Złamanie nogi - rehabilitacja

Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 183 z 977

agula

pgb1979 napisał(a):

agula napisał(a):

lisiu napisał(a):

No i rzeczywiście, tak jak Agula mówiła - w aucie za kierownicą 100% lepiej niż na własnych nogach 🙂

tylko ciekawe miny mają ludzie jak wychodzę z auta o kulach....

O tyle jest dobrze że mozna stawać przed marketami na miejscach dla inwalidów i nikt nam nic nie powie 🙂

powiedzieć może nie ale bez znaczka INWALIDA to raczej nie bardzo...

Madzia
No ja ostatnio taka sytuacje miałam wracam ze sklepu a tu nagle przed oczyma czarno się zrobiło, nogi pode mna sie ugieły no ale zobaczyli jak sie ledwo turlam do nich i sobie poszli ani słowa nie powiedzieli jakiś dwóch starszych właśnie juz myślałam ze będa się czepiac ze znaczka nie mam ale jakos sie obyło 🙂
Madzia

sawa-z-wawa napisał(a):

anita napisał(a):

chcialam kupic sobie pieska...i nie moge sie zdecydowac;/, nie wiem czy podołam w jego wychowaniu.

Anita witaj w klubie. Nie zastanawiaj sie nawet 5 min. Dogoterapia jest najlepszym lekarstwem na wszystko - na zrosta też. To dzięki mojemu psu nauczyłam sie chodzic o kulach i wyrywałam sie na spacery. To dzięki niemu moja nastoletnia zbuntowana córka nauczyła się odpowiedzialności i otworzyła na potrzeby innych. Mam wspaniałego czarnego spaniela /cocer spaniel angielski/, który cała rodzine okręcił sobie wokół pazura. Jak go juz będziesz miała daj znać. Będziesz potrzebowała dużo porad. Nie tak łatwo odchować szczeniaka. Całuski.
Ja już swojego niestety nie mam........🙁
a Tak lubiłam polatac sobie zawsze z nim no ale cóz..🙂
Piter

agula napisał(a):

pgb1979 napisał(a):

agula napisał(a):

tylko ciekawe miny mają ludzie jak wychodzę z auta o kulach....

O tyle jest dobrze że mozna stawać przed marketami na miejscach dla inwalidów i nikt nam nic nie powie 🙂

powiedzieć może nie ale bez znaczka INWALIDA to raczej nie bardzo...

Mysle ze w tym stanie mozemy spokojnie tam stawac bez znaczka, jestesmy wiekszymi inawalidami niz wielu inwalidów ze znaczkiem.Zwłaszcza ze oni przez dlugi czas mieli mozliwosc na przystosowanie sie do zycia.No ale oczywiscie nie chcę umniejszac ich choroby.

agula

pgb1979 napisał(a):

agula napisał(a):

pgb1979 napisał(a):

O tyle jest dobrze że mozna stawać przed marketami na miejscach dla inwalidów i nikt nam nic nie powie 🙂

powiedzieć może nie ale bez znaczka INWALIDA to raczej nie bardzo...

Mysle ze w tym stanie mozemy spokojnie tam stawac bez znaczka, jestesmy wiekszymi inawalidami niz wielu inwalidów ze znaczkiem.Zwłaszcza ze oni przez dlugi czas mieli mozliwosc na przystosowanie sie do zycia.No ale oczywiscie nie chcę umniejszac ich choroby.

może i tak ale szczerze powiedziawszy wolę już zaparkować w miejscu niedozwolonym niż stanąć na miejscu dla inwalidów...ostatnio właśnie tak zaparkowałam 🙂 wiem że nie ma się czym chwalić ale lepsze to niż blokowanie miejsca komuś z większą niepełnosprawnością niż ja...poza tym chodzenie w naszym wypadku jest formą rehabilitacji...

anita

mackowska napisał(a):

sawa-z-wawa napisał(a):

anita napisał(a):

chcialam kupic sobie pieska...i nie moge sie zdecydowac;/, nie wiem czy podołam w jego wychowaniu.

