Złamanie nogi - rehabilitacja

Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 133 z 977

alakali

pol27 napisał(a):

Witajcie po długiej mojej nie obecnosci juz poczytałem Jak ja czytam Zusw itd to sie zastanawiam czy po zakonczeniu leczenia tez mi nie uznaja wypadku przy pracy chociasz to tam sie zdarzyło ale mam nadzieje ze uznaja ja bym sie odwoływał do skutkuu.....bo nie zdarzyłęm sie ubezpieczyć prywatnie....wiec licze tylko na Zus

ja też miałam wypadek w pracy i w czasie pracy i stamtad tez zabieralo mnie pogotowie a jednak znalazl sie ktos niedouczony.

Madzia

alakali napisał(a):

pol27 napisał(a):

Witajcie po długiej mojej nie obecnosci juz poczytałem Jak ja czytam Zusw itd to sie zastanawiam czy po zakonczeniu leczenia tez mi nie uznaja wypadku przy pracy chociasz to tam sie zdarzyło ale mam nadzieje ze uznaja ja bym sie odwoływał do skutkuu.....bo nie zdarzyłęm sie ubezpieczyć prywatnie....wiec licze tylko na Zus

ja też miałam wypadek w pracy i w czasie pracy i stamtad tez zabieralo mnie pogotowie a jednak znalazl sie ktos niedouczony.

Ja miałam wypadek jak z uczelni akurat wracałam:-/. Tez teraz staram sie o odszkodowanie z Oc kierowcy!

Paweł

mackowska napisał(a):

alakali napisał(a):

pol27 napisał(a):

Witajcie po długiej mojej nie obecnosci juz poczytałem Jak ja czytam Zusw itd to sie zastanawiam czy po zakonczeniu leczenia tez mi nie uznaja wypadku przy pracy chociasz to tam sie zdarzyło ale mam nadzieje ze uznaja ja bym sie odwoływał do skutkuu.....bo nie zdarzyłęm sie ubezpieczyć prywatnie....wiec licze tylko na Zus

ja też miałam wypadek w pracy i w czasie pracy i stamtad tez zabieralo mnie pogotowie a jednak znalazl sie ktos niedouczony.

Ja miałam wypadek jak z uczelni akurat wracałam:-/. Tez teraz staram sie o odszkodowanie z Oc kierowcy!

ja miałem wypadek w pracy oczywiscie zostało to stwuerdzone bo prowadziłem zmiane i sie poślizgnełem nie kontrolowanie i ups.....wieloodłamowe złamanie kosci podudzia prawego....mam Gwóżdz srodszpikowy jestem juz 9 tydzien po zabiegu 16 czerwca mam kontrole i zdjecie RTg stawy juz rozpracowałem zginam nozke i sie bardzo ciesze było trudno ale dałem rade ...troszke skokowy mniej trenowałem ale dopracuje to....

alakali
Madzia miałas rację dzisiaj jest dzień monologów , a może gdzies nasi grają jakis mecz niezapowiedziany? w takiej sytuacji też zmykam i pozdrawiam wszystkich ktorzy tu zajrzą. papapapapa:D:D:D:D:D
Krzysiek

mackowska napisał(a):

alakali napisał(a):

pol27 napisał(a):

Witajcie po długiej mojej nie obecnosci juz poczytałem Jak ja czytam Zusw itd to sie zastanawiam czy po zakonczeniu leczenia tez mi nie uznaja wypadku przy pracy chociasz to tam sie zdarzyło ale mam nadzieje ze uznaja ja bym sie odwoływał do skutkuu.....bo nie zdarzyłęm sie ubezpieczyć prywatnie....wiec licze tylko na Zus

ja też miałam wypadek w pracy i w czasie pracy i stamtad tez zabieralo mnie pogotowie a jednak znalazl sie ktos niedouczony.

Ja miałam wypadek jak z uczelni akurat wracałam:-/. Tez teraz staram sie o odszkodowanie z Oc kierowcy!

