anita napisał(a):
korel napisał(a):
A po chodzeniu bez kulek (w łokciach 😉 ), to przynajmniej wieszasz tę nogę na kołku, a przynajmniej kładziesz na stole ?
nie! nie cackam się z nia:) nawet jak czasem spuchnie.ostatnio duzo łaże...robimy sobie w weekendy wycieczki krajoznawcze:)
No i dziwisz się, jak ją tak "ćwiczysz". Daj jej ze 2 dni luzu i sama dojdzie do siebie (do Ciebie) 😉