Anita witaj w klubie. Nie zastanawiaj sie nawet 5 min. Dogoterapia jest najlepszym lekarstwem na wszystko - na zrosta też. To dzięki mojemu psu nauczyłam sie chodzic o kulach i wyrywałam sie na spacery. To dzięki niemu moja nastoletnia zbuntowana córka nauczyła się odpowiedzialności i otworzyła na potrzeby innych. Mam wspaniałego czarnego spaniela /cocer spaniel angielski/, który cała rodzine okręcił sobie wokół pazura. Jak go juz będziesz miała daj znać. Będziesz potrzebowała dużo porad. Nie tak łatwo odchować szczeniaka. Całuski.
Ja już swojego niestety nie mam........🙁
a Tak lubiłam polatac sobie zawsze z nim no ale cóz..🙂
maćkowska to moze też sie skusisz na tego leniwca...ja mam w domu dwa dobermana i kundelka, doberman ma juz 12 lat i zaczyna chorować ale bardzo go kocham!!!!boje sie pomyslec nawet o najgorszym., bardzo lubie pieski, a moją rasą bedzie jednak buldożek:)
anita

agula napisał(a):

pgb1979 napisał(a):

agula napisał(a):

powiedzieć może nie ale bez znaczka INWALIDA to raczej nie bardzo...

Mysle ze w tym stanie mozemy spokojnie tam stawac bez znaczka, jestesmy wiekszymi inawalidami niz wielu inwalidów ze znaczkiem.Zwłaszcza ze oni przez dlugi czas mieli mozliwosc na przystosowanie sie do zycia.No ale oczywiscie nie chcę umniejszac ich choroby.

może i tak ale szczerze powiedziawszy wolę już zaparkować w miejscu niedozwolonym niż stanąć na miejscu dla inwalidów...ostatnio właśnie tak zaparkowałam 🙂 wiem że nie ma się czym chwalić ale lepsze to niż blokowanie miejsca komuś z większą niepełnosprawnością niż ja...poza tym chodzenie w naszym wypadku jest formą rehabilitacji...

w moim przypadku zawsze bardziej zainteresowaniu stawaniem na miejscu dla inwalidów są wszyscy ci ktorzy ze mną jeżdża;/ w koncu mają wymowke żeby stanać bliżej..dziady!!!!ale ja sie nie godze na te praktyki;) przecież jestem zdrowa!!! mam tylko złamaną noge;)

Madzia

anita napisał(a):

mackowska napisał(a):

sawa-z-wawa napisał(a):

Anita witaj w klubie. Nie zastanawiaj sie nawet 5 min. Dogoterapia jest najlepszym lekarstwem na wszystko - na zrosta też. To dzięki mojemu psu nauczyłam sie chodzic o kulach i wyrywałam sie na spacery. To dzięki niemu moja nastoletnia zbuntowana córka nauczyła się odpowiedzialności i otworzyła na potrzeby innych. Mam wspaniałego czarnego spaniela /cocer spaniel angielski/, który cała rodzine okręcił sobie wokół pazura. Jak go juz będziesz miała daj znać. Będziesz potrzebowała dużo porad. Nie tak łatwo odchować szczeniaka. Całuski.

Ja już swojego niestety nie mam........🙁
a Tak lubiłam polatac sobie zawsze z nim no ale cóz..🙂
maćkowska to moze też sie skusisz na tego leniwca...ja mam w domu dwa dobermana i kundelka, doberman ma juz 12 lat i zaczyna chorować ale bardzo go kocham!!!!boje sie pomyslec nawet o najgorszym., bardzo lubie pieski, a moją rasą bedzie jednak buldożek:)
ja tam zakochana po uszy byłam i jestem w Mojej Soni [*]
Miała 13 lat... ehh nie było szans rak najgorsze co moze byc..
Nie wiem czy teraz chciałabym mieć nowego...płakac mi sie chce..
anita

mackowska napisał(a):

anita napisał(a):

mackowska napisał(a):