Madzia, jesli masz jakies ubytki na zdrowiu to zloz papiery w ZUSie o rente socjalna. Ja o tym nie wiedzialem i zaczalem sie ubiegac dopiero rok po wypadku a tak mialbym od razu. Wystarczy, ze wypadek mialas w trakcie studiow i jesli lekarz orzeknie niezdolnosc do pracy (nawet czasowa) to dostaniesz kase (ok. 460zl miesiecznie) 🙂 Na pewno sie przyda na studenckie imprezy 😉

Madzia

maczek napisał(a):

mackowska napisał(a):

alakali napisał(a):

ja też miałam wypadek w pracy i w czasie pracy i stamtad tez zabieralo mnie pogotowie a jednak znalazl sie ktos niedouczony.

Ja miałam wypadek jak z uczelni akurat wracałam:-/. Tez teraz staram sie o odszkodowanie z Oc kierowcy!

Madzia, jesli masz jakies ubytki na zdrowiu to zloz papiery w ZUSie o rente socjalna. Ja o tym nie wiedzialem i zaczalem sie ubiegac dopiero rok po wypadku a tak mialbym od razu. Wystarczy, ze wypadek mialas w trakcie studiow i jesli lekarz orzeknie niezdolnosc do pracy (nawet czasowa) to dostaniesz kase (ok. 460zl miesiecznie) 🙂 Na pewno sie przyda na studenckie imprezy 😉

No nie gadaj wierzyc mi sie nie chce pierwsze co słysze ..

Madzia

ok Moi Kochani ja uciekam uczyć się bo i tak spać nie mogę , bo za gorąco .

A my maczek musimy pogadać !

Krzysiek

mackowska napisał(a):

maczek napisał(a):

mackowska napisał(a):

Ja miałam wypadek jak z uczelni akurat wracałam:-/. Tez teraz staram sie o odszkodowanie z Oc kierowcy!

Madzia, jesli masz jakies ubytki na zdrowiu to zloz papiery w ZUSie o rente socjalna. Ja o tym nie wiedzialem i zaczalem sie ubiegac dopiero rok po wypadku a tak mialbym od razu. Wystarczy, ze wypadek mialas w trakcie studiow i jesli lekarz orzeknie niezdolnosc do pracy (nawet czasowa) to dostaniesz kase (ok. 460zl miesiecznie) 🙂 Na pewno sie przyda na studenckie imprezy 😉

No nie gadaj wierzyc mi sie nie chce pierwsze co słysze ..

Serio, ja też o tym nie wiedziałem. Musisz złożyć podanie o rentę socjalną + zaświadczenie od lekarza. Oba wnioski można dostać w ZUSie. Do tego dołączasz kopie wypisów ze szpitala i czekasz aż Cię wezwą na komisję. Warto z tego skorzystać 🙂 Chyba, że pracujesz i osiągasz dochody powyżej 700zł netto to wtedy ta renta się nie należy. Ja studiowałem i nie pracowałem, więc rentę dostałem 🙂

alakali

pol27 napisał(a):

mackowska napisał(a):

alakali napisał(a):

ja też miałam wypadek w pracy i w czasie pracy i stamtad tez zabieralo mnie pogotowie a jednak znalazl sie ktos niedouczony.

Ja miałam wypadek jak z uczelni akurat wracałam:-/. Tez teraz staram sie o odszkodowanie z Oc kierowcy!

ja miałem wypadek w pracy oczywiscie zostało to stwuerdzone bo prowadziłem zmiane i sie poślizgnełem nie kontrolowanie i ups.....wieloodłamowe złamanie kosci podudzia prawego....mam Gwóżdz srodszpikowy jestem juz 9 tydzien po zabiegu 16 czerwca mam kontrole i zdjecie RTg stawy juz rozpracowałem zginam nozke i sie bardzo ciesze było trudno ale dałem rade ...troszke skokowy mniej trenowałem ale dopracuje to....

Piotr , a chorobowe masz 100%?, no i z zusu tez powinienes już dostac decycję o uznaniu wypadku przy pracy, bo myślę że papiery już zakład wypisał i wysłal.W moim przypadku zaraz na drugi dzień bhp-owiec to zrobił.

