moj lekarz, ale wiadomo, nikt nie jest nieomylny... 😠 Chyba jeszcze raz pojade do niego i zapytam. Chyba ze u Was cos bylo podobnego na zdjeciach a ja tylko sieje tu małą panikę.
a ja moich zdjęć nie pokażę,bo strzałki są mało poważne.🙂
Madzia

pgb1979 napisał(a):

agula napisał(a):

pgb1979 napisał(a):

A ja juz wrocilem od lekarza, niestety mój organizm jednak nie jest książkowym przykładem 😠 . Niemniej jednak zrost jest już zauważalny. Mogę już zacząć jezdzić na rowerku stacjonarnym. Samochodem tez podobno moge jezdzic. No nic bede czekal na dalsze zrosty, ale w 3 miesiace jednak nie mam szans stanąć na nogi. Wazne ze jest chociaz jakis mały zroscik.

pewnie 🙂 moje gratulacje 🙂 na rtg bardzo ładnie to wygląda
nie przejmuj się - mi też tak lekarz powiedział po pierwszej kontroli..może nie stanęłam na nogi ale zaczęłam stąpać w tajemnicy
Dzięki. Własnie patrzylem jeszcze na moje zdjęcie, które postaram sie zeskanowac albo zrobic zdecie zdjeciu 🙂 i zauwazyłem jakies przesuniecie kosci. Tzn. widze jakby kosc nie nałożyła się perfekcyjnie na drugą, tylko odstaje pare milimetrów z jednej strony. Nie wiem czy to normalne.Niby oglądał to dzis moj lekarz, ale wiadomo, nikt nie jest nieomylny... 😠 Chyba jeszcze raz pojade do niego i zapytam. Chyba ze u Was cos bylo podobnego na zdjeciach a ja tylko sieje tu małą panikę.
Ja już widze swoje zdjęcie rtg za tydzien mam kontrole i takiego stracha mam ze to się w głowie nie mieści, jakies obawy mam że cos sie przemieściło ,ale mam nadzieje że raczej będzie ok .
korel
Witajcie ! Jestem już w Piekarach w jakimś obskurnym hotelu 🙁 A jutro o 7:00 melduję się na oddziale w szpitalu, a po chwili na sali operacyjnej. Dziękuję za słowa otuchy 🙂🙂🙂 Zakładam, że to będzie jedynie szybki zabieg. Może nie pomknę po nim do domu, bez kul, A4-ką, ale zbliżę sie znacznie do jakiegoś zrostu. W każdym razie jestem - jakby na to nie patrzeć - przy nadziei ... 🙂
Madzia
co ja z tym "mam" ehh
alakali

pol27 napisał(a):

alakali napisał(a):

O rany ja chyba gdzieś się zaplątałam,że nie zauważyłam was.Pol mi też nie zarasta się szczelina i jest jakies odwapnienie.Nie wiem o co chodzi a lekarz nie był łaskawy mi wytłumaczyć.Kazał lekko dociążac nogę.Co to znaczy lekko? a ja taka jestem guła,że za duzo go nie pytałam.Mogę liczyć tylko na Was.

podobnie masz jak ja z lekarzem oczywiscie o nic nie pytałem wiec licze na MOIch Najlepszych Forumowiczów ...
bo to też zależy od lekarza ,od jego komunikatywności. Moj podobnie jak i Twój jest mało
komunikatywny,mało tego tak się zachowuje,że aż strach pytać i jeszcze na domiar tego płacę mu za to. To chyba jakas paranoja.
Madzia

mackowska napisał(a):

pgb1979 napisał(a):

agula napisał(a):

pewnie 🙂 moje gratulacje 🙂 na rtg bardzo ładnie to wygląda
nie przejmuj się - mi też tak lekarz powiedział po pierwszej kontroli..może nie stanęłam na nogi ale zaczęłam stąpać w tajemnicy

Dzięki. Własnie patrzylem jeszcze na moje zdjęcie, które postaram sie zeskanowac albo zrobic zdecie zdjeciu 🙂 i zauwazyłem jakies przesuniecie kosci. Tzn. widze jakby kosc nie nałożyła się perfekcyjnie na drugą, tylko odstaje pare milimetrów z jednej strony. Nie wiem czy to normalne.Niby oglądał to dzis moj lekarz, ale wiadomo, nikt nie jest nieomylny... 😠 Chyba jeszcze raz pojade do niego i zapytam. Chyba ze u Was cos bylo podobnego na zdjeciach a ja tylko sieje tu małą panikę.
Ja już widze swoje zdjęcie rtg za tydzien mam kontrole i takiego stracha mam ze to się w głowie nie mieści, jakies obawy mam że cos sie przemieściło ,ale mam nadzieje że raczej będzie ok .
Nie no ide spać wypiłam 3 piwa i głupoty piszę.. ale trzeba było imieninki Moje opić🙂
korel