Ja już swojego niestety nie mam........🙁
a Tak lubiłam polatac sobie zawsze z nim no ale cóz..🙂

maćkowska to moze też sie skusisz na tego leniwca...ja mam w domu dwa dobermana i kundelka, doberman ma juz 12 lat i zaczyna chorować ale bardzo go kocham!!!!boje sie pomyslec nawet o najgorszym., bardzo lubie pieski, a moją rasą bedzie jednak buldożek:)
ja tam zakochana po uszy byłam i jestem w Mojej Soni [*]
Miała 13 lat... ehh nie było szans rak najgorsze co moze byc..
Nie wiem czy teraz chciałabym mieć nowego...płakac mi sie chce..
wiem, ciężko!!!🙁 sonia była członkiem rodziny i nikt jej nie zastapi, każdy piesek jest jedyny w swoim rodzaju. ale gwarantuje ci, ze następnego też pokochasz, dasz mu domek i miłość a on ci sie odwdzieczy tym samym!!! nie smuć sie juz:*
Madzia

anita napisał(a):

mackowska napisał(a):

anita napisał(a):

maćkowska to moze też sie skusisz na tego leniwca...ja mam w domu dwa dobermana i kundelka, doberman ma juz 12 lat i zaczyna chorować ale bardzo go kocham!!!!boje sie pomyslec nawet o najgorszym., bardzo lubie pieski, a moją rasą bedzie jednak buldożek:)

ja tam zakochana po uszy byłam i jestem w Mojej Soni [*]
Miała 13 lat... ehh nie było szans rak najgorsze co moze byc..
Nie wiem czy teraz chciałabym mieć nowego...płakac mi sie chce..
wiem, ciężko!!!🙁 sonia była członkiem rodziny i nikt jej nie zastapi, każdy piesek jest jedyny w swoim rodzaju. ale gwarantuje ci, ze następnego też pokochasz, dasz mu domek i miłość a on ci sie odwdzieczy tym samym!!! nie smuć sie juz:*
Zobacze narazie nie jestem gotowa 🙂
Może kiedyśss:)
Brakuje jej no ale cóz widocznie tak miało być
Bużka:*
alakali

sawa-z-wawa napisał(a):

anita napisał(a):

chcialam kupic sobie pieska...i nie moge sie zdecydowac;/, nie wiem czy podołam w jego wychowaniu.

Anita witaj w klubie. Nie zastanawiaj sie nawet 5 min. Dogoterapia jest najlepszym lekarstwem na wszystko - na zrosta też. To dzięki mojemu psu nauczyłam sie chodzic o kulach i wyrywałam sie na spacery. To dzięki niemu moja nastoletnia zbuntowana córka nauczyła się odpowiedzialności i otworzyła na potrzeby innych. Mam wspaniałego czarnego spaniela /cocer spaniel angielski/, który cała rodzine okręcił sobie wokół pazura. Jak go juz będziesz miała daj znać. Będziesz potrzebowała dużo porad. Nie tak łatwo odchować szczeniaka. Całuski.

witajcie, ja ostatnio jestem z doskoku.Jeżeli mowa o pieskach to też dłączam się.Mam 2 tzn tj spadek po mojej córce.pierwszy jest Drops czarny Cocer spaniel zmixowany z jamnikiem długowłosym a drugi 2 letni Rambo -mały yorczek.Obydwa są doskonałe i bardzo sie kochają i troszczą o siebie.Ja ! wróg psów nie wyobrażam sobie życia bez nich,są częścią rodziny i jest zawsze z kim wyjść na spacer gdy zostaję sama w domu.🙂

alakali

pol27 napisał(a):

Fajnie macie rehabiloitacje sanatorium a ja nic niemam ide w poniedzialek na kontrol moze cos dostane heheh bo tam samemu to jakos dzownie jest sie rehabilitowac...