Paweł

alakali napisał(a):

pol27 napisał(a):

mackowska napisał(a):

Ja miałam wypadek jak z uczelni akurat wracałam:-/. Tez teraz staram sie o odszkodowanie z Oc kierowcy!

ja miałem wypadek w pracy oczywiscie zostało to stwuerdzone bo prowadziłem zmiane i sie poślizgnełem nie kontrolowanie i ups.....wieloodłamowe złamanie kosci podudzia prawego....mam Gwóżdz srodszpikowy jestem juz 9 tydzien po zabiegu 16 czerwca mam kontrole i zdjecie RTg stawy juz rozpracowałem zginam nozke i sie bardzo ciesze było trudno ale dałem rade ...troszke skokowy mniej trenowałem ale dopracuje to....

Piotr , a chorobowe masz 100%?, no i z zusu tez powinienes już dostac decycję o uznaniu wypadku przy pracy, bo myślę że papiery już zakład wypisał i wysłal.W moim przypadku zaraz na drugi dzień bhp-owiec to zrobił.

moje dokumenty były wysłane z poslizgiem wiec jesli nie zakonczzylem jeszcze leczenia to dopiero po zakonczeniu leczenia chyba wysla sie dokumenty albo ja nic nie rozumiem....

Paweł

pol27 napisał(a):

alakali napisał(a):

pol27 napisał(a):

ja miałem wypadek w pracy oczywiscie zostało to stwuerdzone bo prowadziłem zmiane i sie poślizgnełem nie kontrolowanie i ups.....wieloodłamowe złamanie kosci podudzia prawego....mam Gwóżdz srodszpikowy jestem juz 9 tydzien po zabiegu 16 czerwca mam kontrole i zdjecie RTg stawy juz rozpracowałem zginam nozke i sie bardzo ciesze było trudno ale dałem rade ...troszke skokowy mniej trenowałem ale dopracuje to....

Piotr , a chorobowe masz 100%?, no i z zusu tez powinienes już dostac decycję o uznaniu wypadku przy pracy, bo myślę że papiery już zakład wypisał i wysłal.W moim przypadku zaraz na drugi dzień bhp-owiec to zrobił.

moje dokumenty były wysłane z poslizgiem wiec jesli nie zakonczzylem jeszcze leczenia to dopiero po zakonczeniu leczenia chyba wysla sie dokumenty albo ja nic nie rozumiem....

a ze uznaja to wypadkiem przy pracy to pracodawca płaci mi 100% bo w zakladzie jest wiecej osob niz 20 i powiedzieli mi ze ONi mi laca i jak zakoncze leczenie dalsze kroki mam wypelnic forlularz im dostarczyc po zakonczeniu leczenia i czekam na wizyte w zusie wtedy o przyznanie odszkodowania.

alakali

maczek napisał(a):

mackowska napisał(a):

maczek napisał(a):

Madzia, jesli masz jakies ubytki na zdrowiu to zloz papiery w ZUSie o rente socjalna. Ja o tym nie wiedzialem i zaczalem sie ubiegac dopiero rok po wypadku a tak mialbym od razu. Wystarczy, ze wypadek mialas w trakcie studiow i jesli lekarz orzeknie niezdolnosc do pracy (nawet czasowa) to dostaniesz kase (ok. 460zl miesiecznie) 🙂 Na pewno sie przyda na studenckie imprezy 😉

No nie gadaj wierzyc mi sie nie chce pierwsze co słysze ..

Serio, ja też o tym nie wiedziałem. Musisz złożyć podanie o rentę socjalną + zaświadczenie od lekarza. Oba wnioski można dostać w ZUSie. Do tego dołączasz kopie wypisów ze szpitala i czekasz aż Cię wezwą na komisję. Warto z tego skorzystać 🙂 Chyba, że pracujesz i osiągasz dochody powyżej 700zł netto to wtedy ta renta się nie należy. Ja studiowałem i nie pracowałem, więc rentę dostałem 🙂

madzia jeżeli informacje od maczka nie wystarczaja ci , to po 22-06 na forum wypadek przy pracy, bo to można tak potraktowac bedzie ekspertka Ewania.Mi też pomogła.Zadaj jej pytanie a ona na pewno ci odpowie.

alakali

pol27 napisał(a):

pol27 napisał(a):

alakali napisał(a):

Piotr , a chorobowe masz 100%?, no i z zusu tez powinienes już dostac decycję o uznaniu wypadku przy pracy, bo myślę że papiery już zakład wypisał i wysłal.W moim przypadku zaraz na drugi dzień bhp-owiec to zrobił.