Agula, specjalne podziękowania za tę odę 🙂🙂🙂 Piękna i te rymy, jedyne w swoim rodzaju ... 🙂

PS. poza tym wiem ile musiało kosztować Cię złamanie postanowienia że jak ody to tylko dla Maczka 😉 Tym bardziej doceniam 🙂

alakali

Jesteśmy z Tobą

korel napisał(a):

Witajcie ! Jestem już w Piekarach w jakimś obskurnym hotelu 🙁 A jutro o 7:00 melduję się na oddziale w szpitalu, a po chwili na sali operacyjnej. Dziękuję za słowa otuchy 🙂🙂🙂 Zakładam, że to będzie jedynie szybki zabieg. Może nie pomknę po nim do domu, bez kul, A4-ką, ale zbliżę sie znacznie do jakiegoś zrostu. W każdym razie jestem - jakby na to nie patrzeć - przy nadziei ... 🙂

Paweł

alakali napisał(a):

pol27 napisał(a):

alakali napisał(a):

O rany ja chyba gdzieś się zaplątałam,że nie zauważyłam was.Pol mi też nie zarasta się szczelina i jest jakies odwapnienie.Nie wiem o co chodzi a lekarz nie był łaskawy mi wytłumaczyć.Kazał lekko dociążac nogę.Co to znaczy lekko? a ja taka jestem guła,że za duzo go nie pytałam.Mogę liczyć tylko na Was.

podobnie masz jak ja z lekarzem oczywiscie o nic nie pytałem wiec licze na MOIch Najlepszych Forumowiczów ...
bo to też zależy od lekarza ,od jego komunikatywności. Moj podobnie jak i Twój jest mało
komunikatywny,mało tego tak się zachowuje,że aż strach pytać i jeszcze na domiar tego płacę mu za to. To chyba jakas paranoja.
no paranoja ja np po sciagnieciu szyny powiedział tylko prosze nogi nie stawiac czyt.nie obciazac i rozruszac staw kolanowy i skokowy...udało sie rozruszałem tylko skokowy nie zabradzo ale jest duzo lepiej ....np tam gdzie jest górka znaczyła była zrobiła sie mniejsza i czasami jak leże i chce sie ruszyc to troszke boli ale słyszałem ze moze to byc wyczulone na ból z przyzwyczajenia no i jeszcze tam gdzie były wylewy podskorne to są ciemne plamy prawdopodobnie sa to przebarwienia ktore moge zaostac ....mi to nie przeszkadza bo na MIstera nie bede startował najweazniejsze aby latac chodzic i fruwac....
Madzia

korel napisał(a):

Agula, specjalne podziękowania za tę odę 🙂🙂🙂 Piękna i te rymy, jedyne w swoim rodzaju ... 🙂

PS. poza tym wiem ile musiało kosztować Cię złamanie postanowienia że jak ody to tylko dla Maczka 😉 Tym bardziej doceniam 🙂

Trzymam za Ciebie kciuki ! Wszystko napewno bedzie ok , musi 🙂
agula
wow Korel Ty nadajesz!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
agula

korel napisał(a):

Witajcie ! Jestem już w Piekarach w jakimś obskurnym hotelu 🙁 A jutro o 7:00 melduję się na oddziale w szpitalu, a po chwili na sali operacyjnej. Dziękuję za słowa otuchy 🙂🙂🙂 Zakładam, że to będzie jedynie szybki zabieg. Może nie pomknę po nim do domu, bez kul, A4-ką, ale zbliżę sie znacznie do jakiegoś zrostu. W każdym razie jestem - jakby na to nie patrzeć - przy nadziei ... 🙂

bliźniaczego szczęścia życzymy!!!!!!!!!!!!!

agula

korel napisał(a):

Agula, specjalne podziękowania za tę odę 🙂🙂🙂 Piękna i te rymy, jedyne w swoim rodzaju ... 🙂

PS. poza tym wiem ile musiało kosztować Cię złamanie postanowienia że jak ody to tylko dla Maczka 😉 Tym bardziej doceniam 🙂

eee tam w imię Twojego zdrowia będę łamać nie tylko kości,,,