wcale tak fajnie nie mamy,bo ja od kwietnia czekam w Inie na rehabilitacje w sanatorium i mam dopiero jedne w listopadzie a drugie w grudniu i to na kregosłup a na nogę jadę z zusu
na prewencje i to juz we wrzesiniu.Powiedzieli ,że do pażdziernika musza mnie zrehabilitować bo do tego czasu mogę chorowac. Zrobiłam odwołanie bo wysłali mnie w lasy a ja jestem alergikiem i poprosiłam o morze.Zobaczymy co tego wyniknie.Niech Twój lekarz sypnie Ci od razu z 50 dni zwolnienia, to od razu Zus Cię wyłowi i na pewno też wysle na uzdrowienie.W sanatorium (szczególnie Zus-owskim)podobno wszyscy od razu zdrowieją.
Paweł

alakali napisał(a):

pol27 napisał(a):

Fajnie macie rehabiloitacje sanatorium a ja nic niemam ide w poniedzialek na kontrol moze cos dostane heheh bo tam samemu to jakos dzownie jest sie rehabilitowac...

wcale tak fajnie nie mamy,bo ja od kwietnia czekam w Inie na rehabilitacje w sanatorium i mam dopiero jedne w listopadzie a drugie w grudniu i to na kregosłup a na nogę jadę z zusu
na prewencje i to juz we wrzesiniu.Powiedzieli ,że do pażdziernika musza mnie zrehabilitować bo do tego czasu mogę chorowac. Zrobiłam odwołanie bo wysłali mnie w lasy a ja jestem alergikiem i poprosiłam o morze.Zobaczymy co tego wyniknie.Niech Twój lekarz sypnie Ci od razu z 50 dni zwolnienia, to od razu Zus Cię wyłowi i na pewno też wysle na uzdrowienie.W sanatorium (szczególnie Zus-owskim)podobno wszyscy od razu zdrowieją.
ale jedziecie ja czuje ze wogole moj lekarz nie da mi rehabilitacji ze chodzenie moje to jest rehabilitacja,wogole juz lepiej zaczelem chodzic i mysle ze pod koniec sierpnia ide juz do pracy, myslalem aby wzmocnic noge i wogole jak bardziej rozchodzic da mi rehabilitacje wlasnie zobacze bo w poniedzialek ide na kontrol.....
alakali

pgb1979 napisał(a):

agula napisał(a):

pgb1979 napisał(a):

O tyle jest dobrze że mozna stawać przed marketami na miejscach dla inwalidów i nikt nam nic nie powie 🙂

powiedzieć może nie ale bez znaczka INWALIDA to raczej nie bardzo...

Mysle ze w tym stanie mozemy spokojnie tam stawac bez znaczka, jestesmy wiekszymi inawalidami niz wielu inwalidów ze znaczkiem.Zwłaszcza ze oni przez dlugi czas mieli mozliwosc na przystosowanie sie do zycia.No ale oczywiscie nie chcę umniejszac ich choroby.

tylko uważaj z tym parkowaniem na miejscu dla inwalidy,bo wg prawa unijnego musi być legitymacja ze zdjęciem wystawiona przez Pfron.Bez niej nie radzę ,bo jak czarni Cie dorwią to zapłacisz.ja własnie czekam na zdjęcie i podobno 6 pkt i 200 stówy.Kule nic nie pomogą.Atak swoją drogą juz wyrobiłam sobie taką legitymację,trzeba tylko pokonać wstyd i nie powiem przy moim ujeżdżaniu bardzo mi pomaga,gdyż pieszo daleko jeszcze nie spaceruję.

alakali

pol27 napisał(a):

alakali napisał(a):

pol27 napisał(a):

Fajnie macie rehabiloitacje sanatorium a ja nic niemam ide w poniedzialek na kontrol moze cos dostane heheh bo tam samemu to jakos dzownie jest sie rehabilitowac...