moje dokumenty były wysłane z poslizgiem wiec jesli nie zakonczzylem jeszcze leczenia to dopiero po zakonczeniu leczenia chyba wysla sie dokumenty albo ja nic nie rozumiem....
a ze uznaja to wypadkiem przy pracy to pracodawca płaci mi 100% bo w zakladzie jest wiecej osob niz 20 i powiedzieli mi ze ONi mi laca i jak zakoncze leczenie dalsze kroki mam wypelnic forlularz im dostarczyc po zakonczeniu leczenia i czekam na wizyte w zusie wtedy o przyznanie odszkodowania.
z tego co wiem,papiery powinno wysłać się jak najprędzej.nie znam sie dokładnie na tej biurokracji, ale tak jak radziłam madzi i sama się radziłam na forum wypadek przy pracy
ekspertce ewani.ona chętnie pomaga.teraz jest w sanatorium.bedzie po 22 czerwca.
Paweł

alakali napisał(a):

pol27 napisał(a):

pol27 napisał(a):

moje dokumenty były wysłane z poslizgiem wiec jesli nie zakonczzylem jeszcze leczenia to dopiero po zakonczeniu leczenia chyba wysla sie dokumenty albo ja nic nie rozumiem....

a ze uznaja to wypadkiem przy pracy to pracodawca płaci mi 100% bo w zakladzie jest wiecej osob niz 20 i powiedzieli mi ze ONi mi laca i jak zakoncze leczenie dalsze kroki mam wypelnic forlularz im dostarczyc po zakonczeniu leczenia i czekam na wizyte w zusie wtedy o przyznanie odszkodowania.
z tego co wiem,papiery powinno wysłać się jak najprędzej.nie znam sie dokładnie na tej biurokracji, ale tak jak radziłam madzi i sama się radziłam na forum wypadek przy pracy
ekspertce ewani.ona chętnie pomaga.teraz jest w sanatorium.bedzie po 22 czerwca.
znam ewanie mam jej numer Gg jesli zadaje jej pytania odpowida mi bardzo dobra jest z prawa zusowskiego obeznana
Iwona
Kurcze jak was tak czytam apropo tych odszkodowan to troche wam zazdroszcze oczywiscie lepiej sie nie łamac nie miec wypadkow i nie dostawac jakis tam odszkodowac ale jak juz cos sie stanie to warto walczyc o swoje ale ja niestety mam wielkiego pecha jesli o to chodzi bo złamałam noge 2 maja z pracy zwolnili mnie 10 kwietnia wiec z zusu nic mi sie nie na lezy a po za tym tez by bylo ciezko cos wywalczyc bo moj pracodawca nie płacil za mnie zusu co sie okazalo jak wysłałam zapytanie do zusu o składki a jeszcze jak by było mało tego wszytskiego to założył nam gropowke w axie ale co sie okazało za axe tez nie płacil skladek (az 42 złote od osoby) ale jak podpisywalismy ta gropowke to uzgodnilismy ze oni za nas ze swojej kasy beda placic sami to zaproponowali wiec my na to przystalismy ale niestety nie placicli wiec ani zus ani ubezpieczenie 🙁 no tylko sie załamac ehhh szkoda gadac. Ale wam zycze zebyscie wszystkie sprawy powygrywali 🙂
Krzysiek

IwonaŁódź napisał(a):

Kurcze jak was tak czytam apropo tych odszkodowan to troche wam zazdroszcze oczywiscie lepiej sie nie łamac nie miec wypadkow i nie dostawac jakis tam odszkodowac ale jak juz cos sie stanie to warto walczyc o swoje ale ja niestety mam wielkiego pecha jesli o to chodzi bo złamałam noge 2 maja z pracy zwolnili mnie 10 kwietnia wiec z zusu nic mi sie nie na lezy a po za tym tez by bylo ciezko cos wywalczyc bo moj pracodawca nie płacil za mnie zusu co sie okazalo jak wysłałam zapytanie do zusu o składki a jeszcze jak by było mało tego wszytskiego to założył nam gropowke w axie ale co sie okazało za axe tez nie płacil skladek (az 42 złote od osoby) ale jak podpisywalismy ta gropowke to uzgodnilismy ze oni za nas ze swojej kasy beda placic sami to zaproponowali wiec my na to przystalismy ale niestety nie placicli wiec ani zus ani ubezpieczenie 🙁 no tylko sie załamac ehhh szkoda gadac. Ale wam zycze zebyscie wszystkie sprawy powygrywali 🙂

Czyli krótko mówiąc pracodawca jest oszustem i przestępcą. Do sądu z nim!