wcale tak fajnie nie mamy,bo ja od kwietnia czekam w Inie na rehabilitacje w sanatorium i mam dopiero jedne w listopadzie a drugie w grudniu i to na kregosłup a na nogę jadę z zusu
na prewencje i to juz we wrzesiniu.Powiedzieli ,że do pażdziernika musza mnie zrehabilitować bo do tego czasu mogę chorowac. Zrobiłam odwołanie bo wysłali mnie w lasy a ja jestem alergikiem i poprosiłam o morze.Zobaczymy co tego wyniknie.Niech Twój lekarz sypnie Ci od razu z 50 dni zwolnienia, to od razu Zus Cię wyłowi i na pewno też wysle na uzdrowienie.W sanatorium (szczególnie Zus-owskim)podobno wszyscy od razu zdrowieją.
ale jedziecie ja czuje ze wogole moj lekarz nie da mi rehabilitacji ze chodzenie moje to jest rehabilitacja,wogole juz lepiej zaczelem chodzic i mysle ze pod koniec sierpnia ide juz do pracy, myslalem aby wzmocnic noge i wogole jak bardziej rozchodzic da mi rehabilitacje wlasnie zobacze bo w poniedzialek ide na kontrol.....
Moj lekarz jako rehabilitację na nogę zapisał mi wiadro z woda i mydłem ,to wszystko.Ciągnij jak najdłużej zwolnienie,ZUS tego nie lubi i na uzdrowienie wysyła do sanatoium.Gdyby wezwali cię na komisję to mów, że miałeś tylko wiadroterapię,w moim przypadku poskutkowało,zresztą to była sama prawda.On zaproponował sanatorium a ja na to,ze bardzo chętnie i podziekowałam.
alakali

mackowska napisał(a):

anita napisał(a):

mackowska napisał(a):

ja tam zakochana po uszy byłam i jestem w Mojej Soni [*]
Miała 13 lat... ehh nie było szans rak najgorsze co moze byc..
Nie wiem czy teraz chciałabym mieć nowego...płakac mi sie chce..

wiem, ciężko!!!🙁 sonia była członkiem rodziny i nikt jej nie zastapi, każdy piesek jest jedyny w swoim rodzaju. ale gwarantuje ci, ze następnego też pokochasz, dasz mu domek i miłość a on ci sie odwdzieczy tym samym!!! nie smuć sie juz:*
Zobacze narazie nie jestem gotowa 🙂
Może kiedyśss:)
Brakuje jej no ale cóz widocznie tak miało być
Bużka:*
Magda ,jak zmarł nasz pierwszy piesek Ciapuś, to ja powiedziałam -nigdy więcej,żebym po psie ryczała jak wół ,o nie i co ,w rok póżniej dziecko mi przyniosło Dropsika.Mam go do dzisiaj mało tego przytargała mi jeszcze jednego ,no i mam 2 .Trochę to upierdliwe bo one nie lubią jeżdzić samochodem a my dużo wyjeżdżamy.I jest wspaniale.
alakali

sawa-z-wawa napisał(a):

Witaj, byłam w Sanatorium SANVIT przy ul. Staszica 8. Tam dniówka to 130 zł w tym trzy zabiegi. W tym sanatorium zabiegów jest ful, ale jak pisałam nie ma ortopedy. Jak wiesz co ci pomaga to nie musisz mieć konsultacji z ortopedą. Wróciłam jak nowa, ale już po tygodniu boli mnie kręgosłup. Myśle już o nowych zabiegach. Coś ciągle trzeba robić ze soba bo inaczej zupełnie się posypiemy. Aktuelnie naświetlam nogę bioptronem. Jeszcze nie wiem czy to pomaga.

Witaj, w marcu w MSW i A ''Przy tężniach"był mój mąż .stawka była taka sama,ale niestety on załapał się na ostatni wolny termin do września a ja w kwietniu złamałam nogę i tak miałam przechlapane.Był bardzo zadowolony.Ja w nagrodę pojadę we wrześniu tak sobie myślę nad morze.W ciąągu 2 tyg powinnam dostać odp z ZUS-u.