Iwona

maczek napisał(a):

IwonaŁódź napisał(a):

Kurcze jak was tak czytam apropo tych odszkodowan to troche wam zazdroszcze oczywiscie lepiej sie nie łamac nie miec wypadkow i nie dostawac jakis tam odszkodowac ale jak juz cos sie stanie to warto walczyc o swoje ale ja niestety mam wielkiego pecha jesli o to chodzi bo złamałam noge 2 maja z pracy zwolnili mnie 10 kwietnia wiec z zusu nic mi sie nie na lezy a po za tym tez by bylo ciezko cos wywalczyc bo moj pracodawca nie płacil za mnie zusu co sie okazalo jak wysłałam zapytanie do zusu o składki a jeszcze jak by było mało tego wszytskiego to założył nam gropowke w axie ale co sie okazało za axe tez nie płacil skladek (az 42 złote od osoby) ale jak podpisywalismy ta gropowke to uzgodnilismy ze oni za nas ze swojej kasy beda placic sami to zaproponowali wiec my na to przystalismy ale niestety nie placicli wiec ani zus ani ubezpieczenie 🙁 no tylko sie załamac ehhh szkoda gadac. Ale wam zycze zebyscie wszystkie sprawy powygrywali 🙂

Czyli krótko mówiąc pracodawca jest oszustem i przestępcą. Do sądu z nim!

Gdyby nie to ze złamałam noge i zaczełam się wszystkiego dowiadywać to pewnie zylabym w słodkim kłamstwie ze wszytsko jest pięknie i cacy, dlatego teraz zastanawiam sie jak go udupić jestem tak cięta jak nigdy. A najlepsze jest to ze jeszcze nie mam całej wypłaty odebranej za część marca i te kilka dni kwietnia 🙁 szkoda gadac

Piter

IwonaŁódź napisał(a):

Kurcze jak was tak czytam apropo tych odszkodowan to troche wam zazdroszcze oczywiscie lepiej sie nie łamac nie miec wypadkow i nie dostawac jakis tam odszkodowac ale jak juz cos sie stanie to warto walczyc o swoje ale ja niestety mam wielkiego pecha jesli o to chodzi bo złamałam noge 2 maja z pracy zwolnili mnie 10 kwietnia wiec z zusu nic mi sie nie na lezy a po za tym tez by bylo ciezko cos wywalczyc bo moj pracodawca nie płacil za mnie zusu co sie okazalo jak wysłałam zapytanie do zusu o składki a jeszcze jak by było mało tego wszytskiego to założył nam gropowke w axie ale co sie okazało za axe tez nie płacil skladek (az 42 złote od osoby) ale jak podpisywalismy ta gropowke to uzgodnilismy ze oni za nas ze swojej kasy beda placic sami to zaproponowali wiec my na to przystalismy ale niestety nie placicli wiec ani zus ani ubezpieczenie 🙁 no tylko sie załamac ehhh szkoda gadac. Ale wam zycze zebyscie wszystkie sprawy powygrywali 🙂

A nie uczysz sie juz, zeby zgarnąc kase z ubezpieczenia?

Piter

IwonaŁódź napisał(a):

maczek napisał(a):

IwonaŁódź napisał(a):

Kurcze jak was tak czytam apropo tych odszkodowan to troche wam zazdroszcze oczywiscie lepiej sie nie łamac nie miec wypadkow i nie dostawac jakis tam odszkodowac ale jak juz cos sie stanie to warto walczyc o swoje ale ja niestety mam wielkiego pecha jesli o to chodzi bo złamałam noge 2 maja z pracy zwolnili mnie 10 kwietnia wiec z zusu nic mi sie nie na lezy a po za tym tez by bylo ciezko cos wywalczyc bo moj pracodawca nie płacil za mnie zusu co sie okazalo jak wysłałam zapytanie do zusu o składki a jeszcze jak by było mało tego wszytskiego to założył nam gropowke w axie ale co sie okazało za axe tez nie płacil skladek (az 42 złote od osoby) ale jak podpisywalismy ta gropowke to uzgodnilismy ze oni za nas ze swojej kasy beda placic sami to zaproponowali wiec my na to przystalismy ale niestety nie placicli wiec ani zus ani ubezpieczenie 🙁 no tylko sie załamac ehhh szkoda gadac. Ale wam zycze zebyscie wszystkie sprawy powygrywali 🙂

Czyli krótko mówiąc pracodawca jest oszustem i przestępcą. Do sądu z nim!

Gdyby nie to ze złamałam noge i zaczełam się wszystkiego dowiadywać to pewnie zylabym w słodkim kłamstwie ze wszytsko jest pięknie i cacy, dlatego teraz zastanawiam sie jak go udupić jestem tak cięta jak nigdy. A najlepsze jest to ze jeszcze nie mam całej wypłaty odebranej za część marca i te kilka dni kwietnia 🙁 szkoda gadac

Jesli wiesz ze pracodawca jest wypłacalny to zainwestuj w prawnika od prawa pracy i w sadzie i tak wygrasz wszystko.

Iwona

pgb1979 napisał(a):

IwonaŁódź napisał(a):

maczek napisał(a):

Czyli krótko mówiąc pracodawca jest oszustem i przestępcą. Do sądu z nim!

Gdyby nie to ze złamałam noge i zaczełam się wszystkiego dowiadywać to pewnie zylabym w słodkim kłamstwie ze wszytsko jest pięknie i cacy, dlatego teraz zastanawiam sie jak go udupić jestem tak cięta jak nigdy. A najlepsze jest to ze jeszcze nie mam całej wypłaty odebranej za część marca i te kilka dni kwietnia 🙁 szkoda gadac

Jesli wiesz ze pracodawca jest wypłacalny to zainwestuj w prawnika od prawa pracy i w sadzie i tak wygrasz wszystko.

No własnie z tym jego wypłacaniem to nie bardzo ma pelno kredytow wiec moze byc kiepsko a co do szkoły to niestey musiałam przerwac studia więc nic z tego 🙁

Iwona
No nic uciekam spać życze wszytskim Kolorowych snow 🙂
Madzia
No ja w takim razie musze wybrac sie po te wnioski do zusu i zobaczymy co z tego wyjdzie 🙂
korel
Ja też zbieram wszystkie swoje kwitki i fotki i jadę wieczorem do Piekar. Jutro mam operację: dynamizacja (wykręcą mi jedną śrubkę z gwoździa 🙂 zostaną mi jeszcze 3 🙁 ) i stabilizacja (dokręcą mi odszczep jedną śrubą 😠 lub dodatkowo założą na ten odłam pętlę :mad: ). Pewnie zostanę tam na parę dni. Trzymajcie za mnie ... 🙂
Madzia

korel napisał(a):

Ja też zbieram wszystkie swoje kwitki i fotki i jadę wieczorem do Piekar. Jutro mam operację: dynamizacja (wykręcą mi jedną śrubkę z gwoździa 🙂 zostaną mi jeszcze 3 🙁 ) i stabilizacja (dokręcą mi odszczep jedną śrubą 😠 lub dodatkowo założą na ten odłam pętlę :mad: ). Pewnie zostanę tam na parę dni. Trzymajcie za mnie ... 🙂

przeczytałam to co napisałes i słabo mi sie zrobiło:-/ . Nie ide sobie hmm odkładam kule -> zapominam o złamanej nodze-> ide do sklepu 🙂 Korel 3mam kciuki za Ciebie !

Piter

korel napisał(a):

Ja też zbieram wszystkie swoje kwitki i fotki i jadę wieczorem do Piekar. Jutro mam operację: dynamizacja (wykręcą mi jedną śrubkę z gwoździa 🙂 zostaną mi jeszcze 3 🙁 ) i stabilizacja (dokręcą mi odszczep jedną śrubą 😠 lub dodatkowo założą na ten odłam pętlę :mad: ). Pewnie zostanę tam na parę dni. Trzymajcie za mnie ... 🙂

Korel ja również życzę powodzenia i żeby Ci tam wszystko dobrze poodkręcali i podokręcali.