Piter

alakali napisał(a):

pgb1979 napisał(a):

agula napisał(a):

powiedzieć może nie ale bez znaczka INWALIDA to raczej nie bardzo...

Mysle ze w tym stanie mozemy spokojnie tam stawac bez znaczka, jestesmy wiekszymi inawalidami niz wielu inwalidów ze znaczkiem.Zwłaszcza ze oni przez dlugi czas mieli mozliwosc na przystosowanie sie do zycia.No ale oczywiscie nie chcę umniejszac ich choroby.

tylko uważaj z tym parkowaniem na miejscu dla inwalidy,bo wg prawa unijnego musi być legitymacja ze zdjęciem wystawiona przez Pfron.Bez niej nie radzę ,bo jak czarni Cie dorwią to zapłacisz.ja własnie czekam na zdjęcie i podobno 6 pkt i 200 stówy.Kule nic nie pomogą.Atak swoją drogą juz wyrobiłam sobie taką legitymację,trzeba tylko pokonać wstyd i nie powiem przy moim ujeżdżaniu bardzo mi pomaga,gdyż pieszo daleko jeszcze nie spaceruję.

Czarni mają mnie dorwać czy niebiescy...?? :rolleyes:

agula

pgb1979 napisał(a):

alakali napisał(a):

pgb1979 napisał(a):

Mysle ze w tym stanie mozemy spokojnie tam stawac bez znaczka, jestesmy wiekszymi inawalidami niz wielu inwalidów ze znaczkiem.Zwłaszcza ze oni przez dlugi czas mieli mozliwosc na przystosowanie sie do zycia.No ale oczywiscie nie chcę umniejszac ich choroby.

tylko uważaj z tym parkowaniem na miejscu dla inwalidy,bo wg prawa unijnego musi być legitymacja ze zdjęciem wystawiona przez Pfron.Bez niej nie radzę ,bo jak czarni Cie dorwią to zapłacisz.ja własnie czekam na zdjęcie i podobno 6 pkt i 200 stówy.Kule nic nie pomogą.Atak swoją drogą juz wyrobiłam sobie taką legitymację,trzeba tylko pokonać wstyd i nie powiem przy moim ujeżdżaniu bardzo mi pomaga,gdyż pieszo daleko jeszcze nie spaceruję.
Czarni mają mnie dorwać czy niebiescy...?? :rolleyes:
hmmmm mi się wydaję że chodziło o błękitnych 😉
bo czarni chyba są od bardziej brudnej (czyt. poważniejszej) roboty i nie zajmują się łapaniem kulawych którzy źle parkują....chyba że coś się zmieniło w tej kwestii np. kolor umundurowania naszych służb 🙂
agula
Korel daj cynk jak tam sprawa Twojego zrostu się rozwija..
korel

agula napisał(a):

pgb1979 napisał(a):

alakali napisał(a):

tylko uważaj z tym parkowaniem na miejscu dla inwalidy,bo wg prawa unijnego musi być legitymacja ze zdjęciem wystawiona przez Pfron.Bez niej nie radzę ,bo jak czarni Cie dorwią to zapłacisz.ja własnie czekam na zdjęcie i podobno 6 pkt i 200 stówy.Kule nic nie pomogą.Atak swoją drogą juz wyrobiłam sobie taką legitymację,trzeba tylko pokonać wstyd i nie powiem przy moim ujeżdżaniu bardzo mi pomaga,gdyż pieszo daleko jeszcze nie spaceruję.