Aha, jaki wynik na Austrie stawiasz?

Trzymaj się 🙂
Paweł
Wszyscy Forumowicze KOrel Trzymamy kciuki zapewnie bedzie wszystko w porzadku bo tylko ta OPcja pozytywna nasz interesuje nie dopuszczamy czarnych myśłi dałes rade dasz dalej Oto jest moje optymistycznie patrzenie na ten SWiat naszych połamanców....POzdrawiam .....Pisze Ogólnie Bo każdy z nas Tobie TO życzy jak najlepiej...
Agnieszka

pol27 napisał(a):

Wszyscy Forumowicze KOrel Trzymamy kciuki zapewnie bedzie wszystko w porzadku bo tylko ta OPcja pozytywna nasz interesuje nie dopuszczamy czarnych myśłi dałes rade dasz dalej Oto jest moje optymistycznie patrzenie na ten SWiat naszych połamanców....POzdrawiam .....Pisze Ogólnie Bo każdy z nas Tobie TO życzy jak najlepiej...

A co miałoby się nie udać??? Ta przerwa to tylko lekcja pokory i cierpliwości. Myślę, że Korel też musiał odpocząć - jak my wszyscy - od zapierdzielania życiowego (bo to takie czasy) i zwolnił obroty. A teraz chłop odpoczął, pojedzie, wykręcą, wkręcą, poleży i przyzwyczai się do nowej śrubki, a potem znowu zacznie to szalone życie 🙂 I my też, tylko, że za chwilę.
Korel, wychylę mini mini szklaneczkę whisky (mimo, że to nie mój smak, brrrr) za Twoje psyche 🙂 Bo reszta i tak będzie ok 😉
anita

korel napisał(a):

Ja też zbieram wszystkie swoje kwitki i fotki i jadę wieczorem do Piekar. Jutro mam operację: dynamizacja (wykręcą mi jedną śrubkę z gwoździa 🙂 zostaną mi jeszcze 3 🙁 ) i stabilizacja (dokręcą mi odszczep jedną śrubą 😠 lub dodatkowo założą na ten odłam pętlę :mad: ). Pewnie zostanę tam na parę dni. Trzymajcie za mnie ... 🙂

🙂 bedzie dobrze:) juz przesiedzielismy swoje,dosc odpoczynku:)ja sie ucze chodzic o jednej kuli..cięzko...

Piter
A ja Korelku dzis idę na kontrole. I w sumie nie wiem co mnie czeka... Ty to chociaz wiesz ze tu Ci wykręcą, tam wkręcą. A ja nic nie wiem.Choc podejrzewam że po 7 tygodniach to raczej nic nie rozkręcają jeszcze...
Iwona

lisiu napisał(a):

pol27 napisał(a):

Wszyscy Forumowicze KOrel Trzymamy kciuki zapewnie bedzie wszystko w porzadku bo tylko ta OPcja pozytywna nasz interesuje nie dopuszczamy czarnych myśłi dałes rade dasz dalej Oto jest moje optymistycznie patrzenie na ten SWiat naszych połamanców....POzdrawiam .....Pisze Ogólnie Bo każdy z nas Tobie TO życzy jak najlepiej...

A co miałoby się nie udać??? Ta przerwa to tylko lekcja pokory i cierpliwości. Myślę, że Korel też musiał odpocząć - jak my wszyscy - od zapierdzielania życiowego (bo to takie czasy) i zwolnił obroty. A teraz chłop odpoczął, pojedzie, wykręcą, wkręcą, poleży i przyzwyczai się do nowej śrubki, a potem znowu zacznie to szalone życie 🙂 I my też, tylko, że za chwilę.
Korel, wychylę mini mini szklaneczkę whisky (mimo, że to nie mój smak, brrrr) za Twoje psyche 🙂 Bo reszta i tak będzie ok 😉
Dokładnie wszyscy będziemy trzymać kciuki i wszytsko bedzie jak nalezy podokrecaja cie i poskrecaja co bys szybciej doszedl do siebie poobserwuja przez kilka dni a pozniej wrocisz do nas wszystko nam opowiesz poczytasz zaleglosci na forum i odrazu ci sie lepiej zrobi zapomnisz o połamanej nożce 🙂