Czarni mają mnie dorwać czy niebiescy...?? :rolleyes:
hmmmm mi się wydaję że chodziło o błękitnych 😉
bo czarni chyba są od bardziej brudnej (czyt. poważniejszej) roboty i nie zajmują się łapaniem kulawych którzy źle parkują....chyba że coś się zmieniło w tej kwestii np. kolor umundurowania naszych służb 🙂
chyba chodziło o straż miejską
agula

korel napisał(a):

agula napisał(a):

pgb1979 napisał(a):

Czarni mają mnie dorwać czy niebiescy...?? :rolleyes:

hmmmm mi się wydaję że chodziło o błękitnych 😉

bo czarni chyba są od bardziej brudnej (czyt. poważniejszej) roboty i nie zajmują się łapaniem kulawych którzy źle parkują....chyba że coś się zmieniło w tej kwestii np. kolor umundurowania naszych służb 🙂
chyba chodziło o straż miejską
dobrze że jesteś 🙂 bo znowu mam problemy z przypisaniem koloru do zawodu...
agula
p.s. czarni to chyba ci w kominiarkach...anty-terror-yści..
korel

agula napisał(a):

Korel daj cynk jak tam sprawa Twojego zrostu się rozwija..

Próbuję dojść do siebie. Jak pojawiłem sie tam o 8:00 to wyszedłem o 14:00. Masakra jakaś, tłumy jak do znachora na wsi.
Ale coś niecoś może w końcu pozytywnego. Zrobiłem zdjęcie RTG i lekarz zobaczył jakiś "mostek", ja nic nie wiedziałek, ani mostku, ani wiaduktu, ani nawet kładki. Dla mnie zdjęcie sprzed 1,5 miesiąca jest identyczne. A więc bez przekonania 😠 więc nie moge powiedziec że widzę zrost ! Ale za to wymusiłem na nim dynamizację za tydzień. Chyba jeśli zgodził się w końcu na nią, to widzi jakąś szanse na poprawę.
Dopiero po dynamizacji lekarz pozwolił chodzić mi o jednej kuli. Zakładam że dynamizacja spowoduje szybszy zrost 🙂
korel

agula napisał(a):

p.s. czarni to chyba ci w kominiarkach...anty-terror-yści..

a może to chodzi o jakies zbrojne oddziały pobliskiej plebanii ?

agula

korel napisał(a):

agula napisał(a):

Korel daj cynk jak tam sprawa Twojego zrostu się rozwija..

Próbuję dojść do siebie. Jak pojawiłem sie tam o 8:00 to wyszedłem o 14:00. Masakra jakaś, tłumy jak do znachora na wsi.
Ale coś niecoś może w końcu pozytywnego. Zrobiłem zdjęcie RTG i lekarz zobaczył jakiś "mostek", ja nic nie wiedziałek, ani mostku, ani wiaduktu, ani nawet kładki. Dla mnie zdjęcie sprzed 1,5 miesiąca jest identyczne. A więc bez przekonania 😠 więc nie moge powiedziec że widzę zrost ! Ale za to wymusiłem na nim dynamizację za tydzień. Chyba jeśli zgodził się w końcu na nią, to widzi jakąś szanse na poprawę.
Dopiero po dynamizacji lekarz pozwolił chodzić mi o jednej kuli. Zakładam że dynamizacja spowoduje szybszy zrost 🙂
wymusiłeś????a to tak można?jakbym wiedziała to też bym się zdynamizowała kilka mc wcześniej...
jak to zrobiłeś?broń szantaż perswazja?
i najważniejsze MARKU MY NIE MUSIMY WIDZIEć ZROSTA...MA GO WIDZIEć OśWIECONY MEDYK....MY MALUCZCY NIE POTRAFIMY CZYTAC Z RTG...więc nie porównujmy zdjęć,nie wpatrujmy się w nie godzinami bo to i tak nic nie da (z wyjątkiem frustracji z własnej pomroczności)
agula

korel napisał(a):

agula napisał(a):

p.s. czarni to chyba ci w kominiarkach...anty-terror-yści..

a może to chodzi o jakies zbrojne oddziały pobliskiej plebanii ?

albo zorganizowanej grupy kominiarzy ...

korel

agula napisał(a):

korel napisał(a):

agula napisał(a):

Korel daj cynk jak tam sprawa Twojego zrostu się rozwija..

Próbuję dojść do siebie. Jak pojawiłem sie tam o 8:00 to wyszedłem o 14:00. Masakra jakaś, tłumy jak do znachora na wsi.
Ale coś niecoś może w końcu pozytywnego. Zrobiłem zdjęcie RTG i lekarz zobaczył jakiś "mostek", ja nic nie wiedziałek, ani mostku, ani wiaduktu, ani nawet kładki. Dla mnie zdjęcie sprzed 1,5 miesiąca jest identyczne. A więc bez przekonania 😠 więc nie moge powiedziec że widzę zrost ! Ale za to wymusiłem na nim dynamizację za tydzień. Chyba jeśli zgodził się w końcu na nią, to widzi jakąś szanse na poprawę.
Dopiero po dynamizacji lekarz pozwolił chodzić mi o jednej kuli. Zakładam że dynamizacja spowoduje szybszy zrost 🙂
wymusiłeś????a to tak można?jakbym wiedziała to też bym się zdynamizowała kilka mc wcześniej...
jak to zrobiłeś?broń szantaż perswazja?
i najważniejsze MARKU MY NIE MUSIMY WIDZIEć ZROSTA...MA GO WIDZIEć OśWIECONY MEDYK....MY MALUCZCY NIE POTRAFIMY CZYTAC Z RTG...więc nie porównujmy zdjęć,nie wpatrujmy się w nie godzinami bo to i tak nic nie da (z wyjątkiem frustracji z własnej pomroczności)
Doktor jest jeszcze tylko tydzień przed urlopem w sierpniu. Zaproponował kolejną konsultację i decyzję co do dynamizacji po jego powrocie, czyli pewnie gdzieś ok. września. Powiedziałem, że jak chce mieć teraz spokojny urlop, to lepiej niech to zrobi teraz 🙂 Dzisiaj byłem bojowo nastawiony, po tylu godzinach czekania !!!
agula

korel napisał(a):

agula napisał(a):

korel napisał(a):

Próbuję dojść do siebie. Jak pojawiłem sie tam o 8:00 to wyszedłem o 14:00. Masakra jakaś, tłumy jak do znachora na wsi.
Ale coś niecoś może w końcu pozytywnego. Zrobiłem zdjęcie RTG i lekarz zobaczył jakiś "mostek", ja nic nie wiedziałek, ani mostku, ani wiaduktu, ani nawet kładki. Dla mnie zdjęcie sprzed 1,5 miesiąca jest identyczne. A więc bez przekonania 😠 więc nie moge powiedziec że widzę zrost ! Ale za to wymusiłem na nim dynamizację za tydzień. Chyba jeśli zgodził się w końcu na nią, to widzi jakąś szanse na poprawę.
Dopiero po dynamizacji lekarz pozwolił chodzić mi o jednej kuli. Zakładam że dynamizacja spowoduje szybszy zrost 🙂

wymusiłeś????a to tak można?jakbym wiedziała to też bym się zdynamizowała kilka mc wcześniej...
jak to zrobiłeś?broń szantaż perswazja?
i najważniejsze MARKU MY NIE MUSIMY WIDZIEć ZROSTA...MA GO WIDZIEć OśWIECONY MEDYK....MY MALUCZCY NIE POTRAFIMY CZYTAC Z RTG...więc nie porównujmy zdjęć,nie wpatrujmy się w nie godzinami bo to i tak nic nie da (z wyjątkiem frustracji z własnej pomroczności)
Doktor jest jeszcze tylko tydzień przed urlopem w sierpniu. Zaproponował kolejną konsultację i decyzję co do dynamizacji po jego powrocie, czyli pewnie gdzieś ok. września. Powiedziałem, że jak chce mieć teraz spokojny urlop, to lepiej niech to zrobi teraz 🙂 Dzisiaj byłem bojowo nastawiony, po tylu godzinach czekania !!!
tzn że szantaż :lol:
ale Ty masz gadane...
agula
a co do znachora na wsi - to jesteś pewien że dobre drzwi obrałeś??? 😉